Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Święto policji w Sosnowcu

Niedziela sosnowiecka 31/2017, str. 1

[ TEMATY ]

święto

policja

Piotr Lorenc

Bp Grzegorz Kaszak święci nowe samochody policyjne

Bp Grzegorz
Kaszak święci
nowe samochody
policyjne

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Religijne obchody Święta Policji odbyły się 16 lipca w kościele św. Barbary w Sosnowcu. Wzięli w nich udział policjanci z kilkunastu jednostek miejskich, z komendantem insp. Dominikiem Łączykiem na czele. Eucharystii przewodniczył bp Grzegorz Kaszak, a homilię wygłosił ks. kanclerz Mariusz Karaś – diecezjalny duszpasterz policji. Po liturgii bp Grzegorz poświęcił dwa nowe, hybrydowe samochody policyjne.

– Pragnę modlić się za stróżów prawa w naszym mieście: policjantki i policjantów Sosnowca, za pracowników cywilnych policji, za emerytowanych policjantów. Modlę się również za rodziny policjantów – za wszystkie osoby, które tak często towarzyszą swoim mężom, żonom, dzieciom w tej niełatwej służbie, jaką jest służba policyjna – powiedział bp Kaszak.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W homilii ks. Karaś podkreślił, jak bardzo we współczesnym świecie zdewaluowało się słowo. – Bezsensowne i okrągłe mowy polityków, jałowe dyskusje, kłótnie, które do niczego nie prowadzą, wszechobecna i arogancka reklama, hałaśliwa muzyka. (…) Jesteśmy zmęczeni tym hałasem, szumem, potokami lejącego się zewsząd słowa, które nie niesie ze sobą żadnych istotnych treści. Niestety wszystkie systemy obronne przed potokiem zalewających nas słów przenosimy bezkrytycznie na nasz stosunek do Słowa Bożego. Nie słuchamy go, wyłączamy się i ono do nas nie dociera. A kiedy nawet do nas dociera, bardzo często nie zadajemy sobie trudu, aby je zgłębić czy zrozumieć. I dochodzi do takiego paradoksu, bo słuchając Słowa Bożego jesteśmy na nie głusi. To poważny problem współczesnych ludzi wierzących, chrześcijan – powiedział ks. kanclerz.

A odnosząc się wprost do policjantów i policjantek zaapelował: – Miejcie świadomość wartości waszej codziennej, szarej służby. Umiejcie pośród tego wszystkiego, co na co dzień robicie, usłyszeć głos Pana Boga. On mówi. Naprawdę. Nie zrażajcie się, kiedy spotykacie się na ulicy z niezrozumieniem, z zawiścią, z zazdrością i krytyką tych, którzy o policyjnej pracy nic nie wiedzą, albo wiedzą bardzo mało. Miejcie świadomość tego, że w policyjnej służbie, będącej odpowiedzią na powołanie, ważna jest także siła ducha. Dobry policjant to nie tylko dobrze wyszkolony funkcjonariusz, to przede wszystkim człowiek, który dostrzega bliźniego. Nie jest to łatwe. Ale na pewno jest możliwe – podkreślił kaznodzieja.

W tym roku obchodziliśmy 98. rocznicę powstania Policji Państwowej, która powołana została 24 lipca 1919 r. przez Sejm II Rzeczypospolitej.

2017-07-26 10:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Premier Szydło: Musimy zrealizować obietnicę przodków

Premier Beata Szydło wzięła udział w Święcie Dziękczynienia w Warszawie na placu przed budowaną świątynią Opatrzności Bożej. - Dla mnie osobiście jest to wielkie zobowiązanie całego narodu, które zostało złożone przez naszych ojców. Ta obietnica nadal nas obowiązuje i mam nadzieję, że wspólnymi siłami uda nam się dokończyć budowę - powiedziała "Niedzieli" Premier Beata Szydło.
CZYTAJ DALEJ

Diecezja płocka: Bp Stułkowski zarządza Liturgię Wigilii Paschalnej najwcześniej o godz. 20:30

2026-03-09 08:15

[ TEMATY ]

Wigilia Paschalna

Red.

Mając na uwadze godne przeżycie liturgii Triduum Paschalnego, uwzględniając przepisy Mszału Rzymskiego dla diecezji polskich, wydanie z 2013 r, jak również Listu okólnego o przygotowaniu i obchodzeniu Świąt Paschalnych Kongregacji ds. Kultu Bożego z dnia 16 stycznia 1988 r., w myśl kan. 838 § 4 Kodeksu prawa kanonicznego, postanawiam, co następuje
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję