Reklama

Kościół

„Odczytać znaki czasu”. Ważny apel kard. Rysia podczas obrad Episkopatu

- Jezus wzywa nas do odczytywania znaków czasu i badania własnego sumienia. Dzięki temu możemy rozpoznawać działanie Boga w świecie, Kościele i w nas samych, a następnie włączać się w Jego dzieło - powiedział metropolita krakowski, kardynał Grzegorz Ryś, który przewodniczył Mszy św. wieńczącej drugi dzień obrad 406 Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski. Była ona sprawowana w parafii św. Jacka w Chochołowie.

2026-10-24 10:07

[ TEMATY ]

Kard. Grzegorz Ryś

kard. Ryś

Arch. Krakowska

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Rozpoznawać chwile nawiedzenia przez Boga

Odnosząc się do odczytanego fragmentu Ewangelii (Łk 12, 54-59) kardynał zwrócił uwagę, że Pan Jezus zadaje nam dwie lekcje. Każe nam czytać czas i czytać samych siebie. Ewangeliczne wezwanie do odczytywania czasu odnosi się do greckiego słowa kairos, oznaczającego konkretną chwilę, moment, w którym Bóg przychodzi do człowieka.

W Ewangelii św. Łukasza mowa jest o rozpoznaniu chwili nawiedzenia. Chodzi o dostrzeżenie obecności Boga, Jego mocy, miłości i działania, przez które ustanawia On swoje królestwo pośród ludzi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Czy potrafimy wychwytywać te wszystkie momenty, kiedy przeżywamy nawiedzenie ze strony Boga? - pytał kard. Ryś.

Podziel się cytatem

Często łatwiej dostrzegamy zło wokół nas, rozmawiamy o nim, potępiamy je i osądzamy. Istotne jest jednak również to, czy nasze reakcje są zgodne z Bożym sposobem działania. Jezus wzywa bowiem, by rozpoznawać chwile, w których jesteśmy nawiedzani przez Bożą miłość.

Arch. Krakowska

Sumienie drogą do pojednania

Drugim zadaniem, o którym mówi Ewangelia, jest rozeznawanie tego, co sprawiedliwe. Oznacza to konieczność wsłuchiwania się we własne sumienie, powiedział metropolita krakowski.

Odwołując się do dalszej części ewangelicznego fragmentu, w której Jezus mówi o pojednaniu z przeciwnikiem jeszcze w drodze do sądu, kardynał Ryś podkreślił, że człowiek powinien podejmować wysiłek rozwiązania konfliktu, zanim dojdzie do ostatecznego rozstrzygnięcia. - Spróbuj z nim dojść do zgody - przypomniał zachętę Jezusa.

Reklama

Spór może dotyczyć sprawy tak błahej, że aż wstyd stawać z jej powodu przed sędzią, powiedział kaznodzieja. Dlatego warto zastanowić się, czy konflikt jest rzeczywiście tak ważny, by pozwolić mu trwać.

Hierarcha przywołał również interpretację św. Hieronima, który zachętę do porozumienia z przeciwnikiem oddał jako wezwanie, by uczynić wszystko, co możliwe, żeby zostać wyzwolonym.

Arch. Krakowska

- Dokąd jestem z kimś w sporze, dokąd między nami jest złość, nienawiść, to Hieronim diagnozuje nas w ten sposób, że jesteś zniewolony - powiedział kardynał Ryś.

Wyzwolenie z takiej sytuacji nie jest łatwe ani oczywiste. Wymaga wysiłku i otwarcia się na działanie Boga, który może stać się nie tyle sędzią na końcu drogi, ile wyzwolicielem, pomagającym pojednać się z drugim człowiekiem.

Zobaczyć także własną winę

Metropolita krakowski zwrócił uwagę na równoległy fragment Ewangelii według św. Mateusza, w którym Jezus wzywa do porozumienia z przeciwnikiem. Można odczytać te słowa jako zachętę do współczucia drugiemu człowiekowi i próby spojrzenia na konflikt również z jego perspektywy.

Nie jest to łatwe, ponieważ przeciwnik może uważać nas za winnych całej sytuacji. Jezus zachęca jednak, by nie skupiać się wyłącznie na zarzutach, lecz dostrzec również własną odpowiedzialność.

- Zobacz winę w sobie. Odkryj problem w sobie. Doświadczysz wyzwolenia - powiedział kardynał Ryś.

Podziel się cytatem

Czytanie świata i własnego sumienia służy przede wszystkim rozpoznawaniu działania Boga. Kiedy dostrzegamy je wokół siebie, w Kościele i we własnym wnętrzu, możemy najpierw się mu poddać, a następnie świadomie włączyć się w jego realizację.

