Reklama

Niedziela Łódzka

Razem posłani – Misja Jeunesse-Lumiere w Łodzi

7 Polaków, 4 Francuzów, 3 Włochów, 1 Hiszpanka i 1 Argentyńczyk. Posłani, aby spotkać się z gimnazjalistami, licealistami i studentami

2018-03-21 09:42

Niedziela łódzka 12/2018, str. IV

[ TEMATY ]

młodzi

Dominika Szymańska

Młodzi ewangelizują młodych

Wielki Post to także czas rekolekcji przygotowujących nas na tajemnicę zmartwychwstania. Dla większości z nas udział w rekolekcjach oznacza słuchanie. Jednak Duch wieje kędy chce i coraz częściej przychodzi nie tylko za sprawą swoich kapłanów, ale powołuje do niesienia Dobrej Nowiny każdego, kto doświadczył Jego miłości.

W trzecim tygodniu Wielkiego Postu miało miejsce niecodzienne wydarzenie, jakim była międzynarodowa misja prowadzona wspólnie przez młodych ze szkoły Jeunesse-Lumiere założonej przez o. Daniela Ange, którzy wyruszyli do łódzkich szkół dzielić się swoim doświadczeniem wiary, odpowiadając na wezwanie św. Jana Pawła II, aby to młodzi byli pierwszymi ewangelizatorami młodych.

Szaleństwo

Sarah, 25 lat, szkoła Jeunesse-Lumiere z Francji: – To jest najbardziej szalona rzecz, jaką zrobiłam w całym moim życiu, a robiłam wiele takich rzeczy: podróżowałam autostopem bez pieniędzy, wyjechałam na dwa lata do Indii… I zazwyczaj jeśli decydujemy się na takie szaleństwo, robimy to dla samych siebie. A tutaj, w przypadku misji, nie czeka mnie żaden wieniec laurowy. Znam Boga, OK, ale tak naprawdę znam Go w jakimś minimalnym stopniu, a tu się okazuje, że mam Go głosić, i to jeszcze młodym. Jest we mnie strach przed ośmieszeniem się, przed upokorzeniem. Widzę, jak jestem mała i że jest wiele innych osób, które mogłyby to zrobić lepiej. Jednak niesamowite jest dla mnie to, że na własne oczy mogę oglądać działanie Ducha Świętego. Po skończonej lekcji, w czasie której ja mówię i widzę tych ludzi, którzy wyglądają na znudzonych, zajętych kompletnie czymś innym, albo patrzących na to, co robię z pogardą, na koniec spotkania okazuje się, że to właśnie ci najbardziej znudzeni i zniechęceni, zbuntowani podchodzą podziękować za ten czas. To właśnie oni pytają: Jak to możliwe, że jesteście tacy radośni, pełni światła? I zadają mnóstwo pytań, bardzo osobistych. To tak jakby na własne oczy oglądać ewangeliczną górę, która się przesuwa.

Reklama

Doświadczenie wiary

Joseph, 21 lat, szkoła Jeunesse-Lumiere z Francji: – Pójście na misję pozwala nam prawdziwie zbliżyć się do Boga. Jeśli idziesz, bo On cię posyła, to możesz być pewien, że nie wrócisz już taki sam. Za każdym razem, kiedy dajemy świadectwo, głosimy kerygmat, mówimy o Jezusie, to jest to nasze wyznanie wiary. Jeden z braci stwierdził kiedyś, że misja to jest takie małe zesłanie Ducha Świętego. I nawet jeśli fizycznie jest to wyczerpujące, z każdej misji wychodzimy silniejsi i widzimy, jak Bóg działa i umacnia nas, pozwalając nam każde spotkanie doprowadzić do końca.

Radość

Francesca, 34 lata, szkoła Sentinelle del Mattino di Pasqua we Włoszech: – Czuję potrzebę głoszenia Jezusa, bo chcę się dzielić radością, którą sama otrzymałam. Możesz zapytać: A co, jeśli akurat wcale nie jestem radosna, przeżywam jakieś trudności? Właśnie w tym czasie jestem w takiej sytuacji. I muszę powiedzieć, że nawet jeśli nie odczuwam teraz radości, doświadczam pokoju. Dlatego, że wszystko to, co Bóg już uczynił w moim życiu, nigdzie nie znika. Myślę, że to też jest moment próby wiary, aby iść za Jezusem nawet w trudnościach. Więc kiedy świadczę o Nim w chwilach trudnych, przypominam sobie o cudach, których już doświadczyłam i paradoksalnie to właśnie sprawia, że jestem blisko Boga.

Zaufanie

Gosia, 27 lat, szkoła Dzieci Światłości w Polsce: – Na początku bardzo obawiałam się tej misji. Zastanawiałam się, jak my się wszyscy pomieścimy, jak damy radę poprowadzić dom dla dwudziestu osób. A teraz widzę, że pomimo całego trudu, ten czas to jest ogromne błogosławieństwo. Jestem wdzięczna Panu Bogu, że mogę uczyć się od naszych braci z Włoch i z Francji spontaniczności i otwarcia na Ducha Świętego. My staramy się wszystko zawsze jak najlepiej zorganizować i zaplanować, a tutaj znajduję się w sytuacji, że osoba odpowiedzialna za spotkanie najpierw modli się do Ducha Świętego i tak naprawdę w ostatniej chwili dowiaduję się, o czym konkretnie będę mówić. To jest przepiękne i uczy mnie prawdziwego zaufania Panu Bogu.

Odwaga

Matteo, 21 lat, szkoła Sentinelle del Mattino di Pasqua we Włoszech: – Moim wyzwaniem w czasie misji jest to, że mam bardzo bujną wyobraźnię, więc wyobrażam sobie różne rzeczy, które mogą się wydarzyć, i to są naprawdę jakieś absurdalne pomysły, które w danej chwili wydają mi się prawdziwe. I moim sposobem na poradzenie sobie z tym jest powiedzenie „stop” swojej wyobraźni, jasne stwierdzenie, że to nie jest prawda. Staram się skupić na tym, co dzieje się w danej chwili, żyć tu i teraz. Czyli jeśli mam jakąś konkretną posługę do wykonania, to na niej się koncentruję. Misja to też czas, w którym możemy odkryć swoje talenty, zwłaszcza te ukryte na co dzień. I okazuje się, że te nasze mocne strony wzajemnie się uzupełniają, że potrzebujemy siebie nawzajem i możemy liczyć na siebie. Ostatnio miałem np. taką sytuację, że nagle zupełnie zgubiłem wątek i nie wiedziałem, co powiedzieć. Wtedy z pomocą przyszła mi Francesca, która podpowiedziała dosłownie dwa słowa i to pozwoliło mi dokończyć myśl. Dzięki misji jesteśmy jeszcze bardziej razem.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wrocław: młodzi wzięli udział w porannych celebracjach eucharystycznych

2019-12-29 12:45

[ TEMATY ]

młodzi

Taize

Wrocław

młodzież

Informacja prasowa

20 tys. uczestników 42 Europejskiego Spotkania Młodych wzięło dziś udział w niedzielnej Eucharystii sprawowanej w ponad stu parafiach archidiecezji wrocławskiej.

W parafii świętych Stanisława, Doroty i Wacława w centrum Wrocławia przyjęto 40 młodych z Austrii, Ukrainy, Litwy oraz Polski. Znacznie więcej osób przybyło natomiast wczoraj wieczorem na modlitwę. Jak zaznaczył Mateusz, tamtejsi wierni są bardzo gościnni i czują się w pewien sposób odpowiedzialni.

„Myślę że jest to takie wydarzenie, że warto się zaangażować i zrobić też coś dla życia swojej parafii i pokazać gościom z innych krajów, jak to wygląda w Polsce, jak wygląda modlitwa, jak wygląda codzienność” – powiedział wolontariusz.

Także w ramach spotkań porannych w poszczególnych parafiach przewidziano wizyty noclegowniach czy zakładach opieki leczniczej. Takim przykładem jest zakład opieki leczniczej u ss. Albertynek, do którego uda się grupa młodych przyjmowana w parafii św. Maurycego

Po południu uczestnicy 42. Europejskiego Spotkania Młodych wezmą udział w 22 spotkaniach tematycznych, poświęconych duchowości, życiu Kościoła, społeczeństwa, a także powiązania między sztuką a wiarą.

CZYTAJ DALEJ

Katowice: wsparcie dla prof. Budzyńskiej oskarżonej o homofobię

2020-01-17 10:50

[ TEMATY ]

LGBT

CŻiR

Rada społeczna przy Arcybiskupie katowickim solidaryzuje się z prof. Ewą Budzyńską, wobec której prowadzone jest postępowanie dyscyplinarne na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach w związku z oskarżeniami o nietolerancję i homofobię. Apel do rektora UŚ za pośrednictwem specjalnej strony internetowej skierował już abp. Wiktor Skworc.

Powstała specjalna strona internetowa (Zobacz) za pośrednictwem której można wysłać do rektora UŚ apel w obronie prof. Budzyńskiej. Z tej możliwości skorzystał już abp Wiktor Skworc.

W komunikacie podsumowującym zebranie członków Rady z 10 stycznia 2020 roku, opublikowanym w czwartek 16 stycznia, czytamy: „Rada Społeczna przekazuje wyrazy solidarności pani prof. Ewie Budzyńskiej „w związku z oskarżeniem jej o to, że prezentując katolicki model rodziny narzuca studentom poglądy radykalno-katolickie oraz w związku z toczącym się w jej sprawie postępowaniem przed Komisją Dyscyplinarną Uniwersytetu Śląskiego. Pociąganie do odpowiedzialności nauczyciela akademickiego za głoszone przez niego poglądy jest oczywistą formą cenzury i próbą narzucenia środowisku akademickiemu jednego światopoglądu, co przypomina najgorsze praktyki z czasów komunistycznych. Rada wyraża nadzieję, że wolność akademicka stosowana będzie proporcjonalnie i z szacunkiem dla myśli chrześcijańskie”.

Grupa studentów zarzuciła prof. Ewie Budzyńskiej nietolerancję i homofobię. Uniwersytecki rzecznik dyscyplinarny skierował do komisji dyscyplinarnej wniosek o ukaranie jej naganą, która ma także – jak przyznał – zadziałać prewencyjne na innych wykładowców uniwersytetu. Zarzucił jej m.in., że „formułowała wypowiedzi w oparciu o własny, narzucany studentom, światopogląd o charakterze wartościującym, stanowiące przejaw braku tolerancji wobec grup społecznych i ludzi o odmiennym światopoglądzie, nacechowane wobec nich co najmniej niechęcią, w szczególności wypowiedzi homofobiczne, wyrażające dyskryminację wyznaniową, krytyczne wobec wyborów życiowych kobiet dotyczących m.in. przerywania ciąży”.

Obrońcami prof. Ewy Budzyńskiej w postępowaniu dyscyplinarnym są prawnicy Instytutu Ordo Iuris, którzy domagają się jej uniewinnienia.

CZYTAJ DALEJ

Przewodniczący Episkopatu po śmierci bp. Stefanka: jego życie opisują słowa „We wszystkim Chrystus”

2020-01-17 19:49

[ TEMATY ]

kondolencje

abp Stanisław Gądecki

bp Stanisław Stefanek

episkopat.news

abp Stanisław Gądecki

In omnibus Christus. We wszystkim Chrystus – słowa biskupiego zawołania śp. biskupa Stanisława opisują szczególny rys nie tylko jego pasterskiej posługi, ale całego jego życia – napisał abp Stanisław Gądecki, Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w liście kondolencyjnym po śmierci bp. Stanisława Stefanka, biskupa seniora diecezji łomżyńskiej.

Przewodniczący Episkopatu w liście kondolencyjnym przesłanym 17 stycznia 2020 r. na ręce bp. Janusza Stepnowskiego, biskupa łomżyńskiego wyraził smutek z powodu śmierci bp. Stanisława Stefanka, biskupa seniora diecezji łomżyńskiej.

„W imieniu Konferencji Episkopatu Polski składam wyrazy współczucia wszystkim, których dotknęła ta śmierć – rodzinie, znajomym, kapłanom oraz diecezjanom, którym zmarły biskup Stanisław służył najpierw jako biskup pomocniczy diecezji szczecińsko-kamieńskiej, a później jako biskup i biskup senior diecezji łomżyńskiej” – czytamy w liście.

Abp Gądecki nawiązał do słów zawołania biskupiego Zmarłego Biskupa „In omnibus Christus. We wszystkim Chrystus”. Podkreślił, że opisują one szczególny rys nie tylko jego pasterskiej posługi, ale całego jego życia. Wspomniał tu drogę jego posługi od alumna Niższego Seminarium Duchownego Księży Chrystusowców w Ziębicach, poprzez studenta Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i doktoranta Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie, wykładowcę i dyrektora Instytutu Studiów nad Rodziną aż po biskupa pomocniczego diecezji szczecińsko-kamieńskiej oraz biskupa i biskupa seniora diecezji łomżyńskiej.

„Słowa zawołania śp. biskupa Stanisława charakteryzowały również styl jego służby w ramach Konferencji Episkopatu Polski jako członka, a następnie przewodniczącego Komisji ds. Rodziny, członka Komisji ds. Misji, członka Komisji ds. Zakonnych, Komisji ds. Liturgii oraz – w wymiarze Kościoła powszechnego – członka Papieskiej Rady ds. Rodziny” – napisał abp Gądecki.

Podkreślił też, że słowa „We wszystkim Chrystus” przede wszystkim wyrażały charakterystyczny rys człowieczeństwa bp. Stefanka, „o czym mógł przekonać się każdy, kto zwrócił się do niego z prośbą o radę lub pomoc”.

Na zakończenie listu Przewodniczący Episkopatu przywołał Słowa z Ewangelii wg św. Mateusza: „Rzekł mu pan jego: +Dobrze, sługo dobry i wierny! W małej rzeczy byłeś wierny, nad wieloma cię postawię. Wejdź do radości twojego pana+” (Mt 25, 21).

Bp Stanisław Stefanek TChr, biskup senior diecezji łomżyńskiej, zmarł 17 stycznia, ok. godz. 17.30 w Szpitalu w Lublinie. Miał 84 lata, w tym 60 lat kapłaństwa i prawie 40 lat biskupstwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję