W wywiadzie dla watykańskich mediów profesor Margaritora, chirurg klatki piersiowej, podkreślił, że w ciągu około dziesięciu dni Leon XIV powinien w pełni odzyskać siły. Wyraził też opinię, że papież zniesie trudy pielgrzymki do trzech krajów Ameryki Południowej. Jej trasa to ponad 30 tysięcy kilometrów, kilkanaście lotów samolotem. To także zmiany klimatu i wysokości.
W sobotę, piątym dniu hospitalizacji, papież opuścił rzymską Poliklinikę Gemelli, gdzie był operowany. Wyszedł ze szpitala w dobrej formie.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Profesor Margaritora zaznaczył: - Jeśli chodzi o długą podróż, obejmującą przeloty samolotem, która ma się odbyć za mniej więcej trzy tygodnie, powiedziałbym, że nie ma żadnych przeciwwskazań medycznych do jej odbycia.
Wyjaśnił także: - Nowotwór złośliwy płuca u papieża został wykryty zupełnie przypadkowo, co niestety zdarza się dość często. Podczas rutynowych badań obrazowych jamy brzusznej zauważono niewielką zmianę w obrębie podstawy płuca.
Dodał: - Ten nowotwór, szczególnie we wczesnym stadium, nie daje żadnych objawów. Widzieliśmy to na przykładzie papieża, który nie miał żadnych dolegliwości ze strony układu oddechowego i czuł się doskonale.
Operację, którą Leon XIV przeszedł we wtorek, chirurg określił jako rutynową.
Reklama
Chirurg zapewnił też: - Papież włożył w powrót do zdrowia po operacji całe serce i wszystkie siły wykazując się determinacją właściwą najbardziej zmotywowanym pacjentom po tego rodzaju zabiegach.
Jak stwierdził, "Leon XIV miał dużo silnej woli, by jak najszybciej odzyskać sprawność, co przekładało się na postępy w rekonwalescencji".
W niedzielę w południe papież spotkał się z wiernymi na modlitwie Anioł Pański; tydzień po tym, gdy ogłosił również przy tej okazji, że lekarze wykryli u niego guzek na płucu.
