Reklama

Wiara

Uświęcił ludzką pracę

Każdego roku w kalendarzu liturgicznym można spotkać te same wspomnienia i uroczystości. Zawsze jednak przeżywane są one w innym kontekście. Ta świadomość pozwala na głębsze ich przeżycie

Niedziela Ogólnopolska 17/2018, str. 30

Arkadiusz Bednarczyk

Obraz św. Józefa Robotnika z rzeszowskiej fary

Obraz św. Józefa Robotnika z rzeszowskiej fary

Każdego roku przed oczyma wyznawców Chrystusa staje postać św. Józefa. 1 maja nazywany jest świętem robotniczym i jako takie ma ono swoją bogatą lewicową tradycję. Tym bardziej więc warto przyjrzeć się ziemskiemu ojcu Pana Jezusa, który jako cieśla w szczególny sposób uświęcił wartość ludzkiej pracy. Tegoroczne obchody wspomnienia Józefa Rzemieślnika mają wyjątkowy przebieg: odbywają się bowiem w duchu Roku św. Józefa Kaliskiego.

W przeszłości i teraźniejszości

Być może to nie przypadek, że miejscowość Kalisz, zanim na mapach Europy pojawiła się Polska, obecna była już na szlaku handlowym, dzięki czemu Kalisję możemy znaleźć nawet w starożytnych dokumentach. Zanim więc ukonstytuowały się polska tożsamość i instytucje państwowe, mieliśmy w tym miejscu (w Kaliszu) do czynienia z początkami naszej cywilizacji.

Reklama

Jan Paweł II odwiedził to miasto w 1997 r. i zwracając się do wiernych, tak podsumował tę wyjątkową okoliczność: „Dziękuję Opatrzności Bożej za to, że dane mi jest w dniu dzisiejszym nawiedzić wasze miasto – ten Kalisz, który najstarsze kroniki na długo przed powstaniem państwa polskiego notują na swoich mapach. Bywałem tutaj kilkakrotnie. Mam w pamięci tamte spotkania i ludzi, którzy w nich uczestniczyli. (...) Bądź pozdrowiona, ziemio kaliska, z całym swoim bogactwem zamkniętym w przeszłości i teraźniejszości”.

Gdy wczytujemy się w te słowa w duchu wiary, niepodobna nie odnieść się do ostatniego zdania powyższej wypowiedzi. Święty Papież mówi o bogactwie zamkniętym w „przeszłości i w teraźniejszości”. Jest to niewątpliwie zachęta, by na postać patrona Kalisza spojrzeć konstruktywnie i postawić pytanie o wzory, które dzięki Jego charyzmatom mogą dla współczesnego Kościoła przekładać się na konkrety życia duszpasterskiego.

Pochwała normalności

A zatem czego uczy nas św. Józef? Szczególnie w jego wspomnienie przypadające 1 maja warto pamiętać, że nie tylko on sam, ale cała nazaretańska Święta Rodzina uczy nas szacunku do ludzkiej pracy. Teologowie często powtarzają, że w tajemnicy Objawienia nie ma przypadków. Niewątpliwie więc nie było przypadkiem, że Pan Jezus wychował się w cieniu ciesielskiego warsztatu, gdzie na pewno, jak każde izraelskie dziecko w tym czasie, był zobowiązany do tego, by pomagać rodzicom w wykonywaniu codziennych obowiązków. Najświętsza Rodzina nie była ani bogata, ani biedna. Można zaryzykować twierdzenie, że Jezus, Maryja i Józef należeli do przeciętnej klasy, a swój status zawdzięczali nie dziedziczeniu majątku po przodkach, ale pracy swych rąk.

Reklama

Dla Józefa największym skarbem była jednak możliwość wychowywania Syna Bożego. Wspominany już Jan Paweł II podczas wizyty w Kaliszu modlił się tymi słowami zawartymi w liturgicznym przygotowaniu do Mszy św.: „«O szczęśliwy mężu, św. Józefie, tobie dane było Boga – którego wielu królów chciało zobaczyć, a nie ujrzeli, usłyszeć, a nie słyszeli (por. Mt 13, 17) – nie tylko widzieć i słyszeć, ale nosić, całować, odziewać i strzec!». W tej modlitwie ukazuje się Józef jako opiekun Syna Bożego. W dalszym ciągu kontynuuje ona następującą prośbę: «Boże, który obdarzyłeś nas królewskim kapłaństwem, spraw, prosimy, aby jak święty Józef, który zasłużył na to, by dotykać i nosić z szacunkiem w swych rękach jednorodzonego Syna Twojego, zrodzonego z Dziewicy Maryi, tak i my byśmy mieli łaskę służyć przy Twoich ołtarzach w czystości serca i niewinności postępowania, abyśmy dzisiaj godnie przyjęli przenajświętsze Ciało i Krew Twojego Syna i zasłużyli na wieczną nagrodę w przyszłym świecie»”.

Wyjątkowy patron mężów i ojców

Św. Józef nie był męczennikiem, a jedną z jego wyjątkowych cech jest ta, że na kartach Ewangelii nie zapisano ani jednego jego słowa. Nie wiemy więc, czy był charyzmatykiem, czy może jego osobowość nie odbiegała zbytnio od przeciętności. Możemy się jedynie domyślać, a przekonanie to graniczy niemal z pewnością, że po pierwsze – Józef z Nazaretu musiał być człowiekiem wyjątkowym, bo w przeciwnym przypadku Opatrzność Boża nie powierzyłaby mu losów Zbawiciela, a po drugie – przez swoją wyjątkowość nadał szczególnych cech ludzkiej zwyczajności. Najświętsza Rodzina to przecież, nie do przecenienia, lekcja dla każdej rodziny, szczególnie dla tej, w której przychodzi na świat nowe życie. Odpowiedzialny ojciec wie, że nie może uciekać przed swymi obowiązkami. Dziecko nie tylko trzeba wychować, ale też zapewnić mu egzystencję na teraz na przyszłość.

Dlatego w czasach, w których częściej mówi się o partnerze niż o ojcu czy mężu, św. Józef staje się wyjątkowym patronem dla współczesnych. Nie chciał być partnerem Matki Najświętszej, wziął pełną odpowiedzialność za Jej życie i za życie, które nosiła pod sercem. Św. Józef nie tylko był ojcem, ale sakralnego charakteru nadał wszystkim okolicznościom, które się z tym wiążą.

2018-04-25 11:29

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Krakowskie ŚDM we wspomnieniach włoskiego dziennikarza

2021-07-28 08:28

[ TEMATY ]

ŚDM w Krakowie

Archiwum Paolo Fucili

Fucili Paolo

Fucili Paolo

Paolo Fucili od zawsze był zafascynowany Światowymi Dniami Młodzieży. Jako dziennikarz uczestniczył po raz pierwszy w historycznym ŚDM, który miał miejsce w Rzymie w czasie Wielkiego Jubileuszu Roku 2000. Dla telewizji włoskiego Episkopatu TV2000 relacjonował ŚDM w Krakowie. W międzyczasie napisał książkę o historii Dni Młodzieży. Z okazji piątej rocznicy spotkania Franciszka z młodzieżą świata w Krakowie przeprowadziłem z nim krótką rozmowę.

Włodzimierz Rędzioch: - Co oznaczało dla Ciebie uczestnictwo w ŚDM w Krakowie?

CZYTAJ DALEJ

Iran: czy mistrz olimpijski jest terrorystą islamskim?

2021-07-28 09:12

[ TEMATY ]

terroryzm

Tokio 2020

RSI Sport/screen

Javad Foroughi

Javad Foroughi

Duże emocje w samym Iranie i poza jego granicami wywołało mistrzostwo olimpijskie strzelca z tego kraju 41-letniego Javada (Dżawada) Foroughiego w strzelaniu z pistoletu pneumatycznego z odległości 10 metrów. Wielkiej radości i dumie mieszkańców Republiki Islamskiej z osiągnięcia swego rodaka towarzyszą nie mniejsze protesty społeczne w wielu miastach, a także zarzuty pod jego adresem, zwłaszcza ze strony obrońców praw człowieka z powodu zaangażowania nowego mistrza olimpijskiego w działalność terrorystyczną w szeregach tzw. Strażników Rewolucji (pazdaranów). On sam mówił w maju br. o swym udziale jako pielęgniarza w wojnie w Syrii w rejonie Palmyry.

Zloty medalista, który 11 września skończy 42 lata, jest pielęgniarzem, zatrudnionym w stołecznym szpitalu Baqiytallah. Jak sam powiedział po dekoracji medalowej, pracuje „na pierwszej linii” walki z koronawirusem, którym zresztą zaraził się, i to dwukrotnie. Najpierw musiał przejść kwarantannę, po czym wyzdrowiał, wrócił do pracy i wznowił treningi, ale po kilku miesiącach ponownie się zaraził wirusem i przez ponad miesiąc nie mógł się przygotowywać do igrzysk.

CZYTAJ DALEJ

Rośnie liczba ataków na chrześcijan w Europie

2021-07-28 18:43

[ TEMATY ]

Europa

atak

chrześcijanie

Karol Porwich/Niedziela

W ostatnich latach zwiększa się liczba przestępstw na tle religijnym w stosunku do chrześcijan w Europie, w tym m.in. w Szkocji. Przykładem może być ostatni atak na księdza, który miał miejsce w kościele archikatedralnym w Edynburgu.

Jak wynika z raportu szkockiego rządu, katolicy, stanowiący mniejszość populacji tego kraju, nieproporcjonalnie często byli celem przestępstw na tle religijnym. W latach 2017-18 stanowili oni blisko połowę z 642 odnotowanych w tym kraju tego rodzaju ataków. Ponadto, według Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, w roku 2019 na całym kontynencie europejskim dokonano ponad 500 przestępstw z nienawiści do wiary w stosunku do chrześcijan.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję