Reklama

Pośrodku nocy przyjdę dla was

2016-12-21 09:59

Oprac. s. Gaudiosa Dobrska CSDP
Edycja toruńska 52/2016, str. 7

Wiesław Ochotny

Papież Benedykt XVI w rozważaniu przed modlitwą „Anioł Pański” w Wigilię 2006 r. mówił: „Przygotujmy się, drodzy przyjaciele, na spotkanie z Jezusem, Emmanuelem, Bogiem z nami. On, rodząc się w ubóstwie Betlejem, chce stać się towarzyszem drogi każdego z nas. W Bogu, który dla nas staje się Człowiekiem, wszyscy czujemy się kochani i akceptowani. Odkrywamy, że jesteśmy cenni i jedyni w oczach Stwórcy. Narodziny Chrystusa pomagają nam uświadomić sobie, jaką wartość ma ludzkie życie, życie każdego człowieka, od pierwszej chwili jego istnienia aż do naturalnej śmierci”. Ojciec Święty tłumaczył dalej, że otwierając serce Niemowlęciu złożonemu w żłobie, dzięki Jego mocy w nowy sposób spojrzymy na swoją codzienną rzeczywistość, bo Jezus przyszedł dla każdego i uczynił nas braćmi dla wspólnego budowania świata sprawiedliwości i pokoju.

Dar Miłosierdzia

„W tym duchu – wzywał nas wówczas Benedykt XVI – przeżywajmy ostatnie godziny, które dzielą nas od Bożego Narodzenia, przygotowując się duchowo na przyjęcie Dzieciątka Jezus”. Podkreślił, że pośrodku nocy „Ono przyjdzie dla nas” jako dar Miłosierdzia Ojca Niebieskiego. Przyjdzie, bo „pragnie zamieszkać w sercu każdego z nas. Aby tak się stało, musimy być otwarci i przygotować się, by Je przyjąć, chcieć zrobić Mu miejsce w nas samych, w naszych rodzinach, naszych miastach”.

Św. Faustyna w swym „Dzienniczku” (Dz. 1745) zastanawia się: „Bóg zstąpi na ziemię, Pan nad Pany, zniży się Nieśmiertelny. Ale gdzie zstąpisz, Panie: czy do świątyni Salomonowej? Czy każesz zbudować sobie nowy przybytek? O Panie, jaki Ci przybytek zgotujemy?”. I pisze dalej: „Staje się niepojęty cud Miłosierdzia Twego, Panie: Słowo staje się Ciałem, Bóg zamieszkał z nami, Słowo Boże – Miłosierdzie Wcielone. Podniosłeś nas do swego Bóstwa przez swe uniżenie; jest to zbytek Twej miłości, jest to przepaść Twego Miłosierdzia”. Dalej święta wyjaśnia, że teraz nikt nie lęka się zbliżyć do Niego, bo chociaż jest naszym Bogiem, to ma litość dla nędzy.

Reklama

Bóg jest wśród nas

Gdy więc ujrzymy Go w tajemnicy Betlejemskiej Nocy, złożonego w ubogim stajennym żłóbku, otoczonego biedą skromnych pasterzy, z czcią i pokorą pochylmy się ku Niemu, witając Go modlitwą naszej błogosławionej patronki Matki Marii Karłowskiej: „Boskie Dziecię Jezus, przystępuję do Ciebie w tym duchu, jak przychodzi żebrak do hojnego bogacza, łaknący na ucztę, spragniony do źródła, uczeń do nauczyciela, obwiniony do obrońcy, chory do lekarza… I proszę: Dzieciątko, nasz Królu – zakróluj w sercu moim! Połącz przepaść Twego miłosierdzia – z przepaścią mej nędzy; przepaść Twego światła – z przepaścią moich ciemności; przepaść Twojej potęgi – z przepaścią mojej słabości! Zostań ze mną, Dziecię Jezus, kiedy mi w duszy zmierzch zapada, światło gaśnie, ciepła ubywa, siły nikną... Zostań ze mną i oświecaj, wspieraj i podźwignij mą duszę! Załóż swoje królestwo w sercach naszych, króluj na całym świecie, a doznamy skutków królowania Twojego!” (bł. Maria Karłowska).

Kiedy natomiast, wspominając tę jedyną Noc, w której Słowo stało się Ciałem i Bóg zamieszkał wśród nas, zgromadzimy się – zgodnie z naszą polską tradycją – przy wigilijnym stole z białym opłatkiem jak z sercem w dłoni, życzmy sobie wzajemnie, abyśmy w szkole Jezusowego Żłóbka uczyli się kochać wszystkich ludzi i patrzeć na każdego człowieka jak na umiłowane dziecko Boże; byśmy uczyli się wyciągać do siebie ręce w geście ofiarnej życzliwości i braterskiej pomocy; żebyśmy w szkole Boskiego Emmanuela starali się żyć obok siebie, ze sobą i dla siebie nawzajem, pewni, że wtedy On zawsze będzie wśród nas i z nami, bo bez Niego nic uczynić nie możemy.

A potem umocnieni błogosławieństwem Nowonarodzonego idźmy ufnie w swoją codzienność i głośmy Chrystusa wszystkim, darząc się nawzajem miłością miłosierną, jak zachęca św. Jan Paweł II: „Miejcie odwagę żyć dla miłości”.

Tagi:
refleksje

Refleksja nad wiarą

2016-03-22 13:59

Fryderyk Warta

Dla makowskich parafian Misterium Męki Pańskiej już od dziesięciu lat stanowi ważne uzupełnienie duchowego przeżywania Wielkiego Postu. Tegoroczny spektakl, zatytułowany „Wystarczy uwierzyć”, został wystawiony siedmiokrotnie na scenie parafialnej Stodoły, a obejrzało je ponad tysiąc mieszkańców Makowa Podhalańskiego i sąsiednich miejscowości!

Fryderyk Warta

Misterium powstało wg scenariusza przygotowanego pod kierunkiem ks. Dariusza Burdy i nawiązuje do fragmentów Ewangelii, które ukazują istotę zbawczej misji i posłannictwa Jezusa. Stąd tak istotne, płynące ze sceny, wezwania do miłości, przebaczania, trwania w wierze i czynienia dobra. Odtwórcy roli Jezusa - Michałowi Stasikowi udało się wiarygodnie ukazać uczucia, które towarzyszyły Bogu - Człowiekowi w Jego cierpieniu. Z kolei w historii Judasza, świetnie zagranego przez Jana Stasika, widzowie mogli odnaleźć wiele odwołań do współczesności. Na uznanie zasługuje również Agnieszka Stanaszek, odtwórczyni roli Maryi - Matki czułej i przeżywającej cierpienie ze swym Synem. Ponadto kilkudziesięciu aktorów, głównie młodzież szkolna, pięknie i z wielkim zaangażowaniem odtwarzało swe role.

Atutami przedstawienia były również rekwizyty, dekoracje, szaty aktorów, oddające wiernie rysy historyczne ukazywanych wydarzeń, oraz dobre udźwiękowienie i oświetlenie spektaklu. Zaangażowany w przygotowanie i wystawienie Misterium Męki Pańskiej ks. Dariusz Burda wyraził nadzieję, że przyczyni się ono do zamyślenia i refleksji widzów nad ich wiarą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Godzina Łaski 8 grudnia godz. 12.00-13.00

2014-12-02 14:50

Czesław Ryszka
Niedziela Ogólnopolska 49/2014, str. 16-17

Niewielu w Polsce słyszało o objawieniach Matki Bożej w Montichiari-Fontanelle, choć przyjęło się już w licznych parafiach nabożeństwo zwane Godziną Łaski. Przypada ono w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny - 8 grudnia od godziny 12 do 13. U jego początków są właśnie objawienia Matki Bożej Róży Duchownej we włoskim Montichiari

Monika Książek
Figura Matki Bożej Niepokalanej w Krościenku

O niewielkim miasteczku w północnej Italii, u podnóża Alp, 20 km od Brescii, zrobiło się głośno tuż po II wojnie światowej. Wówczas to, w roku 1946, najpierw w Montichiari, a potem - w następnych latach - w położonej nieco na uboczu dzielnicy Fontanelle Matka Boża wielokrotnie ukazała się Pierinie Gilli, pielęgniarce z miejscowego szpitala. Dzięki tym objawieniom miasteczko zupełnie zmieniło swój charakter, m.in. w górującym nad okolicą starym zamku, zwanym obecnie Zamkiem Maryi, ulokowano ośrodek dla ludzi chorych i starych, natomiast przy źródle w Fontanelle - według życzenia Maryi - powstał ogromny ośrodek leczniczy z basenami z leczącą wodą z poświęconego przez Najświętszą Pannę źródła.

Pierina Gilli

Powiernicą Matki Bożej - jak wspomniałem - była Pierina Gilli, urodzona 3 sierpnia 1911 r. w wiosce San Giorgio pod Montichiari. Pochodziła ona z biednej, wielodzietnej rodziny. Gdy jej ojciec, Pancrazio, zmarł wskutek ran odniesionych podczas I wojny światowej, mała Pierina trafiła do sierocińca prowadzonego przez siostry zakonne. Sytuacja materialna rodziny poprawiła się, kiedy jej matka, Rosa, wyszła powtórnie za mąż, i Pierina mogła wrócić do domu. Była jednak źle traktowana przez ojczyma. W trudnych chwilach - jak wspominała - śpiewała Litanię loretańską do Matki Bożej, by powstrzymać jego agresję.

W wieku 18 lat podjęła pracę jako pielęgniarka w szpitalu w Montichiari. Przekonana od dzieciństwa o opiece Matki Bożej, pragnęła wstąpić do zakonu, jednak z powodu słabego zdrowia i braku posagu nie została przyjęta. Nie załamując się, oddała Maryi swoje życie. Postanowiła równocześnie praktykować uczynki miłosierdzia i pokuty. Pod wpływem duchowych natchnień złożyła prywatny ślub czystości i odmówiła zamążpójścia. Celem wybranej przez nią drogi było uświęcenie własne, a także ofiarowanie praktyk pokutnych oraz cierpień za przeżywających trudności kapłanów oraz osoby konsekrowane.

Ponownie starała się o przyjęcie do zakonu w 32. roku życia. Choć została przyjęta do Zgromadzenia Służebnic Miłosierdzia, nie złożyła ślubów wieczystych, głównie z powodu nękających ją ciężkich chorób. W wieku 35 lat po raz pierwszy miała widzenie Matki Bożej.

Objawienia Róży Duchownej

Pierwsze objawienie Pierina przeżyła 24 listopada 1946 r. podczas pracy w szpitalu. Ujrzała płaczącą Madonnę z zanurzonymi w piersi trzema mieczami. Szatę Maryi zdobiły trzy róże: biała, czerwona i złota. Maryja nazwała siebie Różą Duchowną. Głównym przesłaniem była prośba o szerzenie kultu Matki Bożej Róży Duchownej w intencji uświęcenia dusz konsekrowanych. Kiedy Pierina opowiedziała o tym widzeniu swojemu spowiednikowi, nie znalazła zrozumienia, co więcej - nakazał jej milczenie.

Podczas kolejnych widzeń i mistycznych ekstaz Pierina widziała Matkę Bożą w różnych miejscach: w domowym oratorium, w szpitalnej sali, w domowej kaplicy, w kościołach... Świadkami tych objawień były setki osób. W licznych orędziach Matka Boża nawiązywała do wielkich objawień: w Lourdes - nazywając się Niepokalanym Poczęciem; w Fatimie - pragnąc, aby rozwijano w zgromadzeniach zakonnych nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca i czczono Ją pod wezwaniem Róży Duchownej (Mistycznej); na rue du Bac w Paryżu - nakazując wybicie medalika podobnego do tego z 1830 r., kiedy to miały miejsce objawienia św. Katarzynie Labouré. Już bodaj z tego wynika, że przesłania Maryi w Montichiari okazały się bardzo kościelne, a tym samym uniwersalne, stąd też figury Matki Bożej Róży Duchownej zaczęto wkrótce stawiać w wielu kościołach na całym świecie.

Fenomenem tych objawień jest wspomniana Godzina Łaski: 60 minut między godz. 12.00 a 13.00 w dniu 8 grudnia, czyli w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Maryi. Oto Jej słowa: „Życzę sobie, aby każdego roku w dniu 8 grudnia w południe obchodzono Godzinę Łaski dla całego świata. Dzięki modlitwie w tej godzinie ześlę wiele łask dla duszy i ciała. Będą masowe nawrócenia. Dusze zatwardziałe i zimne jak marmur poruszone będą łaską Bożą i znów staną się wierne i miłujące Boga. Pan, mój Boski Syn Jezus, okaże wielkie miłosierdzie, jeżeli dobrzy ludzie będą się modlić za bliźnich. Jest moim życzeniem, aby ta Godzina była rozpowszechniona. Wkrótce ludzie poznają wielkość tej Godziny Łaski. Jeśli ktoś nie może w tym czasie przyjść do kościoła, niech modli się w domu”.

Słowo Kościoła

Objawienia z Montichiari przez wiele lat nie były zatwierdzone przez Kościół, mimo że potwierdziły je cuda uzdrowień, zjawiska świetlne i słoneczne oglądane wielokrotnie w Montichiari, a nawet to, że papież Paweł VI miał na swoim biurku statuę pielgrzymującej Madonny Róży Duchownej.

Biskup Brescii Giacinto Tredici, który ostatecznie musiał wydać werdykt o prawdziwości objawień, nie będąc im przeciwny, sugerował Pierinie Gilli życie w ukryciu. Ta pokornie zastosowała się do zaleceń i przez wiele lat mieszkała w skromnym domku przy franciszkańskim klasztorze w Fontanelle, gdzie spotykała się z pielgrzymami w swojej niedużej kaplicy. Aż do śmierci prowadziła pustelnicze życie. Poświęciła się modlitwie i pokucie, jednak nigdy nie przywdziała habitu zakonnego. Zmarła w opinii świętości 12 stycznia 1991 r., nie doczekawszy się zatwierdzenia objawień. Jej grób i miejsca objawień odwiedza rocznie ponad 100 tys. pielgrzymów.

Kolejny biskup Brescii, Giulio Sanguinetti, widząc, jak statuy Maryi z trzema różami na piersiach lub też z trzema mieczami zdobywają świat, 15 sierpnia 2000 r. uznał kult Matki Bożej Róży Duchownej z objawień w Montichiari. Przesłał także list do dwóch stowarzyszeń, które spontanicznie zajmowały się miejscami kultu w Fontanelle. Poinformował je o mianowaniu „kapłana, który ma zająć się sprawą kultu, w osobie Pierino Bosellego, dyrektora diecezjalnego wydziału do spraw liturgii”. Wkrótce w Montichiari powstało nowe stowarzyszenie, utworzone z dwóch dotychczasowych, zatwierdzone przez biskupa i przez proboszcza Montichiari ks. Franco Bertoniego. Jego celem jest szerzenie pobożności do Matki Bożej w Fontanelle. To nowe stowarzyszenie nazywa się Róża Duchowna - Fontanelle.

Uznanie objawień Róży Duchownej wpłynęło na jeszcze liczniejsze fundowanie świątyń pod tym wezwaniem, powstały nowe ruchy religijne; także wiele osób, które odwiedzają i poznają Montichiari, odkrywa powołanie kapłańskie lub zakonne. Chociaż więc objawienia w Montichiari-Fontanelle nie wniosły szczególnie wiele nowego czy to do teologii, czy do pobożności maryjnej, to należałoby napisać, że Bóg zawsze wybiera sobie tylko znany i właściwy moment na swoje przesłanie do Kościoła i świata. Orędzie Matki Bożej z Montichiari jest wołaniem o zagrożoną świętość kapłanów i osób konsekrowanych, jest wezwaniem do modlitwy, do podejmowania dzieł zadośćuczynienia i pokuty szczególnie za tych kapłanów, którzy przeżywają kryzys wiary, a nierzadko odchodzą z drogi powołania lub nawet otwarcie zaczynają walczyć z Kościołem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dziś na Jasnej Górze „Hołd z kwiatów” na wzór rzymski

2019-12-08 11:44

it / Jasna Góra (KAI)

Dziś na Jasnej Górze „Hołd z kwiatów”. Uroczystość stanowi nawiązanie do rzymskiego zwyczaju tzw. omaggio floreale (hołdu z kwiatów), który sięga 1938 r., kiedy to papież Pius XI polecił Papieskiej Akademii Niepokalanej przygotować 8 grudnia na placu Hiszpańskim w Rzymie uroczysty akt oddania czci Maryi Niepokalanej. Odtąd każdego roku Ojciec Święty składa Maryi wieniec z kwiatów. W częstochowskim sanktuarium kwiaty składa nie tylko arcybiskup, ale i pielgrzymi.

Krzysztof Świertok

Na Jasnej Górze hołd Maryi składany jest pod figurą Niepokalanej na placu przed szczytem. Figura stoi pośrodku placu, gdzie do 1917 r. znajdował się pomnik cara Aleksandra II. W stanie wojennym pod tą figurą układany był krzyż z kwiatów i zniczy na znak jedności Polaków, pamięci o aresztowanych i prześladowanych, z prośbą o wyzwolenie z komunistycznej niewoli. Pod rzeźbą Niepokalanej przez cały rok trwa modlitwa pielgrzymów, którzy wchodzą na Jasną Górę od strony Alei NMP. W sezonie pielgrzymek pieszych pątnicy składają Maryi tysiące kwiatów.

Tegoroczne uroczystości „Hołdu z kwiatów” upływają nie tylko w łączności z papieżem Franciszkiem, ale i z kościołem Ducha Świętego w Warszawie, skąd wyrusza Warszawska Pielgrzymka Piesza na Jasną Górę i gdzie rozpoczęła się modlitwa w obronie życia, Duchowa Adopcja Dziecka Poczętego. Świątynia od dziś stanie się Sanktuarium Jasnogórskiej Matki Życia.

Jak powiedział przeor Jasnej Góry, o. Marian Waligóra „w hołdzie z kwiatów będziemy dziękować za Maryję, która jest Matką Życia, i która zaprasza nas do tego, byśmy byli świadkami życia”.

8 grudnia to na Jasnej Górze od 10 lat dzień łączności Wzgórza Jasnogórskiego ze Wzgórzem Watykańskim. - W jakimś sensie ten nasz hołd jest przedłużeniem tego papieskiego w Rzymie. Stamtąd zaczerpnęliśmy wzór, ale tu na Jasnej Górze nie tylko ks. Arcybiskup składa białe róże, lecz czynią to wszyscy, to jest taki jasnogórski zwyczaj, który ma szczególną wymowę - wyjaśnia o. Przeor. Podkreśla, że „w tym symbolicznym kwiecie każdy z nas składa swoje życie Niepokalanej”. - Chcemy wspierać też papieża w jego zmaganiach, w trudnych dla Kościoła czasach, naszą solidarną, wspólną modlitwą - zapewnia o. Waligóra.

Uroczystości jasnogórskie rozpocznie o godz. 16.15 Akatyst w Kaplicy Matki Bożej, po czym w procesji światła pielgrzymi i wierni arch. częstochowskiej przejdą na plac jasnogórski pod figurę Niepokalanej.

Tam ok. godz. 17.15 dokonany zostanie akt zawierzenia Kościoła, Ojczyzny i świata. Po czym na wzór rzymski, główny celebrans w koszu drabiny strażackiej zostanie wyniesiony w górę i złoży u stóp figury Maryi Niepokalanej wiązankę białych róż.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem