Wtorek, 3 listopada. Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Marcina de Porres, zakonnika.
• Flp 2, 5-11 • Ps 22 • Łk 14, 15-24
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Gdy Jezus siedział przy stole, jeden ze współbiesiadników rzekł do Niego: «Szczęśliwy ten, kto będzie ucztował w królestwie Bożym». On zaś mu powiedział: «Pewien człowiek wyprawił wielką ucztę i zaprosił wielu. Kiedy nadeszła pora uczty, posłał swego sługę, aby powiedział zaproszonym: „Przyjdźcie, bo już wszystko jest gotowe”. Wtedy zaczęli się wszyscy jednomyślnie wymawiać. Pierwszy kazał mu powiedzieć: „Kupiłem pole, muszę wyjść je obejrzeć; proszę cię, uważaj mnie za usprawiedliwionego”. Drugi rzekł: „Kupiłem pięć par wołów i idę je wypróbować; proszę cię, uważaj mnie za usprawiedliwionego”. Jeszcze inny rzekł: „Poślubiłem żonę i dlatego nie mogę przyjść”. Sługa powrócił i oznajmił to swemu panu. Wtedy rozgniewany gospodarz nakazał swemu słudze: „Wyjdź co prędzej na ulice i w zaułki miasta i sprowadź tu ubogich, ułomnych, niewidomych i chromych!” Sługa oznajmił: „Panie, stało się, jak rozkazałeś, a jeszcze jest miejsce”. Na to pan rzekł do sługi: „Wyjdź na drogi i między opłotki i przynaglaj do wejścia, aby mój dom był zapełniony. Albowiem powiadam wam: Żaden z owych ludzi, którzy byli zaproszeni, nie skosztuje mojej uczty”».
Reklama
„Wtedy zaczęli się wszyscy jednomyślnie wymawiać.”W każdym ludzkim sercu istnieje tęsknota za Bogiem. W człowieczym DNA jest zachowana pamięć, wspomnienie utraconego raju. Stąd też jest w nas wiele pokładów dobrej woli, szlachetnych pragnień, wzniesień ku Bogu. W praktyce jednak często nasze działania możemy określić jako słomiany zapał. Chcielibyśmy dużo, podoba nam się czyjeś piękne życie z Bogiem, pociąga nas Ewangelia, ale… No właśnie, to „ale”… Podoba nam się, ale z daleka…, bez własnego zaangażowania, bez podejmowania ryzyka. Chcielibyśmy tyle przeżyć… Mieć wszystko, nie tracąc niczego z bogato zastawionego stołu „smakołyków tego świata”. Chcielibyśmy zjeść ciastko i mieć ciastko. Chcielibyśmy w pełni nasycić nasze serca. Ale tu, na ziemi, to niemożliwe! Jezus mówi: „Kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa” (Łk 9, 24). Trzeba wybrać! Trzeba stracić! Trzeba zaryzykować i wybrać jedną drogę. A kiedy już wybiorę tę jedną właściwą drogę, to nią już podążać do końca. To bilet w jedną stronę… Jerzy Liebert pisze: „Dokonawszy na wieki wybór, każdego dnia wybierać muszę”. Te mądre słowa uczą nas prawdy o tym, że kiedy na końcu naszego życia staniemy przed Bogiem, wszystko się rozstrzygnie. Każdy dzień przybliża nas do tego wyjątkowego spotkania. Na nasze „TAK”na wieczność składają się nasze codzienne „tak”dla Boga na pierwszym miejscu. W każdym dniu musimy uczyć się rozpoznawać Jego obecność i przyjmować Go w różnych sytuacjach naszego życia. Czy każdego dnia staram się znaleźć czas dla Boga? Czy potrafię rozpoznać Jego obecność w sobie, w drugim człowieku, w danej sytuacji?
I.J.
ROZWAŻANIA ŻYĆ EWANGELIĄ NA ROK 2027 JUŻ DOSTĘPNE W NASZEJ KSIĘGARNI!: ksiegarnia.niedziela.pl.

