Reklama

Wiara

"Niech nasza Ojczyzna nie będzie skłócona!" Wołanie polskiego biskupa sprzed lat wciąż aktualne

Pierwszy tom najpełniejszej dotąd biografii Alicji Lenczewskiej odsłania niemal pół wieku jej nieznanego życia. Dzieciństwo naznaczone wojną, młodość w czasach stalinizmu, harcerstwo, podróże, fascynację sztuką, pracę nauczycielki i długie poszukiwanie własnej drogi. Wszystko to na tle Polski, Pomorza Zachodniego, Szczecina oraz dramatycznych losów Kościoła katolickiego na tych ziemiach – od wojny i komunizmu po narodziny „Solidarności” i walkę o wolność.

2026-11-05 19:09

[ TEMATY ]

patriotyzm

Alicja Lenczewska

Adobe Stock

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

To właśnie w takim historycznym i społecznym kontekście dojrzewała duchowo Alicja Lenczewska. W tej samej rzeczywistości posługiwał bp Kazimierz Majdański, którego słowa o wolności i pojednaniu Ojczyzny pozostają przejmującym świadectwem tamtych lat.

Fragment książki Ukryta mistyczka. Życie i duchowa droga Alicji Lenczewskiej. Tom I. Do kupienia w naszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Były więzień Dachau jako biskup pogranicznej diecezji szczecińsko-kamieńskiej

Posługa biskupia w duchu chrześcijańskiego przebaczenia i pojednania polsko-niemieckiego

Na początku marca 1979 roku bp Kazimierz Majdański objął odrodzoną po wiekach, pograniczną diecezję szczecińsko-kamieńską. Jako były więzień Dachau i świadek martyrologii bp Majdański stał się w zdumiewający sposób orędownikiem budowanego na prawdzie pojednania narodów polskiego i niemieckiego. Dawał temu wielokrotnie wyraz w homiliach, publikacjach, filmach dokumentalnych. „Za wielki wkład w dzieło pojednania polsko-niemieckiego w 1991 roku otrzymał jako pierwszy Polak najwyższe odznaczenie niemieckie przyznawane obcokrajowcom: Wielki Krzyż Zasługi z Gwiazdą”.

Archiwum Instytutu Świętej Rodziny w Łomiankach

Bp Kazimierz Majdański z Janem Pawłem II

Bp Kazimierz Majdański z Janem Pawłem II

Reklama

Ewangeliczna postawa ordynariusza stała się nieoceniona dla mieszkańców tej ziemi. Zapoczątkowała proces przebaczenia i odzyskiwania tożsamości wśród wielu wiernych, także po ich bolesnych doświadczeniach z okupantem niemieckim i innymi prześladowcami podczas drugiej wojny światowej i tuż po niej.

Druga wojna światowa się skończyła, ale jej ślady wciąż były żywe w pamięci polskiego społeczeństwa. Nakładała się na to też ówczesna opresja peerelowskiego państwa: końcówka dekady Gierka, Sierpień ’80, stan wojenny i trudne lata transformacji. Biskup Majdański stał blisko ludzi prześladowanych przez reżim, zwłaszcza w okresie represji i internowania. Otaczał ich szeroką opieką duszpasterską, duchową i charytatywną. Powołał Biskupi Komitet Pomocy Internowanym i Więźniom, organizujący opiekę nad poszkodowanymi i ich rodzinami, także w rozdziale napływających z zagranicy paczek z żywnością i odzieżą. Biskupi pomocniczy – bp Jan Gałecki i bp Stanisław Stefanek – odwiedzali internowanych w Goleniowie i Wierzchowie Pomorskim, podczas gdy ordynariusz z odwagą pełnił rolę mediatora w negocjacjach z władzami. W rozmowie z wojewodą szczecińskim Stanisławem Malcem bp Majdański stwierdził: „Nie może już więcej lać się polska krew, tak jak lała się podczas wojny.

„Niech nasza Ojczyzna nie będzie skłócona”

Reklama

W postawie szczecińskiego ordynariusza nie było nienawiści czy pragnienia odwetu. We wszystkim odwoływał się do Chrystusa. W rocznice Grudnia ’70 i Sierpnia ’80 przewodniczył co roku modlitwie przed bramą Stoczni Szczecińskiej i nabożeństwom w już odbudowanej (konsekrowanej 31 maja 1982 roku) Katedrze św. Jakuba Apostoła. Pod koniec swojej posługi, widząc, co się dzieje w Polsce, wciąż zabiegał o pojednanie, tym razem narodowe. 17 grudnia 1989 roku w szczecińskiej katedrze wołał do wiernych, nawiązując do historycznych słów Ojca Świętego w Warszawie i podobnie jak on wołając z głębi dziejów i własnego bolesnego, obozowego doświadczenia:

Niech moja Ojczyzna nie będzie skłócona! Wołam tak ja, Wasz biskup. Wołam ja, więziony we Włocławku i Sachsenhausen, niedaleko stąd, i w Dachau – za prawdziwą wolność Ojczyzny. Za prawdziwą wolność zjednoczonej Ojczyzny. Wołam ja, świadek także tego, że nasza wolność po długiej niewoli zaczęła się od bohaterstwa „Orląt Lwowskich” i od „Cudu nad Wisłą” i… dość szybko – od zabójstwa pierwszego prezydenta Rzeczypospolitej. A potem były zsyłki i tortury, i straszne miejsca odosobnienia, i prześladowanie najlepszych. Mówię to, bo my ciągle chodzimy po obrzeżach prawdy. Bo my ciągle się poruszamy jak te chochoły Wyspiańskiego w jakimś omamie i wiemy tyle – darujcie! – co nam podsunie jakaś gazeta czy gazetka… Żyjmy w prawdzie! Niech moja Ojczyzna nie będzie skłócona! Niech nasza Ojczyzna nie będzie skłócona!

Zmiany w relacji państwo–Kościół katolicki w latach osiemdziesiątych

Protesty robotnicze i powstanie Solidarności wymusiły zmianę stosunku władz komunistycznych do Kościoła. „Wyrażała się ona w różnych ustępstwach, między innymi w zaprzestaniu poborów kleryków wyższych seminariów duchownych do wojska, zwiększeniu pozwoleń na budowę kościołów, zezwoleniu na wydawanie nowych pism katolickich i transmisji Mszy św. w radiu, nadawaniu uprawnień szkół publicznych placówkom prowadzonym przez instytucje kościelne. Złagodzono antykościelną propagandę w mediach”. Jednak w okresie po stanie wojennym skuteczne spacyfikowanie Solidarności i nastrojów społecznych umożliwiło władzy znowu powrót do polityki antykościelnej – mniej lub bardziej jawnej, prowadzonej poprzez taktyczne rozejmy, akceptację i hołubienie, zwodzenie propozycjami politycznymi, aż po nawrót represji i kolejne łagodzenie napięć.

Kościół w latach osiemdziesiątych cieszył się ogromnym poparciem społecznym, stanowiąc jaskrawy kontrast dla negatywnego nastawienia opinii publicznej wobec rządu i całego systemu PRL. Wzrosła liczba powołań, wzmogła się działalność charytatywna i opiekuńcza, rozwijało się duszpasterstwo stanowe, zawodowe, pielgrzymkowe oraz oazowe. Prężnie działały szkolnictwo, prasa i wydawnictwa katolickie. Nastąpił rozkwit budownictwa sakralnego – budowano i odbudowywano coraz więcej świątyń. Kościół powoli odzyskiwał pola swej aktywności ewangelizacyjnej, utracone po 1945 roku.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: +24 -2 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niepodległość to nasz kod kulturowy

Niedziela Ogólnopolska 36/2022, str. 26-27

[ TEMATY ]

wywiad

patriotyzm

Karol Porwich/Niedziela

Młody Polak powinien wiedzieć, że jest elementem sztafety pokoleń. Że jest obywatelem państwa, które ma swoją przeszłość, czyli korzenie, teraźniejszość i przyszłość – przekonuje Jan Józef Kasprzyk w rozmowie z ks. Jarosławem Grabowskim i Mateuszem Wyrwichem.

Za nami obchody rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Teraz przypada rocznica wybuchu II wojny światowej. Czy zdaniem Pana Ministra, dzisiejsza młodzież, karmiona przez lewicowe media kosmopolityczną propagandą, byłaby w stanie walczyć o niepodległość? Jan Józef Kasprzyk: Niestety, dopiero odpowiedzi na takie pytania w pełni weryfikują sytuacje wojenne, których oby nie było. Kiedy jednak widzę, jak dziś znaczna część młodzieży podchodzi do kwestii patriotyzmu, ojczyzny, do historii, do myślenia wspólnotowego, to jestem spokojny: zachowywałaby się ona podobnie jak pokolenie wychowane w II Rzeczypospolitej. Widzieliśmy, jak młodzi wolontariusze wspierali seniorów i weteranów w czasie kryzysu pandemicznego, widzimy jak wielu zgłasza się do Wojsk Obrony Terytorialnej czy do odbycia służby wojskowej, jak działają, wspierając uchodźców wojennych z Ukrainy. To świadczy o powrocie do myślenia w kategoriach wspólnoty, którą stanowią naród i państwo. Mam nadzieję, że to również efekt pracy wychowawczej państwa i organizacji pozarządowych w ostatnich latach. Myślę, że służą też temu międzypokoleniowe spotkania chociażby przy okazji rocznicy Powstania Warszawskiego, wybuchu II wojny światowej czy zdobycia Monte Cassino, których kierowany przeze mnie Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych jest współorganizatorem. Naszym zadaniem jest zgromadzenie w jednym miejscu, przy okazji różnych uroczystości, przedstawicieli pięciu pokoleń Polaków. Wtedy widać tę sztafetę pokoleń nie tylko w wymiarze symbolicznym, ale też realnym. W ten sposób budujemy nie tylko wspólnotę wokół symboli, wartości, przeszłości, ale również wspólnotę ukierunkowaną na przyszłość, traktującą niepodległość jako wartość najwyższą. Dzięki tym spotkaniom młody Polak dowiaduje się, że jest elementem sztafety pokoleń. Że jest obywatelem państwa, które ma swoją przeszłość, czyli korzenie, teraźniejszość i przyszłość.
CZYTAJ DALEJ

Msza św. za Polskę i prezydenta RP. Ks. Wąsowicz: "nie zgadzamy się na to, aby rujnowano naszą ojczyznę przez wprowadzany chaos"

2026-11-05 20:14

[ TEMATY ]

Trybunał Konstytucyjny

Ks. Jarosław Wąsowicz

PAP/Przemysław Piątkowski

Kapelan prezydenta ks. Jarosław Wąsowicz przewodniczy Mszy świętej sprawowanej w intencji Ojczyny i prezydenta RP

Kapelan prezydenta ks. Jarosław Wąsowicz przewodniczy Mszy świętej sprawowanej w intencji Ojczyny i prezydenta RP

- Modlimy się o to, żebyśmy jako naród znowu weszli na drogę wspólnotowego, duchowego odrodzenia. Żebyśmy sobie wzajemnie wiele win wybaczyli po to, żeby razem budować szczęśliwą przyszłość chrześcijańskiego narodu - mówił ks. Jarosław Wąsowicz SDB, kapelan prezydenta RP w homilii podczas Mszy św. sprawowanej dziś w kościele św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu. Uczestnicy modlili się w intencji ojczyzny oraz prezydenta RP, a także o pokój, jedność, poszanowanie prawa oraz mądrość i odpowiedzialność osób sprawujących władzę.

Msza św. w szczelnie wypełnionym kościele pw. św. Stanisława Kostki sprawowana była w atmosferze modlitewnego skupienia. Obecni byli starsi i młodsi, a nawet dzieci. Niektórzy trzymali w rękach flagi.
CZYTAJ DALEJ

Kard. K. Krajewski: powinniśmy przemawiać Ewangelią, a nie emocjami

2026-11-06 09:45

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Kard. K. Krajewski

Kard. K. Krajewski

Kończąc kolejny dzień rekolekcji dla duchownych diecezjalnych i zakonnych posługujących w Archidiecezji Łódzkiej, kard. Konrad Krajewski podzielił się refleksją na temat nadzwyczajnego spotkania Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski, które odbyło się 4 listopada w Warszawie. Metropolita łódzki przedstawił kapłanom okoliczności przygotowania stanowiska biskupów dotyczącego aktualnej sytuacji w Polsce, a następnie odczytał jego treść.

Kardynał Krajewski, który uczestniczył w obradach Rady Stałej, podkreślił, że spotkanie miało charakter synodalny. Każdy z obecnych biskupów miał możliwość swobodnego wypowiedzenia się, a następnie wspólnie wypracowano treść komunikatu. – Wróciłem z Warszawy tuż przed naszym zamyśleniem. Jak wiecie, była Rada Stała Episkopatu, to około 12 biskupów, żeby odnieść się do sytuacji, jaka jest w Polsce, w sposób synodalny każdy z biskupów najpierw się wypowiada, a potem staramy się wspólnie zebrać – mówił metropolita łódzki. Hierarcha zaznaczył, że podczas przygotowywania stanowiska szczególnie ważne było pytanie o to, jak w obecnej sytuacji powinien zachować się Jezus i co powiedziałby dziś Polakom. – Ja cały czas myślałem o tym, co powiedział dzisiaj nasz kardynał. Co by powiedział Jezus w tej sytuacji? Jak On by zareagował? Co by nam powiedział? Co by On nam, Polakom, powiedział? – wyjaśniał kard. Krajewski. W swojej refleksji nawiązał również do modlitwy księdza Piotra Skargi, przypominając, że jest ona wyrazem troski o Ojczyznę i odpowiedzią na trudne sytuacje, w jakich znajduje się kraj.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję