Reklama

Wstać z kanapy i zaryzykować

2017-05-24 09:58


Niedziela Ogólnopolska 22/2017, str. 10

Magdalena Niebudek

Na Polach Lednickich 3 czerwca br. odbędzie się kolejne Spotkanie Młodych pod hasłem: „Idź i kochaj!”. Organizatorzy chcą poderwać młodzież z kanapy i ofiarować im różaniec, aby szli przez dalsze swoje życie ściślej związani z Maryją

Organizatorzy XXI Spotkania Młodych Lednica 2000 wyjaśniają, że jest ono oficjalnym, ogólnopolskim dziękczynieniem za ubiegłoroczne Światowe Dni Młodzieży. Dodają, że hasło „Idź i kochaj!” współgra ze słowami papieża Franciszka, który w Krakowie wezwał młodych, aby wstać z kanapy i zaryzykować.

Koordynatorka spotkania na Lednicy – Barbara Grocholewska podkreśliła, że organizatorzy są gotowi do przyjęcia 100 tys. pielgrzymów, a nad przebiegiem uroczystości czuwać będzie ok. 3 tys. wolontariuszy. Do końca maja potrwają zapisy do wolontariatu.

Reklama

Agnieszka Chrostowska z zespołu Siewcy Lednicy na specjalnym spotkaniu w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski zaprezentowała piosenkę pt. „Idź i kochaj!”, towarzyszącą tegorocznemu spotkaniu. W zdjęciach do teledysku, będącego odpowiedzią na wezwanie Papieża, wzięła udział poznańska młodzież. Znakiem tegorocznej Lednicy będą m.in. puzzle symbolizujące wspólnotę. Każdy z uczestników dostanie dwa elementy.

– Zapraszamy uczestników spotkania do wręczenia jednego z nich osobie, która nie jako pierwsza przyjdzie nam do głowy, ale raczej osobie nieoczywistej, którą wskaże nam Duch Święty – wyjaśniają organizatorzy spotkania. Uczestnicy dostaną również dziesiątkę różańca, by towarzyszyła im na każdym kroku, a także świecę, symbolizującą płonącą wiarę.

Tagi:
Lednica

Reklama

Na Lednicy powstaje dom zakonny dominikanów

2019-09-12 09:27

maj / Pola Lednickie (KAI)

Przy ośrodku duszpasterskim na Polach Lednickich powstaje dom zakonny ojców dominikanów. Zamieszka w nim na stałe pięciu braci, którzy obejmą ośrodek stałą duchowa opieką. – Na razie będzie to dom filialny klasztoru poznańskiego – informuje o. Wojciech Surówka OP, przełożony domu.

Wspólnota LEDNICA 2000/www.flickr.com/photos/episkopatnews

O. Wojciech Surówka OP od 8 września pełni funkcję duszpasterza Wspólnoty Lednica 2000. Od kilku dni przebywa na Polach Lednickich, gdzie powstaje nowy dom zakonny ojców dominikanów. Drugim duszpasterzem Lednicy pozostaje pełniący dotychczas tę funkcję o. Wojciech Prus OP. Będzie on nadal mieszkał w Poznaniu, gdzie odbywają się główne przygotowania do organizowanego co roku dużego spotkania młodzieży nad Lednicą.

Lednickich duszpasterzy będzie wspierał br. Jarosław Kruś OP, który też już mieszka w nowo powstającym domu. Prawdopodobnie na początku października do wspólnoty dołączy jeszcze trzech zakonników i wówczas powołany zostanie oficjalnie nowy dom, początkowo jako dom filialny klasztoru poznańskiego. Za jakiś czas, w miarę rozwoju misji duszpasterskiej, stanie się on prawdopodobnie osobnym domem zakonnym.

Zakonnicy zamieszkają w Domu św. Tomasza na Polach Lednickich. To budynek znajdujący się obok ośrodka rekolekcyjnego oraz tzw. Domu Jana Pawła II, muzeum, w którym zgromadzone są pamiątki związane z papieżem. – Przystosowujemy obecnie Dom św. Tomasza do potrzeb życia zakonnego, choć w gruncie rzeczy niewiele trzeba tam zmienić - informuje o. Surówka.

Decyzja o powołaniu nowego domu to odpowiedź na prośbę świeckich ze stowarzyszenia, które wraz z dominikanami odpowiada za dzieło Lednicy. Ich zdaniem istnieje potrzeba wzmocnienia opieki duszpasterskiej w ośrodku na Polach Lednickich. – Do tej pory było dwóch duszpasterzy lednickich, ale oni dojeżdżali z Poznania, nie było więc na Lednicy np. stałej Mszy św. – wyjaśnia zakonnik. Tymczasem w Ośrodku bardzo wiele się dzieje. Organizowane są tam weekendy formacyjne wspólnot Ruchu Lednickiego, spotkania formacyjne Wspólnoty Lednica 2000 oraz szereg warsztatów dla grup przygotowujących spotkanie młodzieży, m.in. warsztaty tancerzy, muzyków czy scholi.

Jak podkreśla o. Surówka, dzieło Lednicy realizowane jest niejako w trzech płaszczyznach. Pierwsza, dobrze wszystkim znana, to duże, organizowane raz do roku spotkanie dla młodzieży. Druga – to organizująca to wydarzenie Wspólnota Lednica 2000, która spotyka się w Poznaniu. Trzecia płaszczyzna – to Ruch Lednicki, obejmujący różne wspólnoty, na terenie całej Polski. – W tym momencie kształtuje się czwarty element, czyli Ośrodek Jana Pawła II ze stałą opieką duszpasterską – zaznacza dominikanin.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Matka Boża Bolesna

2019-09-15 14:19

Arkadiusz Bednarczyk

Wielkie współczucie dla cierpień Maryi zaowocowało w przeszłości dwukrotnym wspominaniem Jej boleści. W starej diecezji kolońskiej już w 1423 r. obchodzono „Współcierpienie Maryi dla zadośćuczynienia za gwałty, jakich dokonywali na kościołach katolickich huszyci”. To lokalne święto zwane później świętem Siedmiu Boleści Matki Bożej, obchodzono początkowo w piątek po trzeciej Niedzieli Wielkanocnej. W roku 1727 papież Benedykt XIII rozszerzył je na cały Kościół i przeniósł na piątek przed Niedzielą Palmową. Natomiast wrześniowe święto wywodzące się od zakonu serwitów (o którym za chwilę) zostało na początku XIX stulecia rozszerzone na cały Kościół przez papieża Piusa VII, a w sto lat później oficjalnie wprowadzono święto Matki Bożej Bolesnej na 15 września w całym Kościele powszechnym.

Arkadiusz Bednarczyk

Stabat Mater

Pierwszy ołtarz, którym uczczono Matkę Bożą Bolesną, powstał w Europie średniowiecznej już w XIII stuleciu w niemieckim klasztorze cystersów w Schonau, nekropolii niemieckich królów z dynastii Staufów. Kiedy Maryja we łzach prosiła o zakończenie bratobójczych wojen we Florencji, sześciu poruszonych jej wizją florenckich kupców założyło w 1233 r. wspomniany zakon serwitów, który posiadał szczególną cześć dla Matki Bożej Bolesnej.

Doskonale wszystkim znany utwór „Stabat Mater”, który napisał średniowieczny franciszkanin Jacopone da Todi, a do którego muzykę komponowali znakomici artyści tacy jak Dworzak, Haydn, Penderecki, niezwykle sugestywnie ukazuje cierpienia Matki Bożej. W sztuce Matkę Bożą Bolesną przedstawiano na trzy sposoby. Najwcześniejsze wyobrażenia ukazywały stojącą Matkę pod Krzyżem, na którym umierał Jej Syn. Było to tzw. Stabat Mater Dolorosa - stała Matka Boleściwa. I taka piękna figura zachowała się w przemyskim Muzeum Archidiecezjalnym, stanowiąc część późnogotyckiej Grupy Pasji z XVI stulecia, z kościoła w Kosinie. Z przełomu XIV i XV wieku pochodzą wizerunki tzw. Piety, czyli Matki trzymającej na kolanach swojego Syna już po zdjęciu z Krzyża. Scena ta jest szczególnie przejmująca, ponieważ na kolanach Matki spoczywa martwe już ciało Syna, które Matka tuli do serca lub głaszcze martwą głowę. A zapłakane oczy Matki, która wznosi je w niemym błaganiu i rozpaczy w górę, starają się szeptać proste i przejmujące pytanie: dlaczego.

Dlaczego siedem mieczy boleści?

I wreszcie trzecią formą są ujęcia samotnej postaci Bolesnej Matki z motywem miecza lub siedmiu mieczy przeszywających Jej serce. Są nimi: Proroctwo Symeona, Ucieczka do Egiptu, Zgubienie Jezusa, Spotkanie z Jezusem na Drodze Krzyżowej, Ukrzyżowanie i śmierć Jezusa, Zdjęcie martwego Syna z krzyża Złożenie Syna do grobu. Forma ta w Polsce pojawia się na początku XVI stulecia. W urokliwym kościółku Świętego Ducha w Sokołowie Małopolskim, wśród wysokiej klasy obrazów przywiezionych z Włoch przez hrabiego Jana Władysława Zamoyskiego znajdziemy XVIII-wieczny wizerunek Matki Bożej Bolesnej z siedmioma mieczami boleści. Podobne przedstawienie, z tym, że w postaci figurki, znajduje się w kościele parafialnym w Żołyni. Na ogół najbardziej znanym przedstawieniem tego typu jest Smętka Dobrodziejka z krakowskiego klasztoru Franciszkanów z początku XVI stulecia. Ten typ ikonograficzny na ogół przedstawia cierpiącą Matkę w postawie nieco pochylonej, załamującej ręce, z oczyma zaczerwienionymi od łez, wraz z przeszywającym Jej serce mieczem - symbol boleści. W leżajskiej bazylice Bernardynów znajdujemy na korytarzu przed zakrystią przepiękne malowidło wyobrażające Mater Dolorosa. To przeszyte mieczem serce Maryi w połączeniu z trzymanym na kolanach martwym Jezusem. Starodawne malowidło podpisano m.in. „Mieczem w swe serce raniona Dziewica Matka Jego, cierpi Matka Syn umarł dla Ciebie Grzeszniku”. Stabat Mater Dolorosa - stojąca pod krzyżem Maria najczęściej ze św. Janem i Marią Magdaleną stanowi element obecnych od średniowiecza tzw. Belek tęczowych lub Grup Ukrzyżowania. Taki typ widzimy również na pięknych obrazach, jak choćby umieszczone w prezbiterium jarosławskiego kościółka Świętego Ducha XVII-wieczne malowidło, na którym widoczna jest Matka Jezusa, św. Jan oraz Maria Magdalena.

Córki Matki Bożej Bolesnej

O ile uboga byłaby działalność Kościoła na ziemi przemyskiej, gdyby nie codzienne posługiwanie „brązowych siostrzyczek”, Córek Matki Bożej Bolesnej, znanych pod nazwą Serafitek. Zapewne wielu z Czytelników pamięta uśmiechnięte, choć nieco zmęczone nie zawsze poprawnym zachowaniem swoich uczniów, „brązowe” siostry katechetki, grające pięknie na gitarze, uczące nowych pieśni na parafialnych scholach czy oazach. Wiele z sióstr posługuje w szpitalnych kaplicach dbając o godną oprawę odprawianych tam nabożeństw czy choćby świeże kwiaty, tak bardzo pomagające w chorobie. Wielu z nas pamięta zapewne jeszcze czasy, kiedy to w szpitalach również posługiwały Siostry Serafitki. W krajobraz dawnego Łańcuta wpisała się choćby niezapomniana s. Rufina, która posługiwała w tutejszym szpitalu od wielu lat. Zawsze pogodna, gotowa nieść pomoc najciężej chorym i potrzebującym. Niemal bezszelestnie poruszała się po szpitalnych korytarzach, jak anioł niosąc chorym i strapionym ulgę w cierpieniach i pocieszenie. Myślę, że wiele zimnych, szpitalnych korytarzy zyskałoby bardzo, gdyby siostry częściej mogły się na nich pojawiać. Serafitki - jak same mówią - stają wraz z Matką Bolesną pod krzyżem Chrystusa, aby mieć siłę i odwagę do obecności przy krzyżu bliźniego. Godłem Zgromadzenia Sióstr Serafitek jest Serce Maryi przeszyte 7 mieczami boleści, a jego hasłem: „Wszystko dla Jezusa przez Bolejące Serce Maryi”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Uroczyste przekazanie i poświęcenie dzwonu „Pamięć i Przestroga”

2019-09-15 20:21

Zofia Białas

3 września Burmistrz Wielunia Paweł Okrasa otrzymał z rąk Wojciecha Kolarskiego - Sekretarza Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Akt Przekazania Dzwonu „Pamięć i Przestroga”.

Zofia Białas

W Akcie Przekazania Prezydent RP Andrzej Duda napisał: „dzwon zostaje przekazany w hołdzie ofiarom przerażającej niemieckiej zbrodni wojennej oraz wszystkim rodakom poległym i pomordowanym podczas największego i najokrutniejszego konfliktu zbrojnego w dziejach świata – II wojny światowej.

Przekazanie dzwonu mieszkańcom Wielunia dopełniło słowa Prezydenta RP wypowiedziane podczas uroczystości wieluńskich 1 września: „Osiemdziesiąt lat temu o tej godzinie 4.40 na Wieluń spadło piekło rozpętane przez niemiecki rasistowski obłęd i żądzę niszczenia […] Stoję przed Państwem, tymi, którzy ocaleli, przed potomkami ofiar, starszymi i młodymi, mieszkankami i mieszkańcami Wielunia, pełen pokory i wdzięczności […]

Zobacz zdjęcia: Uroczyste przekazanie i poświęcenie dzwonu „Pamięć i Przestroga” w Wieluniu

Dzwon „Pamięć i Przestroga”, z dedykacją Wieluń 1 IX 1939, upamiętniający 80. rocznicę wybuchu II Wojny Światowej ufundowany przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę dla miasta Wielunia został ustawiony przy zrekonstruowanych fundamentach wieluńskiej fary, zniszczonej w dniu 1 września 1939 r..

W niedzielę 15 września odbyło się jego uroczyste przekazanie mieszkańcom Wielunia. Akt Przekazania i poświęcenia poprzedziła uroczysta Msza Święta koncelebrowana w kościele św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny sprawowana w intencji Ojczyzny , ofiar II wojny światowej i pokoju. Przewodniczył jej ks. abp Metropolita Częstochowski Wacław Depo.

W homilii nawiązującej do tekstów liturgicznych przeznaczonych na niedzielę 15 września mówiących o miłości Boga do człowieka i o poszukiwaniu Boga przez człowieka (przypowieści o zagubionej owcy i zagubionej drachmie) mówił jak wielka jest miłość Boga do człowieka, nawet wtedy, kiedy zostaje zraniona. Zraniona miłość Boga jest zawsze większa niż Jego gniew. Wyrazem Bożej miłości jest to, że dał swojego Syna by ten przez swoją śmierć na krzyżu wyzwolił ludzi od grzechu i uczynił ich wolnymi by mogli stać się dla siebie braćmi przebaczającymi sobie nawzajem.

Tu przywołane zostały słowa Prezydenta Niemiec Franka – Waltera Steinmeiera przetłumaczone na język polski i zdanie wypowiedziane po polsku: „Nie możemy cofnąć wyrządzonych krzywd i cierpień, nie możemy ich też zliczyć. Jednak Polska wyciągnęła do Niemiec dłoń w geście pojednania. Mimo wszystko. Jesteśmy głęboko wdzięczni za tę wyciągniętą do nas dłoń, za gotowość Polski by wspólnie podążyć drogą pojednania. Droga pojednania doprowadziła nas do wspólnej, zjednoczonej Europy. Europy wyrosłej z ducha oporu przeciw rasistowskiemu obłędowi, przeciw totalitaryzmowi i tyranii, z wolności, demokracji i prawa. Europy powstałej z polskiego ducha. […] Chcemy i będziemy pamiętać. Bierzemy na siebie odpowiedzialność, którą nakłada na nas nasza historia (…). Chylę czoła przed ofiarami ataku na Wieluń, chylę czoła przed polskimi ofiarami niemieckiej tyranii i proszę o przebaczenie.

Po uroczystej Eucharystii wszyscy jej uczestnicy przeszli w procesji na fundamenty fary. Tu Burmistrz Wielunia Paweł Okrasa, w obecności przedstawicieli władz miejskich i powiatowych, posłów na Sejm RP, Wicemarszałka Senatu, duchowieństwa i licznie zgromadzonych mieszkańców, odczytał Akt Przekazania Dzwonu. Potem odczytany został akt poświęcenia. Uroczystego poświęcenia dzwonu dokonał ks. abp Wacław Depo. Po czym nastąpiło uderzenie w dzwon. Pierwszego uderzenia dokonali ks. abp i gospodarz miasta…. Uroczystości zakończyły słowa:

Niech wzywa wszystkie narody do zachowania pamięci o grozie wojny oraz do zjednoczenia w staraniach na rzecz pokoju.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem