Reklama

Wiara

GLOSSA MARGINALIA NA 09/08/2026

„Odwagi, Ja jestem”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pixabay.com

Jezus chodzi po jeziorze

Jezus chodzi po jeziorze

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

1 Krl 19,9a.11-13a <- KLIKNIJ

Eliasz dociera do Horebu jako człowiek przegrany: po triumfie na Karmelu przyszła groźba Izebel, ucieczka, pragnienie śmierci pod krzewem janowca. Czterdzieści dni drogi do góry Bożej czyni z niego drugiego Mojżesza - i cała scena jest utkana z odniesień do tamtej teofanii. Prorok wchodzi do groty (tekst hebrajski mówi o „tej grocie”, jakby wskazywał rozpadlinę skalną, w której stał Mojżesz, gdy przechodziła chwała Pana; Wj 33,21-23), i słyszy zapowiedź: „Pan przechodzi” - ten sam czasownik, który opisywał przejście Boga przed Mojżeszem (Wj 33,19; 34,6).

Następuje sekwencja klasycznych znaków teofanijnych. Wichura rozrywająca skały, trzęsienie ziemi, ogień. Wszystkie są znane z Synaju i z psalmów (Wj 19; Ps 18). Tekst trzykrotnie powtarza: „Pan nie był w wichrze… nie był w trzęsieniu… nie był w ogniu”. Jest w tym zapewne także ostrze polemiczne. Bóg Izraela nie jest bogiem burzy na wzór Baala, z którego prorokami Eliasz właśnie się zmierzył. Objawienie rozstrzygające przychodzi w qôl demamah daqqah - zwrocie niemal nieprzetłumaczalnym, łączącym głos z ciszą: „szmer łagodnego powiewu”, jak oddaje tradycja za Wulgatą (sibilus aurae tenuis), albo dosłowniej „głos delikatnej ciszy”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Eliasz zasłania twarz płaszczem - gest czci znany z powołania Mojżesza (Wj 3,6). Prorok wypalony gorliwością uczy się nowego sposobu obecności Boga. Nie w spektakularnym znaku, lecz w ciszy, która nie przytłacza, ale pozwala usłyszeć. Znamienne, że z tej ciszy wyjdzie zaraz nowe posłanie. Wyjdzie namaszczenie królów i następcy; spotkanie w ciszy misji nie kończy, lecz ją odnawia. Bóg przychodzi do wyczerpanego sługi z delikatnością, która podnosi.

Mt 14,22-33 <- KLIKNIJ

Niedzielna lektura tej sceny od początku była w Kościele lekturą eklezjalną. Łódź miotana falami z Jezusem pozornie nieobecnym to obraz wspólnoty uczniów w godzinie próby. Augustyn poświęcił tej perykopie osobne kazania i widział w Piotrze figurę Kościoła. Mocny, gdy trzyma się słowa Pana, tonący, gdy zajmie się sobą i wiatrem; a ocalony, gdy woła. Uczniowie znaleźli się na jeziorze nie z własnej brawury, ale z polecenia Pana. I mimo to wiatr jest przeciwny. Posłuszeństwo nie zwalnia z nocy. Jezus, modlący się na górze, nie traci ich z oczu i przychodzi o czwartej straży, gdy siły są na wyczerpaniu. Chodzenie po morzu jest w Biblii wyłącznym przywilejem Boga (Hi 9,8; por. Ps 77,20); Chrystus objawia więc władzę Pana nad żywiołem chaosu, a Jego „Ja jestem” niesie charakter imienia Bożego.

Piotr nie wyskakuje z łodzi na własną rękę - prosi: „każ mi przyjść do siebie po wodzie”. Chce iść na słowo, nie na przekór; jego wyjście jest aktem posłuszeństwa. Idzie, dopóki patrzy na Jezusa; tonie, gdy serce zajmuje się wiatrem. Wołanie „Panie, ratuj mnie!” ma za sobą całą tradycję psalmów o wodach sięgających szyi (Ps 69,2-3.15-16) - i jest modlitwą wystarczającą. Jezus „natychmiast” wyciąga rękę. Ciekawy jest czasownik użyty w upomnieniu: „czemu zwątpiłeś” (edistasas) - powróci on tylko raz, w scenie ostatniego rozesłania, gdy uczniowie oddadzą pokłon Zmartwychwstałemu, „niektórzy jednak wątpili” (28,17). Wątpienie i wiara sąsiadują ze sobą w Kościele do końca. Rozstrzyga wyciągnięta ręka Pana.

Po wejściu do łodzi wiatr ustaje, jak w psalmie o burzy uciszonej (Ps 107,23-30). Następnie uczniowie oddają pokłon, i wyznają: „Prawdziwie jesteś Synem Bożym”. Zestawienie z pierwszym czytaniem podpowiada wspólny mianownik obu scen. Bóg daje się rozpoznać nie w huku żywiołów, lecz w słowie skierowanym do konkretnego człowieka - „Odwagi, Ja jestem” - i w ciszy, która następuje, gdy wchodzi do łodzi.

2026-07-10 10:35

Ocena: +98 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pierwsze publiczne słowo Mesjasza brzmi: łaska

2026-08-16 09:27

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Paweł wraca pamięcią do swojego przybycia do Koryntu - bezpośrednio po Atenach (Dz 17-18), gdzie mowa na Areopagu, kunsztowna i pełna kulturowych pomostów, przyniosła owoc nader skromny. „Przyszedłszy do was, bracia, nie przybyłem, aby błyszcząc słowem i mądrością, głosić wam świadectwo Boże” - część świadków tekstu czyta tu „tajemnicę (mystērion) Boga”, inne „świadectwo (martyrion)”; obie lekcje dobrze streszczają jego kerygmat. Decyzja programowa brzmi: „postanowiłem, będąc wśród was, nie znać niczego więcej, jak tylko Jezusa Chrystusa, i to ukrzyżowanego” - w mieście konkursów wymowy Apostoł świadomie odkłada oręż, który mógłby przesłonić treść.
CZYTAJ DALEJ

Chrześcijaństwo nie zachęca do bycia cierpiętnikiem. Ono uczy nas sprawiedliwości i zachęca do przebaczenia

2026-09-09 15:45

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Przebaczyć nie znaczy tyle, co nic nie powiedzieć, przemilczeć, znieść wyrządzoną sobie krzywdę, przecierpieć, wziąć na siebie krzyż niesprawiedliwości i nieść go bez otwierania ust. Nie tego oczekuje od nas Bóg.

Jezus powiedział do swoich uczniów: Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?» Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał się rozliczyć ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby dług w ten sposób odzyskać. Wtedy sługa padł mu do stóp i prosił go: „Panie, okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam”. Pan ulitował się nad owym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: „Oddaj, coś winien!” Jego współsługa padł przed nim i prosił go: „Okaż mi cierpliwość, a oddam tobie”. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego, widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego, wezwawszy go, rzekł mu: „Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?” I uniósłszy się gniewem, pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu nie odda całego długu. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu».
CZYTAJ DALEJ

Wielki jubileusz w Górzycy

2026-09-13 21:00

[ TEMATY ]

jubileusz

Zielona Góra

Górzyca

Ośno lubuskie

biskupstwo lubuskie

ks. Czesław Grzelak

Górzyca

Górzyca

W Górzycy, która dawniej była stolicą diecezji lubuskiej, odbędą się w dniach 26–27 września uroczystości związane z jubileuszem 750-lecia przeniesienia siedziby biskupstwa lubuskiego z Lebus do Górzycy.

Wydarzenie pod hasłem „Śladami biskupów lubuskich – 750 lat historii pogranicza” rozpocznie się w sobotę 26 września 2026 o godz. 12:00 festiwalem historyczno-kulturalnym na placu przy kościele w Górzycy. O godz. 15:00 będzie sprawowana uroczysta Msza św. z poświęceniem kościoła. Na godz. 18.00 zaplanowano blok artystyczno-muzyczny. O godz. 19:00 uczestnicy będą mogli zobaczyć prezentację „Twarze, które skrywał czas”, poświęconą antropologii w służbie pamięci metodą 3D. O godz. 19:30 rozpocznie się koncert „Modlitwa pokoleń – głos, który trwa”. Pierwszy dzień jubileuszowych obchodów zakończy się Apelem Maryjnym o godz. 21:00.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję