Skłoniły go do tego osobiste doświadczenia na lotnisku Wiedeń-Schwechat. Urządzenia bezpieczeństwa uruchomiły alarm „trzykrotnie w krótkich odstępach czasu” z powodu Biblii w jego plecaku. Emerytowany arcybiskup Wiednia napisał o tym w swoim cotygodniowym felietonie na łamach wydawanej w Wiedniu bezpłatnej gazety „Heute” z 16 października.
„Za każdym razem sygnał ostrzegawczy dotyczył mojej Biblii. Zaskoczony, zapytałem pracowników ochrony, jak to możliwe. Odpowiedź brzmiała: to zgłasza AI!” - relacjonował hierarcha. U 81-letniego kardynała wywołało to fundamentalne pytania dotyczące wykorzystania sztucznej inteligencji: „Czy nie polegamy na AI zbyt łatwo? Czy można ją kiedykolwiek powstrzymać?”.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
„Być może sztuczna inteligencja dostrzega w Biblii niebezpieczne materiały wybuchowe” - żartobliwie odpowiedział zapytany pracownik lotniska. Kardynał stwierdził, że nadal potrafi przyjąć to doświadczenie z humorem, „niemniej jest to nieco niepokojące”. Sztuczna inteligencja jest obecnie wykorzystywana wszędzie. Ale już pojawiają się również głosy „wydające ostrzeżenia, domagające się surowszych przepisów i kwestionujące jej przyjazność dla środowiska”.
Kard. Schönborn dodał, że Biblia również kwestionuje niektóre z „naszych ludzkich działań”. Jego pytanie jest zatem skierowane również do twórców tych nowych technologii: „Skąd bierze się taka ocena Biblii?”.