Reklama

Hierarcha przypomniał w tym kontekście myśl bp. Zbigniewa Kiernikowskiego, który rozróżniał robienie rzeczy dla Boga od czynienia dzieł samego Boga.

- Można robić rzeczy dla Boga i Pan Bóg się w nich nigdy nie rozpozna. I można czynić czyny Boga - powiedział kardynał Ryś. Podkreślił, że chodzi o działanie zgodne z Bożą wolą, a nie jedynie o realizowanie własnych planów w przekonaniu, że służą one Bogu.

Ks. Wojciech Blaszyński - duszpasterz wyprzedzający swoją epokę

Nawiązując do słów powitania sołtysa Chochołowa, a także proboszcza parafii, ks. Stanisława Syca, kardynał Ryś wskazał, że przykładem człowieka, który potrafił rozpoznawać potrzeby innych i odpowiadać na nie w konkretnym działaniu, był ks. Wojciech Blaszyński, XIX-wieczny kapłan związany z Siedziną na Podhalu, ale także budowniczy chochołowskiego kościoła. Urodzony w 1806 w Chochołowie, zmarł tragicznie, w trakcie rozbierania rusztowania. Obecnie trwają starania o rozpoczęcie jego procesu beatyfikacyjnego.

Arch. Krakowska

- On robił rzeczy absolutnie Boże - podkreślił hierarcha, nawiązując do postaci duchownego przywołanej podczas spotkania.

Podziel się cytatem

Ksiądz Blaszyński koncentrował się na głoszeniu słowa Bożego i sprawowaniu sakramentu pokuty. Spowiadał przez wiele godzin, często w trudnych warunkach, bez ogrzewania. Podczas posługi w konfesjonale dostrzegł, że wielu wiernych nie zna podstaw katechizmu. Ponieważ sam nie był w stanie jednocześnie spowiadać i prowadzić systematycznej katechezy, zaczął organizować grupy katechistów - kobiet i mężczyzn.

Reklama

Wędrowali oni do sąsiednich parafii, gdzie uczyli wiernych podstaw wiary i zasad moralnych. Zdaniem kardynała Rysia takie działania pozwalają dostrzec w księdzu Blaszyńskim prekursora rozwiązań, które później znalazły wyraz w nauczaniu Soboru Watykańskiego II i idei nowej ewangelizacji.

Walka z alkoholizmem i troska o edukację religijną

Ks. Blaszyński dostrzegał również problem alkoholizmu i podejmował działania na rzecz trzeźwości. Wskrzeszał bractwo trzeźwości, a do praktyk religijnych próbował zachęcać także tych, którzy rzadko przychodzili do kościoła.

Kardynał Ryś przytoczył opowieść o sytuacji, gdy kapłan zauważył, że podczas nieszporów w kościele nie ma wiernych, natomiast w pobliskiej karczmie gromadzą się tłumy. Wziął wówczas ministrantów i świece z ołtarza, udał się do karczmy i rozpoczął tam modlitwę. Zaskoczeni ludzie stopniowo opuszczali lokal i szli do kościoła.

Duchowny troszczył się również o upowszechnianie czytelnictwa. Rozdał 500 katechizmów i 70 egzemplarzy „Żywotów świętych” ks. Piotra Skargi.

Jego działalność kontynuował m.in. Piotr Borowy, jeden z ważniejszych działaczy społecznych na Orawie. Sam prowadził katechezę i układał nauki religijne wierszem, tak aby prości ludzie mogli je łatwo zapamiętać i powtarzać. Dbał także o książki znajdujące się w góralskich domach, naprawiając ich zniszczone oprawy i ucząc szacunku do słowa pisanego.

Nie wystarczy osądzać - trzeba rozpoznawać Boże działanie

Reklama

Działalność ks. Blaszyńskiego spotykała się również z krytyką. Niektórzy uważali jego metody za niewłaściwe i niezgodne z duchem Kościoła. Krytyka nie ustała nawet po śmierci kapłana. Jak przypomniał kardynał Ryś, podczas pogrzebu kaznodzieja więcej miejsca poświęcił krytykowaniu zmarłego niż współczuciu zgromadzonym tłumnie wiernym, którzy opłakiwali jego odejście.

- Łatwiej było tego księdza do samego końca zniszczyć, niż zobaczyć, że to, co robi, jest po prostu z Boga - ocenił metropolita krakowski.

Podziel się cytatem

W jego ocenie historia ks. Blaszyńskiego pokazuje napięcie między człowiekiem podejmującym dzieła Boże a tymi, którzy są przekonani, że właściwą reakcją jest jego potępienie.

Dlatego - podsumował kard. Ryś - tak ważne jest rozpoznawanie chwil Bożego nawiedzenia oraz badanie własnego sumienia. Pozwala to nie tylko dostrzegać działanie Boga w świecie i w drugim człowieku, lecz także weryfikować własne postawy i włączać się w dzieła, które rzeczywiście wypływają z Jego woli.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: +14 -1 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Ryś o Symfonii Miłosierdzia: przemawia językiem kultury, estetyki i piękna

W odpowiedzi na wezwanie papieża Franciszka do modlitwy o miłosierdzie i pokój na świecie, wkrótce odbędzie się wydarzenie muzyczno-religijne - Symfonia Miłosierdzia. Koncert zostanie wykonany jednocześnie w Krakowie, Watykanie oraz innych miastach na pięciu kontynentach. Wydarzenie odbędzie się 26 kwietnia w wigilię Święta Miłosierdzia. O życiu i duchowości św. Faustyny Kowalskiej, której zapiski stały się inspiracją dla Symfonii Miłosierdzia, opowiada metropolita łódzki kardynał Grzegorz Ryś.

Św. Faustyna Kowalska, na zapiskach której opiera się treść Symfonii Miłosierdzia, była osobą prostą, ale głęboko ufającą Bogu. Kardynał Ryś przypomina, że Bóg często wybiera właśnie to, co proste i małe. „Święty Paweł napisał, że Bóg wybiera to co nie jest. My zawsze mówimy — ty nie wiesz kim ja jestem — żeby podkreślić swoją wagę, wykształcenie, doświadczenie, mądrość. Słuchaj mnie, bo ja jestem tym i tym. Tymczasem Bóg wybiera to co nie jest” - zaznacza kardynał.
CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: paulini i pielgrzymi stają w żarliwej modlitwie w obliczu tragicznych wydarzeń w Krakowie

2026-11-08 12:24

[ TEMATY ]

Strzelanina w Krakowie

BPJG/Krzysztof Świertok

Jasna Góra

Jasna Góra

W obliczu tragicznych wydarzeń w Krakowie, Jasna Góra łączy się w bólu z rodzinami tych, którzy stracili życie, z rannymi w krakowskich szpitalach i ich bliskimi. Szczególna modlitwa w intencji ofiar i wszystkich dotkniętych cierpieniem zanoszona była i będzie dziś podczas Apelu Jasnogórskiego oraz wszystkich niedzielnych Mszy św. - W chwilach tak wielkiego cierpienia i niezrozumiałej przemocy potrzebujemy szczególnej jedności i zawierzenia. Paulini i pielgrzymi stają dziś w żarliwej modlitwie - przekazuje słowa solidarności rzecznik sanktuarium o. Marcin Ciechanowski OSSPE.

W obliczu tragicznych wydarzeń, do których doszło w Krakowie, sanktuarium na Jasnej Górze łączy się w bólu z rodzinami ofiar i poszkodowanymi. Informacja o tragicznej w skutkach strzelaninie w stolicy Małopolski wstrząsnęła opinią publiczną i poruszyła duszpasterzy oraz pielgrzymów zgromadzonych na Jasnej Górze.
CZYTAJ DALEJ

Kraków: Spod ostrzału uciekło ok. 30 osób, którzy schronili się w klasztorze dominikanów

2026-11-08 14:19

[ TEMATY ]

Strzelanina w Krakowie

PAP/Art Service

Znicz zapalony na jednej z ulic w Krakowie

Znicz zapalony na jednej z ulic w Krakowie

W sobotę po południu doszło do strzelaniny przy Rynku Głównym w Krakowie. W zdarzeniu śmierć poniosło 6 osób, kilkanaście jest rannych, w tym dwóch policjantów. Poniżej relacja br. Marcina Porożyńskiego OP z wczorajszej tragedii.

Spod ostrzału uciekło ok. 30 osób, którzy schronili się w naszym klasztorze. Byłem zaskoczony, gdy zobaczyłem ich w atrium - ludzi, którzy mówili raczej cicho, ale ich wzrok krzyczał. Pytali się, czy mogą zostać za zamkniętymi drzwiami - mogli, oczywista. Zostali zaopoiekowani. Zaproponowaliśmy wodę, wskazaliśmy WC. Jeden wspomniał, że widział jak upada obok niego postrzelony człowiek, inni pytali czy piszą coś w mediach - wtedy jeszcze nie pisali. Trzeba było dzwonić na 112, by czegoś się dowiedzieć. Zalecili pozostanie na miejscu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję