Reklama

Wiara

GLOSSA MARGINALIA NA 08/08/2026

Jezus nie obiecuje uczniom magicznej wszechmocy

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ha 1,12 - 2,4 <- KLIKNIJ

Księga Habakuka ma budowę dialogu. Dwie skargi proroka i dwie odpowiedzi Boga. Czas - przełom VII i VI wieku, gdy po bitwie pod Karkemisz (605) Babilon przejmuje panowanie nad Bliskim Wschodem. Pierwsza skarga dotyczyła bezprawia w samej Judzie; odpowiedzią była zdumiewająca zapowiedź, że narzędziem sądu staną się Chaldejczycy. Nasza perykopa przynosi skargę drugą, teologicznie najostrzejszą. Jak Bóg, którego „oczy są zbyt czyste, by na zło patrzeć”, może posługiwać się narodem jeszcze brutalniejszym niż karani? Obraz rybaka, który zagarnia ludzi siecią i „składa ofiary swojej sieci”, opisuje imperium ubóstwiające własną potęgę militarną - przemoc, która sama siebie czyni religią.

Habakuk nie zatrzymuje się na proteście. „Stanę na moim posterunku” - prorok przyjmuje postawę strażnika, który pyta i czeka; to jedna z najpiękniejszych biblijnych szkół modlitwy, łącząca śmiałość pytania z wiernością posterunkowi. Odpowiedź każe zapisać widzenie na tablicach dużym, trwałym pismem, aby biegnący z nim herold mógł je nieść dalej. Słowo ma prowadzić wspólnotę przez czas zwłoki, bo „widzenie czeka na swój czas” i „na pewno nadejdzie, nie ulegnie zwłoce”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Zwieńczeniem jest zdanie, które stało się jednym z najbardziej brzemiennych wersetów Starego Testamentu: „sprawiedliwy żyć będzie dzięki swej wierności” (we-saddiq be-emunato jichjeh). Hebrajskie emunah obejmuje stałość, pewną ufność i wytrwanie. Septuaginta przełożyła je przez pistis, otwierając drogę Pawłowej teologii usprawiedliwienia z wiary (Rz 1,17; Ga 3,11) oraz zachęcie Listu do Hebrajczyków (10,37-38). Także wspólnota z Qumran uczyniła ten werset osią swojego komentarza do Habakuka. Bóg nie rozwiązuje w tej księdze zagadki dziejów. Daje coś więcej - słowo, które pozwala sprawiedliwemu ustać w czasie niezrozumiałym.

Mt 17,14-20 <- KLIKNIJ

Zejście z góry Przemienienia prowadzi wprost w ludzki ból - kompozycja przypomina zejście Mojżesza z Synaju w sam środek niewierności ludu. Ojciec pada na kolana i prosi za synem; Mateusz opisuje chorobę czasownikiem utworzonym od księżyca (selēniazetai), bo tak starożytność klasyfikowała napady tego rodzaju, lecz ciężar sceny leży gdzie indziej: w cierpieniu dziecka, które pada w ogień i w wodę, oraz w bezsilności uczniów, którym została powierzona władza uzdrawiania (10,1), a którzy „nie mogli go uleczyć”.

Skarga Jezusa - „o plemię niewierne i przewrotne” - sięga do Pieśni Mojżesza (Pwt 32,5.20). Historia niewiary Izraela trwa i ogarnia także grono uczniów. Mateusz znacząco skraca obszerny Markowy dialog z ojcem chłopca; jego uwaga skupia się nie na wierze proszącego, lecz na wierze uczniów. Samo uzdrowienie zajmuje jedno zdanie. Jezus rozkazuje, duch wychodzi, chłopiec od tej godziny jest zdrowy - słowo Pana nie potrzebuje procedur.

Na osobności pada pytanie o przyczynę porażki i odpowiedź. „Z powodu małej wiary waszej” - znów Mateuszowe oligopistia, wiara istniejąca, lecz nie oparta całym ciężarem na Bogu. Obraz ziarnka gorczycy przynosi pociechę. Bowiem nie wielkość wiary rozstrzyga, lecz jej żywotność i zakorzenienie - najmniejsze z nasion wyrasta przecież na drzewo (por. 13,31-32). Przenoszenie gór było przysłowiowym określeniem rzeczy niemożliwych. Paweł zna je w tym samym brzmieniu (1 Kor 13,2). Jezus nie obiecuje uczniom magicznej wszechmocy. Obiecuje, że dla ufności zawierzonej Bogu nie istnieją przeszkody z definicji nieruchome. Prawdziwa skuteczność posługi rodzi się zatem nie z techniki, lecz z trwania przy Tym, który mówi do góry: „przesuń się”.

2026-07-10 10:31

Oceń: +118 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Życie wieczne pozostaje darem Boga

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Grażyna Kołek

Pierwszy List Piotra jest skierowany do wspólnot rozproszonych w prowincjach Azji Mniejszej. Adresaci żyją pośród nacisku i niezrozumienia. Autor umacnia ich nadzieję, prowadząc ich przez długą drogę Pism.
CZYTAJ DALEJ

Rok prac, zgoda ponad podziałami i nagły zwrot. Ustawa alkoholowa zniknęła z obrad, w tle zarzuty o lobbing

2026-09-22 14:07

[ TEMATY ]

Ustawa alkoholowa

Adobe Stock

Wszystko było dopięte: gotowy tekst, poparcie od lewa do prawa, zaplanowana konferencja po głosowaniu. W piątek 18 września Sejm miał uchwalić nowelizację ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Głosowania jednak nie było – marszałek Włodzimierz Czarzasty zdjął projekt z porządku obrad na wniosek Polskiego Stronnictwa Ludowego. W koalicji natychmiast padło słowo, które w sprawach alkoholowych wraca od lat: lobbing.

Projekt powstał z połączenia inicjatyw Lewicy i Polski 2050, a prace nad nim trwały niemal rok – przeszedł podkomisję, Komisję Zdrowia i drugie czytanie. Jeszcze w czwartek 17 września komisja do późnych godzin rozpatrywała poprawki zgłoszone w drugim czytaniu, po to, by następnego dnia można było sprawę zamknąć. Jak opisuje „Dziennik Gazeta Prawna", wszystko było przygotowane do głosowania, a zdaniem ekspertów i działaczy trzeźwościowych ustawa przeszłaby przez Sejm nawet bez głosów ludowców. Zamiast tego wróciła do komisji.
CZYTAJ DALEJ

Biskup, którego słuchała Ameryka

2026-09-23 20:15

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

Abp Fulton John Sheen

pl.wikipedia.org

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

Miliony Amerykanów siadały wieczorem przed telewizorami, by obejrzeć nie komika, aktora czy gwiazdę muzyki, lecz katolickiego biskupa, a już wkrótce błogosławionego. Kim był abp Fulton Sheen?

Lata pięćdziesiąte XX wieku to moment, gdy srebrny ekran zaczął kształtować amerykańskie społeczeństwo. Telewizja nie była już tylko nowinką techniczną. Wpływała na sposób myślenia o rodzinie, polityce, wychowaniu i codziennym życiu. W najlepszym czasie antenowym dominowała rozrywka – starannie przygotowane widowiska, seriale i programy z udziałem największych gwiazd. I właśnie wtedy do studia wszedł katolicki biskup. Nie próbował nikogo zabawiać. Zamiast scenografii miał tablicę, po której kreślił proste rysunki. Nie unikał tematów trudnych. Potrafił ganić kapitalistów za chciwość, ostrzegać przed komunizmem, przypominać o odpowiedzialności wobec Boga i rodziny. Modlił się także za Hitlera i Stalina, przekonany, że chrześcijańska miłość nie kończy się tam, gdzie zaczyna się nienawiść. Dlaczego miliony Amerykanów pokochało abp. Sheena? Co sprawiło, że katolicki duchowny stał się popularniejszy niż komicy złotej ery telewizji?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję