Ksiądz Jerzy żył w czasach, w których mówienie prawdy wymagało odwagi, a sprzeciw wobec władzy mógł kosztować bardzo wiele. Jako kapłan nie pozostawał obojętny na krzywdę robotników i ludzi prześladowanych przez władze komunistyczne. W swoich kazaniach upominał się o wolność, sprawiedliwość i poszanowanie ludzkiej godności. Za swoją działalność zapłacił najwyższą cenę. Mimo gróźb i prześladowań pozostał wierny temu, w co wierzył.
Jego przesłanie nie straciło na aktualności. Zmieniły się czasy, narzędzia komunikacji i sposób prowadzenia sporów, ale człowiek nadal potrafi ranić drugiego człowieka słowem. Dziś nie trzeba wychodzić na ulicę, by kogoś publicznie upokorzyć. Wystarczy komentarz napisany pod wpływem emocji, udostępniony wpis czy szyderstwo, za którym często nie kryje się żadna próba zrozumienia drugiej strony.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Łatwo mówić o szacunku, kiedy spotykamy ludzi, którzy myślą podobnie jak my. Znacznie trudniej zachować go w sporze, gdy ktoś podważa nasze przekonania, krytykuje nasze decyzje albo otwarcie się z nami nie zgadza. Właśnie wtedy okazuje się, czy wartości, do których się przyznajemy, rzeczywiście mają dla nas znaczenie.
Reklama
Zwyciężać zło dobrem nie oznacza jednak, że powinniśmy milczeć wobec niesprawiedliwości. Ks. Jerzy nie unikał trudnych tematów i nie rezygnował z głoszenia prawdy. Jego postawa pokazuje, że można stanowczo sprzeciwiać się złu, nie pozwalając jednocześnie, by nienawiść przejęła nad nami kontrolę. Można bronić swoich racji bez poniżania innych. Można też nie zgadzać się z czyimiś poglądami, nie odbierając drugiemu człowiekowi prawa do szacunku.
To szczególnie ważne dziś, kiedy granica między krytyką a zwykłym atakiem bywa coraz mniej wyraźna. Nie każda wypowiedź musi nam się podobać i nie z każdym musimy się zgadzać. Warto jednak pamiętać, że za ekranem telefonu czy komputera znajduje się żywy człowiek, który również ma swoje doświadczenia, słabości i wrażliwość.
Błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko nie pozostawił nam łatwej odpowiedzi na wszystkie współczesne problemy. Pozostawił jednak świadectwo, które zobowiązuje. Pokazał, że wierność prawdzie nie musi prowadzić do nienawiści, a odwaga nie polega na tym, by za wszelką cenę pokonać przeciwnika. Czasem znacznie więcej siły wymaga powstrzymanie gniewu, rezygnacja z odwetu i odpowiedź, która nie rani.
Być może właśnie od takich drobnych decyzji powinno zaczynać się zwyciężanie zła dobrem. Od komentarza, którego nie napiszemy, od krzywdzącego słowa, na które nie odpowiemy kolejnym i od gotowości, by wysłuchać kogoś, z kim zupełnie się nie zgadzamy.
Czy dziś potrafimy żyć tak, jak nauczał bł. ks. Jerzy Popiełuszko? Nie tylko wtedy, gdy mówimy o wielkich wartościach, ale również w codziennych relacjach, w internecie i w rozmowach z ludźmi, którzy myślą inaczej niż my. To pytanie pozostaje otwarte. Odpowiedź na nie każdy z nas daje przede wszystkim własnym postępowaniem.
