Nie wyręczajmy się specjalistami
Abp Luc Terlindent podzielił się wnioskami po spotkaniu z katolickim portalem CathoBel. Podkreślił, że małżeństwo jest dla Kościoła katolickiego skarbem. Na spotkaniu w Rzymie poczuł się zobowiązany, by w jeszcze większym stopniu wspierać inicjatywy, które pomagają małżeństwom i rodzinom.
Jego zdaniem ważne jest, by nie była to jedynie pomoc specjalistyczna, zarezerwowana dla fachowców, lecz zaangażowanie całej wspólnoty. Powinno się to przekładać na szerszą, bardziej codzienną solidarność – mówi Prymas Belgii.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Pozytywne wzorce w Afryce
Wskazuje przy tym na pozytywne doświadczenia Kościoła w Afryce, gdzie do wspierania innych małżeństw wyznacza się niektóre pary i to nie tylko podczas przygotowania do ślubu. Jest to swego rodzaju kościelna posługa. Zdaniem abp Terlindena takie praktyki warto przenieść również na grunty europejski. W Afryce jest to łatwiejsze, bo miejscowe społeczeństwa są mniej indywidualistyczne. Trzeba jednak zadbać, by małżeństwa wspierały się nawzajem.
Sytuacja jeszcze bardziej się pogorszyła
Metropolita Brukseli zauważył, że pomimo wielkiej różnorodności uczestników można się było przekonać, że rodziny na całym świecie muszą dziś stawiać czoło poważnym trudnościom. Konkubinaty czy rezygnacja ze ślubu kościelnego to problem nie tylko na Zachodzie. Pod tym względem sytuacja jeszcze bardziej się pogorszyła przez ostatnich dziesięć lat.
Zabrakło Papieża
Abp Terlinden zaznaczył, że na podstawie tygodniowych obrad został sporządzony dokument końcowy. Nie został on jednak poddany pod głosowanie. Przekazano go Papieżowi, który zadecyduje o jego losie. Belgijski arcybiskup przyznał, że choroba Papieża pokrzyżowała plany organizatorom spotkania. „Gdyby był obecny, z pewnością zamknąłby sesję, wskazując nam, co zamierza zrobić z tymi wnioskami” – mówi abp Terlinden.
Wiem, że to poważna choroba, ale nie ma paniki
Przyznał, że wiadomość o chorobie Leona XVI była wstrząsem. „Powiedzieliśmy sobie: ‘to jednak poważna sprawa!’. Jednoczymy się z Papieżem i otaczamy go modlitwą. Nie odczuwam jednak atmosfery paniki, wręcz przeciwnie, odczułem wielki spokój” – mówi prymas Belgii. Dodaje, że operacja Leona XIV odwróciła uwagę mediów od spotkania o Amoris laetitia. Wszyscy skupili się na stanie zdrowia Papieża.
