Reklama

Niedziela Rzeszowska

Wielka Sobota mojego dzieciństwa

Niedziela rzeszowska 15/2017, str. 6

[ TEMATY ]

Wielki Tydzień

Z archiwum Marii Reizer

Święcenie pokarmów sfotografował kilkunastoletni chłopiec na początku lat pięćdziesiątych we wsi Krzeczowice w powiecie przeworskim

Wielka Sobota to dzień święcenia pokarmów, czuwania i ciszy. Święcenie pokarmów w latach pięćdziesiątych XX wieku przez kapłana odbywało się w kościele, a czasami przy dobrej pogodzie koło kościoła, natomiast we wsiach oddalonych od świątyni w domach prywatnych. W mojej wsi były ustalone dwa takie domy. Gospodarze odświętnie i godnie przygotowywali izbę na święcenie pokarmów. Przyozdobiona była obrazami o tematyce religijnej i kwiatami, urządzony był mały ołtarz. Na środku izby stał duży stół przykryty białym obrusem, na którym ustawiało się koszyki.

Święcono w dużych koszykach wiklinowych wyłożonych białą serwetką. Pokarmy do święcenia pochodziły z własnego gospodarstwa i były przygotowane własnoręcznie. Baranek wielkanocny był duży, upieczony z ciasta drożdżowego lub mniejszy zrobiony z solonego masła. Zawsze miał czerwoną chorągiewkę. Baranki wykonywano w żeliwnych formach, które często były na wyposażeniu kuchni. Jajka gotowane były na twardo, a z kilku robiono pisanki i kraszanki. Do zdobienia jajek używano barwników naturalnych (tj. łuski cebuli, soku z buraka ćwikłowego, kwiatów malwy, zielonego owsa itp.) Wzory na pisankach wydrapywano ostrym nożykiem lub żyletką albo robiono przy pomocy wosku pszczelego. Ponadto w koszyku była kiełbasa lub szynka, gomółki ususzone z sera, kromka chleba, kawałek baby drożdżowej, ocet, sól, pieprz i laska chrzanu. Koszyk był przystrojony zieleniną, tj. gałązkami mirtu, baziami, barwinkiem i wiosennymi kwiatami, a z wierzchu przykryty białą serwetą.

Z koszykiem do święcenia chodziła przede wszystkim młodzież oraz matki z dziećmi. Wszyscy byli odświętnie ubrani. Księdza do poświęcenia pokarmów z kościoła do wsi przywoził i odwoził bryczką mieszkaniec danej wsi. Święcono raz dziennie w godzinach przedpołudniowych. Przed święceniem towarzyszący księdzu ministrant czy też kościelny zbierał do kosza jajka jako ofiarę. Uroczystość rozpoczynała się modlitwą wspólną z wiernymi, a następnie kapłan odmawiał modlitwę błogosławieństw i kropił pokarmy święconą wodą. Wszystko z koszyka przeznaczone było na śniadanie wielkanocne.

Reklama

Po święceniu obchodziło się z koszykiem i modlitwą trzykrotnie domostwo, aby odpędzić wszelkie złe moce. Następnie całą rodziną szliśmy na adorację Grobu Pańskiego do odległego o 2 km kościoła. Przy pięknie ubranym Grobie Pańskim wartę pełnili strażacy w odświętnych mundurach, adorowały osoby z róż różańcowych, ministranci i duża rzesza wiernych. Na środku kościoła leżał krzyż, do którego podchodziło się modląc na kolanach, aby go ucałować i przechodziło się do adoracji Grobu. Idąc do kościoła, po drodze odwiedzaliśmy na cmentarzu parafialnym groby bliskich i nieznanego żołnierza z okresu II wojny światowej.

W Wielką Sobotę obowiązywał post. Uroczystości Wielkiej Soboty kończyły się po zapadnięciu zmroku. Przed kościołem były zgromadzone gałęzie tarniny, z których o zmroku rozpalano ognisko i rozpoczynała się piękna i długa Wigilia Paschalna. Bazie z koszyka i patyczki tarniny z ogniska wykorzystywane były przy święceniu pól w Poniedziałek Wielkanocny.

Część tych zwyczajów przetrwała do dzisiaj.

2017-04-06 09:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Paschalne nauczanie pasterzy

Niedziela bielsko-żywiecka 18/2019, str. 1

[ TEMATY ]

Wielki Tydzień

Robert Karp

Homilia bp. Romana Pindla

Sens życia chrześcijańskiego

– Dla nas, którzy byliśmy ochrzczeni w dzieciństwie, to najważniejszy cel: zaakceptować to, że rodzice nas ochrzcili i przyjąć z wdzięcznością – nie z wyrzutem. Dotrzymać zaś przyrzeczeń chrzcielnych to trwać w przymierzu z Bogiem, który zbawia tych, którzy do Niego należą. Możemy powiedzieć, że sens życia chrześcijańskiego polega na tym, by – odpowiadając na orędzie Ojca, który jest w niebie i czeka na nas, i według słowa Bożego, a zwłaszcza Ewangelii – naśladować Jezusa i otwierać się codziennie na działanie Ducha Świętego, który nas uzdalnia i umacnia do wyznania, że Jezus jest jedynym Zbawicielem i Panem – bp Roman Pindel, Wigilia Paschalna, katedra w Bielsku Białej.

Rozpoznać Chrystusa

– Możemy rozpoznać Chrystusa, gdy przyjdzie nam z pomocą, gdy jesteśmy aktualnie bezradni jak kobiety przy grobie. Wtedy, gdy choroba nasza lub kogoś bliskiego będzie okazją do doświadczenia łaski pociechy, umocnienia, sensu tego wszystkiego czy uzdrowienia. Nasze rany, które uczynił grzech, mogą przynieść uzdrowienie, gdy On zechce przyjść i uleczyć nas z naszej choroby duchowej, psychicznej czy fizycznej, że będziemy jeszcze bardziej mocni. Wtedy zaczniemy mówić o Jego łasce i wyzwoleniu – bp Roman Pindel, Niedziela Wielkanocna, Konkatedra w Żywcu.

Doświadczyć miłości

– Patrząc na krzyż, nie można zapomnieć o cierpieniu i śmierci; nawet dzisiaj, w dobie cywilizacji konsumpcyjnej, nastawionej na doznawanie przyjemności za wszelką cenę, w epoce lansowania kultu młodości, zdrowia i sukcesu. Adorując Ukrzyżowanego, czynimy to nie po to, by wysławiać okrutne narzędzie męki, ale by kontemplować, fascynować się, a nade wszystko doświadczyć niewypowiedzianej miłości Odkupiciela. Krzyż jest bowiem niekwestionowanym szczytem miłości Jezusa, którą ukazywał w całym swoim życiu – bp Piotr Greger, Wielki Piątek Męki Pańskiej, katedra w Bielsku Białej.

Próby eliminacji prawdy

– Ukrzyżowanie Jezusa nie było ostatnią próbą eliminacji Boga z życia ludzi i całych narodów. Takie próby dostrzegamy także dzisiaj. Częściej przejawiają się bowiem w wysiłkach mających na celu eliminację głosu Kościoła z życia publicznego i to nie tylko głosu jego pasterzy, ale także ludzi świeckich będących świadkami Jezusa. Można zamknąć wejście do grobu ciężkim kamieniem i postawić przy nim strażników, można się na prawdę o zmartwychwstaniu Chrystusa pozamykać na wszelkie możliwe sposoby. Czy takie zachowanie cokolwiek rozwiąże, skoro ostatnie słowo i tak będzie należało do Niego? – bp Piotr Greger, Niedziela Wielkanocna, katedra w Bielsku-Białej.

CZYTAJ DALEJ

o. Adam Szustak przeprasza za publiczne wyrażenie poparcia dla Szymona Hołowni

2020-02-15 17:26

[ TEMATY ]

polityka

o. Adam Szustak

youtube.com/langustanapalmie

- To był błąd, że wpuściłem na "Langustę na palmie" politykę. Chciałem bardzo za to przeprosić! - powiedział w swoim najnowszym vlogu o. Adam Szustak.

Dwa dni temu o. Szustak opublikował jeden z odcinków vloga na swoim kanale youtube "Langusta na Palmie", w którym podzielił się swoimi preferencjami wyborczymi. Zakonnik zaznaczając, że jest to jego prywatne zdanie powiedział, że w wyborach prezydenckich zagłosuje na Szymona Hołownię.

- Popełniłem błąd. Nie powinienem wyrażać publicznie jako ksiądz i jako reprezentant Kościoła Katolickiego swoich preferencji politycznych. - powiedział o.Szustak w dzisiejszym wideo, w którym przeprasza swoich widzów.

Poniżej całość wideoprzeprosin:

CZYTAJ DALEJ

Na świecie rośnie liczba nadużyć względem dzieci

2020-02-16 21:07

[ TEMATY ]

dzieci

nadużycia

PKWP

Od 2010 r. nadużycia wobec dzieci wzrosły o 170 procent. Dziś szacuje się, że 415 mln maluchów żyje w strefach dotkniętych konflikatami, z tego 149 mln na obszarach, gdzie toczą się poważne wojny. Tę alarmującą statystykę podała międzynarodowa organizacja Save the Children, od 100 lat zajmująca się pomocą dzieciom znajdującym się w niebezpieczeństwie.

Wśród państw, w których dochodzi do najczęstszych nadużyć względem dzieci przoduje Afganistan, Irak, Mali i Nigeria. Wśród kontynentów, które wiodą tu niechlubny prym znajduje się Afryka.

Rzecznik prasowy włoskiego oddziału Save the Children, w wywiadzie dla Radia Watykańskiego, tłumaczy, co zdaniem tej organizacji rozumie się pod pojęciem: nadużycia względem dzieci.

„Dzieci są zawsze wśród najsłabszych, najbardziej cierpią z powodu konfliktów i wojen. Kiedy mówimy o nadużyciach wobec nich, to mówimy o zabójstwach i o okaleczeniach, o zaciąganiu ich do wojska, o porywaniu dzieci, ale także o atakach na szkoły i szpitale, jak również o nieuwzględnianiu ich przy rozdawaniu pomocy humanitarnej."

"Pod tym sformułowaniem rozumiemy także nadużycia seksualne – powiedział papieskiej rozgłośni Filippo Ungaro. - Widzimy ciągły wzrost takich przypadków, ciągłe pogarszanie się sytuacji także w krajach, gdzie teoretycznie wojny już nie ma. Takim krajem jest np. Afganistan, gdzie odnotowujemy dużą liczbą zabójstw i okaleczeń dzieci“.

Filippo Ungaro zaznaczył, że wojna nie czyni żadnych rozróżnień, między dziewczynkami a chłopcami. Jest jednak prawdą, ze chłopcy są bardziej narażeni na bombardowania i zabójstwa. Dziewczynki natomiast częściej są porywane, padają ofiarami gwałtów lub wykorzystywane są jako tarcze wojenne. Jako przykład takich okropnych działań podał Birmę oraz Nigerię, gdzie islamscy terroryści z Boko Haram gwałcą małe dziewczynki, aby nie mogły cieszyć się swym dzieciństwem i świadomie niszczą im przyszłość.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję