Reklama

Festiwal Dziedzictwa Kresów za nami

2017-08-24 10:12

Adam Łazar
Edycja zamojsko-lubaczowska 35/2017, str. 4-5

Archiwum autora
Zespół Pieśni i Tańca „Kresy”

Tegoroczny Festiwal Dziedzictwa Kresów – organizowany przez gminę Lubaczów – przeszedł do historii. Trwał 10 dni i był kontynuacją wcześniejszych Festiwali Kultur i Kresowego Jadła

Trwały one znacznie krócej i odbywały się na terenie gminy Lubaczów. W tym roku festiwal ze swoją ofertą programową wszedł do gmin: Oleszyce, Cieszanów, Horyniec-Zdrój, miasto Lubaczów i Jarosław. Rozpoczął się w piątkowy wieczór, 28 lipca w sali koncertowej Państwowej Szkoły Muzycznej spotkaniem z wybitnym językoznawcą prof. Jerzym Bralczykiem na temat: „...Polacy nie gęsi, iż swój język mają”, a więc był to dialog o dziedzictwie językowym. W zabytkowej cerkwi pw. św. Paraskewy, wpisanej na listę UNESCO, odbył się koncert „Exsultate, jubilate” (Cieszcie się i radujcie) w wykonaniu muzyków Filharmonii Podkarpackiej z zespołu Arso Ensamble.

Dziedzictwo Wschodu

Sobotni dzień poświęcony był II ogólnopolskiemu spotkaniu środowisk kresowych, na którym podjęto problematykę związaną z „Dziedzictwem Ziem Wschodnich dawnej Rzeczypospolitej – wyzwania, projekty, dokonania”. Zakończył się wieczorem filmowym o wypędzonych Madonnach i zniszczonych świątyniach. Po niedzielnej Mszy św. kresowej w lubaczowskiej konkatedrze odbyło się w „Kresowej Osadzie” w Baszni Dolnej forum „Polacy na Wschodzie”. Popołudnie i wieczór można było spędzić na Rynku, uczestnicząc w imprezie plenerowej „Lubaczów – lata dwudzieste, trzydzieste”, podczas której rozstrzygnięto konkurs na najciekawsze przebranie. Na wystawie można było obejrzeć rowery i pamiątki rowerowe z tamtej epoki oraz pokazy i widowiska bicykli i welocypedów. Na scenie grały kapele podwórkowe, odbywały się pokazy iluzji, żonglerki, kuglarstwa. „Moja Ukraina – wędrówka do ziemi przodków” – to tytuł wystawy fotografii i spotkania z Mirosławem Kłopotowskim. Oferowano przejażdżki bryczkami. Filharmonia Podkarpacka dała koncert, a teatr Nikoli z Krakowa zaprezentował się w teatrze ulicznym. „Dziedzictwo i etos dworu – perspektywa Kresów Dawnej Rzeczypospolitej” – to tytuł debaty społecznej Akademii Dziedzictwa Kresów, Towarzystwa Kultury Pamięci im. Księcia Adama Kardynała Sapiehy, Fundacji Kolegium Wigierskie i Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego odbytej w „Kresowej Osadzie” w ostatnim dniu lipca. Kino Kresowe pokazało w Oleszycach film dokumentalny „Śladami starej kroniki” w reżyserii Joanny Wierzbickiej i Walentyny Kobluk, poświęcony Ziemiom Wschodnim II Rzeczypospolitej. Natomiast w Lubaczowie w szkole muzycznej odbyło się spotkanie autorskie z Krzesimirem Dębskim, promujące książkę: „Nic nie jest w porządku: Wołyń – moja rodzinna historia”.

Współczesne gromady

1 sierpnia Tomasz Kuba Kozłowski z Domu Spotkań z Historią w Warszawie dokonał dwóch prezentacji: „Strzelecka gromada na Polesiu i Wołyniu. Od Legionowa i Kostiuchnówki do Szczypiorna i Beniaminowa” dla członków Związku Strzeleckiego „Strzelec” w 100. rocznicę kryzysu przysięgowego i internowania legionistów oraz „Biwak na Kresach. Harcerstwo Polskie na Ziemiach Wschodnich II Rzeczypospolitej” – dla harcerzy i instruktorów harcerskich. W Domu Zdrojowym „Uzdrowiska Horyniec” opowiadał o kresowych uzdrowiskach w Horyńcu, Niemirowie, Szkle, Lubieniu, Morszynie i Truskawcu, prezentując je. Kino Kresowe wyświetliło film dokumentalny „Kawaler księżyca” w reżyserii Sławomira Gowina, poświęcony postaci legendarnego poety i barda miasta Lwowa – Henryka Zbierzchowskiego. W drugim dniu sierpnia w Centrum Edukacyjno-Kulturalnym „Pastorówka” w Podlesiu dyrektor Muzeum Dworku Mikołaja Reja w Nagłowicach Lidia Titow wygłosiła prelekcję pt. „Mikołaj Rej – ojciec polskiej literatury”, poświęconą pisarzowi urodzonemu w Żurawnie nad Dniestrem. Tomasz Kuba Kozłowski w Miejskim Domu Kultury w Lubaczowie przedstawił prezentację o „Kraju lat dziecinnych. Nowogródczyzna Adama Mickiewicza”, a Kino Kresowe pokazało film dokumentalny poświęcony dramatycznym dziejom jednego z najpiękniejszych dworów na Kresach – w Worończy na Nowogrodczyźnie i odbyło się spotkanie z jego twórcą, białoruskim reżyserem Iourim Goroulevem.

Reklama

Z muzyką w tle

3 sierpnia w „Kresowej Osadzie” odbyła się konferencja „Tańce zapomniane i mało tańczone” – spotkanie tancerzy, instruktorów i choreografów tańców tradycyjnych, a w „Pastorówce” na Podlesiu Tomasz Kuba Kozłowski dla nauczycieli i bibliotekarzy dokonał prezentacji „Pociąg ze Lwowa. Wypędzenie Polaków z Kresów 1945-1946” – poświęconej dramatycznym okolicznościom wypędzenia Polaków z Kresów Południowo-Wschodnich, walkom o polskie dobra kultury oraz losom historycznych zbiorów zgromadzonych we Lwowie z okazji 200-lecia powstania Ossolineum. W piątek w Muzeum Kresów odbyło się sympozjum poświęcone 300-leciu Huty Kryształowej. W amfiteatrze w parku zdrojowym w Horyńcu odbyły się warsztaty folklorystyczne, a wieczorem spektakl „Pierwsza lepsza, czyli nauka zbawienna” Aleksandra Fredry w wykonaniu teatru Fredreum z Przemyśla w reżyserii Krystyny Maresch-Knapek. W Chutorze Gorajec k. Cieszanowa odbyły się warsztaty tańca huculskiego oraz garncarskie i zabawkarskie. W Dziennym Domu Pobytu dla Seniorów w Cieszanowie, ulokowanym w uratowanej od zniszczenia synagodze, odbył się wernisaż wystawy ze zbiorów Sławomira Roga i Lecha Brzuski pt. – „Świat przeszły dokonany? Miejscowości dawnego województwa lwowskiego na starych pocztówkach (1900 – 1939)”.

Coś dla ciała i dla ducha

Sobota przeznaczona została dla aktywnych. Odbył się bieg rodzinny, marsz nordic walking na 10 km. „Strudle, bajgle, piszingery” – to produkty robione na warsztatach kulinarnych dla dzieci, a dla dorosłych zaproponowano warsztaty kowalskie, garncarskie, zabawkarskie. Wieczorem odbyła się biesiada i potańcówka w stodole z Maciejową Kapelą. W Horyńcu-Zdroju monodram „Trzy po trzy” Aleksandra Fredry wykonał Wiktor Lafarowicz, aktor Polskiego Teatru Ludowego we Lwowie, oraz miało miejsce spotkanie ze Zbigniewem Chrzanowskim, dyrektorem artystycznym Polskiego Teatru Ludowego we Lwowie. Zaprezentowano film „Mały wielki teatr” – wg scenariusza Jerzego Janickiego. W kościele w Załużu, w którym jest obraz Matki Bożej Ostrobramskiej, Tomasz Kuba Kozłowski dokonał prezentacji „Miłosierna Pani z Ostrej Bramy. Fenomen wileńskiej madonny” w 90. rocznicę koronacji wizerunku Matki Bożej Ostrobramskiej. Festiwal Dziedzictwa Kresów zakończył się w niedzielę (6 sierpnia) mocnym akordem. Od godz. 14 na scenie plenerowej wystąpiły zespoły: kapela podwórkowa Pawlaki z Cieszanowa, Kapela Grodzieńska, Maciejowa Kapela z Lublina, Zespół Pieśni i Tańca „Kresy” i zespół śpiewaczy Niespodzianka z gminy Lubaczów, kapela Tońko z Dynowa i folkowa Słowiany z Krakowa, zespół Winianczan ze Słowacji, teatr ognia, a występy zakończyły się koncertem gwiazdy muzycznej – Sylwii Grzeszczak. Dużym zainteresowaniem cieszyły się konkursy kulinarne – tradycyjnych kresowych potraw i sporządzonych na miodzie. Było gotowanie z gwiazdą, w tym roku z Mateuszem Gesslerem. Na stoiskach prezentowali swoje wyroby rękodzielnicy, twórcy ludowi, producenci żywności, przedsiębiorcy, Centrum Dziedzictwa Szkła w Krośnie, giełda staroci itp. Tak bogatej oferty programowej Festiwal Dziedzictwa Kresów jeszcze nie miał. Kto w tych dniach odpoczywał na ziemi lubaczowskiej i wziął udział w festiwalu, został intelektualnie i duchowo ubogacony.

Tagi:
festiwal

Toruń: w piątek rozpoczyna się Song of Songs Festival

2019-07-17 16:05

tk / Toruń (KAI)

Adam Strug, Natalia Niemen, Gospel Rain, Darek Majelonek Hyperhemon – to niektórzy spośród wykonawców, jacy pojawia się na tegorocznym Song of Songs Festival. Jeden z największych festiwali muzyki chrześcijańskiej w Europie odbędzie się w dniach 19-20 lipca na Scenie Plenerowej Centrum Kulturalno-Kongresowego Jordanki w Toruniu.

Jakub Szymczuk

Idea i cel organizowania tej cyklicznej imprezy wynika z przekonania, że w niespokojnej Europie można i trzeba szukać obszarów, w których młodzi ludzie znajdą wspólną płaszczyznę z innymi, podobnie czującymi i myślącymi – zaznaczają organizatorzy.

Ich zdaniem najlepszą formą takiego kontaktu jest muzyka, w szczególności ta inspirowana chrześcijańską tradycją i prawdą płynącą z Ewangelii. „Jest ona jednocześnie drogą do pokonywania uprzedzeń, wrogości i obojętności wobec innych ludzi, czy innych wyznań religijnych” – czytamy na stronie internetowej Festiwalu. Dlatego, zgodnie z formułą towarzyszącą Festiwalowi od początku, także i tym razem zaprezentują się chrześcijańscy muzycy różnych wyznań.

W programie dwanaście koncertów, które zagrają znakomite gwiazdy Polskiej sceny muzycznej.

W trakcie Festiwalu prowadzona będzie zbiórka pod hasłem: „Budujemy i utrzymujemy Most do Nieba – pierwsze hospicjum dla dzieci na Litwie”. To element ogólnopolskiej akcji fundacji Fundacja Aniołów Miłosierdzia.

Song of Songs Festival to międzynarodowy festiwal muzyki chrześcijańskiej, którego pierwsza edycja odbyła się w 1998 r. (z przerwą w latach 2011-16).

Festiwal jest jedną największych w Europie Środkowo-Wschodniej prezentacją czołówki polskich artystów wykonujących współczesną, profesjonalną muzykę chrześcijańską.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Czerna: rozpoczęły się uroczystości odpustowe w sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej

2019-07-16 18:00

md / Czerna (KAI)

Mszą św. pod przewodnictwem bp. Damiana Muskusa OFM rozpoczęły się w Czernej ogólnopolskie obchody uroczystości Matki Bożej Szkaplerznej. Na polskiej Górze Karmel potrwają one do niedzieli.

polskieszlaki.pl
Karmelitański klasztor w Czernej k. Krakowa

Święto Matki Bożej z Góry Karmel zgromadziło w klasztorze ojców karmelitów tysiące pielgrzymów. W wygłoszonej do nich homilii bp Muskus wymieniał trzy konsekwencje Jezusowego testamentu z krzyża: dojrzałość chrześcijańską, wspólnotę Kościoła i naśladowanie maryjnego stylu życia.

Zwracał uwagę na to, że w „Bożym akcie adopcji”, który dokonał się na Golgocie, nie zostaliśmy dziećmi Maryi tylko po to, by szukać u Niej ciepła i akceptującej macierzyńskiej miłości. - Radością każdej matki jest dojrzewanie jej dzieci, ich dorastanie i stopniowe podejmowanie kolejnych zadań, aż do osiągnięcia samodzielności i wejścia w dorosłe życie – wyjaśniał hierarcha. Jak podkreślał, aktem dojrzałej, mądrej miłości jest umiejętność ofiarowania wolności dorosłemu dziecku. - Taka jest miłość Maryi. Nie zniewala, nie chowa pod kloszem, ale uczy odpowiedzialnego życia i podejmowania wyborów w duchu miłości – mówił.

- Nasza Matka nie oczekuje od nas, że będziemy uciekać od świata w Jej ramiona. Nie oczekuje też tego, że w Jej obronie będziemy jak chłopcy bawić się w Jej wojowników. Największą radością Matki jest nasza ludzka i chrześcijańska dojrzałość, wyrażająca się w najprostszych rzeczach, w spójności życia i modlitwy, wiary i codzienności, w konsekwentnym i wytrwałym wypełnianiu zadań, do których zostaliśmy powołani – nauczał kaznodzieja. Podkreślał, że wyrazem miłości do Maryi nie jest „toczenie wojen z rzeczywistymi lub wyimaginowanymi wrogami”, ale bycie światłem przed ludźmi.

Drugą konsekwencją testamentu z krzyża jest wspólnota Kościoła, którego Matką jest Maryja. - Nie jesteśmy samotnymi wyspami, ale rodziną, która wciąż uczy się kochać i przyjmować miłość, troszczyć się o siebie wzajemnie, akceptować to, że każdy z nas jest inny i nikogo z tego powodu nie wykluczać – wyjaśniał bp Muskus. - Zbyt często o tym zapominamy, gdy toczymy swoje wojenki, gdy z taką łatwością przychodzi nam oceniać i potępiać zagubione owce i marnotrawnych synów. Zapominamy o tym, gdy angażujemy się w spory wewnątrz wspólnoty, krytykując tych, którzy swoją wiarę wyrażają inaczej niż my, wyrokując, kto jest ważniejszy w oczach Boga, nadając etykietki postępowych bądź konserwatywnych, wiernych bądź liberalnych, i okopując się w nieprzyjaznych obozach lepiej i gorzej wierzących – ubolewał. Apelował, by patrzeć oczami Maryi na inaczej myślących, bo Ona jest Matką wszystkich, również zagubionych czy żyjących na obrzeżach Kościoła.

Trzecią konsekwencją Jezusowego testamentu z krzyża jest zaproszenie do naśladowania Matki Bożej. – Jej droga nie była triumfalnym pochodem przez życie. Maryja nie afiszowała się tym, że została wybrana przez Boga na Matkę Jego Syna. Nie patrzyła z moralną wyższością ani na tłumy, które za Nim chodziły, ani na odrzucające Go elity. Nie wykorzystywała swojej pozycji do uzyskania jakichkolwiek przywilejów – zaznaczył biskup. Zwrócił uwagę na to, że była zwyczajną kobietą, która żyła w ukryciu, w cichym posłuszeństwie Bogu. - Maryjny styl bycia jest zupełnie inny od propozycji świata. Więcej, czasem nasze ludzkie sposoby okazywania Jej miłości i przywiązania stoją w sprzeczności z tym, w jaki sposób żyła i kochała Niewiasta z Nazaretu – zaznaczył hierarcha. Podkreślał, że najdoskonalszym sposobem oddania Jej czci i naśladowania tego maryjnego stylu jest pokora i miłość w codziennych relacjach z Bogiem i drugim człowiekiem.

Biskup mówił ponadto, że szkaplerz jest nie tylko przywilejem, ale i zadaniem. - Jest przyjęciem odpowiedzialności za Kościół, zwłaszcza w czasie kryzysu i zamętu. Jest wreszcie deklaracją wierności i wytrwania przy Matce – podsumował.

Uroczystości w Czernej potrwają do niedzieli, wypełniając sanktuarium pielgrzymami z całej Polski. Pani Ewa przyjechała z Zabrza. Szkaplerz przyjęła jako studentka. – Jestem już matką i babcią, i mogę zaświadczyć, że szata Maryi chroni moją rodzinę. Bez Niej nie przetrwalibyśmy kryzysów i nieszczęść – deklaruje. Pan Zdzisław przywędrował pieszo z Krakowa, jak co roku od dwudziestu lat. – Te dni w Czernej są najważniejsze w całym roku. Tu się duchowo odnawiam – mówi.

Lipcowe obchody święta Patronki Karmelu ściągają do Czernej członków Rodziny Szkaplerznej, która ciągle się powiększa. - Co roku wpisujemy do naszej księgi szkaplerznej ok. 4 tys. osób. Do tego doliczyć należałoby wszystkich przyjętych przy innych klasztorach karmelitańskich, podczas rekolekcji czy w parafiach pw. Matki Bożej Szkaplerznej, których jest w całej Polsce ponad 70 – wylicza moderator Bractw Szkaplerznych, o. Włodzimierz Tochmański OCD. Według jego szacunków, w sumie ponad pół miliona Polaków nosi szkaplerz.

Klasztor karmelitów bosych w Czernej został ufundowany w 1629 r. przez Agnieszkę z Tęczyńskich Firlejową. Klasztorny kościół św. Eliasza konsekrowano w 1644 roku. Aż do 1805 r. klasztor był pustelnią i wierni nie mieli do niego wstępu. Po wyłączeniu kościoła spod klauzury Czerna stała się miejscem kultu Matki Boskiej Szkaplerznej. Rozpoczęły się pielgrzymki do Matki Bożej, zwłaszcza spośród mieszkańców Małopolski i Śląska. Świadectwem licznych łask, jakich doznawali, były wota, z których wykonano ozdobną sukienkę i korony.

Z klasztorem w Czernej związany był św. Rafał Kalinowski, kanonizowany przez Jana Pawła II w 1991 roku. Tutaj również żył i służył wiernym o. Alfons Mazurek. Był przeorem i ekonomem klasztoru. Zginął rozstrzelany przez hitlerowców 28 sierpnia 1944 r. w Nawojowej Górze koło Krzeszowic. Beatyfikował go, w gronie 108 męczenników, papież Jan Paweł II 13 czerwca 1999 roku. W Czernej znajduje się nowicjat zakonny, prężnie działa Dom Pielgrzyma oraz Sekretariat Rodziny Szkaplerznej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nie możesz znaleźć dowodu? Zgłoś to online

2019-07-17 16:30

Wydział Komunikacji Ministerstwa Cyfryzacji

Od początku wakacji do dziś ponad dwa tysiące osób zgłosiło utratę dowodu osobistego. Nie musieli przerywać wypoczynku, by to zrobić. Skorzystali z naszej e-usługi. Skorzystaj i Ty.

wikipedia.org

Jest nieduży, lubi wpadać pod kanapę, ba - potrafi nawet zaginąć w torebce. Jego ulubionym czasem na zniknięcie są weekendy i wakacje. Generalnie – znika zawsze wtedy, kiedy nie powinien. Można długo żartować sobie z tego, kto i w jakich okolicznościach stracił swój dowód. Jeśli jednak taki przypadek trafi się Tobie – podejdź do tego poważnie.

Razem przez życie

Nie mogąc znaleźć swojego dowodu osobistego przez kilka dni możesz sobie pomyśleć – po co mi on? Otóż – zacznijmy od spraw wagi państwowej – jako obywatele mamy obowiązek mieć dowód osobisty. Nie oznacza to jednak, że zawsze musimy go przy sobie nosić.

Po drugie – dowód osobisty to taki dokument, który jeśli wpadnie w niepowołane ręce, może nam przysporzyć sporo kłopotów. Ktoś wykorzystując nasz dokument może wziąć np. pożyczkę znacznie przewyższającą nasze możliwości finansowe.

Kolejna sprawa – ruszając za granicę (do krajów UE) dowód osobisty często zastępuje nam paszport. Może kilka razy udało Wam się przejechać pół Europu bez kontroli dokumentów, ale to nie oznacza, że kolejnym razem też tak będzie.

Konkluzja? Warto pilnować dowodu i działać, kiedy na dłuższy czas zniknął lub – to też się zdarza – zniszczyliśmy go (tak, tak – wiemy, że najczęściej dowody niszczą się same ;)).

Zjawia się i znika

Decyzja podjęta – chcę zgłosić utratę lub uszkodzenie swojego dowodu osobistego. Co robić?

– Najwygodniejszym i najszybszym sposobem załatwienia tej sprawy jest zgłoszenie online. Dzięki tej e-usłudze, zgłosimy utratę dowodu z dowolnego miejsca, choćby na wakacjach. Wszystko zajmie nam kilka minut – mówi minister cyfryzacji Marek Zagórski.

Jeśli chcesz skorzystać z tej możliwości lub przypuszczasz, że po wakacjach będziesz musiał z niej skorzystać, jeszcze przed wyjazdem załóż Profil Zaufany. Zrobisz to raz, dwa na stronie www.pz.gov.pl

A teraz pytanie filtrujące – legitymujesz się tradycyjnym dowodem osobistym, czy e-dowodem. Podpowiedź: Twój dowód jest e-dowodem, jeśli wniosek o nowy dokument składałeś 4 marca tego roku lub później.

Załóżmy, że jesteś właścicielem tradycyjnego dowodu osobistego.

Jeśli chcesz zgłosić utratę lub uszkodzenie swojego dokumentu, wejdź na stronę www.obywatel.gov.pl i tam wybierz e-usługę Zgłoś utratę lub uszkodzenie dowodu osobistego – unieważnij dowód.

Kolejne kroki:

Kliknij przycisk Wyślij zgłoszenie.

Zaloguj się Profilem Zaufanym.

Wybierz, co chcesz zgłosić - utratę, czy uszkodzenie dowodu. Jeśli zgłaszasz uszkodzenie – będziesz musiał też zanieść lub wysłać dowód do urzędu, który go wydał.

Kliknij przycisk Unieważnij dowód.

Wykorzystaj Profil Zaufany i potwierdź unieważnienie kodem SMS, który dostaniesz na numer telefonu przypisany do Twojego Profilu Zaufanego.

- Dokument zostanie unieważniony od razu, gdy zgłosimy jego utratę albo uszkodzenie. Nawet jeśli zrobimy to w nocy lub w weekend. Unieważnienie dowodu osobistego nie wymaga działania urzędnika. System sam zweryfikuje nasze dane – mówi minister cyfryzacji Marek Zagórski. - Warto też zajrzeć na swoją skrzynkę ePUAP. To na nią dostaniemy zaświadczenie o zgłoszeniu utraty lub uszkodzenia dowodu osobistego. Zaświadczenie może się przydać. Jest ważne do czasu wydania nowego dowodu osobistego, ale nie dłużej niż 2 miesiące. Dlatego nie warto czekać ze złożeniem wniosku o nowy dokument. Można to załatwić od ręki, także przez Internet – dodaje szef Ministerstwa Cyfryzacji.

Jeżeli Twój dowód zaginął albo ktoś Ci go ukradł - zgłoś to także w swoim banku. Dzięki temu zadbasz o swoje bezpieczeństwo i ochronisz się przed oszustami.

Załóżmy, że jesteś właścicielem e-dowodu.

W odróżnieniu od właścicieli tradycyjnych dowodów osobistych – możesz zawiesić swój dokument. Możesz to zrobić niezależnie od tego czy aktywowałeś warstwę elektroniczną dokumentu, czy jeszcze tego nie zrobiłeś.

- Właściciel e-dowodu, który nie wie, gdzie jest jego dokument, ale jednocześnie liczy na to, że go znajdzie - może zawiesić swój dowód na 14 dni – tłumaczy minister cyfryzacji Marek Zagórski. – Jeśli w tym czasie nie cofnie zawieszenia, dowód zostanie automatycznie unieważniony. Jeśli zawieszenie zostanie cofnięte w ciągu dwóch tygodni, e-dowód znowu będzie ważny. Wnioski o zawieszenie i odwieszenie e-dowodu można oczywiście zgłaszać przez Internet – dodaje szef Ministerstwa Cyfryzacji.

Jak to zrobić?

Zacznij od wizyty na www.obywatel.gov.pl, wybierz e-usługę Zgłoś lub cofnij zawieszenie swojego dowodu osobistego. I dalej:

Kliknij przycisk Zgłoś lub cofnij zawieszenie e-dowodu.

Zaloguj się Profilem Zaufanym.

Zobaczysz status swojego dowodu i swoje dane - sprawdź je.

Odpowiedz na pytanie, które wyświetli się pod statusem:

Czy chcesz zawiesić swój e-dowód? - jeśli Twój dowód i certyfikaty są ważne,

Czy chcesz cofnąć zawieszenie swojego e-dowodu? - jeśli Twój dowód i certyfikaty są zawieszone.

Kliknij przycisk: Zawieś e-dowód lub Cofnij zawieszenie e-dowodu.

- Usługa działa automatycznie i jest bezpośrednio powiązana z Rejestrem Dowodów Osobistych. Jeśli zawiesimy dowód - od razu zostanie zawieszony, jeśli cofniemy zawieszenie - dowód od razu będzie ważny – tłumaczy minister cyfryzacji Marek Zagórski.

Na swoją skrzynkę ePUAP otrzymasz zaświadczenie o zgłoszeniu zawieszenia lub cofnięcia zawieszenia. Nie martw się, jeśli masz Profil Zaufany, masz skrzynkę na ePUAP. Żeby sprawdzić jej zawartość, musisz się zalogować. Oczywiście Profilem Zaufanym.

Zawieszony e-dowód jest czasowo nieważny. Wraz z e-dowodem – jeśli aktywowałeś warstwę elektroniczną dokumentu - zawieszone zostają wszystkie wgrane w niego certyfikaty. Nie możesz w tym czasie używać e-dowodu. Wszystkie przypadki jego użycia w czasie zawieszenia będą nieważne - nawet po cofnięciu zawieszenia. Przykład? Jeśli w swoim e-dowodzie masz podpis osobisty i ktoś użyje go po zawieszeniu dowodu - taki podpis nie będzie ważny.

NIE zawieszaj dowodu, jeśli masz pewność, że już go nie odzyskasz. W takiej sytuacji zgłoś utratę swojego dowodu — możesz to oczywiście zrobić online. Jeżeli Twój dowód zaginął albo ktoś Ci go ukradł - zgłoś to także w swoim banku. Dzięki temu zadbasz o swoje bezpieczeństwo i ochronisz się przed oszustami.

Szanuj swój dowód osobisty!

O projekcie

Projekt „Kampanie edukacyjno-informacyjne na rzecz upowszechniania korzyści z wykorzystywania technologii cyfrowych” realizowany jest przez Ministerstwo Cyfryzacji we współpracy z Państwowym Instytutem Badawczym NASK. Kampanie mają na celu promowanie wykorzystywania technologii w codziennym życiu przez osoby w różnym wieku, przełamywanie barier z tym związanych oraz wzrost cyfrowych kompetencji społeczeństwa. Projekt obejmuje cztery obszary: jakość życia, e-usługi publiczne, bezpieczeństwo w sieci i programowanie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem