Reklama

Nabożeństwo i stacje drogi krzyżowej

Miejsca zatrzymania

W każdym kościele, kaplicy, klasztorze czy nawet oratorium znajdują się stacje drogi krzyżowej. Są stare i współczesne; malowane, rzeźbione, rysowane, wypalane; klasyczne i nowoczesne; zrobione z drewna, metaloplastyki, kamienia, zwykłego papieru; wykonane przez znanych artystów i prostych ludzi. Łączy je jedno - w Wielkim Poście gromadzą się przy nich wspólnoty parafian, by rozważać Chrystusową Mękę. Droga Krzyżowa jest nabożeństwem pasyjnym nierozerwalnie związanym z przeżywaniem Wielkiego Postu. Ostatnio coraz częściej Drogi Krzyżowe podążają także ulicami naszych wsi i miast z pochodniami i lampionami, by publicznie wyznać wiarę w odkupieńczą moc Męki i Śmierci Jezusa Chrystusa. Na wzór tej pierwszej drogi, którą przebył Chrystus.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jerozolimskie kamienie

Obecny kształt nabożeństwa Drogi Krzyżowej jest wynikiem wielowiekowej ewolucji w kształtowaniu się pasyjnej pobożności wiernych, w której miejsce centralne zajmuje męka, śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa. Chrześcijanie pierwszych wieków szczególną czcią otaczali krzyż Chrystusa, tak że z czasem stał się on znakiem rozpoznawczym chrześcijan (pierwotnie bowiem była nim ryba). Nawiedzali też miejsca święte związane z życiem i śmiercią Chrystusa i ustawiali tam kamienie lub wznosili świątynie. I w ten właśnie sposób w Jerozolimie powstały pierwsze stacje drogi krzyżowej.
Świadectwa biblijne nie zawierają dokładnych informacji o trasie Drogi Krzyżowej Chrystusa. Nawet identyfikacja jej początku, czyli pretorium Piłata, trudna jest do określenia. Wiadomo jedynie, że wiodła ruchliwymi ulicami miasta. Już od IV w. w Jerozolimie odbywały się procesje z Ogrodu Oliwnego na wzgórze Synaj, do pretorium i na Golgotę. Jej uczestnicy śpiewali pieśni pasyjne, nieśli zapalone świece i wspominali dramatyczne zdarzenia z męki Chrystusa, jak biczowanie, koronowanie cierniem, więzienie. Średniowieczne diariusze zawierają wzmianki o długości szlaku Męki Pańskiej, liczbie stacji, czyli miejsc zatrzymania pielgrzymów, i związanych z nimi odpustów. Nie było jednak wówczas jeszcze ustalonej lokalizacji ani kolejności tych stacji.

Kult upadków

Reklama

Wielki wpływ na rozwój kultu Chrystusa Cierpiącego wywarł św. Franciszek z Asyżu. Pobożność franciszkańska opierała się nie na spekulatywnych dociekaniach, lecz na doświadczeniu osobistego przeżycia i na kontakcie duchowym z Chrystusem. Ta pobożność przeżywania każdego szczegółu Męki Pańskiej ukształtowała późniejsze nabożeństwo Drogi Krzyżowej. Na jej ostateczny kształt wpływ miał niewątpliwie także tzw. kult upadków Jezusa i procesje pasyjne, w czasie których czytano fragmenty ewangelicznego opisu męki Jezusa (bardzo popularne przede wszystkim w samej Jerozolimie). Pierwsze nabożeństwa Drogi Krzyżowej w dzisiejszej formie powstały jednak dopiero na początku XVI w. w Niderlandach, a samą nazwę "droga krzyżowa" wprowadzono wcześniej - w 1458 r.
Z XV w. pochodzi pierwsze zalecenie, aby zakładać drogi krzyżowe w domach, ogrodach i kościołach, a 1688 r. kapituła generalna franciszkanów poleciła erygowanie dróg krzyżowych we wszystkich konwentach. Źródła franciszkańskie podają, że przez pierwsze 50 lat erygowano około 600 stacji, a w 1750 r. papież Benedykt XIV erygował drogę krzyżową w Koloseum. Sposób zakładania drogi krzyżowej określała specjalna instrukcja Kongregacji Odpustów z 1731 r. i zarządzenie papieża Benedykta XIV.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Z dziewięciu do czternastu

Spośród dzisiejszych 14 stacji 9 ma oparcie w ewangelicznych opisach męki Pańskiej: skazanie Jezusa na śmierć (stacja I), włożenie krzyża (stacja II), pomoc Szymona z Cyreny (stacja V), rozmowa z niewiastami (stacja VIII), zdjęcie szat (stacja X), ukrzyżowanie (stacja XI), śmierć na krzyżu (stacja XII), zdjęcie z krzyża (stacja XIII), złożenie do grobu (stacja XIV). Pozostałe stacje są bądź wywnioskowanie z tekstów biblijnych (spotkanie z Matką), bądź oparte na przekazach pozabiblijnych (spotkanie z Weroniką).
W biblijnej tradycji nie ma nic o upadkach Chrystusa, jednak do XVIII w. w Niemczech i Niderlandach odprawiano nabożeństwo do upadków Chrystusa (najczęściej 7, a niekiedy 32). Pierwotnie nabożeństwo to obejmowało upadki w drodze z Ogrodu Oliwnego na Golgotę, później od pałacu Piłata. Inną formą było nabożeństwo do dróg przebytych przez Chrystusa, związanych z męką i śmiercią (najczęściej było ich 7 albo 9). Polegało ono na rozważaniu zdarzeń pasyjnych, zwłaszcza w piątki, niekiedy w powiązaniu z nawiedzaniem kościołów lub ołtarzy. Pozostałością tych właśnie nabożeństw są obecne dróżki kalwaryjskie.

Polska pasyjność

W Polsce kult drogi krzyżowej zaczął się wyodrębniać w XVI w. i najczęściej przyjmował formę nabożeństwa do dróg Chrystusa. Wskazuje na to m.in. Pieśń o drogach Pana Jezusowych czasu męki jego niewinni. Nabożeństwo Drogi Krzyżowej najczęściej odprawiano w piątki i niedziele, z czasem jednak niedzielne nabożeństwo pasyjne przyjęło formę Gorzkich Żali.
Prawdopodobnie pierwsza 14-stacyjna droga krzyżowa w Polsce została erygowana w 1733 r. w Krakowie. Stacje najczęściej umieszczane były na chórze, w kościele, w korytarzach klasztornych lub na dziedzińcu.
Droga krzyżowa stanowi zespół przedstawień, figur lub kaplic obrazujących tzw. stacje jerozolimskie na trasie bolesnej drogi Chrystusa od pretorium do złożenia do grobu. Cykle w układzie 14-stacyjnym, obecnie obowiązującym, upowszechniły się w XVIII w. W wieku XVIII i XIX stacje miały bardziej charakter narracyjny, a w XX wieku i obecnie wykazują tendencje symboliczne, redukując liczbą osób do 2 lub 3. Przez zastosowanie współczesnych tworzyw, techniki i ascezy formy silniej akcentują wewnętrzną ekspresję pasyjnych motywów. Ostatnio coraz częstsze są ujęcia poprzestające na wymowie symbolicznej znaków męki Chrystusa.
Droga Krzyżowa do niedawna, podobnie jak nabożeństwa majowe, traktowana była jako przejaw ludowej religijności. Dziś jednak przeżywa renesans. Rozważanie Męki Pańskiej połączone z symbolicznym jej odtwarzaniem jest także coraz bardziej popularne wśród dzieci i młodzieży, którzy angażują się w wystawianie przedstawień pasyjnych i z procesją z krzyżem wychodzą z kościołów na ulice swoich miast.
W samym rozważaniu męczeństwa Chrystusa, równie ważne jak słowa, są także obrazy i inscenizacje. To one stanowią często inspirację rozważań nad zbawczym dziełem Chrystusa. W czasie Wielkiego Postu na łamach Aspektów chcemy przedstawić kilka z nich. Zaczynamy od stacji drogi krzyżowej w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gorzowie Wlkp.

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozważania na niedzielę: Ten lekarz mógł uratować tysiące. Został wyśmiany

2026-01-02 09:32

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat.prasowy

Opowiem Ci o lekarzu, którego wyśmiano, choć mógł ocalić tysiące istnień. O człowieku, którego świat nie rozpoznał, bo prawda przyszła w zbyt pokornej formie. I zapytam wprost: czy my nie robimy podobnie z Bogiem?

I wreszcie najważniejsze: jeśli kiedykolwiek żyłeś pod presją, że musisz zasłużyć na miłość — ta Ewangelia jest jak oddech. Bóg nie wysyła już tylko słów. On przychodzi osobiście. Schodzi do naszych „slumsów”, do tego, czego się wstydzimy, i mówi: „Nie jesteś problemem do naprawy. Jesteś dzieckiem do przytulenia.”
CZYTAJ DALEJ

Jaskinia Słowa (27 Niedziela Zwykła)

2026-01-03 10:00

[ TEMATY ]

Ewangelia komentarz

Jaskinia Słowa

Red.

Ks. Maciej Jaszczołt

Ks. Maciej Jaszczołt
Autor rozważań ks. Maciej Jaszczołt to kapłan archidiecezji warszawskiej, biblista, wikariusz archikatedry św Jana Chrzciciela w Warszawie, doświadczony przewodnik po Ziemi Świętej. Prowadzi spotkania biblijne, rekolekcje, wykłady.
CZYTAJ DALEJ

Setki osób oddały hołd ofiarom pożaru w kurorcie w Szwajcarii

2026-01-04 16:27

[ TEMATY ]

pożar

Crans‑Montana

kurort

hołd ofiarom

PAP

Biskup Jean-Marie Lovey odprawia niedzielną Mszę w kaplicy katolickiej Saint-Christophe poświęconą ofiarom pożaru w Crans-Montana w Szwajcarii

Biskup Jean-Marie Lovey odprawia niedzielną Mszę w kaplicy katolickiej Saint-Christophe poświęconą ofiarom pożaru w Crans-Montana w Szwajcarii

Setki osób przeszły w ciszy ulicami Crans-Montany, by złożyć hołd ofiarom pożaru, który w noc sylwestrową wybuchł w jednym z miejscowych barów - podała w niedzielę agencja Associated Press. W tragicznym zdarzeniu w szwajcarskim kurorcie zginęło 40 osób, a ok. 120 zostało rannych.

Część uczestników marszu najpierw wzięła udział w Mszy żałobnej. Odprawiający ją ksiądz poruszył temat „straszliwej niepewności” rodzin, które nie wiedzą, czy ich bliscy są wśród rannych czy zmarłych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję