Hiszpański augustianin, prefekt Dykasterii ds. Posługi Miłosierdzia będzie przebywał na Ukrainie do 30 października.
Odwiedzi Kijów, Zaporoże, Dniepr i Fastów - wyjaśniły watykańskie media.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Zaznaczyły, że misja jałmużnika ma na celu nadanie konkretnego wymiaru zaangażowaniu papieża w sprawę pokoju, a dojdzie do niej po niedawnych rozmowach Leona XIV z przywódcą Rosji Władimirem Putinem i prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Obie te rozmowy telefoniczne dotyczyły sytuacji w okupowanym przez Rosjan mieście Ołeszki, gdzie panuje głód.
Poprzednik hiszpańskiego dostojnika, kard. Krajewski był na Ukrainie 10 razy z pomocą humanitarną od czasu wybuchu wojny w lutym 2022 roku.
Zapowiedź podróży papieskiego jałmużnika zbiegła się w czasie z ogłoszeniem przez pierwszą damę USA Melanię Trump wynegocjowania zawieszenia broni w Ołeszkach.
W Watykanie do soboty trwa wśród pracowników zbiórka pomocy dla ludności Ukrainy; zimowej odzieży, kołder, koców, śpiworów, żywności w puszkach, pościeli.
W piątek papież Leon XIV przyjął na audiencji zwierzchnika Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego arcybiskupa Światosława Szewczuka. Jak poinformowano w Watykanie, wyraził on wdzięczność za rozmowy telefoniczne papieża z Putinem i Zełenskim.
Arcybiskup większy kijowsko-halicki podziękował także Leonowi XIV za zainteresowanie sytuacją w Ołeszkach, za misję humanitarną Stolicy Apostolskiej na rzecz jeńców i dzieci, a także za podróże kardynała Matteo Zuppiego i szefa watykańskiej dyplomacji arcybiskupa Paula Richarda Gallaghera do Moskwy i Kijowa.
Watykańskie media podkreśliły też, że abp Szewczuk przekazał listę z nazwiskami setek jeńców wojennych przetrzymywanych w Rosji.
