Reklama

Św. Michał Archanioł – opiekun Daleszyc

2017-02-01 13:31

Katarzyna Dobrowolska
Edycja kielecka 6/2017, str. 4-5

W.D.
Wizerunek św. Michała Archanioła w ołtarzu głównym

Od średniowiecza historia Daleszyc przeplata się z wątkami św. Michała Archanioła, który patronuje kościołowi parafialnemu. Jeden z jego atrybutów – złotą wagę – odnajdziemy także w herbie miasta Daleszyce. Przed wiekami w dzień św. Michała odbywał się w miasteczku jeden z najsłynniejszych jarmarków w roku. Dziś miasto nawiązuje do tej tradycji, a parafialny odpust 29 września we wspomnienie Świętych Archaniołów gromadzi wielu mieszkańców

Michał Archanioł jest ważny dla wyznawców chrześcijaństwa, ale także dla żydów i muzułmanów. Niesie pomoc każdemu człowiekowi. Michał jest archaniołem, którego przyzywamy w walce przeciw złu. Pomaga odnaleźć wewnętrzne światło. W Biblii ukazywany jest jako obrońca Izraela. Strzeże też Kościoła katolickiego. W sztuce przedstawiany bywa w tunice i paliuszu, w szacie władcy i jako wojownik w zbroi. Skrzydła ma najczęściej białe, niekiedy pawie. Jego atrybutami są: globus, krzyż, laska, lanca, miecz, oszczep, puklerz, szatan w postaci smoka u nóg lub skrępowany, napis „Quis ut Deus” (Któż jak Bóg) czy waga. Patronuje Niemcom czy Japończykom. Jego postać widnieje na herbach wielu miast. Najsłynniejsze sanktuarium św. Michała Archanioła znajduje się na wzgórzu na Półwyspie Gargano w Monte San Angelo we Włoszech. W Polsce jego kult popularyzują zakony michalitów i michalitek. Jest patronem policjantów, żołnierzy i małych dzieci, opiekuje się pielgrzymami i obcymi ludźmi.

Imię – Mika’el – z hebrajskiego oznacza „Któż jak Bóg”. Według tradycji, kiedy Lucyfer zbuntował się przeciwko Bogu i do buntu namówił część aniołów, archanioł Michał miał wystąpić z okrzykiem: „Któż jak Bóg” i wypowiedział wojnę szatanom. Do tego motywu nawiązuje obraz w ołtarzu głównym w kościele daleszyckim. To dużych rozmiarów wizerunek ze św. Michałem Archaniołem w zbroi, który depcze szatana.

Przed Soborem Watykańskim II zwyczajowo wierni odmawiali z księdzem modlitwę ułożoną przez papieża Leona XIII rozpoczynającą się od słów: „Św. Michale Archaniele, broń nas w walce, a przeciw zasadzkom i niegodziwości złego ducha bądź nam obroną…”. Potem zaniechano tej praktyki w kościołach, ale w ostatnich latach modlitwa ta wraca. W Daleszycach modlą się do św. Michała po każdej Eucharystii. Św. Michał przywoływany jest przez kapłana w egzorcyzmach. – Wiem że modlitwę odmawiają także w trzech innych parafiach w dekanacie. Może przez większą świadomość zagrożeń duchowych i zła ludzie szukają pomocy u św. Michała – opowiada ks. Tadeusz Cudzik, proboszcz parafii od niespełna dwóch lat. Zauważa, że odpust parafialny 29 września nie ustępuje temu pierwszemu z okazji Matki Bożej Szkaplerznej. To dla wielu mieszkańców ważne święto.

Reklama

Figura św. Michała od towarzystwa przyjaciół Daleszyc

W 2009 r. członkowie Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Daleszyckiej ufundowali do kościoła figurę św. Michała Archanioła. – W świątyni mamy przepiękny obraz z naszym patronem, ale jest on zasuwą obrazu Matki Bożej Daleszyckiej, więc kiedy obraz jest odsłonięty, nie jest on widoczny. Chciałam, aby wierni mogli patrzeć i zwracać się do św. Michała Archanioła w trakcie nabożeństw – mówiła Anna Oszczepalska z towarzystwa, pomysłodawczyni inicjatywy i miłośniczka historii Daleszyc, która popularyzuje ją w parafialnym miesięczniku i nie tylko. Figurę poświęcił ks. Franciszek Berak, ówczesny proboszcz. W miasteczku powrócono także do tradycji jesiennych jarmarków św. Michała. Nie mają one jednak wymiaru religijnego, ale integrują społeczność lokalną gromadzącą się na biesiadowaniu i koncertach na rynku.

Parafię erygował bp Iwo Odrowąż

Osada Daleszyce zyskała prawa miejskie w 1569 r. Przywilej podpisał król Zygmunt August, przyznając miastu prawo organizowania dwóch jarmarków: na św. Filipa i św. Jakuba oraz św. Michała Archanioła. Z czasem ich liczba rosła. Akt lokacyjny wydał bp Filip Padniewski. Zasadźcą został Seweryn Sasin, dotychczasowy daleszycki wójt.

Parafię w Daleszycach erygował bp Iwo Odrowąż w 1221 r. Pierwszy kościół romański, jednonawowy, pokryty był gontem. O murowanej świątyni na wzgórzu pw. św. Michała Archanioła pisano w wykazach świętopietrza w 1325 r. W 1627 r. Andrzej Smyczko-Rudnik dobudował od północy kaplicę Najświętszej Marii Panny. Od południa wybudowano kaplicę poświęconą św. Marii Magdalenie, którą ufundował Jan Skarbek-Kozietulski. Kościół miał wówczas plan krzyża; wieńczyła go kopuła. Po obu stronach fasady znajdowały się wieże romańskie, ale nadbudowane do góry. Kościół był konsekrowany najpierw w XIII wieku, potem jeszcze dwukrotnie w XVI i XVII stuleciu.

U Matki Bożej Daleszyckiej

Największe zmiany zaszły podczas rozbudowy w latach 1907-12. Usunięto wtedy m.in. kopułę ze szczytu kościoła i zatarto jego stylowy charakter. Obecnie w świątyni znajdują się ołtarze: św. Franciszka, św. Józefa, Serca Jezusowego, Matki Bożej Częstochowskiej. Kościół w Daleszycach to jedno ze starszych miejsc kultu maryjnego, sanktuarium, gdzie od wieków czczony jest słynący łaskami obraz Matki Bożej Szkaplerznej, nazwanej Daleszycką, trzymającej w dłoni kwiat. Obraz powstał w XVI wieku. W 1949 r. wizerunek poddano renowacji w pracowni prof. Rudolfa Kozłowskiego z Krakowa. Na dzień powrotu obrazu parafia zorganizowała uroczystość ingresu wizerunku Matki Bożej do kościoła. Dziś przed Mszą św. i nabożeństwami jest on odsłaniany przy dźwiękach fanfar. W ostatnich latach kościół zasłynął z wojewódzkich festiwali pieśni pasyjnych.

Zrewitalizowane z pomocą funduszy unijnych wzgórze, przebudowane drogi, odnowiony dach na kościele (środkami po części parafialnymi i unijnymi), liczne prace wewnątrz świątyni zmieniły to historyczne miejsce nie do poznania i podniosły jego rangę.

Odnowa, Boża Brama i nie tylko

W duszpasterstwie prężną wspólnotę stanowią m.in. dorośli z Odnowy Życia w Duchu Świętym, do której należy ponad czterdzieści osób. Przygotowują oni m.in. kandydatów do bierzmowania i gromadzą się na spotkaniach. W parafii działa chór i schola młodzieżowa. Młodzież udziela się charytatywnie. Zdaniem ks. Cudzika, Światowe Dni Młodzieży ożywiły młodych i przyniosły dobre owoce. – Zarówno młodzi wolontariusze, jak i mieszkańcy, którzy gościli pielgrzymów z Francji, stanęli na wysokości zadania. Młodzież kontynuuje comiesięczne czuwania modlitewne, chętnie włącza się w działania parafialne. Myślę, że poprowadzą również Drogę Krzyżową ulicami Daleszyc w tym roku – mówi ks. Tadeusz Cudzik. Całkiem nową jest wspólnota dziecięca „Boża Brama”, która np. w ostatnich czasie włączyła się w procesję św. Mikołaja czy przygotowała jasełka. Wystąpiła również podczas wspólnego kolędowania 29 stycznia, które odbywało się w kościele.

W tym roku nagrodą dla najbardziej zaangażowanych młodych jest wyjazd w góry podczas zimowych ferii. Z wypoczynku skorzystają m.in. ministranci (posługuje ich przy ołtarzu 40) i dzieci ze wspólnoty „Boża Brama”.

Pomocą duszpasterską jest również parafialny „Zwiastun”, który rozchodzi się co miesiąc w ilości 350 egzemplarzy. Znaleźć w nim można ciekawe artykuły historyczne, teologiczne, opis wydarzeń parafialnych i lokalnych.

Ksiądz Proboszcz zapowiada, że w najbliższej perspektywie parafię czeka renowacja ołtarza głównego, który wymaga konserwacji. Przy tej okazji w planach jest również odnowienie obrazu ze św. Michałem Archaniołem. – W kościele będzie także instalowane ogrzewanie. W przyszłym roku Daleszyce będą przeżywały peregrynację kopii figury św. Michała Archanioła. To wydarzenie poprzedzą także duchowe przygotowania – mówi Ksiądz Proboszcz, mając nadzieję, że przybliżą one postać patrona i ożywią bardziej jego kult.

Tagi:
parafia św. Michał Archanioł

Aniołowie w starożytności chrześcijańskiej (3)

2019-10-08 14:19

Ks. Julian Nastałek
Edycja świdnicka 41/2019, str. 8

Wraz z teologiczną refleksją na temat aniołów w antycznym Kościele rozwijały się rozmaite formy ich czci

Grażyna Kołek

Chrześcijanie starożytni, rozważając teksty biblijne, a szczególnie księgę Apokalipsy św. Jana, dostrzegli prawdę o służbie aniołów przed Bogiem w momencie sprawowania liturgii niebiańskiej, z którą łączyli się podczas swoich celebracji eucharystycznych. Wzbudzało to głęboki szacunek wobec duchów niebieskich wielbiących nieustannie Boży majestat. Również powszechne przekonanie o trosce, jaką aniołowie z woli Bożej otaczają ludzi w ich doczesnej pielgrzymce do ojczyzny niebieskiej stało się jednym z zasadniczych powodów zrodzenia praktyki kultu aniołów. Ten kult czci – zgodnie ze wskazówkami biblijnymi (Kol 2,18; Ap 19,10 i Ap 22,9) – nigdy przez Kościół nie był stawiany na równi z kultem uwielbienia należnym wyłącznie Trójjedynemu Bogu. Dlatego tam, gdzie dochodziło do nadużyć w tej materii, były one wyraźnie potępiane, jak na przykład na synodzie w Laodycei pod koniec IV wieku.

Jednym z pierwszych świadków czci aniołów w II wieku jest św. Justyn Męczennik. Według niego, oddawanie przez ludzi należytej czci aniołom wynika z faktu, że oni sami oddają najwyższy hołd uwielbienia Bogu, a jednocześnie są posłani przez Niego ku zbawiennej pomocy ludziom. Natomiast w III wieku Orygenes stwierdził: „Chociaż aniołowie, których tak nazywamy z uwagi na ich służbę, niekiedy w świętych pismach bywają zwani bogami (...), to jednak nigdy nie znajdziesz tam nakazu, abyśmy zamiast Bogu oddawali cześć i kłaniali się istotom, które nam służą i przynoszą nam dary Boże (…). Wiemy natomiast, że nie demonom, ale aniołom została powierzona opieka nad płodami ziemi i rozrodem zwierząt, ich więc wysławiamy i błogosławimy, ponieważ Bóg powierzył im opiekę nad tym, co nam przynosi pożytek, wszelako nie oddajemy im czci należnej Bogu, bo ani Bóg sobie tego nie życzy, ani oni sami takiej czci nie pragną”.

Z grona aniołów największą czcią cieszy się św. Michał Archanioł uważany za najpotężniejszego spośród duchów niebieskich. Teodoret, biskup Cyru (zm. 466), pisał o kaplicach poświęconych św. Michałowi w Konstantynopolu i Frygii istniejących już w II wieku. Historyk Kościoła Sozomen (zm. ok. 450) poświadcza istnienie we wschodniej stolicy Cesarstwa Rzymskiego sanktuarium zwanego Michaelion, zbudowanego prawdopodobnie przez Konstantyna Wielkiego. Nazwa wywodzi się stąd, „iż – jak lud święcie wierzy – miał się tam ukazać Michał, arcyposłaniec Boży, a sam także doznawszy wielkiego dobrodziejstwa, zgadzał się całkowicie, że to prawda”. Wódz zastępów niebieskich był czczony również w tym czasie w Egipcie i Etiopii.

Kościół rzymski czci św. Michała Archanioła pod datą 29 września. Wynika to z faktu, iż tego dnia papież Bonifacy I (418-422) dokonał pod Rzymem poświęcenia bazyliki dedykowanej św. Michałowi.

Natomiast najsłynniejsze do dziś sanktuarium św. Michała Archanioła znajduje się w Apulii – południowo-wschodnim regionie Włoch, na górze Gargano, w mieście Monte Sant’Angelo. Jego początki sięgają końca V wieku, kiedy miały miejsce objawienia św. Michała Archanioła. Po raz pierwszy Archanioł objawił się w 490 r. biskupowi Sipontu, św. Wawrzyńcowi i powiedział: „Ja jestem Archanioł Michał, stojący przed obliczem Boga. Grota jest mnie poświęcona; ja jestem jej strażnikiem. Tam, gdzie się otwiera skała, będą przebaczone grzechy ludzkie. Modlitwy, które będziecie tu zanosić do Boga, zostaną wysłuchane. Idź w góry i poświęć tę grotę dla kultu chrześcijańskiego”. Drugie objawienie miało miejsce dwa lata później podczas oblężenia Sipontu przez Germanów. Św. Michał Archanioł obiecał wtedy zwycięstwo, jeśli ludność natychmiast przystąpi do ataku. I rzeczywiście, 29 września wojska Sipontu pokonały wroga. W 493 r. biskup z wiernymi udał się w dziękczynnej pielgrzymce na górę Gargano. Kiedy doszli w pobliże groty, usłyszeli śpiewy anielskie. Biskup po zasięgnięciu rady papieża, postanowił w końcu poświęcić to miejsce wskazane przez Archanioła podczas pierwszego objawienia. Wówczas objawił mu się św. Michał i powiedział: „Zaniechaj myśli o poświęceniu groty, ja wybrałem ją na swoją siedzibę i już poświęciłem razem z moimi aniołami. Znajdziesz w niej znaki na skale i mój wizerunek, ołtarz, paliusz i krzyż. Wy tylko wejdziecie do groty i odmówicie przy mnie modlitwy. Jutro odprawicie dla ludu Najświętszą Ofiarę i zobaczycie, jak sam poświęcam tę świątynię”. Od tego czasu grota nazywana jest „niebiańską bazyliką”, ponieważ jest jedyną świątynią na ziemi, która nie została poświęcona ręką ludzką.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Oświadczenie w sprawie o. Pelanowskiego

2019-11-30 18:46

Ojcowie Paulini

Poniżej zamieszczamy oficjalne oświadczenie Kurii Generalnej Zakonu Paulinów w sprawie o. Augustyna Pelanowskiego:

Agnieszka Bugała

W związku z propagowanymi przez o. Augustyna Pelanowskiego poglądami stojącymi w jaskrawej sprzeczności z niektórymi prawdami doktryny katolickiej oraz szacunkiem należnym Ojcu Świętemu Franciszkowi, Zakon św. Pawła I Pustelnika (Paulini) oświadcza, iż zdecydowanie odcina się od prywatnych poglądów wyżej wymienionego kapłana.

Jednocześnie zwracamy uwagę, iż o. Augustyn łamie śluby zakonne, zarówno poprzez publikacje, na które nie otrzymał zgody, jak również przez trwającą ponad 11 miesięcy samowolną nieobecność w klasztorze.

Wyrażamy głębokie ubolewanie z powodu zamętu i zgorszenia, jakie w dusze wiernych wprowadzić może indywidualna działalność o. Pelanowskiego. Jednocześnie informujemy, że już wcześniej podjęte zostały kroki przewidziane przez Kodeks Prawa Kanonicznego.

W duchu braterstwa trwamy w modlitwie za o. Augustyna.

o. Paweł Przygodzki

Sekretarz Generalny Zakonu Paulinów

Częstochowa – Jasna Góra, 30 listopada 2019 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Duka: to Jan Paweł II położył kres fałszywej tolerancji

2019-12-05 18:22

Krzysztof Bronk /vaticannews / Praga (KAI)

Jedną z przyczyn skandali seksualnych w Kościele jest osłabienie prawa kanonicznego, które w przeszłości funkcjonowało bardziej precyzyjnie i bezwzględnie – uważa kard. Dominik Duka, prymas Czech. Podkreśla on, że w przeszłości biskup nie miał trudności z rozwiązywaniem takich problemów. Kiedy na przykład okazywało się, że ktoś jest homoseksualistą – mówi kard. Duka - to natychmiast trzeba go było wydalić. Potem jednak w czasach rewolucji seksualnej i soboru wszystko to stało się bardziej dyskusyjne. Twierdzono, że nie można karać człowieka za to, na co nie ma wpływu. Było większe otwarcie, pozostawała tylko spowiedź i nikt sobie z tym nie radził – wspomina 77-letni kard. Duka. Podkreśla on, że przełom wprowadził dopiero Jan Paweł II, który w pewnym momencie jasno powiedział „dość”, położył kres tej fałszywej tolerancji i wskazał na potrzebę współpracy z policją i sądownictwem.

Vatican News / ANSA
kard. Dominik Duka, prymas Czech

Skandale seksualne to jeden z tematów obszernej rozmowy pomiędzy kard. Duką i czołowym czeskim reżyserem filmowym Jiřím Strachem, opublikowanej w miesięczniu Xantypa. Arcybiskup Pragi przypomina, że jeśli chodzi o wykorzystywanie nieletnich, to w czeskim Kościele wciąż są to przypadki marginalne. Od 1990 r. tylko w dziesięciu sprawach zapadły wyroki. Jiří Strach pyta się również o uwidaczniające się coraz bardziej rozbicie czeskiego Kościoła. Kluczową rolę odgrywa tu postać praskiego kapłana Tomáša Halíka, który publicznie krytykuje kard. Dukę i skupia wokół własnej osoby jego przeciwników. „Gdyby ktoś na planie filmowym przez cały czas mówił mi, że wszystko, co robię jest złe i nieustannie rzucał mi kłody pod nogi, to moim świętym prawem reżysera byłoby go wyrzucić. Czy arcybiskup Pragi nie może tego zrobić?” – pyta czeski reżyser. „Nie mogę sobie na to pozwolić i nawet nie chcę – odpowiada kard. Duka. Jeśli łączy cię z kimś kawał wspólnego życia, dużo z nim przeżyjesz, współpracujesz, to potem nie jest tak łatwo powiedzieć: zejdź mi z oczu!”.

Zdaniem arcybiskupa Pragi dzielenie Kościoła na dwa obozy świadczy o nieumiejętności prowadzenia dialogu, o brakach w postawie demokratycznej. Problemem dzisiejszego społeczeństwa jest straszna nienawiść. Jeśli ktoś mi nie pasuje, to wszystko będę robił przeciwko niemu. Jeśli nie wybraliście mojego kandydata, to nie będę z wami współpracował. Pod tym względem, zauważa kard. Duka, doszło do strasznego upolitycznienia życia społecznego, kulturalnego i religijnego.

Arcybiskup Pragi odniósł się również do stawianego mu często zarzutu, że za bardzo przyjaźni się czeskimi prezydentami. Przyznał, że z Milošem Zemanem zna się od dawna, wie dużo o jego życiu osobistym i problemach. „Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie utrzymujemy przyjacielskich relacji, choć niekiedy się nie zgadzamy” – powiedział Prymas Czech. Z Václavem Klausem odbył wiele dyskusji, również na tematy religijne. „Wzajemnie się szanujemy i w wielu sprawach się rozumiemy” – potwierdza kard. Duka. Sięgając natomiast do przyjaźni z Václavem Havlem, przypomina, że zawiązała się ona w komunistycznym więzieniu. Przywołuje też swe ostatnie spotkanie z byłym prezydentem, kiedy to w słowach na pożegnanie, Havel, który przez całe życie deklarował się jako agnostyk, przyznał się jednak do wiary w Boga. „Jaroslavie – mówił Vaclav Havel, zwracając się do kard. Duki, jego cywilnym, więziennym, a nie zakonnym imieniem – przecież to wiemy, On istnieje!”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem