Reklama

Wiara

XXIII niedziela zwykła

Upominanie, kiedy ktoś postępuje niewłaściwie, rodzić się winno z miłości o dobro bliźniego

„Gdy brat twój zgrzeszy, idź i upomnij go” – mówi Jezus. Wskazuje przez to na potrzebę, wręcz konieczność upominania.

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Ewangelia Mt 18, 15-20

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Gdy brat twój zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik. Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, cokolwiek zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. Dalej, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli dwóch z was na ziemi zgodnie o coś prosić będzie, to wszystko otrzymają od mojego Ojca, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich».

Drodzy!

1. Życie i wszystko pozostałe zaczyna się w momencie, kiedy w człowieku pojawia się jakiś rodzaj potrzeby czy tęsknoty. Tak np. człowiek chory zaczyna szukać lekarza, bo pragnie żyć. Aby go znaleźć jest gotów poświęcić wiele swojego czasu, wysiłku, ale również środków materialnych. Staje się też twórczy w ich szukaniu, aby tylko starczyło na opłatę wizyty lekarskiej i kosztownej kuracji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Tak samo jest z miłością. Kto odkrywa, że życie w samotności jest trudne, szuka sposobu wyjścia z niej – odkrywa wtedy powołanie. Może to być powołanie do założenia rodziny, do bycia kapłanem czy też do niesienia pomocy potrzebującym.

Odtąd staje się twórczy. Jest pełen radości i pełno w nim wizji na przyszłość, już wie dla kogo żyje i od kogo otrzymuje siłę do rozwoju, podnoszenia się z trudności i ruszania w drogę. Można by mnożyć tego rodzaju przykłady.

Potrzeba nie dotyczy wyłącznie życia razem. Odnosi się ona także do jakości bycia razem, jakości życia wspólnoty, rodziny. Kiedy więc jestem skłócony z kimś drugim, szukam pojednania i zgody tylko wtedy, kiedy odczuwam tego potrzebę! To właśnie potrzeba, mocna i szczera jest siłą godzenia się ludzi między sobą. Zaś miłość uczy najlepszego sposobu jak to uczynić, aby drugiego za mocno nie zranić,

Potrzeba zgody, harmonii, pojednania jest motorem wybaczenia sobie tego, co ewentualnie było złe, niewłaściwe, błędne, niepoprawne i jednocześnie jest ona próbą przywracania (odtworzenia) dobra, które istniało wcześniej i które mogłoby zaistnieć na nowo.

Nie bez przyczyny najważniejszą treścią Ewangelii jest wezwanie do miłości i do pojednania (przebaczania) sobie nawzajem.

Są to dwa najważniejsze tematy Pisma świętego: miłość i pojednanie. Czyli otwarcie się na Boga i bliźniego (miłość) i pojednanie się z Bogiem i bliźnim, kiedy miłość osłabła, upadła, czy grozi jej obumarcie.

Reklama

I Chrystus dodaje ważne słowa. Uczy, jak to robić, aby drugi nie czuł się upokorzony, aby go nie wystawić na pośmiewisko, aby nie obnażyć jego ewentualnej słabości. Chrystus radzi więc, aby robić to „w cztery oczy”. „Gdy brat twój zgrzeszy, idź i upomnij go w cztery oczy” – brzmią Jego słowa.

Trzeba uszanować godność bliźniego nawet wtedy, kiedy zgrzeszył. Spowiedź, konfesjonał są tego doskonałym sposobem i miejscem – pojednanie dokonuje się w nich darmowo i w cztery oczy, z szacunkiem dla penitenta.

Miłość i pojednanie są ważne. Są też najważniejszymi tematami Biblii. Dlaczego? Bo miłość, aczkolwiek szlachetna, może mieć momenty słabości, dlatego szuka wsparcia, jakiego udziela jej pojednanie, które oczyszcza miłość, odradza ją, przywraca na nowo miłość między ludźmi.

2. „Gdy brat twój zgrzeszy, idź i upomnij go” – mówi Jezus. Wskazuje przez to na potrzebę, wręcz konieczność upominania.

Jezus radzi, aby nie czynić tego pochopnie. Nie robić tego bez namysłu, bez głębszego zastanowienia się. Trzeba koniecznie zbadać swoje serce, czy w chęci upominania drugiego nie kryje się jakiś osobisty interes.

Czy jestem szczery, kiedy zwracam drugiemu uwagę, czy robię to z miłości do niego, ze szczerej chęci o jego dobro czy dobro wspólnoty, której jest członkiem.

Upominanie, zwracanie uwagi, poprawianie…, aczkolwiek ważne, wręcz nieodzowne w życiu, nie jest rzeczą łatwą. Można sobie zrobić z kogoś wroga, kto dotąd wydawał się być moim przyjacielem.

Reklama

Może dlatego tak mało dzisiaj upominania. Nawet w domu rodzice boją się upomnieć swoje dzieci, kiedy coś źle robią, aby nie być posądzonymi o nadużywanie władzy. Tak samo jest w szkole. Stąd wielu nauczycieli już nie wychowuje, ale jedynie instruuje uczniów. Wychowywanie wymaga bowiem również upomnienia, kiedy ktoś robi coś złego.

Upominanie, kiedy ktoś postępuje niewłaściwie, rodzić się winno z miłości o dobro bliźniego.

Kto kocha temu zależy na kochanym. Zależy mu na ich wzajemnej miłości, dlatego jest gotów na wiele, aby się nie rozsypała, by nie osłabła. Stąd odważa się też upomnieć drugiego, kiedy widzi, że coś jest nie tak z nim, że robi coś, co niszczy, osłabia, oddala miłość.

Upominając, jest jednocześnie gotów przebaczyć, przyjąć na nowo, pomóc w byciu na nowo dobrym.

3. Kochać i przebaczać jest z pozoru rzeczą łatwą, kiedy nie trzeba powtarzać, kiedy miłość drugiego nie nastręcza trudności, kiedy się nie łamie, nie upada, nie słabnie. Łatwo też przebaczyć, kiedy jest się o nie proszony tylko raz. Trudniej natomiast przychodzi przebaczać, któryś raz z rzędu i za te same słabości czy grzechy.

Można stracić cierpliwość. Można się zniechęcić, zrezygnować i odejść, zerwać z miłością, kiedy się drugiego upomina, brak jest rezultatów lub poprawa jest krótkotrwała.

Problem w tym, że nie da się żyć bez gotowości do przebaczenia. Jest ono nieodzowne zawsze i wszędzie, niemal w każdym ułamku dnia.

Reklama

Musimy ciągle coś związywać i coś rozwiązywać. Jesteśmy powołani, aby w ziemskim życiu zawiązywać przyjaźnie, miłości, aby wiązać z kimś lub z czymś naszą przyszłość, aby patrzeć z nadzieją na nowy dzień, bo tego wszystkiego chce od nas Bóg. To, co dla mnie jest ważne, co w szczerości serca uznam za wartościowe, staje się wartościowe również dla Boga. Dlatego Chrystus mówi, że „wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie”.

I także to, co uznam, że nie jest dla mnie wartościowe, że nie przynosi mi duchowych korzyści, co mnie nie rozwija, co wręcz szkodzi mojemu życiu duchowemu, rodzinnemu, życiu w przyjaźni, i z czego rezygnuję, z czego się uwalniam, co w jakiś sposób „rozwiązuję”, to będzie to również rozwiązane u Boga. Dla Boga również będzie to bez wartości.

Panie, naucz mnie być dobrym stróżem mego brata!

Więcej książek, artykułów, tekstów oraz nagrania audio homilii znajdziesz na stronie internetowej ojca prof. Zdzisława Kijasa: zkijas.com

Redakcja tekstu: dr Monika Gajdecka-Majka

Homilie pochodzą z książki "U źródła Życia. Rozważania na niedziele czasu Adwentu, Bożego Narodzenia, Wielkiego Postu i Wielkanocy, Rok A,B,C", wydanej przez wydawnictwo Homo Dei.

2026-09-03 07:58

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ocena: +36 -1 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Panie, odnów w nas tęsknotę za niebem, które obiecałeś nam na Chrzcie świętym!

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

„Dziś w duchu byłam w niebie i oglądałam te niepojęte piękności i szczęście, jakie nas czeka po śmierci – pisała na przykład w Dzienniczku s. Faustyna.

Słowa Ewangelii według Świętego Marka
CZYTAJ DALEJ

Lewica odgrzewa temat Funduszu Kościelnego. Nawet ich rząd nie chce się tym zająć

2026-10-29 13:24

[ TEMATY ]

lewica

Fundusz Kościelny

odgrzewa

PAP

Posłowie Lewicy: Włodzimierz Czarzasty i Anna Maria Żukowska

Posłowie Lewicy: Włodzimierz Czarzasty i Anna Maria Żukowska

Posłowie Lewicy zapowiedzieli w czwartek złożenie projektu ustawy w sprawie likwidacji Funduszu Kościelnego. To kolejny temat zastępczy i element próby realizacji skrajnie lewicowych postulatów, których nawet koalicja rządząca nie zamierza wprowadzać w życie mimo buńczucznych, przedwyborczych obietnic.

Lewica ma świadomość, że zostanie rozliczona ze swojej bezradności w obliczu zbliżających się wyborów parlamentarnych, stąd panicznie próbuje pokazać jakąkolwiek sprawczość. Cóż z tego, że nie znajdzie większości dla swoich pomysłów w parlamencie. I tak "odgrzewa" temat walki z Kościołem, bo panicznie próbuje się utrzymać ponad progiem wyborczym.
CZYTAJ DALEJ

Płacz dziecka rozumie każdy

2026-10-29 22:09

Paweł Pasionek

Andrzej Piszczek rozdaje piernikowe serca

Andrzej Piszczek rozdaje piernikowe serca

- Nie każdy może dokonać wielkich rzeczy, lecz każdy może uczynić konkretne dobro – powiedział ks. Tadeusz Celusta.

W niedzielę 25 października w Marcinkowicach, koło Nowego Sącza odbyły się uroczystości przypominające udzielenie schronienia 72. węgierskim dzieciom, które zostały ewakuowane z Budapesztu rozjeżdżanego przez sowieckie czołgi podczas tłumienia rewolucji węgierskiej 1956 r.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję