Fragment książki W co wierzą katolicy. 52 wyjaśnienia powszechnych nieporozumień na temat wiary katolickiej, wyd. Biały Kruk. Kup w naszej księgarni!: ksiegarnia.niedziela.pl.

Według Biblii nic nieczystego nie wejdzie do nieba. „A nic nieczystego do niego nie wejdzie ani ten, co popełnia ohydę i kłamstwo, lecz tylko zapisani w księdze życia Baranka” (Ap 21,27). Oczywiście mowa o potępionych, którzy są nieczyści, ponieważ w momencie śmierci nie znajdowali się w stanie łaski [na własne życzenie – przyp. red.]. Oni nie osiągną nieba. Co jednak z tymi, którzy umarli w stanie łaski, żałując swoich grzechów? Oni pójdą do nieba, ale nie od razu. Wielu z nich będzie musiało zostać oczyszczonymi w czyśćcu, który przeważnie jest rozumiany jako stan duszy, a nie miejsce.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Podczas naszego życia często wybieramy swoją własną wolę, a nie wolę Boga. „Nie Twoja wola niech się stanie, Panie, lecz moja!” – takie zachcianki biorą się z wypaczonej miłości własnej. Odkąd Bóg nas stworzył, od samego początku naszego istnienia jesteśmy dobrzy. W tym sensie powinniśmy sobie okazywać zdrowo rozumianą miłość do siebie. Jednak jeśli odrzucamy Boże prawo i podążamy za naszą wypaczoną wolą, wówczas hołdujemy źle pojętej miłości własnej – i wtedy właśnie grzeszymy. Jeśli umrzemy z jakimiś pozostałościami miłości własnej (tej źle rozumianej) w duszy, wówczas po śmierci nie będziemy dokładnie oczyszczeni, nawet jeśli będziemy żałować naszych grzechów.
Nie jesteśmy wówczas jeszcze gotowi do pójścia do nieba, ale nie jesteśmy też zdatni do pójścia do piekła, bo nie jesteśmy potępieni. Będziemy więc umieszczeni w „przedpokoju nieba”, dopóki nie zostaniemy oczyszczeni z pozostałości tej źle rozumianej miłości własnej. Nazywamy to czyśćcem. Kiedy umrze ostatnia osoba na ziemi i kiedy ostatnia osoba z czyśćca pójdzie do nieba (każdy, kto jest w czyśćcu, pójdzie w końcu do nieba), czyściec przestanie istnieć. Oczywiście samo słowo „czyściec” nie pojawia się w Piśmie Świętym, ale nie pojawiają się w nim także słowa „Trójca” lub „Wcielenie”, a jednak w Biblii jest napisane zarówno o jednym, jak i o drugim, tak samo jak o czyśćcu. Jednak czy Pismo Święte wspomina o czyśćcu bezpośrednio, nawet przez jakieś inne sformułowanie? Być może. Zajrzyjmy do 1 Listu świętego Piotra (1P 3,19): „W nim poszedł ogłosić [zbawienie] nawet duchom zamkniętym w więzieniu”. Kim są te osoby? Na pewno nie są to potępieni w piekle – modlitwa za nich i tak nie przynosi im pożytku, bo nie da się już nic zrobić, żeby im pomóc. Nie są to też ci, którzy są w niebie, bo przed Zmartwychwstaniem niebo nie było dla nikogo otwarte. Te „duchy w więzieniu” to dusze szlachetnych ludzi, przeznaczonych dla nieba, którzy umarli, zanim niebo zostało otwarte poprzez odkupienie rodzaju ludzkiego. Cytowany werset z 1 Listu świętego Piotra udowadnia, że istnieje jeszcze trzeci stan poza piekłem i niebem. Jeśli ten stan nie byłby czyśćcem, to Pismo Święte przynajmniej daje nam poznać, że „trzeci stan” w rodzaju czyśćca na pewno istnieje. Katolicki punkt widzenia znajduje także potwierdzenie w 2 Księdze Machabejskiej: „Gdyby bowiem nie był przekonany, że ci zabici zmartwychwstaną, to modlitwa za zmarłych byłaby czymś zbędnym i niedorzecznym, lecz jeśli uważał, że dla tych, którzy pobożnie zasnęli, jest przygotowana najwspanialsza nagroda – była to myśl święta i pobożna. Dlatego właśnie sprawił, że złożono ofiarę przebłagalną za zabitych, aby zostali uwolnieni od grzechu” (2 Mch 12,44–45).
