Reklama

Druhom strażakom

2017-10-25 12:06

Zdzisław Wójcik
Edycja przemyska 44/2017, str. 8

Zdzisław Wójcik
W siedzibie Ochotniczej Straży Pożarnej uhonorowano zasłużonych druhów. Ta posługa na rzecz społeczności lokalnej jest w rodzinach dziedziczona z ojca na syna, a czasem na wnuki

W parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Moszczanach-Łazach uroczyście obchodzono 50-lecie działalności Ochotniczej Straży Pożarnej. Mszy św. odpustowej przewodniczył abp Adam Szal.

Wsiedzibie miejscowej OSP (gmina Radymno) uhonorowano zasłużonych druhów. Następnie strażacy wraz z zaproszonymi gośćmi w kolumnie marszowej udali się do kościoła.Przed rozpoczęciem Eucharystii abp Adam Szal dokonał poświęcenia domu przedpogrzebowego znajdującego się w bezpośrednim sąsiedztwie świątyni. Budynek, w którym znajdowały się salki katechetyczne, został zaadaptowany na obiekt tak bardzo potrzebny lokalnej społeczności.

We wstępie do Mszy św. Ksiądz Arcybiskup wyraził wdzięczność strażakom za 50 lat służby Bogu na chwałę, a ludziom na pożytek, życzył, by w dalszym ciągu pełnili swoją misję. „Jest to także szkoła charakteru, bo dobry strażak, to jest dobry człowiek; dobry strażak, to jest ktoś, kto spieszy bezinteresownie z pomocą drugiemu człowiekowi” – zaznaczył. Ksiądz Arcybiskup wyraził radość z jubileuszu strażaków oraz z kościoła: „Bo jest to piękny kościół. Dziękuję za dbałość o świątynię i jej otoczenie, o budynek parafialny i adaptację budynku na dom przedpogrzebowy” – mówił.

Na zakończenie spotkania modlitewnego ks. proboszcz Ryszard Buryło powiedział: "Bóg przemawia przez ludzi, dlatego dziękuję naszemu Księdzu Arcybiskupowi Adamowi Szalowi za przewodniczenie uroczystościom oraz głoszone Słowo Boże. Serdecznie dziękuję wszystkim kapłanom na czele z ks. Waldemarem Janigą, dyrektorem Wydziału Katechetycznego Kurii Metropolitalnej, ks. prał. Andrzejem Surowcem oraz dziekanem ks. prał. Marianem Karbowskim. Bóg zapłać Siostrom Zakonnym na czele z przełożoną”.

Reklama

Ks. Buryło wyraził wdzięczność za obecność staroście powiatu Jarosławskiego Tadeuszowi Chrzanowi, Wójtom z Radymna i Laszek, radnym, władzom ze Związku OSP RP, Komendy Powiatowej PSP w Jarosławiu, panom: kościelnemu, organiście i scholi parafialnej.

Następnie podziękował wszystkim strażakom na czele z prezesem OSP druhem Janem Fusiek, wszystkim, którzy przybyli z pocztami sztandarowymi, dyrektorowi Szkoły Podstawowej w Łazach oraz gronu pedagogicznemu, dyrektorowi DPS Moszczany z personelem i podopiecznymi, POAK na czele z prezesem Stanisławem Cisoń, panu Mieczysławowi Czujko, kierownikowi budowy nowego kościoła, inspektorowi nadzoru Janowi Bawoł i wszystkim zatroskanym o lokalny Kościół.

Doceniając znaczenie środków masowego przekazu, wyraził wdzięczność: telewizji internetowej POD24.INFO i całej ekipie transmisyjnej wraz z jej właścicielem prezesem Jerzy Duszko, ks. Pawłowi Kaszubie z „TV ANGEL”, ks. Andrzejowi Bieni, dyrektorowi Rozgłośni Archidiecezji Przemyskiej „Radio FARA”, Zdzisławowi Wójcikowi, współpracownikowi „Niedzieli Przemyskiej”, Pawłowi Bugirze, redaktorowi Katolickiej Agencji Informacyjnej. Ksiądz Proboszcz podziękował wszystkim, którzy przybyli na tę piękną uroczystość oraz łączyli się duchowo poprzez media: telewizję i radio. „Dziękuję Grupie Maryjnej, Liturgicznej Służbie Ołtarza, paniom z Kół Gospodyń Wiejskich z Łazów i Wietlina III, wszystkim grupom duszpasterskim na czele z Radą Duszpasterską, paniom, które jako wolontariuszki pięknie ubierają kościół kwiatami, tym, którzy pracowali nad przygotowaniem kaplicy przedpogrzebowej do poświęcenia, gościom, dobrodziejom, sympatykom parafii z okolicznych miejscowości, kochanym parafianom za ofiarowane dary ołtarza i modlitwę wypraszającą nam Boże błogosławieństwo, wszystkim za wszelkie dobro w budowaniu kościoła duchowego i materialnego”.

Uroczystość odpustową zakończyła procesja eucharystyczna wraz z modlitwą przed wystawionym na ołtarzu Najświętszym Sakramentem oraz wspólny obiad w świetlicy OSP Łazy.

Tagi:
straż pożarna

Strażak to człowiek z powołaniem

2019-08-27 12:56


Edycja szczecińsko-kamieńska 35/2019, str. 2-3

Z nadbrygadierem Jackiem Staśkiewiczem – zachodniopomorskim komendantem wojewódzkim Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinie – rozmawia ks. Robert Gołębiowski

Ks. Robert Gołębiowski
Nadbrygadier Jacek Staśkowiak

KS. ROBERT GOŁĘBIOWSKI: – Czy mógłby Pan Generał przedstawić Czytelnikom „Niedzieli” przebieg swojego zawodowego doświadczenia, które 4 maja br. ukoronowane zostało nominacją generalską?

NADBRYG. JACEK STAŚKIEWICZ: – Moje rodzinne strony to Lipno w województwie kujawsko-pomorskim. Na ścieżkę strażacką namówił mnie mój szwagier, który był studentem Szkoły Głównej Służby Pożarniczej. W 1987 r. zdałem egzaminy i przez 5 lat uczyłem się w Warszawie. Pod koniec studiów przyjechał Henryk Walasek, który był naczelnikiem Wydziału Operacyjnego Komendy Wojewódzkiej w Szczecinie, i namawiał nas do pracy właśnie tutaj, co zaowocowało tym, że 9 absolwentów przybyło do województwa, wówczas szczecińskiego. Najpierw od 1992 do 1994 r. pracowałem w Komendzie Rejonowej PSP w Szczecinie, następnie w Komendzie Wojewódzkiej byłem zastępcą H. Walaska, a w 1996 r. zostałem naczelnikiem Wydziału Planowania Operacyjnego. Po reformie administracyjnej w 1999 r. zostałem komendantem powiatowym w Policach. Przepracowałem tam 3 lata, by przez kolejne 14 lat pełnić funkcję komendanta miejskiego w Szczecinie. Ponad 3 lata temu, 16 stycznia 2016 r. zostałem powołany na obecne stanowisko zachodniopomorskiego komendanta wojewódzkiego PSP i 4 maja br. w Warszawie z rąk prezydenta RP Andrzeja Dudy odebrałem nominację generalską. Traktuję tę nominację jako nobilitację dla całego środowiska strażackiego naszego województwa, w dowód uznania za osiągnięcia naszych strażaków i wielki profesjonalizm służby.

– Strażak to jeden z zawodów mundurowych, o których mówi się: trzeba mieć powołanie! Jak to było w Pana przypadku?

– W moim przypadku nie było chłopięcej fascynacji tym zawodem. Mój kolega z liceum grał w orkiestrze strażackiej, ja w Lipnie widziałem strażaków przy różnych okazjach, ale tak naprawdę dopiero mój szwagier otworzył mi serce na piękno służby strażackiej, czego oczywiście nie żałuję. Mam ścisły, techniczny umysł i bardzo odpowiadał mi profil studiów: zajęcia z matematyki, fizyki, chemii, a potem z zawodowych przedmiotów dotyczących sprzętu, hydrauliki, wytrzymałości materiałów, budownictwa, lasów, struktury ochrony przeciwpożarowej, elektromechaniki. Niewątpliwie decydującym motywem była chęć służby ludziom, poświęcenia się dla nich w tych czasem dramatycznych sytuacjach życiowych.

– Na czym polega etos pracy strażaków? Słynne jest stwierdzenie: „Bogu na chwałę, ludziom na pożytek”.

– Na pierwszym miejscu trzeba mocno podkreślić chęć pomagania ludziom i to bezinteresownie. Strażak to człowiek nieustannej służby i przede wszystkim gotowości, by o każdej porze zostawić wszystko i walczyć o życie ludzkie. Patrząc chociażby na strażaków – ochotników trzeba podkreślić dumę z ich heroicznych postaw dostrzeganych w czasie akcji, bardzo często wśród najbliższych, znajomych, sąsiadów. Jest w tym także satysfakcja, że ocalone zostało życie, a także dobytek materialny. Warto dodać, że w naszym województwie służy ponad 16 tys. strażaków ochotników w ponad 450 jednostkach, w tym 194 są włączone do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego.

– Ważną rolę w pracy strażaków odgrywają kapelani. Jaki jest ich zakres posługi i jakie ma Pan Generał doświadczenia w kontaktach z nimi?

– Ich posługa ma ważne znaczenie dla całokształtu życia strażaków. Mamy kapelana wojewódzkiego ks. bryg. Ryszarda Szczygła, kapelana diecezjalnego ks. kan. Waldemara Szczurowskiego, kapelanów powiatowych i często nie ogłoszonych, ale i także gminnych. Poza zasadniczą posługą dotyczącą chociażby celebracji Mszy św. podczas wielu uroczystości strażackich, kapelani mają także do spełnienia istotną funkcję duchową w postaci wsparcia w różnych momentach życia, jak również wnoszenia radości do strażackiej służby, a także sprawowanie opieki duchowej nad członkami OSP i ich rodzinami. W wielu przypadkach kapelani niosą także pomoc psychologiczną w różnorodnych sytuacjach.
Do tego wszystkiego należy dodać nieocenioną pomoc, jaką niosą strażacy we własnych parafiach: czy to czuwając przy Bożym Grobie, czy przy procesjach, czy pomagając podczas festynów, ale także przy różnych pracach remontowych i porządkowych.

– Bardzo cenną stała się inicjatywa ustanowienia Zachodniopomorskiego Krzyża św. Floriana. Powstała Kapituła z Panem jako przewodniczącym. Jakie są statutowe założenia tejże kapituły?

– Jest to niezwykle cenne odznaczenie, którego brakowało w naszej rzeczywistości. Zostałem poproszony, by przewodniczyć kapitule i z przyjemnością przyjąłem tę funkcję. Odznakę Zachodniopomorski Krzyż św. Floriana nadaje się strażakom oraz innym osobom fizycznym zasłużonym dla pożarnictwa oraz pełniącym godną służbę dla społeczeństwa. Odznakę można nadawać również jednostkom ochrony przeciwpożarowej oraz innym organizacjom zasłużonym w służbie innemu człowiekowi. Forma krzyża jest oparta na krzyżu maltańskim. Ramiona w kolorze błękitu rozszerzają się od środka i są rozwidlone na końcach. Symbolika odznaki: to cztery ramiona, które symbolizują cztery cnoty – wierność, honor, wstrzemięźliwość i przezorność. Barwy: czerwień (płomień) oraz błękit (na ramionach krzyża) symbolizują żywioły, do walki z którymi powołani zostali strażacy. Czerwień symbolizuje ogień, zaś barwa błękitna wodę. Dotychczas wręczono 5 złotych krzyży, 74 srebrne, a także zostało odznaczonych 15 sztandarów.

– Niebawem, bo 21 września odbędzie się I Pielgrzymka Strażaków do sanktuarium Pana Jezusa Ukrzyżowanego i Matki Bożej Bolesnej w Kamieniu Pomorskim. Czy mógłby Pan Generał zaprosić brać strażacką na te ważne uroczystości?

– Będzie to pierwsza wojewódzka pielgrzymka zarówno strażaków zawodowych, jak i ochotników. O godz. 11 odprawiona zostanie Msza św., a przed Eucharystią odbędzie się jeszcze odznaczenie najstarszych strażaków Zachodniopomorskim Krzyżem św. Floriana. Po Mszy św. będzie miał miejsce festyn strażacki przed ratuszem. W programie znajdą się: prezentacja wozów bojowych, m.in. jedynego w Europie podnośnika oraz zabytkowych wozów bojowych z lat 1946-50, prezentacja psów tropiących na służbie OSP Wołczkowo, szkolenie w udzielaniu pierwszej pomocy (za szkolenie zdający otrzyma czujki tlenku węgla). Będzie to także doskonała okazja do wzajemnej integracji wszystkich strażaków. Zapraszam serdecznie!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rzecznik KEP: biskupi zobowiązali Caritas Polska do wyjaśnienia zarzutów

2019-09-21 11:39

BPKEP / Warszawa (KAI)

Biskupi obecni na zebraniu Rady Biskupów Diecezjalnych 27 sierpnia br. zobowiązali Komisję Nadzorczą Caritas Polska do wyjaśnienia zarzutów dotyczących kwestii zarządzania Caritas Polska – napisał w przesłanym KAI komunikacie ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski.

Caritas

Caritas Polska jest instytucją charytatywną Konferencji Episkopatu Polski. Caritas Polska koordynuje pracę 44 Caritas diecezjalnych i archidiecezjalnych w Polsce. Udziela pomocy doraźnej i długofalowej, materialnej i finansowej osobom bezrobotnym, bezdomnym, chorym, starszym, a także imigrantom i uchodźcom. Pomaga ofiarom wojen, kataklizmów i nieszczęść naturalnych poza granicami Polski. Dyrektorem Caritas Polska od 2017 r. jest ks. Marcin Iżycki. Przewodniczącym Komisji Nadzorczej jest bp Wiesław Szlachetka.

Publikujemy pełną treść komunikatu:

Biskupi obecni na zebraniu Rady Biskupów Diecezjalnych 27 sierpnia br. na Jasnej Górze zobowiązali Komisję Nadzorczą Caritas Polska do wyjaśnienia zarzutów dotyczących kwestii zarządzania Caritas Polska.

ks. Paweł Rytel-Andrianik

Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski

Warszawa, 21 września 2019

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Komunikat Kurii Metropolitalnej w Krakowie

2019-09-21 22:35

W związku z pojawiającymi się w przestrzeni medialnej nieprawdziwymi informacjami na temat zmian personalnych w Biurze Prasowym Archidiecezji Krakowskiej, Kuria Metropolitalna w Krakowie informuje, że podjęte działania dotyczą zakończenia współpracy jedynie z koordynatorem Biura, panią Joanną Adamik, i jej dwiema najbliższymi współpracowniczkami, które są osobami niezamężnymi.

Artur Stelmasiak/Niedziela

Należy zaznaczyć, że pani Joanna Adamik w dniu 10 sierpnia br. w piśmie skierowanym na ręce Księdza Arcybiskupa stwierdziła, m.in.: „(…) wyrażając szczerą wdzięczność za ostatnie lata i miesiące pracy i służby dla Księdza Arcybiskupa, także za wszystkie gesty i słowa osobistej życzliwości wobec mnie i moich bliskich, proszę o zwolnienie mnie z obowiązków”. Ta prośba została ostatecznie przyjęta w dniu 19 bm., przy zachowaniu umownego (miesięcznego) trybu wypowiedzenia i wynagrodzenia, pomimo rezygnacji ze świadczenia pracy.

Natomiast dwie pozostałe osoby, które w życiu prywatnym jako matki tworzą wraz ze swymi mężami katolickie rodziny, nadal pozostają pracownikami Biura Prasowego Archidiecezji Krakowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem