Papież kontynuował w katechezie refleksję nad konstytucją soborową Gaudium et spes, a konkretnie nad jej trzecim rozdziałem, poświęconym aktywności ludzkiej w świecie.
Postęp nie neguje Boga, jest znakiem Jego wielkości
Leon XIV zauważył, że w przeszłości niektórzy myśliciele błędnie uznawali postęp techniczny i naukowy jako coś, co osłabia więź z Bogiem i czyni Go niejako „zbędnym”, a także coś przeciwstawnego wierze chrześcijańskiej.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Sobór natomiast w Gaudium et spes stwierdza – jak powiedział Ojciec Święty - że „zarówno indywidualna, jak i zbiorowa działalność ludzka, czyli ten ogromny wysiłek, przez który ludzie na przestrzeni wieków starają się zmienić na lepsze warunki swego życia, rozpatrywany sam w sobie odpowiada zamysłowi Bożemu.”
Chrześcijanie nie tylko nie uważają dzieł wytworzonych przez człowieka za przeciwne mocy Boga, lecz raczej uznają, iż to one właśnie są „znakiem wielkości Boga i owocem Jego niezgłębionego planu.”
W Chrystusie owoce pracy są uświęcane
Bóg powierzył rękom mężczyzny i kobiety stworzenie, które wciąż się rozwija, aby poprzez swoją mądrą działalność doprowadzali je do zamierzonej pełni.
Jak mówił Papież, to w Chrystusie człowiek i jego praca osiągają pełnię prawdy i wolności, a w celebracji eucharystycznej owoc ludzkiej pracy „przedstawiony w chlebie i winie, jest każdego dnia składany na ołtarzu, aby zostać przemieniony w Ciało i Krew Chrystusa.”
Reklama
„Z tej perspektywy wyłania się ważna prawda: aby spotkać Boga, człowiek nie musi porzucać ziemskich zajęć, lecz może w pełni realizować swoje powołanie, dobrze wykonując codzienną pracę i ją uświęcając” – powiedział Leon XIV. Celem wszystkich działań człowieka jest właśnie spotkanie z Bogiem.
Rozwój na ziemi ma służyć Królestwu Bożemu
Papież dodał, że postęp ziemski ma również wielkie znaczenie dla Królestwa Bożego, „o ile jednak może się przyczynić do lepszego urządzenia społeczeństwa ludzkiego.” Jak stwierdza Gaudium et spes, „kiedy bowiem w Duchu Pańskim i według Jego polecenia rozkrzewimy na ziemi (…) wszystkie te dobre owoce natury i naszego wysiłku, to znów je potem znajdziemy, oczyszczone już jednak z wszelkiej nieczystości, rozświetlone i przemienione.”
Leon XIV dodał, że aby postęp techniczny i naukowy stał się prawdziwym postępem ludzkim, musi być ożywiany przez miłość i przez nią ukierunkowywany. „Tylko wówczas będzie mógł zawsze służyć obronie godności człowieka i poprawie warunków życia wszystkich, zwłaszcza najbardziej potrzebujących” – podkreślił Ojciec Święty.
