Reklama

Wiara i patriotyzm

2018-04-25 11:32

Piotr Lorenc
Edycja sosnowiecka 17/2018, str. IV

Piotr Lorenc
Podczas konferencji prasowej w Kurii Diecezjalnej w Sosnowcu

Wszystko stało się jasne. Bp Grzegorz Kaszak przedstawił program obchodów 100. rocznicy odzyskania niepodległości w diecezji sosnowieckiej pod hasłem „Wiara i patriotyzm”. Uczynił to podczas specjalnej konferencji prasowej, która odbyła się 17 kwietnia w Kurii Diecezjalnej w Sosnowcu

W konferencji uczestniczyli mecenasi obchodów – prezes Tauronu Polska Energia dr hab. Filip Grzegorczyk oraz prezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Janusz Michałek. Obecna była posłanka ziemi zagłębiowskiej Ewa Malik oraz Dominik Łączyk – szef Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu, która włączyła się w przygotowanie uroczystości. Pobudzić ducha

Na początku konferencji bp Grzegorz Kaszak wyjaśnił, dlaczego Kościół sosnowiecki tak mocno włączył się w obchody 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę. – Pragniemy pobudzić ducha miłości do Ojczyzny w naszych sercach, a nade wszystko kształtować postawy patriotyczne i obywatelskie u młodego pokolenia. Św. Jan Paweł II, wielki Polak i patriota, w książce „Pamięć i tożsamość” napisał, że inspiracja wiecznej ojczyzny zrodziła gotowość służenia ojczyźnie doczesnej. To spostrzeżenie Papieża Polaka najlepiej tłumaczy nasze zaangażowanie i hasło, którego użyliśmy dla opracowanego przez nas programu obchodów 100-lecia niepodległości. Miłość do ojczyzny wynika także z czwartego przykazania Bożego: „Czcij ojca swego i matkę swoją” – wyjaśnił ksiądz biskup.

Sztafeta Niepodległości

wśród wielu form uczczenia 100. rocznicy niepodległości ordynariusz wskazał na organizowaną wspólnie z urzędami Bolesławia, Olkusza, Sławkowa, Kluczy, Sosnowca i Jaworzna „Sztafety Niepodległości”, która odbędzie się 17 czerwca. – Sztafeta to połączony z modlitwą bieg przez miejsca na terenie diecezji sosnowieckiej, w których upamiętniono naszych bohaterów. Rozpocznie się o godz. 8.00 przy Pomniku Poległych Legionistów na cmentarzu w Bydlinie, gdzie pochowanych jest 46 legionistów Piłsudskiego. Jej trasa przebiegać będzie przez wspomniane miasta i gminy, by zakończyć się w godzinach popołudniowych na Rynku w Jaworznie – powiedział bp Grzegorz.

Reklama

Plac Papieski wzywa

Biskup sosnowiecki zapowiedział także uroczystości na Placu Papieskim w Sosnowcu, które odbędą się 16 czerwca. – Wiemy, jak ważną rolę w trudnych czasach dla naszej ojczyzny odegrały pieśni patriotyczne. Dlatego 16 czerwca spotkamy się na sosnowieckim Placu Papieskim, gdzie m.in. wspólnie z Orkiestrą Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach będziemy śpiewać popularne utwory towarzyszące naszym żołnierzom. Będzie także specjalny koncert i widowisko historyczne – powiedział ordynariusz. Aby zachęcić diecezjan do wspólnego śpiewania, Kuria Diecezjalna wydrukowała 10 tys. śpiewników patriotycznych. W przygotowaniu jest jeszcze kilkadziesiąt egzemplarzy w druku brajlowskim dla osób niewidomych i słabowidzących.

Zaduszki patriotyczne

Kolejną inicjatywą będą Zaduszki patriotyczne. – 9 listopada przyjdziemy z pomocą naszym poległym patriotom, modląc się w ich intencji we wszystkich kościołach diecezji podczas odbywających się po raz pierwszy w historii Zaduszek patriotycznych, a 11 listopada w każdej parafii zostanie odprawiona Msza św. za ojczyznę. Natomiast 18 listopada w sosnowieckiej katedrze pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny zostanie odprawiona Msza św. w intencji funkcjonariuszy służb mundurowych, urzędników państwowych i samorządowych, którzy poświęcili swoje życie w służbie Bogu, niepodległej ojczyźnie i społeczeństwu, zakończona Apelem Poległych oraz poświęceniem pomnika ku ich czci, którego projekt przygotował prof. Czesław Dźwigaj. Pomysłodawcą powstania pomnika jest Komenda Miejska Policji w Sosnowcu – tłumaczył biskup sosnowiecki.

Szkice pamięc

Pasterz Kościoła sosnowieckiego zaapelował również o wzięcie udziału w konkursie literacko-historycznym pt.: „Szkice pamięci. Ocalić od zapomnienia. Rodzinne wspomnienia historyczno-patriotyczne”. Zapewnił, że z okazji jubileuszu ukażą się też publikacje naukowe. – W tej kwestii współpracujemy z katowickim oddziałem Instytutu Pamięci Narodowej. Zależy nam na ukazaniu we właściwej perspektywie różnorodnej i skomplikowanej historii ziem tworzących diecezję sosnowiecką oraz na zaprezentowaniu postaw patriotycznych jej mieszkańców – zaznaczył hierarcha.

Mecenasi obchodów

– Pragnę podkreślić, że nie byłoby naszych uroczystości, gdyby nie nasi sponsorzy, w pierwszym rzędzie firma Tauron Polska Energia i Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna – podkreślił ordynariusz. – Tauron, który ma siedzibę w Polsce i jest firmą polską, musi być firmą, która uwzględnia istotne dla naszych klientów projekty związane z kulturą, dziedzictwem narodowym, patriotyzmem i historią Polski. Bez tego nie da się funkcjonować. To jest nasza odpowiedzialność jako firmy, która na trwałe już zakorzeniła się w krajobrazie gospodarczym Polski. Jako koncern energetyczny zdajemy sobie sprawę, jak gigantycznego wysiłku wymagało stworzenie nowej infrastruktury, służącej nowemu organizmowi państwowemu złożonemu z trzech różnych zaborów i chcemy wspierać to dziedzictwo – powiedział prezes Tauronu Filip Grzegorczyk. Obecna na konferencji posłanka Prawa i Sprawiedliwosci Ewa Malik podkreślała rolę Kościoła w budowaniu wiary, tożsamości narodowej, patriotyzmu oraz więzi międzypokoleniowych. Zwróciła też uwagę na konieczność budowania przez państwo i Kościół polityki historycznej i odkłamywania historii.

Tagi:
program 100‑lecie niepodległości

Reklama

100 minut dla Niepodległej

2019-05-08 08:13

Ks. Marcin Miczkuła
Edycja szczecińsko-kamieńska 19/2019, str. 4

Cały czas trwamy w jubileuszu 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Parafia pw. NMP Królowej Świata w Stargardzie dzięki wsparciu finansowemu Fundacji PZU zrealizowała projekt patriotyczny pod nazwą „100 minut dla Niepodległej”. Polegał ona na przygotowaniu przez dzieci i młodzież 100 minut pieśni oraz wierszy niepodległościowych

Ks. Marcin Miczkuła

Podczas warsztatów młodzi przygotowali się do nagrania płyty z okazji uczczenia jubileuszu odzyskania przez Polskę niepodległości zatytułowanego „100 minut na Niepodległej”. W projekcie wzięło udział wiele osób i instytucji: II Liceum Ogólnokształcące im. C. K. Norwida, Szkoła Podstawowa nr 5 im. Jana Pawła II, Przedszkole Miejskie nr 2 „Mali Artyści”, Przedszkole i Szkoła Podstawowa Uśmiech, Ośrodek Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczy, Młodzieżowy Ośrodek Socjoterapii, Państwowa Szkoła Muzyczna im. W. Lutosławskiego, Młodzieżowy Dom Kultury im. M. Zaruskiego, Chór Echo Arioso w Stargardzie oraz Szkoła Podstawowa w Strachocinie.

Dzięki zaangażowaniu wielu nauczycieli udało się przeprowadzić warsztaty przygotowujące do nagrania płyty „100 minut dla Niepodległej”. Po warsztatach, dzięki życzliwości dyrektor Młodzieżowego Domu Kultury Małgorzaty Flas, a wcześniej Elżbiety Szumskiej, pod czujnym okiem Adriana Barczaka i Ireneusza Kopczyńskiego udało się sfinalizować nasze marzenia nagrywając płytę. Pełną radość otrzymaliśmy, gdy dzięki wydatnemu wsparciu Fundacji PZU wydaliśmy płytę.

Wydana płyta jest piękną pamiątką tego wielkiego jubileuszu, który jest bardzo ważny dla każdego Polaka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Solidarność chrześcijańska wyrazem natury Kościoła

2019-08-21 11:32

tłum.. o. Stanisław Tasiemski OP (KAI) / Watykan

O solidarności chrześcijańskiej wyrażającej naturę Kościoła mówił Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej w Watykanie. Papież kontynuował cykl katechez na temat Księgi Dziejów Apostolskich, a jego słów w auli Pawła VI wysłuchało dzisiaj około 7 tys. wiernych.

Grzegorz Gałązka

Oto tekst papieskiej katechezy w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Wspólnota chrześcijańska rodzi się z przeobfitego wylania Ducha Świętego i rozwija się dzięki zaczynowi dzielenia się między braćmi i siostrami w Chrystusie. Istnieje pewien dynamizm solidarności, który buduje Kościół jako rodzinę Bożą, w której centralne miejsce zajmuje doświadczenie koinonii. Co oznacza to dziwne słowo? Jest to słowo greckie, które oznacza „oddanie do wspólnego użytku”, bycie jako wspólnota, a nie bycie wyizolowanymi. Takie jest doświadczenie pierwszej wspólnoty chrześcijańskiej. To znaczy „oddanie do wspólnego użytku”, „dzielenie się”, „przekazywanie, udział w czymś”, nie izolowanie siebie od reszty. W pierwotnym Kościele ta koinonia, ta wspólnota odnosi się przede wszystkim do uczestnictwa w Ciele i Krwi Chrystusa. Dlatego, kiedy przyjmujemy Komunię św. mówimy, że komunikujemy, wkraczamy w komunię z Jezusem i z tej komunii z Jezusem dochodzimy do komunii z braćmi i siostrami. To uczestnictwo w Ciele i Krwi Chrystusa, które nazywamy Mszą św. przekłada się na braterską jedność, a zatem także na to, co jest dla nas najtrudniejsze: oddanie dóbr do wspólnego użytku i zbieranie pieniędzy na składkę na rzecz Kościoła - matki w Jerozolimie (por. Rz 12,13; 2 Kor 8–9) i innych Kościołów.

Jeśli chcecie wiedzieć, czy jesteście dobrymi chrześcijanami, to oczywiście musicie się modlić, przystępować do Komunii św., do sakramentu pojednania, ale sygnałem, że się nawróciłeś jest to, gdy nawrócenie sięga kieszeni. To znaczy, wtedy widać, że ktoś jest hojny wobec innych, czy pomaga najsłabszym, najuboższym, gdy dotyka to twojego interesu. Gdy nawrócenie dociera do tego punktu, możesz być pewny, że jest to prawdziwe nawrócenie. Jeśli pozostaje jedynie na poziomie słów i gestów – nie jest to dobre nawrócenie.

Życie eucharystyczne, modlitwy, przepowiadanie apostołów i doświadczenie wspólnoty (por. Dz 2,42) sprawiają, że wierzący są ludźmi, którzy mają „jedno serce i jedną duszę” i nie uważają tego, co posiadają za swoją własność, ale wszystko mają wspólne (por. Dz 4,32). Tak wymowny jest ten wzór, aby nam pomóc w byciu szczodrymi a nie sknerami. Z tego powodu „nikt z nich nie cierpiał niedostatku, bo właściciele pól albo domów sprzedawali je i przynosili pieniądze [uzyskane] ze sprzedaży, i składali je u stóp Apostołów. Każdemu też rozdzielano według potrzeby” (Dz 4,34-35). Kościół miał zawsze ten gest chrześcijan, którzy się ogałacali z tego, co było zbyteczne, aby przekazać potrzebującym, nie tylko pieniędzy, ale również czasu. Jakże wielu chrześcijan – na przykład wy we Włoszech – poświęca się wolontariatowi. To bardzo piękne. To właśnie jest komunia – dzielenie się z innymi moim czasem, aby pomóc osobom potrzebującym. Wyraża się to w wolontariacie, uczynkach miłosierdzia, odwiedzinach osób chorych. Zawsze chodzi o dzielenie z innymi, a nie tylko szukanie wyłączenie własnego interesu.

W ten sposób koinonia lub komunia staje się nowym sposobem relacji między uczniami Pana, do tego stopnia, że poganie patrząc na chrześcijan mówili: „popatrzcie, jak oni się miłują”. Tym nowym sposobem była miłość, ale nie miłość wyrażająca się słowami, miłość udawana, lecz miłość wyrażająca się w czynach, wzajemnej pomocy, w miłości konkretnej. Więź z Chrystusem ustanawia więź między braćmi, która zespala i wyraża się także w komunii dóbr materialnych. Ta życzliwość, to przebywanie razem, wzajemne miłowanie jest znakiem, który ostatecznie sięga kieszeni, ogołocenia się z przeszkody w postaci pieniędzy, aby dać je innym. Obejmuje czasy, posuwa się do działań sprzecznych z własnym interesem. Bycie członkami ciała Chrystusa czyni wierzących współodpowiedzialnymi jedni za drugich. Nie zawsze o tym myślimy. Wiara w Jezusa sprawia, że wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za siebie nawzajem. „Ale spójrz na niego, na jego problem: mnie to nie obchodzi, to jego sprawa”. Nie, wśród chrześcijan nie możemy powiedzieć: „Biedny człowiek, ma problem w swoim domu, przeżywa trudności rodzinne. Ale muszę się modlić, biorę to ze sobą ... Nie jestem obojętny". To jest bycie chrześcijaninem. Z tego powodu mocni wspierają słabych (por. Rz 15, 1) i nikt nie doświadcza ubóstwa, poniżającego i oszpecającego ludzką godność. Żyją oni bowiem życiem wspólnotowym: mają jedno serce, miłują się nawzajem. Miłość konkretna jest tego znakiem.

Jakub, Piotr i Jan, będący trzema apostołami jakby „filarami” Kościoła Jerozolimskiego wspólnie ustalają, by Paweł i Barnaba poszli z Ewangelią do pogan, podczas gdy oni będą ewangelizowali Żydów, i proszą tylko Pawła i Barnabę, stawiając warunek, aby pamiętali o ubogich (por. Ga 2, 9-10). Nie tylko o biedzie materialnej, ale także o biedzie duchowej, ludziach, którzy mają problemy i potrzebują naszej bliskości. Chrześcijanin zawsze zaczyna od siebie, od swego serca, i podchodzi tak jak Jezus do nas się zbliżył. Taka jest pierwsza wspólnota chrześcijańska.

Konkretny przykład dzielenia się i wspólnoty dóbr pochodzi ze świadectwa Barnaby: posiada on pole i sprzedaje je, aby przekazać dochody apostołom (por. Dz 4,36-37). Ale obok jego pozytywnego przykładu pojawia się inny smutny, negatywny: Ananiasz i jego żona Safira, sprzedawszy kawałek ziemi, postanawiają przekazać tylko jedną część zysku apostołom, a drugą zatrzymać dla siebie (por. Dz 5, 1-2). To oszustwo przerywa łańcuch wynikającego z Bożej łaski, pogodnego i bezinteresownego dzielenia się, a następstwa tego są tragiczne, śmiertelne (Dz 5, 5.10). Apostoł Piotr demaskuje nadużycia Ananiasza i jego żony, i mówi mu: „dlaczego szatan zawładnął twym sercem, że skłamałeś Duchowi Świętemu i odłożyłeś sobie część zapłaty za ziemię? [...] Nie ludziom skłamałeś, lecz Bogu” (Dz 5, 3-4). Można powiedzieć, że Ananiasz okłamał Boga z powodu wyizolowanego, obłudnego sumienia, to znaczy z powodu „wynegocjowanej”, częściowej, oportunistycznej przynależności do Kościoła. Obłuda jest najgorszym wrogiem tej wspólnoty chrześcijańskiej, tej miłości chrześcijańskiej: to udawanie wzajemnego miłowania się, ale w istocie dążenie jedynie do własnego interesu.

Brak szczerości w dzieleniu się, czy brak szczerości w miłości chrześcijańskiej oznacza bowiem kultywowanie hipokryzji, oddalenie od prawdy, samolubstwo, gaszenie ognia wspólnoty i zwrócenie się ku chłodowi śmierci wewnętrznej. Ci, którzy zachowują się w ten sposób, przechodzą przez Kościół jak turysta, ale w Kościele jest wielu turystów, którzy zawsze przechodzą, ale nigdy nie wchodzą do Kościoła: to turystyka duchowa sprawia, że sądzą, iż są chrześcijanami, podczas gdy są tylko turystami odwiedzającymi katakumby. Nie, nie możemy być turystami w Kościele, ale braćmi jedni drugich. Życie nastawione wyłącznie na czerpanie korzyści i wykorzystywanie sytuacji kosztem innych nieuchronnie powoduje śmierć wewnętrzną. A ilu ludzi deklaruje się jako bliskich Kościołowi, jako przyjaciele kapłanów, biskupów, podczas gdy szukają jedynie swoich korzyści. To są hipokryzje, które niszczą Kościół.

Niech Pan ześle na nas swego Ducha czułości, który zwycięża wszelką obłudę i szerzy tę prawdę żywiącą solidarność chrześcijańską, która, nie będąc działaniem pomocy społecznej, jest niezbywalnym wyrazem natury Kościoła, czułej matki wszystkich, zwłaszcza najuboższych. Dziękuję.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Gorzów: Montaż hełmu na katedrze

2019-08-21 22:16

Agata Zawadzka

Wiele osób od chwili pożaru w lipcu 2017 roku obserwuje prace remontowe w gorzowskiej Katedrze. Do tej pory większość napraw dotyczyła wnętrza budynku.

Agata Zawadzka
Rozpoczęto montowanie hełmu na wieży katedralnej

Kilka tygodni temu na wieżę katedralna zaczęto wciągać drewniane bele, aby 19 sierpnia przejść do montażu konstrukcji hełmu. Na razie jest to drewniany, ośmioelementowy szkielet, który w najbliższym czasie zostanie obity deskami i pokryty papą. Niewykluczone, że do końca roku uda się także zamontować miedziane pokrycie. Już niedługo na wieże powróci także latarnia i kopuła. Przy okazji tworzenia konstrukcji zdemontowano i oddano do renowacji zegar, który doznał szkody w czasie pożaru. Jeśli wszystko ułoży się pomyślnie, to w grudniu, najprawdopodobniej w Wigilię Bożego Narodzenia, wierni będą mogli uczestniczyć w pierwszej od pożaru Mszy św.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem