Formacyjny rok akademicki stawia przed młodymi ambitne zadanie zgłębienia tajemnicy człowieka jako jedności ciała, umysłu i ducha. Ks. Węgrzyniak już na wstępie zaznaczył, że nie zamierza trzymać się sztywnych schematów. „Klasycznie powinno być tak, że skoro są trzy konferencje, każda powinna mieć trzy podpunkty, żebyście potem mogli mówić, że ksiądz mówił trzy pod trzy, ale tak nie będzie. Generalnie będzie więcej punktów” – zapowiedział z uśmiechem.
1. Człowiek jest ciałem. Nie jesteśmy aniołami
W centrum rozważań stanęło biblijne pojęcie ciała (hebr. basar, gr. sarx i soma). Kaznodzieja mocno podkreślił, że chrześcijaństwo dalekie jest od gnostyckiego pogardzania materialnością.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
„Człowiek jest ciałem. To jest w ogóle dziwna konstrukcja, że w drugim rozdziale, siódmym wersecie Księgi Rodzaju czytamy, iż Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia. [...] My jesteśmy ciałem! Nie jesteśmy aniołami, którzy nie mają ciała. Człowiek nie istnieje, można powiedzieć, bez ciała” – tłumaczył biblista.
Reklama
Zdaniem księdza profesora, kluczem do zdrowej duchowości jest akceptacja własnej fizyczności. „Skoro ja, Wojtek Węgrzyniak, jestem ciałem, to ja muszę zacząć myśleć o swoim ciele jako o sobie, a nie jak o wrogu zewnętrznym albo jakiejś po prostu skorupie [...] Fajnie by było ze sobą zakolegować się, zaprzyjaźnić, bo jest duże prawdopodobieństwo, że ja z tym ciałem będę musiał żyć na wieki” – zachęcał studentów.
2. Ciało jest dobre. Seks, pieniądze i władza
Odnosząc się do biblijnego realizmu, ks. Węgrzyniak przypomniał fundamentalną prawdę: „Gdyby Bóg uważał, że ciało jest złe, to by nie stał się ciałem! [...] Ciało nie jest złe, ciało jest dobre”.
Kaznodzieja zwrócił uwagę, że kulturowe spaczenia często sprawiają, iż dobre darania Boże – takie jak seksualność, bogactwo czy władza – traktujemy z podejrzliwością. Tymczasem Biblia pokazuje je w zupełnie innym świetle:
- Seks i płodność:
„Pierwsze, co Bogu przyszło na myśl, to »bądźcie płodni«. Zaczął od tej strony [...], że ludzie kochani, lubicie dzieci, bo to jest dla was! [...] A myśmy do tego stopnia zrobili coś takiego ze współżyciem, z seksem, że wielu ludzi uważa, że no, gorzkie rzeczy to są super, ale seks? No nie, nie...”
- Pieniądze:
„Pan Bóg mówi, że daje wam całą ziemię poddaną, czyli kasa, posiadanie, bogactwo jest dobre! Pieniądz jest dobry. No jak, pieniądz jest naprawdę dobry, nie wierzysz w to? Czy to byśmy inaczej nie chodzili po składce, przecież nie zbieramy dziadostwa!”
- Władza:
„Celem człowieka jest rządzić! Nie chcę być złośliwy i powiedzieć, że człowiek nie został stworzony do tego, żeby rozmawiać na synodach, tylko żeby rządzić – ale to nie o to chodzi. Człowiek został stworzony do tego właśnie, żeby rządzić – w porozumieniu, w dialogu z innymi, ale żeby panować”.
3. Powołani do drugiego ciała
Reklama
W barwny i niezwykle bezpośredni sposób rekolekcjonista poruszył temat relacji damsko-męskich oraz naturalnych pragnień wpisanych w ludzką naturę. Podkreślił, że małżonków wyróżnia właśnie wymiar cielesny– jedno ciało.
„Jeśli moje ciało jest powołane do drugiego ciała, to ja się nie powinienem dziwić, że moje ciało usycha, jak nie ma drugiego ciała. To ja nie powinienem dziwić się, że moje ciało tęskni za drugim ciałem, że moje ciało odwraca oczy i mówi: »O, jakie ciało przeszło!« [...]. Na razie moje ciało pragnie drugiego ciała i to jest normalne! Jakby tego się nie trzeba wstydzić” – mówił wprost, wywołując uśmiech na twarzach zgromadzonych w kaplicy.
4. Etapy życia i pułapki ciała
Mówiąc o upływającym czasie, ks. Węgrzyniak przypomniał, że życie ma swoje prawa i etapy – od szalonej młodości po dojrzałość. Podzielił się też osobistą refleksją po niedawnej wyprawie na Turbacz: „Gdybym już nigdy nie wyszedł na żaden szczyt, to mam takie poczucie spełnienia [...] Cieszyć się trzeba wtedy, gdy cię nie boli, naprawdę, jak cię nie boli”.
Zauważył również, że ciało bywa leniwe i podatne na grzech, zwłaszcza w wymiarze obżarstwa czy wygody. Do własnych słabości podchodzi jednak z dystansem i humorem:
„Otyłość drugiego stopnia to jest normalna choroba [...]. Ja tam sobie robię te żarty, mówię: »Mój brzuch, moja sprawa« [...]. Tylko mam jedną pretensję do Pana Boga: czemu ten grzech jest widzialny? Bo naprawdę dwa grzechy strasznie widać: pijaństwo i obżarstwo. A reszta to... Nawet zdrady nie widać, skąd wiecie?”.
5. Ciało po śmierci i perspektywa zmartwychwstania
Kulminacyjnym punktem konferencji była refleksja nad ostatecznym przeznaczeniem człowieka. Ks. Węgrzyniak przypomniał, że chrześcijańska wiara nie kończy się na nieśmiertelności samej duszy, ale zakłada zmartwychwstanie ciał.
„Ale ostatnie słowo, które ja chcę powiedzieć, to jest to, że będziemy mieli ciała po śmierci! Niewiarygodne, że będziemy mieli ciała po śmierci! [...] Ciało ma Chrystus przecież uwielbione, ciało ma Maria Wniebowzięta – z tym ciałem! Więc to jest coś takiego, że mam świadomość, stojąc tutaj z tym moim ciałem, wiem, że to jakoś będzie przeobrażone”.
Na zakończenie pierwszego dnia rekolekcji kaznodzieja skierował do studentów konkretne, pastoralne zadanie domowe:
„Zachęcam was, żeby dzisiaj trochę pomyśleć o ciele, wziąć sobie prysznic wieczorem albo rano, popatrzeć się w lustro, podziękować za to, co ci się podoba, nie krzyczeć na to, co ci się nie podoba, zastanowić się, co by tu można jeszcze zmienić. Zaprzyjaźnijcie się troszeczkę na jeden dzień z waszym ciałem, naprawdę z naszym ciałem! Zaprzyjaźnijmy się, bo to jest dzień ciała! [...] Kiedy będziecie do końca życia słyszeć: »Bierzcie i jedzcie, to jest ciało moje«, to przestaniecie myśleć, że ciało jest czymś złym!”.
