Reklama

Głos z Torunia

Pośrodku nocy przyjdę dla was

Niedziela toruńska 52/2016, str. 7

[ TEMATY ]

refleksje

Wiesław Ochotny

Papież Benedykt XVI w rozważaniu przed modlitwą „Anioł Pański” w Wigilię 2006 r. mówił: „Przygotujmy się, drodzy przyjaciele, na spotkanie z Jezusem, Emmanuelem, Bogiem z nami. On, rodząc się w ubóstwie Betlejem, chce stać się towarzyszem drogi każdego z nas. W Bogu, który dla nas staje się Człowiekiem, wszyscy czujemy się kochani i akceptowani. Odkrywamy, że jesteśmy cenni i jedyni w oczach Stwórcy. Narodziny Chrystusa pomagają nam uświadomić sobie, jaką wartość ma ludzkie życie, życie każdego człowieka, od pierwszej chwili jego istnienia aż do naturalnej śmierci”. Ojciec Święty tłumaczył dalej, że otwierając serce Niemowlęciu złożonemu w żłobie, dzięki Jego mocy w nowy sposób spojrzymy na swoją codzienną rzeczywistość, bo Jezus przyszedł dla każdego i uczynił nas braćmi dla wspólnego budowania świata sprawiedliwości i pokoju.

Dar Miłosierdzia

„W tym duchu – wzywał nas wówczas Benedykt XVI – przeżywajmy ostatnie godziny, które dzielą nas od Bożego Narodzenia, przygotowując się duchowo na przyjęcie Dzieciątka Jezus”. Podkreślił, że pośrodku nocy „Ono przyjdzie dla nas” jako dar Miłosierdzia Ojca Niebieskiego. Przyjdzie, bo „pragnie zamieszkać w sercu każdego z nas. Aby tak się stało, musimy być otwarci i przygotować się, by Je przyjąć, chcieć zrobić Mu miejsce w nas samych, w naszych rodzinach, naszych miastach”.

Św. Faustyna w swym „Dzienniczku” (Dz. 1745) zastanawia się: „Bóg zstąpi na ziemię, Pan nad Pany, zniży się Nieśmiertelny. Ale gdzie zstąpisz, Panie: czy do świątyni Salomonowej? Czy każesz zbudować sobie nowy przybytek? O Panie, jaki Ci przybytek zgotujemy?”. I pisze dalej: „Staje się niepojęty cud Miłosierdzia Twego, Panie: Słowo staje się Ciałem, Bóg zamieszkał z nami, Słowo Boże – Miłosierdzie Wcielone. Podniosłeś nas do swego Bóstwa przez swe uniżenie; jest to zbytek Twej miłości, jest to przepaść Twego Miłosierdzia”. Dalej święta wyjaśnia, że teraz nikt nie lęka się zbliżyć do Niego, bo chociaż jest naszym Bogiem, to ma litość dla nędzy.

Reklama

Bóg jest wśród nas

Gdy więc ujrzymy Go w tajemnicy Betlejemskiej Nocy, złożonego w ubogim stajennym żłóbku, otoczonego biedą skromnych pasterzy, z czcią i pokorą pochylmy się ku Niemu, witając Go modlitwą naszej błogosławionej patronki Matki Marii Karłowskiej: „Boskie Dziecię Jezus, przystępuję do Ciebie w tym duchu, jak przychodzi żebrak do hojnego bogacza, łaknący na ucztę, spragniony do źródła, uczeń do nauczyciela, obwiniony do obrońcy, chory do lekarza… I proszę: Dzieciątko, nasz Królu – zakróluj w sercu moim! Połącz przepaść Twego miłosierdzia – z przepaścią mej nędzy; przepaść Twego światła – z przepaścią moich ciemności; przepaść Twojej potęgi – z przepaścią mojej słabości! Zostań ze mną, Dziecię Jezus, kiedy mi w duszy zmierzch zapada, światło gaśnie, ciepła ubywa, siły nikną... Zostań ze mną i oświecaj, wspieraj i podźwignij mą duszę! Załóż swoje królestwo w sercach naszych, króluj na całym świecie, a doznamy skutków królowania Twojego!” (bł. Maria Karłowska).

Kiedy natomiast, wspominając tę jedyną Noc, w której Słowo stało się Ciałem i Bóg zamieszkał wśród nas, zgromadzimy się – zgodnie z naszą polską tradycją – przy wigilijnym stole z białym opłatkiem jak z sercem w dłoni, życzmy sobie wzajemnie, abyśmy w szkole Jezusowego Żłóbka uczyli się kochać wszystkich ludzi i patrzeć na każdego człowieka jak na umiłowane dziecko Boże; byśmy uczyli się wyciągać do siebie ręce w geście ofiarnej życzliwości i braterskiej pomocy; żebyśmy w szkole Boskiego Emmanuela starali się żyć obok siebie, ze sobą i dla siebie nawzajem, pewni, że wtedy On zawsze będzie wśród nas i z nami, bo bez Niego nic uczynić nie możemy.

A potem umocnieni błogosławieństwem Nowonarodzonego idźmy ufnie w swoją codzienność i głośmy Chrystusa wszystkim, darząc się nawzajem miłością miłosierną, jak zachęca św. Jan Paweł II: „Miejcie odwagę żyć dla miłości”.

2016-12-21 09:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Duszpasterz służby zdrowia: Bóg wyprowadzał ludzkość z niejednej epidemii

[ TEMATY ]

modlitwa

refleksje

Komunia

epidemia

koronawirus

Archiwum prywatne

Ks. Arkadiusz Zawistowski Krajowy duszpasterz służby zdrowia

- Pan Bóg już wyprowadzał ludzkość z niejednej epidemii. Ten czas może służyć refleksji, spowiedzi, modlitwie – powiedział krajowy duszpasterz służby zdrowia ks. Arkadiusz Zawistowski, w rozmowie z KAI na temat epidemii koronawirusa.

Anna Rasińska (KAI): Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, abp Stanisław Gądecki w swoim komunikacie napisał o możliwości przyjmowania komunii świętej duchowej lub na rękę. Co Ksiądz sądzi o takim pomyśle? Czy jest to konieczne w obecnej sytuacji?

Ks. Arkadiusz Zawistowski (krajowy duszpasterz służby zdrowia): Arcybiskup Stanisław Gądecki napisał w swoim oświadczeniu, że jeśli są osoby, które boją się zarażenia, mają taką możliwość. Komunia święta na rękę nie jest niczym nowym, jest praktykowana nie tylko w sytuacji zagrożenia epidemią, zawsze jest taka możliwość. Jeśli ktoś ma obawy, może zdecydować się na taką formę.

Natomiast komunia duchowa jest praktykowana m.in. w szpitalach przez pacjentów, którzy nie mogą przełykać, przez chorych, przebywających w domu, słuchających np. transmisji z Eucharystii. Ponadto można ją praktykować zawsze, nie tylko w czasie epidemii.
Warto wspomnieć, że każdy wierny może przyjmować komunię duchową, np. w sytuacji, kiedy odwiedzamy kościół, ale akurat nie trwa w nim Msza św. To piękna praktyka, ważna i warta przypomnienia i zastosowania w życiu codziennym.

- We Włoszech, gdzie zaczęło gwałtownie przybywać chorych, zamknięto kościoły, nie odprawia się Mszy świętych, nawet tych pogrzebowych. Jak Ksiądz ocenia taką postawę?

- Uważam, że to nie jest dobre wyjście w tej sytuacji, zwłaszcza że Włosi chodzą do sklepów, restauracji, a tam też spotykają się z innymi ludźmi. Przemieszczają się pociągami, autobusami, gdzie łatwiej o zakażenie niż w kościele.
Istotną sprawą jest tu panika. Lęk może dotknąć nawet osoby głęboko wierzące. Ta panika może zostać wykorzystana w dobry sposób i prowadzić do większego zawierzenia Bogu. W świecie, w którym mamy dostęp do informacji, rzetelnej wiedzy, ludzie powinni być stabilni emocjonalnie i nie ulegać lękom. Oczywiście, każdy boi się o swoje zdrowie i życie, ma prawo się bronić, ale nie może to urastać do rangi zbiorowej histerii.

- Może jest to dobry czas na refleksje nad swoim życiem i postępowaniem?

- Choroba jest zawsze zaproszeniem, żeby dokonać refleksji nad życiem. Spojrzeć na własną kruchość, również na złe uczynki, przewinienia… Może uświadomić nam, że trzeba się z kimś pojednać. Myślę, że to również wezwanie dla wiernych, by więcej się modlić. W niektórych kościołach zaczęto śpiewać Suplikację, a to jedna z mocniejszych modlitw, w której wzywa się Bożej pomocy. Pan Bóg już wyprowadzał ludzkość z niejednej epidemii. Ten czas, oczywiście, może służyć rachunkowi sumienia, spowiedzi, modlitwie.

- Może ta panika wynika z tego, że ludzie są zbyt związani z życiem doczesnym?

- Owszem. Każdy ma jakieś plany do zrealizowania, a wieść o panującej chorobie je komplikuje. To powoduje napięcia. Widać, że ludzie są przewrażliwieni na swoim punkcie, na punkcie zdrowia. Myślę, że wynika to ze zbytniego skupienia na sobie, a przecież to Bóg powinien być w centrum. On jest Panem życia i śmierci. Dzisiejszy człowiek jest mocno skoncentrowany na sobie i z tego wynika panika i strach o swoje życie.

- Wojny, zarazy i epidemie itp. bywają postrzegane jako „kara za grzechy”. Co Ksiądz sądzi o takim myśleniu?

- Jestem daleki od takiego sformułowania. Zgadzam się z Janem Pawłem II, który zawsze powtarzał, że „cierpienie nie jest karą za grzechy ani nie jest odpowiedzią Boga na zło człowieka”.

- Dziękuję za rozmowę.

CZYTAJ DALEJ

Stolica Apostolska przyznała przywilej odpustu zupełnego

2020-08-08 12:07

TD

Kościół Ducha Świętego, Kielce

Stolica Apostolska przyznała przywilej odpustu zupełnego parafii Ducha Świętego

Odpust zupełny mogą otrzymać wierni, którzy wezmą udział w pielgrzymce do parafii Ducha Świętego w Kielcach, jedynej pod tym wezwaniem w mieście. Przywilej wspólnocie parafialnej został przyznany przez Stolicę Apostolską.

Jak informuje proboszcz ks. Marek Czarnota, odpust można zyskać w każdy wtorek i w każdy trzeci czwartek miesiąca, uczestnicząc we Mszy św. wotywnej o Duchu Świętym. Dodatkowo trzeba być w stanie łaski uświęcającej, przyjąć Komunię św., wyrzec się przywiązania do jakiegokolwiek grzechu oraz zmówić w intencjach Ojca Świętego modlitwy: Ojcze nasz, Skład Apostolski, wezwania do Matki Najświętszej oraz do św. Marii od Jezusa Ukrzyżowanego.

Natomiast jeśli ktoś nie może uczestniczyć we Mszy św., może zyskać odpust, po pobożnej modlitwie w kościele Ducha Świętego w tych dniach (przez co najmniej 30 minut) po spełnieniu pozostałych warunków. Osoby chore mogą zyskać odpust, przy postanowieniu, że – gdy tylko będzie to możliwe – odbędą sakramentalną spowiedź, przyjmą Komunię św. i będą uczestniczyć we Mszy wotywnej.

Przy wyjściu z kościoła umieszczono teksty modlitw do Ducha Świętego i św. Marii od Jezusa Ukrzyżowanego, które kapłani zalecają wykorzystać w osobistej modlitwie jako jeden z warunków uzyskaniu odpustu zupełnego. - Korzystajmy często z tej łaski, ofiarując odpust za naszych zmarłych – zachęca proboszcz parafii.

Dekret przyznający możliwość odpustu zupełnego to kolejny dokument Penitencjarii Apostolskiej nadający ten przywilej – to kontynuacja dwóch poprzednich dekretów związanych z Rokiem Ducha Świętego.

Duszpasterze parafii odnotowali wówczas wzrost uczestniczących w nabożeństwach i Mszach wotywnych o Duchu Świętym. Wystosowali w związku z tym prośbę do bp. Jana Piotrowskiego, a za jego pośrednictwem do Stolicy Apostolskiej - o dalsze trwanie odpustu zupełnego.

Historia parafii pw. Ducha Świętego na nowym kieleckim osiedlu Na Stoku sięga w lata 80. XX wieku. 20 grudnia 1986 r. ówczesny biskup kielecki Stanisław Szymecki erygował duszpasterstwo „Na Stoku” pw. Ducha Świętego, a 16 marca 1987 r. ustanowił parafię.

Pierwsza Msza św. na poświęconym placu pod budowę przyszłego kościoła miała miejsce 6 maja 1987 r. Już jesienią tego roku stanęła kaplica, a w grudniu 1991 r., kiedy proboszczem został zasłużony dla parafii ks. Józef Doniec, zawiązał się Społeczny Komitet Budowy Kościoła. Projekt świątyni wykonali architekci z Warszawy – Jacek i Tomasz Kwiecińscy. Symboliczną pierwszą łopatę wykopano w maju 1994 r. W 1998 r. w mury nowej świątyni wmurowano kamień węgielny. Już w 2001 r. parafianie mogli uczestniczyć we Mszach św. w nowym kościele.

Parafia liczy ponad 10 tys. wiernych i jest w niej aktywnych wiele wspólnot.

A.D.

CZYTAJ DALEJ

GIS: wypoczywający online sprawdzają czystość kąpielisk, w te wakacje ponad pół miliona odsłon

Ponad pół miliona razy wypoczywający sprawdzali w te wakacje czystość kąpielisk za pośrednictwem serwisu internetowego Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Rzecznik GIS Jan Bondar przypomina, by wypoczywając nad wodą, pamiętać o maseczkach i dystansie.

Na stronie sk.gis.gov.pl znaleźć można, dane na temat czystości wody w ok. 600 polskich kąpieliskach morskich i śródlądowych.

Rzecznik GIS przekazał PAP, że w te wakacje strona serwisu zanotowała już ponad pół miliona odsłon. Przypomniał, że aktualizacja serwisu odbywa się na bieżąco. Powstaje on na podstawie danych z 16 wojewódzkich stacji sanitarno-epidemiologicznych.

"Sytuacja jest dynamiczna, bywają zakazy i zamknięte kąpieliska, ale generalnie plaże są czyste, a turystyka bezpieczna" – wskazał Bondar.

Podkreślił jednocześnie, że z uwagi na sytuację epidemiczną konieczne jest przestrzeganie zasad – dystansowania, zakrywania nosa i ust, mycia rąk i innych zachowań mających minimalizować ryzyko zakażenia koronawirusem.

"Wypoczywając na plaży, np. opalając się, siedząc na kocu czy kąpiąc się, nie trzeba mieć maseczki, ale należy zachowywać dystans. Maseczkę powinniśmy jednak założyć zawsze, gdy idziemy np. stanąć w kolejce po frytki czy napój, gdy udajemy się do lokalu gastronomicznego" – wskazał rzecznik GIS.

"Warto korzystać z letniego wypoczynku, ale rozsądnie. Przypominamy, że trwają kontrole przestrzegania określonych obowiązków i reguł" – dodał.

Woda w miejscach przeznaczonych do kąpieli jest monitorowana pod kątem przekroczenia zanieczyszczeń mikrobiologicznych, np. bakterii Escherichia coli, enterokoków czy obecności w wodzie zakwitu sinic, co objawia się widocznymi smugami, kożuchem i pianą. Badania obejmują też m.in. kontrolę obecności innych zanieczyszczeń, takich jak materiały smoliste, szkło, tworzywa sztuczne, guma i inne odpady w ilości niedającej się natychmiast usunąć z wody.

W razie przekroczenia dopuszczalnych wartości określonych parametrów wydawany jest zakaz kąpieli. Przywrócenie możliwości bezpiecznego kąpania następuje po wykonaniu kolejnego badania wody, które wykaże odpowiednią czystość.

Na stronie serwisu kąpieliskowego są nie tylko informacje na temat wody, ale także wiele innych przydatnych szczegółów o infrastrukturze, m.in. o możliwości zacumowania sprzętu wodnego, miejscu na grill, o wydzielonych miejscach dla dzieci czy do wyprowadzania psów.(PAP)

Autor: Katarzyna Lechowicz-Dyl

ktl/ joz

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję