Abp Filipazzi 24 września przewodniczył Mszy św. przy grobie Papieża Polaka. Rozmawiając z mediami watykańskimi, opowiedział, że miał 15 lat, gdy wybrano kard. Wojtyłę na Stolicę Apostolską.
Od tego momentu Jan Paweł II był obecny w jego życiu, szczególnie wtedy, gdy rozpoczął pracę w Sekretariacie Stanu. "Tutaj przeżyłem dni jego śmierci i pogrzebu. Spotkałem go podczas jego podróży na Sri Lankę oraz do Wiednia w Austrii. Był więc obecny przez większą część mojego życia, a w każdym razie był Papieżem, który przez wiele lat mojego życia kierował Kościołem" – podkreślił nuncjusz.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Wspomnienia przeżywane na nowo
Abp Filipazzi wyznał, że gdy został Nuncjuszem Apostolskim w Polsce, jego więź z Janem Pawłem II i wspomnienia sprzed lat na nowo ożyły.
Przywołał również postać Achille Rattiego, późniejszego papieża Piusa XI, który w latach 1919–1921 był nuncjuszem apostolskim w Polsce. Był to "wielki nuncjusz, który kazał nazywać siebie «polskim biskupem»". "Z tymi dwoma papieżami staram się iść naprzód" - zaznaczył abp Antonio Guido Filipazzi.
Dzień spotkania z dwoma Papieżami
Nuncjusz apostolski w Polsce zaznaczył, że sprawowanie Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II to wyjątkowe doświadczenie. Tego samego dnia, w czwartek 24 września, abp Filipazzi spotkał się także z Papieżem Leonem XIV. "Dla mnie osobiście jest to dziś szczególny dzień" – wyznał.
Kilkadziesiąt minut po Mszy świętej przy relikwiach Papieża Polaka spotkał Leona XIV. Nie było to jednak pierwsze spotkanie z Leonem XIV. "W pewnym sensie przechodzę od jednego Papieża do drugiego. Jest to znak Kościoła, który trwa poprzez następstwo kolejnych następców Piotra" - mówił Nuncjusz Apostolski w Polsce.
