Reklama

Wiara

GLOSSA MARGINALIA NA 28/10/2026

Pobożność ludowa uczyniła z Judy Tadeusza patrona spraw beznadziejnych

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

Św. Juda Tadeusz

Św. Juda Tadeusz
Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Ef 2, 19-22 <- KLIKNIJ

Liturgia daje na święto apostołów finał drugiego rozdziału Efezjan, który czytaliśmy przed tygodniem w ciągłej lekturze (zob. glossę na 20 X). Dziś te same zdania brzmią jak dedykacja na fundamencie: „nie jesteście już obcymi i przybyszami, ale jesteście współobywatelami świętych i domownikami Boga - zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie głowicą węgła jest sam Chrystus Jezus”. Kościół ma fundament osobowy, świadków z imionami, wśród których stoją i dzisiejsi patronowie, dziesiąty i jedenasty na listach.

O Szymonie wiemy z list apostolskich jedno słowo, Kananejczyk, po Łukaszowemu Gorliwy, Zelota. Przydomek wskazuje na żarliwość o Prawo, być może na sympatie ruchu, który gorliwość mierzył gotowością walki. O Judzie, „Judzie Jakubowym”, zwanym u Mateusza i Marka Tadeuszem, Ewangelia Janowa przechowała jedno pytanie z Wieczernika: „Panie, cóż się stało, że nam się masz objawić, a nie światu?” (J 14,22). Zelota i człowiek pytający o jawność objawienia to dwaj z fundamentu, o których wiemy tak mało, że ich święto jest niemal świętem apostolskiej anonimowości. Fundament nie musi być widoczny. Musi nieść.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

„W Nim zespalana cała budowla rośnie na świętą w Panu świątynię, aby i wy wraz z innymi stanowili mieszkanie Boga przez Ducha”. Budowla, która rośnie, to architektura organiczna, możliwa tylko tam, gdzie kamienie są żywe. Tradycja związała Szymona i Judę wspólną misją i wspólnym męczeństwem w Persji. Kościół czci ich razem, jak razem stoją w fundamencie. Pobożność ludowa uczyniła zaś z Judy Tadeusza patrona spraw beznadziejnych, być może przez samo sąsiedztwo imienia ze zdrajcą, przez które wieki go omijały. Ostatni wzywany z apostołów stał się orędownikiem ostatnich szans. Jest coś ewangelicznego w tej karierze zapomnianego. Kamień, którym wzgardzili proszący, stał się węgielnym dla zrozpaczonych.

Łk 6, 12-19 <- KLIKNIJ

„W tym czasie Jezus wyszedł na górę, aby się modlić, i całą noc trwał na modlitwie do Boga”. Łukasz jako jedyny odnotowuje noc modlitwy przed wyborem Dwunastu. Największa decyzja personalna w dziejach zapada po nocnym czuwaniu. Kościół zapamiętał tę kolejność. Wybór poprzedza modlitwa. „Z nastaniem dnia przywołał swoich uczniów i wybrał spośród nich dwunastu, których też nazwał apostołami”. Z szerszego grona uczniów, mathētai, zostaje wybranych dwunastu wysłanników, apostoloi. Liczba jest programem, dwanaście pokoleń nowego Izraela. Eklegein, wybrać, to czasownik suwerennej łaski. Nie oni wybrali Jego.

Lista imion, z Szymonem zwanym Gorliwym i Judą Jakubowym na przedostatnich miejscach, kończy się cieniem: „i Judasza Iskariotę, który stał się zdrajcą”. Ewangelista nie retuszuje. Fundament Kościoła zawiera od początku pamięć o możliwej zdradzie, i ta pamięć jest zdrowa, bo urząd nie ubezpiecza serca.

„Zszedł z nimi na dół i zatrzymał się na równinie”. Wybrani na górze schodzą natychmiast w tłum: „wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i z Jeruzalem oraz z nadmorskich okolic Tyru i Sydonu; przyszli oni, aby Go słuchać i znaleźć uzdrowienie ze swych chorób”. Żydzi i pogańskie wybrzeże, słuchanie i uzdrowienie, cały przekrój przyszłej misji w jednym zdaniu. „A cały tłum starał się Go dotknąć, ponieważ moc wychodziła od Niego i uzdrawiała wszystkich”. Apostolat rodzi się między górą a równiną, między nocą modlitwy a naporem tłumu. Dwunastu stoi przy Jezusie dokładnie w tym przepływie mocy. Takie jest do dziś miejsce ich następców i takie jest przesłanie święta dwóch cichych apostołów. Być przewodem. Nosić imię na fundamencie i nie zasłaniać sobą głowicy węgła.

2026-09-08 11:23

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: +132 -1 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmartwychwstały nie jest cieniem ani wspomnieniem - jest realnie obecny

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Mowa Piotra rozlega się w Jerozolimie w dzień Pięćdziesiątnicy. To święto przypada siedem tygodni po Passze. Najpierw łączyło się z dziękczynieniem za plony. Z czasem połączono je także z pamięcią o darze Prawa na Synaju. Miasto jest pełne pielgrzymów. Dlatego Piotr mówi prosto i odwołuje się do faktów, które jego słuchacze znają. Nazywa Jezusa „Nazarejczykiem” i przypomina, że działał On „wśród was”. Bóg potwierdził Go „mocami, cudami i znakami”. W Biblii taki zestaw słów oznacza, że sam Bóg uwierzytelnia swego posłańca.
CZYTAJ DALEJ

W niebie jest radość, i to radość obliczana od jednostki

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Paweł ostrzega przed tymi, którzy chlubią się obrzezaniem, i odwraca terminologię: „my bowiem jesteśmy prawdziwie ludem obrzezanym, my, którzy sprawujemy kult w Duchu Bożym i chlubimy się w Chrystusie Jezusie, a nie pokładamy ufności w ciele”. Potem, żeby nikt nie pomyślał, że przemawia przez niego zawiść nieposiadającego, wykłada na stół własne papiery: „jeżeli ktoś inny mniema, że może pokładać ufność w ciele, to ja tym bardziej”. Curriculum jest bez zarzutu. Obrzezany ósmego dnia, z rodu Izraela, z pokolenia Beniamina, Hebrajczyk z Hebrajczyków, co do Prawa faryzeusz, co do gorliwości prześladowca Kościoła, co do sprawiedliwości legalnej nienaganny. Wtedy następuje księgowanie, które jest jednym z najbardziej osobistych wyznań Pawła: „ale to wszystko, co było dla mnie zyskiem, ze względu na Chrystusa uznałem za stratę”. Kerdē i zēmia, zysk i strata, to język bilansu kupieckiego. Wszystkie aktywa rodowodu i osiągnięć zostają przeksięgowane na stronę strat, „ze względu na najwyższą wartość poznania Chrystusa Jezusa, mojego Pana”. Mojego. Jedyny raz w listach Paweł mówi o Chrystusie z zaimkiem tak intymnym. „Dla Niego wyzułem się ze wszystkiego i uznaję to za śmieci, bylebym pozyskał Chrystusa”. Greckie skybala, które tłumaczenia wstydliwie oddają jako „śmieci”, oznacza odpadki, mierzwę. Paweł nie dobiera słów, bo chce oddać przepaść między tym, co miał, a Tym, kogo znalazł. To przewartościowanie w świetle większego skarbu. Człowiek, który znalazł perłę, nie nienawidzi sprzedanego majątku. Po prostu przestał go potrzebować (por. Mt 13,46). Duchowość chrześcijańska zna tę arytmetykę pod różnymi imionami, od Augustynowego „niespokojne serce” po Ignacjańskie „magis”. Wszystko jest za mało, gdy stawką jest Wszystko.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego Bóg zabrał go tak wcześnie? Jak przeżyć żałobę i nie stracić wiary?

2026-11-05 20:35

[ TEMATY ]

Wiara (nie)oderwana od życia

Adobe Stock

Kiedy umiera ktoś bliski, trudno odnaleźć się w świecie, który nagle wygląda zupełnie inaczej. Jeszcze trudniej przyjąć śmierć młodego człowieka, przed którym było całe życie. Pojawiają się tęsknota, żal i pytania, na które trudno znaleźć odpowiedź. Jedno z nich szczególnie mocno powraca w chwilach największego bólu: dlaczego Bóg na to pozwolił?

W takich momentach wiara nie zawsze przynosi ukojenie. Czasem człowiek nie ma siły się modlić, czuje gniew, rozczarowanie, a nawet żal do Boga. Trudno pogodzić się z tym, co się wydarzyło, jeszcze trudniej zrozumieć, dlaczego musiało do tego dojść. Nie oznacza to jednak, że wiara znika. Przekonała się o tym pani Teresa z Rzeszowa, która kilka lat temu w tragicznym wypadku samochodowym straciła córkę i zaledwie dwuletniego wnuka. Z całej rodziny przeżyli jej zięć i wnuczka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję