Reklama

Kręta droga do wolności

Jednoznaczne wyniki referendum niepodległościowego w irackim Kurdystanie niekoniecznie muszą oznaczać prostą drogę do secesji

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Zdecydowana większość mieszkańców irackiego Kurdystanu opowiedziała się za niepodległością i utworzeniem niezależnego państwa, co nie musi oznaczać secesji. Władze regionu cieszącego się sporą autonomią publicznie zapowiadały, że wynik głosowania będą raczej traktować jako kartę przetargową w negocjacjach z rządem centralnym w Bagdadzie. O secesji pomyśli się w przyszłości.

Tematem rozmów miałby być nowy ustrój Iraku i/lub większy udział Kurdów w zyskach ze sprzedaży ropy naftowej, której złoża są największym bogactwem tej krainy. – Rozpocznijmy rozmowy i zostańmy dobrymi sąsiadami – zaapelował do władz irackich Masud Barzani, prezydent Kurdystanu. Bagdad jednak wyklucza jakiekolwiek negocjacje.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nie na zawsze

Przed wojną z tzw. Państwem Islamskim (ISIS) iracki Kurdystan stabilizował się, natomiast reszta kraju pogrążała się w konfliktach, animozjach religijnych i etnicznych. Wojna pokazała, że Kurdowie nie mogą liczyć na rząd centralny. Działania ISIS wobec Kurdów zmusiły armię, czyli peszmergów, do walki – wojska irackie podległe Bagdadowi były bierne. Z niezłymi efektami.

Reklama

Jednolity dziś etnicznie iracki Kurdystan, ze stolicą w Irbilu, stanowiący jedną dziesiątą terytorium Iraku, jest de facto samodzielnym państwem, z własnym prezydentem, rządem, szkolnictwem i armią. Kurdowie mają swoją konstytucję, hymn, służbę celną i straż graniczną. I na ogół porządek, czego o pozostałych częściach Iraku nie da się powiedzieć.

Dlatego liderzy Kurdów uważają, że dalsze współtworzenie Iraku, w takim kształcie, w jakim jest, nie ma już sensu. Nie udało się stworzyć stabilnego państwa, dlatego zbliża się czas rozstrzygnięć, moment na ogłoszenie niepodległości – twierdzi Ziyad Raoof, przedstawiciel kurdyjskich władz w Polsce. Chyba że Irak się zmieni. Ale i tak nie na zawsze.

Czterech sąsiadów

Ogłoszenie, a potem przeprowadzenie referendum niepodległościowego potępiły państwa regionu. Trudno im się dziwić: na Bliskim Wschodzie mieszka ponad 30 mln Kurdów, rozdzielonych między 4 sąsiednie państwa, w każdym z nich stanowiących kilku-, kilkunastoprocentową mniejszość.

Secesja wzmocniłaby nastroje separatystyczne Kurdów z ościennych państw. Najgorętszym przeciwnikiem państwa kurdyjskiego jest Turcja, gdzie mieszka 12 mln Kurdów. Sukcesy Kurdów w wojnie z ISIS były głównym powodem zaangażowania się Ankary w wojnę w Syrii.

Nikt się tak nie zasłużył w walce z ISIS w Iraku i Syrii jak Kurdowie. Władze irackiego Kurdystanu uznały, że sympatia dla kurdyjskich bojowników musi przełożyć się – choćby na Zachodzie – na akceptację dążeń niepodległościowych. Niestety, Zachód boi się, że secesja doprowadzi do nowego konfliktu zbrojnego w rejonie.

Reklama

Ze wsparcia wycofał się ostatnio jedyny jawny sojusznik – Izrael. Według izraelskiej prasy, to skutek nacisków USA i Turcji. Ankara miała grozić państwu żydowskiemu zamrożeniem normalizacji – ujawnili dziennikarze.

Kości niezgody

Niedługo po referendum prezydent Masud Barzani wezwał do uznania woli Kurdów. Ale iracki premier Haider al-Abadi wykluczył negocjacje, stwierdził, że nie będzie rozmawiał o wynikach referendum, bo było ono niezgodne z konstytucją.

Kością niezgody w Iraku jest też zasięg Kurdystanu. Kurdowie kontrolują także tereny spoza 4 autonomicznych prowincji, a ich roszczenia sięgają jeszcze dalej. Chodzi zwłaszcza o Kirkuk – ważny ośrodek przemysłu naftowego w Iraku. O zrzeczeniu się praw do tego miasta nie chce słyszeć ani Irbil, ani Bagdad.

Irackie władze odmawiają podjęcia rozmów o reformie kraju, jednak ogłoszenie niepodległości przez Kurdów w najbliższej przyszłości jest mało prawdopodobne. Kurdystan miałby dziś problem z uznaniem międzynarodowym. Przed referendum tylko Izrael popierał Kurdów. Najbliżsi sąsiedzi ostrzegają, że mogą przeprowadzić interwencję zbrojną.

Ogłoszeniu niepodległości nie sprzyja ani sytuacja gospodarcza – wojna i utrzymanie uchodźców kosztują kurdyjskie władze krocie, ani sytuacja polityczna w rejonie.

Próby wybicia się na niepodległość czy chociażby zdobycia autonomii przez Kurdów – żyjących na ziemiach podzielonych przez Irak, Turcję, Syrię i Iran – trwały przez cały XX wiek. I pewnie jeszcze potrwają, bo odpowiedni moment – teraz widać to bardziej wyraźnie niż jeszcze pół roku temu – jeszcze nie nadszedł.

2017-10-04 10:21

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Każda z bram jest wciąż otwarta

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock, montaż A.W.

Wizja Jana ma dwie odsłony i obie są potrzebne. Najpierw liczba. Sto czterdzieści cztery tysiące opieczętowanych ze wszystkich pokoleń synów Izraela. Dwanaście razy dwanaście razy tysiąc. To liczba doskonałej pełni ludu Bożego, nie limit miejsc. Pieczęć na czołach sług Boga to znak własności i ochrony przed nadchodzącą próbą. Ezechiel widział podobny znak, taw, kreślony na czołach tych, którzy wzdychają nad obrzydliwościami miasta (Ez 9,4). Opieczętowani pozostają w burzy, oznaczeni jako Boży. Druga odsłona rozsadza wszelką arytmetykę: „potem ujrzałem wielki tłum, którego nie mógł nikt policzyć, z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków”. Policzalna pełnia Izraela i niepoliczalny tłum narodów to dwa spojrzenia na ten sam Kościół zbawionych. Stoją „przed tronem i przed Barankiem, odziani w białe szaty”, z palmami zwycięstwa, i wołają o zbawieniu, które należy do Boga i Baranka. Liturgia dzisiejszej uroczystości jest ziemską próbą tego chóru. Wszystkich Świętych to święto niepoliczalnych, tych, których żaden kalendarz nie wymienił z imienia, a którzy stoją w tłumie przed tronem. Pytanie Starca jest pytaniem katechety: „ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli?” Odpowiedź zawiera paradoks, który jest całą teologią świętości: „to ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty, i w krwi Baranka je wybielili”. Wybielić we krwi. Chemia niebios odwraca ziemską. Czerwień Baranka czyni białym. Świętość jest praniem szat w cudzej ofierze. Nikt w tym tłumie nie doszedł inaczej. Różnią się drogi ucisku, wspólna jest pralnia łaski.
CZYTAJ DALEJ

USA: męczennicy z Georgii beatyfikowani

2026-10-31 19:46

[ TEMATY ]

beatyfikacja

Vatican Media

Pięciu hiszpańskich franciszkanów, którzy ponieśli śmierć w obronie chrześcijańskiej wizji małżeństwa, zostało beatyfikowanych w Savannah. Uroczystości przewodniczył kard. Frank Leo, arcybiskup Toronto i legat papieski. W homilii podkreślił, że także dzisiaj są wartości, dla których warto żyć i umierać.

Pietro da Corpa i jego czterech towarzyszy prowadzili ewangelizację wśród ludności Guale. Zginęli w 1597 roku w różnych stacjach misyjnych na terenie w tamtym czasie hiszpańskiej Florydy. Ponieśli męczeńską śmierć, ponieważ sprzeciwili się temu, by syn miejscowego wodza poślubił drugą żonę.
CZYTAJ DALEJ

Polacy kwestują na zabytkowych nekropoliach; datki na groby, pomniki i hospicja

2026-11-01 14:12

[ TEMATY ]

cmentarze

kwesta

1 listopada

Karol Porwich/Niedziela

W całej Polsce we Wszystkich Świętych prowadzone są kwesty na ratowanie zabytkowych nagrobków i miejsc pamięci. Wolontariuszy, samorządowców, artystów i społeczników można spotkać m.in. na cmentarzach w Krakowie, Szczecinie, Rzeszowie, Toruniu i Opolu.

Jedna z najbardziej znanych zbiórek odbywa się na krakowskim Cmentarzu Rakowickim. To już 46. kwesta organizowana przez Obywatelski Komitet Ratowania Krakowa. W ubiegłym roku zebrano 74 tys. zł, a organizatorzy liczą, że tegoroczny wynik nie będzie niższy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję