Piątek, 6 listopada. Dzień Powszedni.
• Flp 3, 17 – 4, 1 • Ps 122 • Łk 16, 1-8
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Jezus powiedział do swoich uczniów: «Pewien bogaty człowiek miał rządcę, którego oskarżono przed nim, że trwoni jego majątek. Przywołał więc go do siebie i rzekł mu: „Cóż to słyszę o tobie? Zdaj sprawę z twego zarządzania, bo już nie będziesz mógł zarządzać”. Na to rządca rzekł sam do siebie: „Co ja pocznę, skoro mój pan odbiera mi zarządzanie? Kopać nie mogę, żebrać się wstydzę. Wiem już, co uczynię, żeby mnie ludzie przyjęli do swoich domów, gdy będę odsunięty od zarządzania”. Przywołał więc do siebie każdego z dłużników swego pana i zapytał pierwszego: „Ile jesteś winien mojemu panu?” Ten odpowiedział: „Sto beczek oliwy”. On mu rzekł: „Weź swoje zobowiązanie, siadaj prędko i napisz: pięćdziesiąt”. Następnie pytał drugiego: „A ty ile jesteś winien?” Ten odrzekł: „Sto korców pszenicy”. Mówi mu: „Weź swoje zobowiązanie i napisz: osiemdziesiąt”. Pan pochwalił nieuczciwego rządcę, że roztropnie postąpił. Bo synowie tego świata roztropniejsi są w stosunkach z podobnymi sobie ludźmi niż synowie światłości».
Reklama
W dzisiejszej Ewangelii Jezus opowiada przypowieść, która na początku może wywołać w nas zdumienie. Jezus pragnie, aby uczniowie zrozumieli, że należy dobrze wykorzystać czas, ponieważ królestwo jest już blisko. Ono jest dobrem, do którego należy dążyć priorytetowo: „Starajcie się naprzód o królestwo i o Jego sprawiedliwość, a wszystko inne będzie wam dodane” (Mt 6, 33). W przypowieści o nieuczciwym rządcy dostrzegamy również podobieństwa z przypowieścią o synu marnotrawnym. Gospodarz, widząc, że rządca nie postępuje roztropnie w zakresie swoich zobowiązań, postanawia odebrać mu stanowisko i zapowiada jego zwolnienie, jak i zamiar, że jego rolę obejmie ktoś inny. Ponieważ grozi mu wyrzucenie na bruk, zarządca kalkuluje, zastanawia się, czego nie jest gotów się podjąć i nagle wpada na pomysł: zaprzyjaźnić się z dłużnikami, zmniejszając sumę ich zobowiązań! Jezus więc, niespodziewanie (w tym właśnie tkwi efekt zaskoczenia, którego Jezus szukał w swoich przypowieściach) chwali tego nieuczciwego człowieka. Ale nie chwali go za jego nieuczciwość, lecz za szybkość działania i spryt, z jakim postąpił w tym krótkim czasie, jaki mu pozostał. A mianowicie, chwali go za jego wysiłek, jaki włożył, by ocalić swoje życie. Przypowieść ta wydaje sąd nad rzeczami materialnymi i zachęca uczniów, by byli dobrymi zarządcami dóbr doczesnych: by używali ich roztropnie i stawiali je do dyspozycji i w służbie innym. Swoimi słowami Jezus wzywa nas także do tego, byśmy dobrze wykorzystywali obecny czas na rzecz swego zbawienia – bo „cóż za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł?” (Mt 16, 26). Św. Paweł mówi tak: „Baczcie więc pilnie, jak postępujecie, nie jako niemądrzy, ale jako mądrzy. Wyzyskujcie chwilę sposobną, bo dni są złe” (Ef 5, 15-16), a także: „Oto teraz czas upragniony, oto teraz dzień zbawienia” (2 Kor 6, 2).
K.M.P.
ROZWAŻANIA ŻYĆ EWANGELIĄ NA ROK 2027 JUŻ DOSTĘPNE W NASZEJ KSIĘGARNI!: ksiegarnia.niedziela.pl.

