Młodzież oazowa działająca w parafii Wszystkich Świętych w Górkach Wielkich wystawiła przedstawienie wg scenariusza Anastazji Sorkowicz koncentrujące się wokół Drogi Krzyżowej, ale w życiu człowieka. – Z tradycją lat ubiegłych zaprosiliśmy na kolejne nasze przedstawienie wielkopostne pt. „Od stacji do stacji”. Kolejny raz chcieliśmy zadziałać w sercach widzów. W tym roku przedstawienie wystawiliśmy 3 razy w sali „Mikroklimat” obok kościoła: 8 i 9 kwietnia oraz w Wielki Czwartek po Mszy Wieczerzy Pańskiej, tak, aby każdy chętny mógł je zobaczyć – mówi oazowiczka Patrycja Wantulok, która w przedstawieniu zagrała samotną matkę wychowującą niepełnosprawną córkę. – Nasza wspaniała młodzież poprzez spektakl chciała zachęcić, byśmy w tych stacjach odkrywali na nowo cierpiącego, ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Boga w sobie i w każdym napotkanym człowieku. Wchodząc na Drogę Krzyżową, uczymy się też kochać i rozumiemy, jak daleko jeszcze nie potrafimy kochać. Stacji jest tylko czternaście. W naszym życiu niejednokrotnie jest ich o wiele więcej – zauważa opiekun oazy ks. wikariusz Tomasz Stanek. – Młodzież oazowa spisała się na medal, piękne przesłanie wpisane w dzisiejszą rzeczywistość – chwali młodzież p. Emilia z Brennej. Ciekawostką w spektaklu była prezentacja dodatkowej, piętnastej stacji, podczas której młodzi aktorzy zaśpiewali piosenkę „Nie ma Go tu” Jakuba Blycharza o zmartwychwstałym Jezusie.
W najbliższą sobotę tj. 31.10.2020 r. moderatorzy diecezjalni wraz z moderatorem generalnym Ruchu Światło-Życie ks. Markiem Sędkiem podejmą modlitwę i post w intencji wszystkich animatorów oraz animatorów Domowego Kościoła.
Pragną w ten sposób umocnić animatorów w codziennej posłudze. Wesprzyjmy ich również i naszą modlitwą. Ruch Światło-Życie to jedna ze wspólnot działających w kościele. Powstał w Polsce, a jego założycielem był ks. Franciszek Blachnicki, uznany przez Kościół za Czcigodnego Sługę Bożego.
W Hiszpanii rozpoczęła się w czwartek trzydniowa żałoba narodowa po katastrofie kolejowej w miejscowości Urda w prowincji Toledo, w której poprzedniego dnia zginęło 68 osób. W całym kraju organizowane są uroczystości upamiętniające ofiary, a służby prowadzą śledztwo w sprawie przyczyn tragedii.
W czwartek w całym kraju zaplanowano minuty ciszy ku pamięci ofiar. Jak poinformowała EFE, hołd zmarłym oddadzą m.in. przedstawiciele Kongresu Deputowanych, parlamentów regionalnych i uczelni wyższych. Gesty solidarności z rodzinami poszkodowanych napływają z całej Hiszpanii.
Śmierć bliskiej osoby zmienia codzienność. Pozostawia pustkę, przywołuje wspomnienia i rodzi pytania, na które nie zawsze potrafimy znaleźć odpowiedź. Jedno z nich powraca szczególnie często: czy śmierć oznacza koniec ludzkiego życia, czy też istnieje nadzieja, która sięga dalej niż grób?
Chrześcijaństwo nie pomniejsza bólu związanego z utratą drugiego człowieka. Ewangelia ukazuje Jezusa płaczącego przy grobie Łazarza (J 11,35). Ten krótki fragment przypomina, że żałoba i tęsknota nie są oznaką słabej wiary. Miłość sprawia, że rozstanie boli. Jednocześnie historia Łazarza kieruje uwagę ku prawdzie, która stanowi centrum chrześcijańskiej nadziei: Jezus jest zmartwychwstaniem i życiem, a śmierć nie ma nad człowiekiem ostatecznej władzy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.