Reklama

Dla Niepodległej

2017-11-22 12:45

Ks. Piotr Czarniecki
Edycja przemyska 48/2017, str. 4

Stanisław Gęsiorski
Warta honorowa przy Pomniku Orląt Przemyskich

W sobotę 11 listopada o godz. 10.00 w bazylice achikatedralnej rozpoczęły się uroczystości z okazji 99. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Mszy św. z udziałem pocztów sztandarowych, Kompanii Honorowej Wojska Polskiego, Archidiecezjalnego Chóru Magnificat oraz Salezjańskiej Orkiestry Augustino przewodniczył abp Adam Szal, metropolita przemyski.

„Żyjemy tym, co jest całym dziedzictwem, któremu na imię nasza Ojczyzna, któremu na imię Naród” – wspomniał w słowach homilii abp Adam Szal. Kaznodzieja wskazał, że konsekwencją dokonanych rozbiorów stał się czas długiej niewoli, ponadstuletniej: „Był to czas rekolekcji narodowych, podczas których w poniżeniu, w obliczu prześladowań – mówił Ksiądz Arcybiskup – dokonywała się w pewnym sensie odnowa moralna, budził się patriotyzm, który mimo upływu lat stawał się coraz bardziej wzniosły, wyrazisty i żywy”. Troskę o odbudowanie Ojczyzny – jak wskazał Pasterz Archidiecezji – podjęło wiele osób, a tym szczególnie zaznaczył się św. Józef Sebastian Pelczar poprzez postawę zaangażowania w kształtowanie patriotyzmu. Na koniec homilii abp Adam wezwał do modlitwy za Ojczyznę – naszą Matkę, o której powinniśmy pamiętać i o którą mamy się troszczyć.

Reklama

Po Mszy św. nastąpił przemarsz do pomnika Orląt Przemyskich, w trakcie którego miało miejsce złożenie kwiatów przy popiersiu i tablicy poświęconych Marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu. Przy Pomniku Orląt odśpiewano hymn państwowy, podniesiono flagę na maszt, odbył się apel pamięci, wykonano salwę honorową i złożono kwiaty. Odbyło się też wspólne śpiewanie pieśni i piosenek patriotycznych. Chętnych nie brakowało. W uroczystości wzięli udział przedstawiciele władz państwowych i samorządu lokalnego oraz licznie zgromadzeni mieszkańcy Przemyśla.

Tagi:
święto niepodległości

Święto Niepodległości w Międzyzdrojach

2018-11-28 11:04

Ks. Tomasz Tylutki
Edycja szczecińsko-kamieńska 48/2018, str. VI

Archiwum ks. Tomasza Tylutkiego
Uroczystości na Królewskim Wzniesieniu

W tym roku w naszej Ojczyźnie przeżywamy 100-lecie odzyskania przez naród Polski niepodległego bytu państwowego w 1918 r. Taka szansa pojawiła się wraz ze zbliżającym się końcem I wojny światowej i wykrwawieniem się zaborczych mocarstw. Legiony Polskie dowodzone przez Józefa Piłsudskiego walczyły na Wschodzie z Rosją. Ignacy Paderewski i Roman Dmowski podejmowali w tym czasie działania dyplomatyczne na Zachodzie w celu poparcia niepodległości Polski. 11 listopada 1918 r. Piłsudski triumfalnie powrócił do Warszawy i przejął władzę nad polskim narodem. Powiedział wówczas: „(…) półtora wieku walk, krwawych nieraz i ofiarnych, znalazło swój triumf w dniu dzisiejszym. Dzisiaj mamy wielkie święto narodu, święto radości po długiej, ciężkiej nocy cierpień (…)”.

Międzyzdrojskie dziękczynienie rozpoczęliśmy od duchowego przygotowania dzień wcześniej poprzez wieczorną modlitwę różańcową i zawieszeniem 18-metrowej flagi na wieży kościoła. W niedzielny poranek 11 listopada 2018 r. na pl. Stefana Kardynała Wyszyńskiego zgromadzili się mieszkańcy, delegacje instytucji administracyjnych, stowarzyszenia, uczniowie szkół, wojsko, harcerze, duchowieństwo. Po złożeniu wiązanek kwiatów pod miejskim pomnikiem wszystkim zostały wręczone biało-czerwone chorągiewki i kotyliony. Wartę honorową przy pomniku pełnili żołnierze 8. Dywizjonu Przeciwlotniczego z Dziwnowa oraz Harcerstwo.

Następnie ulicami miasta przemaszerowaliśmy na Królewskie Wzniesienie do kościoła pw. św. Piotra Apostoła, gdzie przy kamieniu dedykowanym duchowym budowniczym Międzyzdrojów oddano cześć, pamięć i modlitwę. O godz. 12 na Mszy św. w intencji Ojczyzny pod przewodnictwem proboszcza ks. prał. dr. Mariana Jana Wittlieba wierni, włączając się w ogólnopolską akcję, uroczyście odśpiewali hymn narodowy. Celebrans w homilii przywołał słowa papieża Franciszka, które skierował do Polaków w swoim liście z okazji jubileuszu: „…odzyskanie suwerenności było okupione poświęceniem wielu synów Polski, którzy gotowi byli poświęcić swą wolność osobistą, swoje dobra, a nawet życie na rzecz utraconej Ojczyzny. Dążenie do wolności opierali na nadziei płynącej z głębokiej wiary w pomoc Boga, który jest Panem dziejów ludzi i narodów. Ta wiara była oparciem również wtedy, gdy po odzyskaniu niepodległości trzeba było szukać jedności pomimo różnic, aby wspólnymi siłami odbudowywać kraj i bronić jego granic... Podejmując modlitwę św. Jana Pawła II, szczególnego świadka tego stulecia, proszę Boga o łaskę wiary, nadziei i miłości dla wszystkich Polaków, aby w jedności i pokoju dobrze korzystali z tak cennego daru wolności...”.

Po południu w Międzynarodowym Domu Kultury w Międzyzdrojach rozpoczął kolejny punkt świętowania: program artystyczny oraz uroczysta Sesja Rady Miejskiej. Mogliśmy usłyszeć przepiękne pieśni okresu międzywojennego w wykonaniu Julity Kożuszek-Borsuk. Następnie prof. Kazimierz Kozłowski wygłosił wykład o tematyce historycznej o państwie polskim po odzyskaniu niepodległości i integracji Pomorza Zachodniego z resztą państwa oraz o wkładzie Kościoła katolickiego w budowanie jedności narodu. Nadano także tytuł Zasłużonego Mieszkańca Międzyzdrojów p. Tamarze Starachowskiej – wieloletniej dyrektor Gimnazjum nr 1 im. Jana Pawła II w Międzyzdrojach i odznaczonej wcześniej jako zasłużonej dla międzyzdrojskiej parafii.

Nie brakło też pieśni patriotycznych, które wykonały zespoły śpiewacze „Fale” i „Bryza”, a Teatr Rodzinny „Fantazja” wraz z maluchami z Przedszkola „Morskie Skarby” zaprezentował satyryczny spektakl o Polsce. Słodkim akcentem świątecznych dni był biały Tort Niepodległości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ostanie pożegnanie diakona Mateusza Niemca

2019-09-10 07:17

Ks. Wojciech Kania

W kościele św. Jana Chrzciciela w Nisku odbyło się ostatnie pożegnanie diakona Mateusza Niemca. Mszy św. pogrzebowej przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz.

Ks. Wojciech Kania

Uroczystości pogrzebowe diakona Mateusza Niemca rozpoczęły się 8 września w kościele św. Michała Archanioła w Sandomierzu. Mszy św. żałobnej przewodniczył bp pomocniczy senior Edward Frankowski. Wraz z nim Eucharystię sprawowali: ks. Rafał Kułaga, rektor seminarium wraz z księżmi wychowawcami i profesorami oraz duże grono kapłanów. We Mszy św. uczestniczyli alumni, siostry zakonne, pracownicy świeccy sandomierskiej uczelni oraz rodzina zmarłego diakona. Homilię wygłosił ks. Szymon Brodowski, ojciec duchowny seminarium. Po Mszy św. odbyło się czuwanie modlitewne za śp. diakona Mateusza zakończone wspólną modlitwą różańcową oraz Apelem Jasnogórskim.  

Główne uroczystości pogrzebowe odbyły się w parafii św. Jana Chrzciciela w Nisku z której pochodził diakon Mateusza. Mszy św. przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz. Koncelebrowali profesorowie seminarium duchownego oraz grono kapłanów. W modlitwie żałobnej uczestniczyli licznie zebrani parafianie z parafii rodzinnej oraz parafii w Kocudzy, gdzie posługiwał diakon Mateusz na praktyce duszpasterskiej.

Zobacz zdjęcia: Uroczystości pogrzebowe diakona Mateusza Niemca

Rozpoczynając liturgię pogrzebową, bp Nitkiewicz podziękował rodzicom śp. diakona Mateusza za syna i złożył wyrazy współczucia całej rodzinie. - Podobnie jak w momencie wstąpienia Mateusza do Seminarium Duchownego ofiarowaliście go Chrystusowi, miejcie siłę, aby uczynić to teraz po raz drugi. On i wy znajdziecie w ten sposób pokój ponieważ Chrystus jest pokojem - powiedział biskup.

Homilie wygłosił ks. Rafał Kułaga rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu. Oczywiście gromadzi nas na tej uroczystości smutek, ból i żal. Bo żegnamy diakona, który był nam bliski, z którym przeżyliśmy wiele wspólnych chwil, który – po ludzku sądząc nie tylko mógł, ale powinien jeszcze cieszyć się życiem. Miał przecież tylko 25 lat. I choć wielu wydawać się może, że człowiek potrafi bardzo dużo, to jednak staje bezradny wobec nadchodzącej nieuchronnie śmierci. Na nią trzeba być gotowym w każdej chwili, do niej przygotować się trzeba, bo nasze życie jest kruche i ułomne. Wobec śmierci wszyscy stajemy bezradni. Możemy tylko na nią czekać, ale czekać aktywnie, czyniąc jak najwięcej dobra – powiedział ks. rektor Rafał Kułaga.

Po Mszy św. kondukt żałobny wyruszył na cmentarz w Nisku, gdzie zostało złożone ciało diakona Mateusza.

Diakon Mateusz Niemiec zmarł w szpitalu w Lublinie w wieku 25 lat. Niedługo przed święceniami kapłańskimi, które miał przyjąć tego roku uległ poważnemu wypadkowi. Od tego czasu przebywał w śpiączce w szpitalu. Miał zapewnioną troskliwą opiekę szpitalną oraz otoczony był w całej diecezji modlitwą. Lekarze mimo ciągłych starań nie dali rady uratować jego życia. Zmarł 5 września. Cechowała go pogoda ducha, życzliwość i chęć niesienia pomocy innym. Był zaangażowany w duszpasterstwo osób niesłyszących. Wśród wychowawców seminarium duchownego oraz kolegów cieszył się bardzo dobrą opinią jako człowiek pracowity i odpowiedzialny. Uroczystościom pogrzebowym przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz.

Diakon Mateusz Niemiec urodził się 26 kwietnia 1994 r. w Stalowej Woli. Należał do parafii św. Jana Chrzciciela w Nisku. Po ukończeniu Szkoły Podstawowej nr 5 w Nisku zaczął uczęszczać do Liceum Ogólnokształcącego im. KEN w Stalowej Woli. W 2013 r., po zdaniu egzaminu dojrzałości wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Australia: kard. Pell złożył apelację do sądu najwyższego

2019-09-17 13:20

pb (KAI/lepoint.fr/theguardian.com) / Canberra

Skazany za molestowanie dwóch 13-letnich chórzystów katedry w Melbourne w latach 90. XX w. australijski kardynał George Pell złożył apelację do australijskiego Sądu Najwyższego. Jest to ostatni krok prawny, jaki może podjąć 78-letni hierarcha, który od początku twierdzi, że jest niewinny. Wcześniej jego apelację odrzucił sąd najwyższy stanu Victoria.

Ks. Cezary Chwilczyński

Nie wiadomo, czy Sąd Najwyższy Australii z siedzibą w Canberze przyjmie apelację, choć jest to bardzo prawdopodobne, biorąc pod uwagę wątpliwości prawne, jakie wzbudził wyrok. Został on bowiem wydany pomimo „uzasadnionych wątpliwości”, przemawiających na korzyść oskarżonego. Chodziło m.in. o fakt, że jedna z ofiar przed śmiercią przyznała, że nie była molestowana przez kard. Pella, a także o to, że materiałem dowodowym w sprawie przeciwko purpuratowi były jedynie zeznania drugiej z ofiar, którym zaprzeczały relacje 20 świadków powołanych przez obronę.

Na razie Sąd Najwyższy Australii jedynie potwierdził 17 września otrzymanie wniosku apelacyjnego. Cała procedura może zająć wiele miesięcy. Być może będą konieczne przesłuchania stron. W tym czasie kard. Pell odsiaduje wyrok w więzieniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem