Reklama

Leon XIV

Leon XIV do młodych Francuzów: uciekaj, podążaj, walcz

Uciekaj, podążaj, walcz - trzema czasownikami zaczerpniętymi ze słów św. Pawła Leon XIV wskazał młodym drogę do prawdziwej wolności. Podczas drugiej części czuwania z młodzieżą na Stade de France Papież przestrzegł przed samotnością ukrytą za tysiącami lajków i wezwał do walki, której jedyną bronią jest miłość. Przed Świętą Tuniką i Krzyżem zaapelował: „Bądźcie pełnymi światła świadkami Ewangelii”.

2026-09-26 07:19

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

Vatican Media

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Vatican Media

150 sztandarów, 60 relikwii i Święta Tunika

Po pierwszej części spotkania, w której Leon XIV odpowiadał na pytania młodych o wiarę, przyszłość i powołanie, czuwanie na Stade de France przeszło w modlitwę.

Podczas Litanii do Wszystkich Świętych przez stadion przeszła procesja ponad 150 sztandarów świętych Francji oraz 60 relikwii. Następnie młodzi trwali w skupieniu przed Świętą Tuniką. Jest to szata, którą według tradycji Chrystus miał na sobie podczas Męki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Po odczytaniu fragmentu Pierwszego Listu św. Pawła do Tymoteusza Leon XIV skierował do młodych swoje przemówienie. Rozpoczął je od obrazu światła, które najmocniej widać właśnie w ciemności.

Vatican Media

„Bóg jest Panem dziejów i cokolwiek się wydarza, prowadzi je ku zbawieniu” - mówił.

Podziel się cytatem

Możesz mieć mnóstwo lajków i pozostać samotnym

Papież zwrócił się szczególnie do młodych Francuzów, przypominając o ich pragnieniu wolności - wartości głęboko wpisanej w kulturę ich kraju. Postawił jednak pytanie: gdzie znajduje się źródło prawdziwej wolności?

Odpowiedzią - wskazał - jest żywa więź z Jezusem, który sam mówi o sobie, że jest Prawdą.

Leon XIV oparł swoją medytację na trzech czasownikach zaczerpniętych z nauczania św. Pawła: uciekaj, podążaj, walcz.

Podziel się cytatem

Najpierw: uciekaj. Od pychy, próżności, przemocy i chciwości. Za nimi - przestrzegł Papież - kryje się często głęboka samotność i styl życia, który każe człowiekowi posiadać coraz więcej, nie dając mu prawdziwego spełnienia.

„Mieć wszystko, a zarazem nie być osobą; otrzymywać mnóstwo lajków, a mimo to pozostawać samotnym” - tak Leon XIV opisał jedno z zagrożeń współczesności.

Podziel się cytatem

Nie wystarczy unikać zła

Drugie wezwanie brzmi: podążaj. Za sprawiedliwością, wiarą, miłością, wytrwałością i łagodnością.

Reklama

Papież nazwał tę drogę wprost „drogą świętości”. Jako przykład wskazał bł. Marcela Callo - młodego Francuza, skauta i robotnika, który również w ciemności obozu koncentracyjnego zachował wewnętrzną wolność i nie przestał wybierać dobra.

Vatican Media

Leon XIV podkreślił, że w życiu chrześcijańskim nie wystarczy unikać zła. Trzeba świadomie wybierać dobro.

Dał młodym proste kryterium rozeznania: „dobro daje życie, nigdy go nie odbiera; dobro otacza troską, a nie zawłaszcza”.

„Jedyną naszą bronią jest miłość”

I wreszcie trzecie wezwanie: walcz.

We Francji - ziemi św. Joanny d’Arc - słowo to, jak zauważył Leon XIV, brzmi szczególnie mocno. Papież natychmiast jednak wyjaśnił, o jaką walkę chodzi.

Nie jest to walka przeciwko drugiemu człowiekowi. Nie używa ona przemocy, pogardy ani ucisku.

„Jedyną naszą bronią jest miłość, która daje samą siebie” - podkreślił.

Podziel się cytatem

Chrześcijańska walka jest walką wiary: wysiłkiem, by żyć Ewangelią, opierać się pokusie i konsekwentnie wybierać dobro. Leon XIV przestrzegł przy tym, że zło nie zawsze przychodzi w postaci jawnej przemocy. Niekiedy działa podstępnie - obiecując człowiekowi właśnie to szczęście, którego ostatecznie go pozbawia.

Nigdy nie jesteśmy sami

Na drodze świętości - przypomniał Papież - chrześcijanin nie idzie samotnie. Są z nim inni wierzący, ale także święci, których wstawiennictwa młodzi wzywali podczas litanii.

Leon XIV zachęcił ich szczególnie do modlitwy za wstawiennictwem św. Teresy od Dzieciątka Jezus, aby uczyła swojej „małej drogi” codziennej miłości. To właśnie ona - wskazał - może stać się mocnym fundamentem trwałego pokoju.

Reklama

„Wsparcie świętych daje nam pewność, że nigdy nie jesteśmy sami na modlitwie i nigdy nie jesteśmy sami w Kościele” - mówił.

Tunika i Krzyż

Na zakończenie Leon XIV skierował wzrok młodych na dwa znaki znajdujące się przed nimi: Świętą Tunikę i Krzyż. „Jedną Chrystusowi odebrano, drugi Mu dano” - powiedział.

Oba są znakami Męki, ale w świetle Zmartwychwstania mówią o czymś więcej. Jezus zostaje odarty z tuniki, aby człowieka przyoblec w nową szatę, a krzyż - narzędzie śmierci - staje się znakiem nadziei.

Dla Papieża Tunika i Krzyż ukazują także tajemnicę samego Kościoła, który rodzi się „z życia Boga ofiarowanego światu”.

I właśnie z tym zadaniem Leon XIV pozostawił młodych Francuzów: „Drodzy młodzi, aby wzrastać w świętości i czynić nasze społeczeństwo lepszym, bądźcie pełnymi światła świadkami tej Ewangelii”.

Na zakończenie piątkowego czuwania na Stade de France w Saint-Denis Leon XIV zawierzył młodych całego świata Bożemu Sercu.

W słowach zawierzenia Papież prosił Serce Jezusa, źródło miłosierdzia, aby młodzi przychodzili do Niego „z pokorą i ufnością”. Prosił, aby jednoczyli swoje życie z Bożym Sercem, aby umieli miłować i przebaczać bez granic, i służyć Bogu z hojnością i dobrocią, oddając siebie za innych.

Vatican Media

Ojciec Święty wypraszał Bożego błogosławieństwa dla tych, którzy szukają Jego obecności. Prosił o wsparcie dla katechumenów, neofitów i wszystkich, którzy działają na rzecz nadziei płynącej z Bożego Królestwa.

Intensywny dzień

Reklama

Czuwanie modlitewna na Stade de France było ostatnim punktem bogatego programu pierwszego dnia Leona XIV we Francji. W piątek 25 września Papież przemawiał do władz i korpusu dyplomatycznego w Pałacu Elizejskim, złożył historyczną wizytę w siedzibie UNESCO, modlił się podczas nieszporów w odnowionej katedrze Notre-Dame, a na zakończenie spotkał się z młodymi na narodowym stadionie Francji.

PEŁNA TREŚĆ MEDYTCJI PAPIEŻA

W ciemności nocy światło jaśnieje jeszcze mocniej. Tak właśnie, drodzy młodzi, wspólnie usłyszeliśmy słowa św. Pawła. Chcemy wznieść je wysoko niczym pochodnię, która rozświetla nie tylko modlitwę każdego z nas, lecz także całe dzieje Kościoła. Apostoł spogląda na swoją epokę i przyjmuje Boże natchnienie, to znaczy Ducha Świętego, który zawsze otwiera przed nami pełne światła perspektywy przyszłości. Tak, Bóg jest Panem dziejów i cokolwiek się wydarza, prowadzi je ku zbawieniu; w Chrystusie każde zło ma swój kres, właśnie dlatego, że kres staje się początkiem nowego i wiecznego życia.

Drodzy przyjaciele, aby rozświetlać naszą epokę i przemieniać teraźniejszość w świetle Ducha, pamiętajmy przede wszystkim, że podobnie jak Tymoteusz jesteśmy ludźmi Bożymi. To określenie – Boży – którym posługuje się św. Paweł, wyraża więź, a nie posiadanie. Kto żyje z Bogiem, jest wolny: wolny od wszystkiego, co przesłania życie, czyniąc je pustym i pozbawionym sensu. Młodzi Francji, nosicie w sercach ogromne pragnienie wolności, słowa, które z wielką mocą rozbrzmiewa w waszej kulturze. Gdzie jednak bije źródło prawdziwej wolności? Jezus wskazuje je wyraźnie, mówiąc, że prawda nas wyzwoli (por. J 8, 32) oraz że On sam jest Prawdą (por. J 14, 6). Oto więc źródło prawdziwej wolności: jest nim żywa więź z Jezusem.

Reklama

Towarzyszenie Pana nadaje bowiem mądrość naszym zamierzeniom i piękno pragnieniom, które nosimy w sercu. Bóg przenika naszą duszę niczym światło, wzywając nas do nieustannej odnowy, do nawrócenia, które nadaje istnieniu pełny sens, ponieważ czyni nas uczestnikami historii przechodzącej od zamętu do poszukiwania prawdy, od obojętności do zaangażowania na rzecz sprawiedliwości. Św. Paweł wyraża to trzema czasownikami, które odwołują się do naszej wolności: uciekaj, podążaj, walcz.

Apostoł pisze do Tymoteusza: przede wszystkim „uciekaj od tego rodzaju rzeczy”, to znaczy pychy, próżności, przemocy i chciwości (por. 1 Tm 6, 4.10). Są to uczucia, które nas ogarniają i biorą w posiadanie. Egoizm, który je cechuje, skrywa przerażającą samotność. Aby zasmakować bliskości Boga i ludzkiego braterstwa, trzeba odrzucić tę zachłanność, która pochłania relacje, niczego nie dając w zamian, i przesyca nas rzeczami, nie dając prawdziwego nasycenia. Jest to styl życia, który popycha człowieka, by mieć wszystko, a zarazem nie być osobą; otrzymywać mnóstwo lajków, a mimo to pozostawać samotnym.

Reklama

Kiedy decydujemy się nie iść za takim stylem życia, zaczynamy wówczas podążać za „sprawiedliwością, pobożnością, wiarą, miłością, wytrwałością, łagodnością” (w. 11). Tak, kto żyje z Bogiem, dąży ku temu, co lepsze: nieustannie nad sobą pracuje. Szuka cnoty, czyli tej siły, która czyni go dobrym i prawdziwym. Drodzy przyjaciele, dynamika właściwa życiu chrześcijańskiemu ma swoją konkretną nazwę: jest nią droga świętości. To droga, którą Pan otwiera przed każdym z nas i na której towarzyszy nam przez cały czas. Jakże wielu synów i córek tej umiłowanej ziemi francuskiej pozwoliło się nią poprowadzić! Pomyślmy choćby o bł. Marcelu Callo, młodym Francuzie, skaucie i robotniku, który pośród ciemności obozu koncentracyjnego nie przestał dążyć do dobra, zachowując wewnętrzną wolność.

W miarę jak postępujemy na drodze świętości, coraz wyraźniej widzimy, że nie wystarczy unikać zła: trzeba wybierać dobro. Nie chodzi tu o abstrakcyjną zasadę ani o oczywiste stwierdzenie: wybór dobra jest właściwym aktem wolności, przez który wolność ta urzeczywistnia się, oczyszcza i dojrzewa. Aby dokonywać właściwych wyborów, pamiętajcie o tym kryterium: dobro daje życie, nigdy go nie odbiera; dobro otacza troską, a nie zawłaszcza. Dobro nie jest pięknym pojęciem, lecz promiennym obliczem miłości: to Bóg we własnej Osobie! Cnoty, które św. Paweł wskazuje nam jako odblaski Jego dobroci, są następujące: sprawiedliwość wobec ludzi; pobożność i wiara wobec Boga; miłość wobec wszystkich; cierpliwość wobec tych, którzy zadają nam cierpienie; łagodność właściwa tym, którzy czystym sercem szukają pokoju. Zasady równości i braterstwa, które inspirują wasze społeczeństwo, właśnie tutaj znajdują swój fundament; są one czymś więcej niż przepisami prawa – są radykalnymi i odważnymi wyborami wolnego serca. Przyjęcie ich za własne nie jest jedynie zobowiązaniem moralnym, lecz wyborem, by stawać się autentycznymi mężczyznami i kobietami, wolnymi od wszelkich kompromisów.

Reklama

W związku z tym Apostoł przekazuje nam trzeci czasownik: walcz. Istotnie, uciekać od zła i podążać za dobrem oznacza także walczyć. Walczcie, tak, jak czynił to św. Paweł, często przedstawiany z mieczem w dłoni, będącym obrazem Słowa Bożego, „miecza Ducha” (Ef 6, 17). Czasownik ten brzmi szczególnie mocno tutaj, we Francji, ziemi św. Joanny d’Arc, młodej kobiety, która potrafiła walczyć z odwagą. Ale uwaga: trzeba jednak dobrze zrozumieć zarówno ten czasownik, jak i obraz: walka, do której jesteśmy wezwani, jest walką wiary, to znaczy zobowiązaniem do życia według Ewangelii jako uczniowie Jezusa, Syna Bożego, który czyni nas braćmi i siostrami. To w Jego imię otrzymujemy moc ludzi sprawiedliwych, aby opierać się pokusie. To w Jego imię otrzymujemy wytrwałość ludzi łagodnych, aby poświęcać się dobru. Nasza walka nie jest walką przeciwko innym i nie posługuje się bronią przemocy, pogardy czy ucisku. Jedyną naszą bronią jest miłość, która daje samą siebie. Wiemy niestety, że istnieją siły sprzeciwiające się naszej więzi z Bogiem; moce, które usiłują dzielić osoby i narody, zwracając jednych przeciw drugim. Zło to przybiera nie tylko postać jawnej przemocy, lecz niekiedy działa również podstępnie, obiecując nam właśnie to, czego nas pozbawia, a mianowicie szczęście. Kiedy jednak czujemy się ogarnięci jego ciemnością, światło Ducha Świętego rozjaśnia nas i umacnia. Dlatego tej nocy wybierzmy wspólnie cnoty, które powinniśmy rozwijać, aby iść za Panem.

Nie jesteśmy sami na tej drodze świętości, ponieważ przemierzamy ją w jedności ze wszystkimi braćmi i siostrami, którzy są wokół nas. Doświadczacie tego zresztą także dziś wieczorem, podobnie jak podczas wielkich spotkań, takich jak Światowe Dni Młodzieży. Mamy ponadto sprzymierzeńców w świętych, którzy wspierają nas w chwilach próby. Drodzy przyjaciele, kiedy życiowe wybory wymagają odwagi, proście ich o wstawiennictwo i naśladujcie ich przykład. Jak śpiewaliśmy w litanii, wsparcie świętych daje nam pewność, że nigdy nie jesteśmy sami na modlitwie i nigdy nie jesteśmy sami w Kościele. W tych szczególnych czasach prośmy ich o pomoc, abyśmy stawali się budowniczymi pokoju, który jest odwiecznym pragnieniem Boga i nieustannym zadaniem ludzkości. Wspomniałem dziś wieczorem niektórych z nich. Prośmy także św. Teresę od Dzieciątka Jezus, aby nauczyła nas swojej małej drogi codziennej miłości, będącej mocnym fundamentem każdego trwałego pokoju.

Pan urzeczywistnia ten pokój poprzez Przymierze, które zawiera z nami wszystkimi za pośrednictwem Jezusa Chrystusa. Dlatego św. Paweł, wskazując na fundament naszego doświadczenia wiary, mówi nie tylko o tym, co my możemy uczynić, odpowiadając Bogu, lecz także o tym, co Bóg czyni dla nas. Apostoł streszcza to w jednej scenie: Jezus przed Piłatem, prawda miłości wobec obłudy władzy. „Dobre zawody” łączy się więc z „dobrym [pięknym] wyznaniem” (por. 1 Tm 6, 12-13). Ukazuje to użycie tego samego przymiotnika kalos, który oznacza tutaj coś dobrze spełnionego. Tym dobrze spełnionym dziełem, tym, co jest dobre, jest odkupienie, którego Jezus dokonuje dla nas. W Jego walce z grzechem i śmiercią zwycięstwo Chrystusa wyzwala nas, ocala od wszelkiego zła i otwiera na każde dobro.

W tym świetle spójrzmy na dwie relikwie, które mamy przed oczami: tunikę i krzyż. Jedną Chrystusowi odebrano, drugi Mu dano. W tym sensie obie są znakami Jego męki: Jezus zostaje odarty z tuniki, aby nas przyoblec w białą szatę, opłukaną „we krwi Baranka” (Ap 7, 14). W ten sposób krzyż, narzędzie śmierci, staje się znakiem nadziei. Obie zatem – tunika i krzyż – ukazują nas samych: nas, Kościół, który rodzi się z życia Boga ofiarowanego światu. Drodzy młodzi, aby wzrastać w świętości i czynić nasze społeczeństwo lepszym, bądźcie pełnymi światła świadkami tej Ewangelii, czyli Dobrej Nowiny, którą jest sam Chrystus, nasz Zbawiciel: „Jemu cześć i moc wiekuista! Amen” (1 Tm 6, 16).

Oceń: +13 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV w UNESCO: pokój wymaga prawdy, sprawiedliwości i ochrony godności człowieka

2026-09-25 16:33

[ TEMATY ]

UNESCO

Papież Leon XIV

Leon XIV we Francji

PAP/ALBERTO PIZZOLI / POOL

Papież Leon XIV w siedzibie UNESCO w Paryżu.

Papież Leon XIV w siedzibie UNESCO w Paryżu.

Do budowania pokoju poprzez edukację, naukę i kulturę oraz ochronę niezbywalnej godności każdej osoby wezwał Ojciec Święty społeczność międzynarodową przemawiając w Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Edukacji, Nauki i Kultury (UNESCO) w Paryżu. Przestrzegł przed dehumanizacją związaną m.in. z bezkrytycznym rozwojem technologii, wskazując, że sztuczna inteligencja nie jest w stanie odpowiedzieć na pytanie o sens ludzkiego życia.

Panie Dyrektorze Generalny,
CZYTAJ DALEJ

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o modlitwę

2026-09-22 23:13

[ TEMATY ]

modlitwa

Sanktuarium Matki Bożej Pani Myślenickiej

Ks. Przemysław Druszcz

Ks. Przemysław Druszcz

Sanktuarium Matki Bożej Pani Myślenickiej na swoim profilu w mediach społecznościowych opublikowało pilną prośbę o modlitwę za kapłana.

Nasz wikary, ks. Przemysław Druszcz, został dziś potrącony przez motocyklistę i bardzo potrzebuje modlitwy! - brzmi wpis.
CZYTAJ DALEJ

Łódź: Stanisława Leszczyńska rozświetliła kościół Wniebowzięcia NMP

Po raz pierwszy w historii Light Move Festival jedną z festiwalowych przestrzeni stał się kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Łodzi. Pierwszy wieczór wydarzenia rozpoczęła Eucharystia w intencji rychłej beatyfikacji Służebnicy Bożej Stanisławy Leszczyńskiej. Kilkadziesiąt minut później jej postać pojawiła się na rozświetlonej fasadzie świątyni.

XVI edycja Light Move Festival odbywa się pod hasłem „Marzenia” (Dreams). Festiwal wykorzystuje światło, muzykę i nowoczesne technologie, aby na nowo pokazywać przestrzeń miasta i jego architekturę. W tym roku po raz pierwszy na festiwalowej mapie znalazł się kościół przy pl. Kościelnym, najstarsza łódzka parafia i miejsce szczególnie związane ze Stanisławą Leszczyńską. W krypcie świątyni spoczywają doczesne szczątki Służebnicy Bożej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję