Reklama

Polska

Wynagradzają miłością

Towarzyszą im w codzienności życia, dzielą ich radości i smutki. Pierwsze uśmiechy, wypowiedziane słowa, kroki, pierwsze czytanki, litery i zadania, którym trzeba sprostać... Razem z nimi stawiają sobie także trudne pytania o przeszłość, dorastanie, przyszłość i wiarę

Niedziela Ogólnopolska 4/2018, str. 28-29

[ TEMATY ]

Dzień Życia Konsekrowanego

Archiwum zgromadzenia

Siostry służebnice wynagrodzicielki Najświętszego Serca Jezusa wynagradzają miłością, czyli opieką nad dziećmi, które dotąd nie mogły odczuć, że są kochane

Siostry służebnice wynagrodzicielki Najświętszego Serca Jezusa wynagradzają miłością, czyli opieką nad dziećmi, które dotąd nie mogły odczuć, że są kochane

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ta historia zaczęła się 2 lutego 1918 r. w Mesynie na Sycylii. Początek dał jej włoski kapłan – Antonino Celona, który czytając w kluczu przesłania z Paray-le-Monial oraz objawień w Fatimie, odkrył potrzebę i ważność charyzmatu wynagradzania. Jubileusz stulecia założenia Zgromadzenia Sióstr Służebnic Wynagrodzicielek NSJ jest chyba najmniej znaną z trzech 100. rocznic, które będziemy obchodzić w tym roku w Polsce. Obok uroczystych obchodów odzyskania niepodległości oraz powstania Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II święto zgromadzenia może wydawać się skromne, lecz nie mniej ważne w życiu Kościoła.

Stosownie do wymagań chwili

Ks. Antonino, wczuwając się w tajemnice przebitego Serca Jezusa i w Jego zbawczą misję oraz będąc księdzem mocno zaangażowanym w swoją służbę, czuł wewnętrzne przynaglenie, żeby dążyć do odnowy nie tylko materialnej, ale przede wszystkim duchowej człowieka. Dzięki pokornemu usposobieniu zdawał sobie sprawę, że będzie potrzebował „wielu serc”, które poniosą ideał życia poświęconego Bogu i drugiemu człowiekowi realizowany w charyzmacie wynagradzania. Powołał więc do życia zgromadzenie, którego głównym celem miało być prowadzenie społeczeństwa do zbawienia stosownie do wymagań chwili.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W charyzmatycznej łasce złączyła się z nim Marianna Palermo, która stała się pierwszą matką rodzącej się właśnie rodziny zakonnej, przyswajając sobie w codziennym doświadczeniu duchowość zjednoczenia z Chrystusem w Jego misji wynagradzania. Stąd też nazwa Zgromadzenia – Służebnice Wynagrodzicielki Najświętszego Serca Jezusa.

Cel zgromadzenia jest taki sam jak cel Kościoła – realizować dzieło odkupienia naszego Pana Jezusa Chrystusa dokonane przez Jego śmierć i zmartwychwstanie dla zbawienia świata.

Wynagrodzenie jest specyfiką życia i służby zbawieniu ludzi. Zawiera ono istotne elementy. Pierwszym jest ewangeliczna wizja świata, dziejów, społeczeństwa i człowieka.

Wizja ta zakłada znajomość i akceptację głoszonej przez Kościół Ewangelii oraz płynącą z niej świadomość, że źródłem kryzysu, który dotyka współczesnego człowieka, jest jego oddalenie się od Boga.

Drugim elementem jest świadectwo świadomego i pełnego miłości oddania sprawie zbawienia społeczności i każdego człowieka. Działalność członków jest inspirowana i wspomagana przez wewnętrzną gotowość pomagania ludziom w odnajdywaniu drogi pokoju z Bogiem oraz drogi prawdy, sprawiedliwości i solidarności w życiu społecznym.

Na cały świat

Siostry wynagrodzicielki podejmują ustawiczną modlitwę, adorację eucharystyczną w ciągu dnia i w nocy, wspólną i indywidualną. Ważne są służba bliźnim przez wychowywanie dzieci i młodzieży, współpraca w kościelnym apostolstwie: katechezie, liturgii i dobroczynności.

Reklama

Ponieważ ojciec założyciel pragnął, by dzieło wynagradzania rozprzestrzeniło się na cały świat, w 1960 r. pierwsze siostry wyjechały na misje do USA. Kolejnymi krajami misyjnymi były: Brazylia (1981 r.), Wybrzeże Kości Słoniowej w Afryce (1985 r.) oraz Polska (1995 r.).

W Polsce, w Lublinie, siostry realizują charyzmat w duchu adoracji i posługi miłości najbardziej potrzebującym, prowadząc Dom Dziecka przy ul. Judyma 47. Starają się też czynnie włączać w ewangelizację i formację młodych – przez cykliczne spotkania formacyjne i rekolekcje.

Siostry wynagradzają MIŁOŚCIĄ, tzn. opieką nad dziećmi, które z różnych przyczyn nie mogły zaznać jej we własnym domu. Starają się zapewnić im nie tylko warunki bytowe i materialne, by mogły wzrastać i się rozwijać, ale także stworzyć przyjazne środowisko, w którym będą czuły się ważne, wartościowe, kochane przez Boga i ludzi, do którego będą mogły wracać jak do własnego domu.

Bóg posługuje się nimi, by chronić dzieci i „gotować dom dla opuszczonych” (Ps 68). Jakkolwiek nie są w stanie zastąpić miłości rodziców, starają się prowadzić dzieci i towarzyszyć im z całą czułością i oddaniem, troszcząc się o ich integralny rozwój. Towarzyszą im w codzienności życia, dzielą ich radości i smutki. Pierwsze uśmiechy, wypowiedziane słowa, kroki, pierwsze czytanki, litery i zadania, którym trzeba sprostać... Razem z nimi stawiają sobie także trudne pytania o przeszłość, dorastanie, przyszłość, wiarę... Wspólnie szukają na nie odpowiedzi i przygotowują dzieci do dojrzałego życia społecznego i chrześcijańskiego.

***

Rodzinny Dom im. Serca Jezusa
ul. Judyma 47f, 20-716 Lublin
tel. 81 527 70 70
e-mail: rodzinnydomsj@gmail.com
Numer konta bankowego można znaleźć na stronie: wynagrodzicielkinsj.pl

2018-01-24 12:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chrystus pierwszy powołuje

Niedziela wrocławska 7/2025, str. I

[ TEMATY ]

Dzień Życia Konsekrowanego

Tomasz lewandowski

Podczas świętowania Dnia Życia Konsekrowanego odbył się obrzęd błogosławieństwa wdów

Podczas świętowania Dnia Życia Konsekrowanego odbył się obrzęd błogosławieństwa wdów

Chrystus pierwszy nas wyszukał, zauważył, On pierwszy nas powołał – mówił podczas świętowania Dnia Życia Konsekrowanego abp Józef Kupny.

W wigilię Dnia Życia Konsekrowanego abp Józef Kupny przewodniczył w katedrze wrocławskiej uroczystej Eucharystii, podczas której osoby życia konsekrowanego odnowiły śluby czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. Metropolita pobłogosławił także dwie wdowy konsekrowane: Wiesławę Kordos z parafii Podwyższenia Krzyża św. w Brzegu i Elżbietę Gauden z trzebnickiej parafii św. Bartłomieja Apostoła i św. Jadwigi Śląskiej. Wdowy, wraz z dziewicami konsekrowanymi i pustelnikami, należą do indywidualnych form życia konsekrowanego – w naszej archidiecezji jest obecnie dziewięć pań, które otrzymały błogosławieństwo wdów. Arcybiskup Kupny dziękował osobom konsekrowanym za ich obecność i posługę w Kościele wrocławskim. – Osoby konsekrowane są wielkim skarbem Kościoła. Cieszymy się, że Kościół wrocławski obfituje w liczne zgromadzenia męskie i żeńskie. Dzisiaj dziękuję wszystkim osobom konsekrowanym, że towarzyszycie swoją posługą i modlitwą Kościołowi. Gratuluję paniom, które złożyły przyrzeczenia – jesteśmy świadkami, że coraz więcej dziewic i wdów decyduje się poświęcić swoje życie Bogu i wybiera tę formę życia konsekrowanego – zaznaczał metropolita.
CZYTAJ DALEJ

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i ujawnił motywy profanacji

2026-08-01 07:41

[ TEMATY ]

Medjugorie

Adobe Stock

Obywatel Polski Bartłomiej K. przyznał, że zbezcześcił figury Matki Boskiej i podpalił plenerowy ołtarz kościoła św. Jakuba w Medjugorie. Podczas przesłuchania powołał się na przekonanie, że objawienia w Medjugorie i twierdzenia wizjonerów są oszustwem. Według ustaleń prokuratury, przestępstwo było planowane od kilku miesięcy - podaje chrowacki portal jutarnji.hr oraz opoka.org.pl.

W nocy z 27 na 28 lipca w Medjugorie doszło do serii aktów wandalizmu wymierzonych w miejsca modlitwy. Zbezczeszczone zostały figury Matki Bożej. Pozostawiono obraźliwe napisy, a także podpalono ołtarz znajdujący się na terenie sanktuarium.
CZYTAJ DALEJ

„Mam powołanie do pielgrzymowania” – od 65 lat na szlaku Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej

2026-08-04 18:12

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Julia Czernik

Hanna Kurek na Warszawskiej Pielgrzymce Pieszej wychowała dzieci, szła 52 razy. Na pielgrzymkę wyciągnął ją chłopak, który został jej mężem. Andrzej Kurek twierdzi, że ma powołanie do pielgrzymowania, chodzi od dziecka. Już 6 sierpnia wyruszy ze stolicy 315. Warszawska Pielgrzymka Piesza z hasłem: „Oto Matka Twoja”, a w niej ci, którzy rozpoczynają pielgrzymią przygodę, i tacy jak państwo Kurkowie, dla których „Warszawska to życie”. Matka Boża mnie przywołała…

Pan Andrzej jako dziecko odprowadzał z mamą ojca i rodzeństwo, którzy wychodzili „z Warszawą”. Był zwyczaj, że na ostatnim „odpoczynku” wszyscy siadali, ciotki przywoziły zupy, kotlety i odbywał się piknik. Tak wyglądało pożegnanie pielgrzymów. Chłopczyk kategorycznie stwierdził, że idzie dalej z pielgrzymami. Miał 6 lat i podjął decyzję. Dał nurka w tłum. - Tyle było po mnie. I tak do dzisiaj po prostu chodzę. A mamie zrobiłem kłopot, bo musiała zorganizować jakieś ubranka dla mnie i dostarczyć na pierwszy nocleg. Udało się, widocznie tak Matka Boża przywołała - wspomina pątnik.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję