Reklama

Świat

Trzeci dzień Kongresu Ruchów i Stowarzyszeń w Rzymie

Dzielenie się w grupach refleksjami na temat końcowej części dokumentu końcowego (Relatio Synodi) III Nadzwyczajnego Zgromadzenia Synodu Biskupów z października ub.r. znalazło się w programie trzeciego dnia Kongresu Ruchów i Stowarzyszeń w Rzymie. Polskę reprezentowali Irena i Jerzy Grzybowscy, inicjatorzy Spotkań Małżeńskich. Międzynarodowy kongres: „Powołanie i misja rodziny Kościele i świecie współczesnym", rozpoczął się 23 stycznia w Rzymie. Bierze w nim udział 240 osób z 30 krajów świata, głównie małżeństw reprezentujących 80 ruchów i stowarzyszeń małżeńskich, rodzinnych i obrony życia. Organizatorem kongresu jest Papieska Rada do Spraw Rodziny.

[ TEMATY ]

rodzina

Rzym

Graziako

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Sobota, 24 stycznia, była trzecim dniem Kongresu Ruchów i Stowarzyszeń w Rzymie. Po Mszy św. wprowadzenie do dzielenia się w grupach na temat końcowej części Relatio Synodi przedstawiła Caroline Terrenoir z Australii. Reprezentowała ona międzynarodowe stowarzyszenie Woomb zajmujące się upowszechnianiem cywilizacji życia, w tym w sposób szczególny płodności jako daru Bożego. Uczestniczka z Australii mówiła o bardzo słabej świadomości, że małżeństwo jest powołaniem. Podkreśliła piękno miłości seksualnej, którą dezawuuje antykoncepcja i aborcja. Zwróciła jednak uwagę na liczne lęki duszpasterzy w promowaniu cywilizacji życia. Sama spotkała się z odmową w parafii nauczania naturalnych metod planowania rodziny.

Caroline Terrenoir uczy tego planowania, podobnie jak całe stowarzyszenie, metodą Billingsa. Przytoczyła świadectwo samego dr. Billingsa, który w ostatnim roku życia został zaproszony do prowadzenia kursów metod naturalnych z jednej z Akademii Medycznych w Chinach. Wszyscy pytali go, czemu jedzie do Chin, gdzie panuje cywilizacja śmierci. On odpowiadał, że przyjął zaproszenie właśnie dlatego, że tam panuje cywilizacja śmierci. Catoline Terrenoire przytoczyła to świadectwo jako wyzwanie, by iść z przesłaniem cywilizacji życia szczególnie tam, gdzie jest ona zagrożona, bez względu na to, czy idziemy do chrześcijan, czy ateistów. Potrzebna jest do tego odwaga i dynamika zaangażowania.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W pracy w grupach podkreślano, że wszyscy są powołani do dawania świadectwa, do towarzyszenia narzeczonym i małżeństwom na wszystkich etapach ich życia. Tu jednak ujawniła się bezradność kapłanów, którzy nie wiedzą, w jaki sposób można im towarzyszyć. Podkreślano konieczność nieulegania naciskom cywilizacji śmierci w różnych jej przejawach. Podkreślano potrzebę dawania świadectwa szeroko pojętej cywilizacji życia. W grupach wracano też do „gorących” tematów, których nie dało się wyczerpać podczas wcześniejszych spotkań, m.in. przygotowanie do małżeństwa.

Ważne było świadectwo osób reprezentujących stowarzyszenie małżonków żyjących w separacji o wierności swoim sakramentalnym małżonkom, pomimo formalnej separacji lub rozwodu. Irena i Jerzy Grzybowscy z Polski zwrócili uwagę na potrzebę kształtowania dojrzałości emocjonalnej narzeczonych oraz na to, że narzeczeni słabo znają siebie przed ślubem. Nie znają swoich cech osobowości, historii życia, niekiedy także motywy zawarcia małżeństwa nie są jasne. Owocuje to kryzysami już w pierwszych latach po ślubie. Podkreślili też, że spadku liczby dzieci w rodzinach nie można tłumaczyć tylko trudnościami ekonomicznymi. Konsumpcyjny styl życia i kryzysy więzi małżeńskiej przyczyniają się w sposób bardzo istotny do tego zjawiska. W kontekście promowania cywilizacji życia zauważyli ewangelizacyjną rolę dzieci niepełnosprawnych w rodzinach.

Sprawozdawcy poszczególnych grup językowych spotkali się następnie w celu przygotowania dokumentu końcowego. Jednak z powodu ogromnej ilości materiału, było to niemożliwe. Abp Vincenzo Paglia zasygnalizował tylko kilka punktów podsumowujących Kongres:

Reklama

1. Jesteśmy wszyscy w naszych ruchach i stowarzyszeniach powołani do głoszenia nadziei. Przynosimy nadzieję, dając świadectwo Ewangelii Życia. Końcowy dokument synodalny powinien przynieść „wiosnę rodzinie”. 2. Na Synodzie trzeba odkryć na nowo powołanie małżeństwa jako sakramentu, podkreślić trzeba powołanie małżeństwa i rodziny do świętości. 3. W ruchach i stowarzyszeniach dostrzega się wielorakie zranienia i zagrożenia i próbuje się im przeciwdziałać. 4. Konieczne jest znaczenia roli Pisma Świętego, „lectio divina”, czyli różne metody refleksji nad Pismem Świętym). 5. Centralnym punktem życia rodziny chrześcijańskiej jest Eucharystia. Do uczestniczenia w niedzielnej Mszy św. zaproszone są także małżeństwa rozwiedzione i żyjące w powtórnych związkach. 6. W sposób zdeterminowany trzeba walczyć o Bożą wizję małżeństwa z Księgi Rodzaju, o wizję rodziny opartej na więzi mężczyzny i kobiety, podkreślać nierozerwalność tej więzi. 7. Troszczyć się o rodziny zranione.

Abp Vincenzo Paglia prosił o nadesłanie komentarzy i odpowiedzi na pytania w ciągu najbliższego tygodnia. Na tej podstawie powstanie końcowy dokument Kongresu. W dyskusji plenarnej pp. Grzybowscy podkreślili, że każdy z 82 ruchów zebranych na Kongresie ma swój własny charyzmat, swojej metody działania. Różne są dary łaski, lecz jeden Duch.

Jak zawsze na konferencjach ważne były kuluary. Tu rozmawiano o manipulacjach na temat rodziny na łamach prasy, nierzadko też ze strony dziennikarzy katolickich, szukania sensacji i oceniania wyrwanych z kontekstu słów lub wypowiedzi zarówno papieża, jak i biskupów. Owocuje to często krzywdzącymi ocenami. Polscy uczestnicy rozmawiali z goszczącym na Kongresie małżeństwem anglikańskim, które uczy się teologii małżeństwa i rodziny oraz praktycznych metod działania w Kościele katolickim.

Dzięki spotkaniom kuluarowym Sekretariat Papieskiej Rady ds. Rodziny wyraził żywe zainteresowanie pracą Spotkań Małżeńskich w krajach Europy Wschodniej oraz innych ruchów i stowarzyszeń katolickich w Polsce, działających na rzecz rodziny i obrony życia. Potrzebę lepszej współpracy w ruchami rodzinnymi w Europie środkowowschodniej zauważył też w końcowej wypowiedzi abp Vincenzo Paglia.

Reklama

Przygotowane przez Polaków odpowiedzi na 46 pytań pogłębiających Relatio Synodi zostały przekazane zarówno kard. Lorenzo Baldisseri, sekretarzowi generalnemu Synodu Biskupów jak i abp Vincenzo Paglii, przewodniczącemu Papieskiej Rady ds. Rodziny.

W czasie Kongresu zauważano, że było to pierwsze w historii Rady ds. Rodziny (a może i historii Kościoła?) robocze spotkanie przedstawicieli ruchów i stowarzyszeń prorodzinnych i obrony życia. Kongres ujawnił ogromną potrzebę dzielenia się doświadczeniami z różnych krajów, kręgów kulturowych. Ta wymiana doświadczeń przyniosła nadzieję uczestnikom Kongresu i umocniła ich misyjne zaangażowanie.

Międzynarodowy Kongres: „Powołanie i misja rodziny Kościele i świecie współczesnym", rozpoczął się 23 stycznia w Rzymie. Bierze w nim udział 240 osób z 30 krajów świata, głównie małżeństw reprezentujących 80 ruchów i stowarzyszeń małżeńskich, rodzinnych i obrony życia. Organizatorem kongresu jest Papieska Rada ds. Rodziny.

Głównym celem spotkania - jak podkreślił abp Vincenzo Paglia, przewodniczący Rady, jest omówienia Relatio Synodi przez najbardziej zainteresowanych, czyli przedstawicieli ruchów i stowarzyszeń katolickich o charakterze rodzinnym. „To my tu zebrani jesteśmy Synodem. To nasze spotkanie jest święte, przez Pana Boga inspirowane” – mówił abp Paglia. W pierwszym dniu obrad uczestniczył kard. Lorenzo Baldisseri, sekretarz generalny Synodu Biskupów. W swoim wystąpieniu streścił Relatio Synodi, zachęcając ruchy i stowarzyszenia rodzinne do oceny tego dokumentu, zauważenia braków, uzupełniania i rozszerzania.

2015-01-25 17:26

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Spojrzeć poza schemat

Niedziela Ogólnopolska 16/2019, str. 53

[ TEMATY ]

rodzina

Greyerbaby/pixabay.com

Odkąd się pojawiła wśród nas, pokazuje nam, jak niewiele rozumiemy, jak bardzo brak nam wrażliwości i otwartości na to, co niesztampowe, niepoznane. Życie z nią to nieustanny bój o wychowanie i dobrą relację, jak również walka ze sobą samym, ot, chociażby o cierpliwość. Trudno trzymać nerwy na wodzy, gdy po raz kolejny, z uporem, tupie dwuletnią nóżką na znak sprzeciwu czy, mimo rozmów i tłumaczenia, z błyskiem w oku znów robi „na złość”. Jest bardzo inteligentna i błyskotliwa, świetnie wiąże fakty. Potrafi wykorzystać swój dziecięcy urok, by osiągnąć cel – niewątpliwie ona wyznacza sobie cele! A jej wrażliwość na sztukę, ale i ludzką krzywdę, jest ujmująca.
CZYTAJ DALEJ

Surogatka walczy o życie dziecka, którego aborcji chcą biologiczni rodzice

2026-08-10 08:47

[ TEMATY ]

aborcja

surogatka

walczy o życie

biologiczni rodzice

Karol Porwich/Niedziela

Przed amerykańskim sądem toczy się bezprecedensowy proces, odsłaniający ciemną stronę surogacji, która wiąże się z traktowaniem ludzi jako towaru na zamówienie. Biologiczni rodzice domagali się aborcji dziecka, u którego wykryto uleczalną wadę serca, czego stanowczo odmówiła matka zastępcza, deklarując, że przejmie nad nim opiekę i zapewni mu odpowiednie leczenie kardiologiczne.

McKenna West pochodzi z Alaski, jest pielęgniarką i samotnie wychowuje dwoje dzieci. Do agencji surogatek zgłosiła się ze względów finansowych, pragnąc podreperować domowy budżet. Jej spór z biologicznymi rodzicami o prawo do życia wywołał w USA szeroką dyskusję na temat granic prawa kontraktowego, etyki surogacji oraz prawnej ochrony surogatek i nienarodzonych dzieci.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: Pielgrzymka to taka dziesięciodniowa impreza. Tylko, że Boża impreza!

2026-08-10 13:01

Julia Czernik

- Mam czasami wrażenie, że pielgrzymka to taka dziesięciodniowa impreza. Tylko Boża impreza! - mówi Anna Czechowicz, absolwentka IX Liceum Ogólnokształcącego im. Klementyny Hoffmanowej w Warszawie. Wraz z Małgorzatą Laskowską opowiedziała o doświadczeniu Warszawskiej Akademickiej Pielgrzymki Metropolitalnej w rozmowie z Tomaszem Sypniewskim, katechetą i członkiem Stowarzyszenia Katechetów Świeckich. Młode kobiety podkreślają, że droga na Jasną Górę była dla nich doświadczeniem modlitwy, wspólnoty, prostoty i przekraczania własnych ograniczeń.

Dla obu pielgrzymka była pierwszym świadomie podjętym przejściem całej trasy na Jasną Górę. Anna chciała w ten sposób podziękować Matce Bożej za czas klasy maturalnej, Małgorzata natomiast od dawna nosiła w sobie pragnienie pielgrzymowania. Jej rodzinna historia także jest związana z pielgrzymką - rodzice brali ślub podczas pielgrzymki, a ona sama uczestniczyła w niej już jako roczne dziecko.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję