Reklama

Kościół

Po stu latach nadal potrzebna. Redaktor naczelny "Niedzieli" w programie Credo w TVP3 Katowice

Sto lat temu „Niedziela” miała docierać do ludzi tam, gdzie nie wystarczała już sama ambona. Dziś, choć świat mediów zmienił się nie do poznania, stawiamy sobie podobne pytanie: jak mówić o wierze, Kościele i codziennym życiu tak, żeby ktoś nadal chciał po ten głos sięgnąć? O tym ks. Jarosław Grabowski, redaktor naczelny „Niedzieli”, mówił w programie Credo w TVP3 Katowice.

2026-10-05 10:44

Red.

Redaktor naczelny Niedzieli w programie Credo w TVP3 Katowice

Redaktor naczelny Niedzieli w programie Credo w TVP3 Katowice

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kiedy w 1926 r. bp Teodor Kubina powoływał do życia „Niedzielę”, dobrze rozumiał siłę słowa drukowanego. Chodziło mu nie tylko o przekazywanie wiadomości z diecezji. Prasa miała pomagać ludziom rozumieć wiarę i życie Kościoła. Ksiądz Jarosław Grabowski przypominał widzom programu Credo, że bp Kubina mówił wręcz o walce z „ciemnością religijną”.

Dzisiaj nazwalibyśmy ją raczej ignorancją. Minęło sto lat, a problem wcale nie zniknął. Zmieniły się jedynie narzędzia

Podziel się cytatem

- dodał,

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Papier nie musi odchodzić do lamusa

Dziś „Niedziela” istnieje w świecie portali, mediów społecznościowych i sztucznej inteligencji. Papier przestał być podstawowym sposobem docierania do odbiorcy, ale ks. Grabowski daleki jest od ogłaszania jego końca.

Nie śpiewałbym jakichś żałobnych pieśni nad prasą drukowaną

Podziel się cytatem

– powiedział. Przypomniał, że wraz z rozwojem internetu zapowiadano także koniec kin i papierowych książek. Nie zniknęły. Być może podobnie będzie z prasą. Może stanie się bardziej niszowa, bardziej elitarna, przeznaczona dla tych, którzy nadal lubią przewracanie palcami szeleszczących kartek. Papier ma też ogromną przewagę nad danymi cyfrowymi w tym, że jest trwalszy niż jakikolwiek nośnik danych. Dlatego „Niedziela” nie wybiera między jednym a drugim światem.

Musimy iść dwutorowo: być w druku i być w internecie. To brzmi prosto, ale za tą decyzją kryje się większe pytanie: nie tylko gdzie publikować, lecz przede wszystkim co publikować, żeby ktoś chciał to przeczytać.

Podziel się cytatem

Czym naprawdę żyją ludzie

Tu ks. Grabowski schodzi z poziomu jubileuszowych deklaracji do codzienności redakcji. W poniedziałek zamyka się kolejny numer. We wtorek zaczyna się praca nad następnym. Jest kolegium – burza mózgów, lista tematów i dyskusja nad tym, które z nich rzeczywiście warto podjąć.

Dla mnie najważniejsze jest to, żeby to były tematy bliskie ludziom. Pisać górnolotnie jest łatwo, ale kogo to obchodzi?

Podziel się cytatem

– zwrócił uwagę naczelny.

Reklama

Każde medium łatwo może zacząć mówić przede wszystkim samo do siebie. W przypadku pisma katolickiego ryzyko jest jeszcze większe: można pisać poprawnie, podniośle, nawet bardzo pobożnie – i jednocześnie przestać odpowiadać na pytania, które ludzie rzeczywiście stawiają. Dlatego redakcja bierze pod uwagę listy i wiadomości od czytelników. Pytają o wiarę, rodzinę, moralność, zwyczajne życiowe problemy. Część z tych pytań później wraca na łamach tygodnika. Nie chodzi więc tylko o to, żeby czytelnik kupił gazetę. Najpierw trzeba wiedzieć, po co miałby po nią sięgnąć.

Po co pismo katolickie?

Redaktor naczelny nie unika też opinii, które czasem słyszy: że „Niedziela” jest zbyt kościelna.

Jakim pismem ma być tygodnik katolicki, jeśli nie kościelnym?

Podziel się cytatem

– odpowiada. Nie rozumie jednak tej „kościelności” jako zamknięcia się w świecie instytucji. Przeciwnie. Jego zdaniem właśnie dzisiaj Kościół trzeba tłumaczyć: wyjaśniać jego nauczanie, pokazywać sens stanowiska w sprawach moralnych i społecznych, odpowiadać na pytania ludzi patrzących na wspólnotę z zewnątrz. To w pewnym sensie powrót do punktu wyjścia sprzed stu lat. Biskup Kubina uważał, że sama ambona nie wystarcza. Dzisiaj nie wystarczają również sama gazeta, portal czy profil w mediach społecznościowych. Potrzebny jest język, który pozwoli człowiekowi zrozumieć, dlaczego Kościół mówi to, co mówi.

Od parafii do internetu

Siłą „Niedzieli” parafia. Tygodnik ma 19 edycji diecezjalnych, a jego papierowe wydanie w wielu miejscach dociera do czytelników właśnie przez kościoły. Proboszcz zapowiada nowy numer, ktoś po Mszy św. zatrzymuje się przy stoliku z prasą i zabiera egzemplarz do domu. To model daleki od algorytmów i cyfrowych rekomendacji, ale właśnie dzięki niemu pismo przez dziesięciolecia budowało swoją pozycję.

Sto lat to także historia Polski

Reklama

Ksiądz Grabowski przypomniał widzom TVP3 Katowice jeszcze jedną rzecz: „Niedziela” nie przeżyła swoich stu lat obok historii Polski, lecz wewnątrz niej. Wojna przerwała wydawanie pisma. Po 1945 r. tygodnik wrócił, ale w 1953 r. został zamknięty przez władze komunistyczne. Na reaktywację czekał 28 lat. Wznowiony w 1981 r., po przerwie związanej ze stanem wojennym, od 1982 r. ukazuje się nieprzerwanie. – Dzieje „Niedzieli” to zasadniczo dzieje naszego narodu, to dzieje Polski – powiedział ks. Grabowski. Ta historia daje tygodnikowi rozpoznawalność i zakorzenienie. Stuletnia tradycja może być kapitałem, ale sama nie wystarczy, żeby ktoś jutro zechciał sięgnąć po kolejny numer.

Najprostsze życzenie

Redaktor programu Credo Szymon Oślizło zapytał ks. Grabowskiego, jaka „Niedziela” powinna być za 50 lat. Nie usłyszał odpowiedzi w stylu: większa, nowocześniejsza czy bardziej wpływowa.

Chciałbym, żeby była potrzebna. Nieustannie potrzebna, kupowana, czytana

Podziel się cytatem

– powiedział ks. Grabowski. Wydaje się, że właśnie do tego sprowadza się sens istnienia „Niedzieli”. Można zmieniać formaty, budować portal, rozwijać media społecznościowe i korzystać z nowych technologii. Można też pielęgnować sto lat historii. Ostatecznie jednak o tym, czy pismo przetrwa, zadecyduje fakt, czy człowiek znajduje w nim odpowiedź na pytanie, które naprawdę go nurtuje. Bo po stu latach największym wyzwaniem nie jest samo przetrwanie papieru. Jest nim pozostanie blisko czytelnika, co „Niedziela” czyni z powodzeniem.

Oceń: +5 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Biskup Ważny apeluje o pomoc kobietom stojącym przed trudną diagnozą prenatalną

2026-10-21 07:13

[ TEMATY ]

bp Artur Ważny

adobe.stock.pl

O empatię wobec kobiet obawiających się narodzin chorego lub niechcianego dziecka, zapewniając jednocześnie, że nie zmieni swojego stanowiska w obronie życia nienarodzonych napisał na komunikatorze X biskup sosnowiecki, Artur Ważny. Hierarcha wezwał do zapewnienia tym kobietom konkretnej pomocy i prowadzenia debaty o aborcji z szacunkiem dla wszystkich stron.

Mam pełną świadomość, że te słowa nie spotkają się z aprobatą wielu środowisk - zwłaszcza tych, które z determinacją domagają się zmiany prawa, wychodząc na ulice naszych miast. Jako człowiek i biskup Kościoła nie zmienię jednak zdania.
CZYTAJ DALEJ

Kapłan ocalał z płonącego samochodu. Jest przekonany, że uratowała go Matka Boża

2026-10-20 08:26

[ TEMATY ]

świadectwo

Joanna Popławska/Niedziela

Dramatyczne chwile przeżył kapłan z Ghany, który został uwięziony w płonącym samochodzie. Gdy nie mógł otworzyć drzwi ani odpiąć pasa bezpieczeństwa, zwrócił się w modlitwie do Matki Bożej. Chwilę później udało mu się wydostać z pojazdu. Duchowny jest przekonany, że życie zawdzięcza wstawiennictwu Maryi.

O. David Obeng Paintsil, katolicki duchowny z Ghany i założyciel Global Rosary Network – międzynarodowej inicjatywy promującej modlitwę różańcową – podzielił się niezwykłym świadectwem swojego ocalenia. Jego historię przytoczył portal EWTN News, a nagranie z relacją kapłana zostało opublikowane 14 października na profilu Shalom World.
CZYTAJ DALEJ

Nawrocki: nie mam z kim prowadzić dialogu o sprawach Polski; rząd nie jest gotowy

2026-10-21 19:10

[ TEMATY ]

Karol Nawrocki

PAP/Artur Reszko

Prezydent Karol Nawrocki podkreślił w środę, że nie ma z kim prowadzić dialogu o sprawach Polski, ponieważ strona rządowa nie jest gotowa do dyskusji. Zaznaczył jednak, że problem deficytu budżetowego trzeba mimo wszystko rozwiązać jak najszybciej.

Podczas spotkania z mieszkańcami Kulesz Kościelnych i powiatu wysokomazowieckiego prezydent zwrócił uwagę na potrzebę „głębokiego dialogu i dyskusji ośrodka prezydenckiego z polskim rządem” m.in. o problemach powiatowych, wojewódzkich czy ogólnopolskich. 
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję