Czytania liturgiczne na 29 października 2026;
Z dzisiejszej Ewangelii
Oto dziś i jutro wyrzucam demony i uzdrawiam, a trzeciego dnia stanę u celu. Jednak potrzeba, abym dziś, jutro i pojutrze był w drodze, bo prorok nie może zginąć poza Jeruzalem. Jeruzalem, Jeruzalem! Zabijasz proroków i kamienujesz tych, którzy do ciebie zostali posłani. Ileż razy chciałem zgromadzić twoje dzieci jak ptak pisklęta pod skrzydłami, ale wy nie chcieliście. Oto wasz dom zostanie opuszczony. Mówię wam: Nie ujrzycie Mnie już, ,aż nadejdzie czas, że powiecie: Chwała temu, który przychodzi w imię Pana.
Rozważanie
Jezus idzie swoją drogą, wierny misji Ojca. Kieruje się nie lękiem ani kalkulacją, lecz posłuszeństwem. Nawet zapowiedź cierpienia nie zatrzymuje Go, bo miłość prowadzi dalej niż strach. Bóg pragnie bliskości człowieka, ale nie zmusza go do tego. Człowiek w wolności wyboru może zamknąć się na to zaproszenie. Ale jest też nadzieja: „ujrzycie Mnie”. Gdy nasze serca się otworzą, rozpoznamy Tego, który przychodzi. Czy pozwalam się Jezusowi dotknąć, objąć Jego troską, czy uciekam w niezależność? Wierność Jezusa uczy, że droga miłości, choć wymagająca, prowadzi do życia. A jest to życie w Bogu i z Bogiem.
Owoc słowa
Będę powtarzał w ciągu dnia: „Ufam Tobie, boś Ty wierny, wszechmogący, miłosierny…”.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
