Reklama

Musisz czy możesz?

2018-06-20 08:09

Tomasz Strużanowski
Edycja toruńska 25/2018, str. IV

SAI
Uczestnicy forum

Skuteczność wychowania w rodzinie (lub jej brak), depresja wśród nastolatków oraz narkotyki jako pułapka na drodze do dorastania – oto tematy poruszone podczas Forum Wychowawców, które odbyło się 25 maja w Centrum Dialogu Społecznego w Toruniu. Spotkanie zostało zorganizowane przez Wydział Katechetyczny Kurii Diecezjalnej Toruńskiej, Wydział Edukacji Urzędu Miasta Torunia oraz Toruński Ośrodek Doradztwa Metodycznego i Doskonalenia Nauczycieli

Prof. Aleksander Nalaskowski w wystąpieniu zatytułowanym „Rodzina jako miejsce ideologicznych zmagań” podzielił się przemyśleniami na temat przekazu wartości, dokonującego się w rodzinie. Wyraził przekonanie, że wychowanie jest w pewnym sensie oparte na przemocy, ponieważ rodzice w naturalny sposób (na przykład z racji starszeństwa, posiadanego doświadczenia czy pozostających w ich gestii środków materialnych) „górują” nad dzieckiem, mając wiele możliwości oddziaływania na jego postępowanie. Istota wychowania sprowadza się do sposobu uzasadnienia tej „przemocy”. Są rodzice, którzy idą na skróty: „Musisz, bo ja tak chcę” – oto preferowany przez nich sposób uzasadniania i egzekwowania oczekiwań wobec dziecka. Inni obierają dłuższą drogę, o wiele bardziej wymagającą, ale zarazem skuteczniejszą. Jej istotę charakteryzują słowa: „Możesz, bo warto...”.

Jak przekazywać wartości?

Co zrobić, by dziecko zaakceptowało nasz przekaz? Po pierwsze, nie może on opierać się na wartościach deklarowanych, lecz niepraktykowanych. Młody człowiek jest szczególnie wyczulony na jakiekolwiek przejawy zakłamania, rozdźwięku między tym, co rodzice mówią, a tym, jak postępują. Przekaz wartości musi być również systematyczny, nieustanny. Nie da się dziecku przekazać wartości, posługując się metodą „akcyjną”, od czasu do czasu inicjując pokazowe kampanie wychowawcze, przeplatane długimi okresami marazmu i inercji. Wartości trzeba wpajać kropla po kropli, a to wymaga wysiłku, determinacji, wytrwałości, a przede wszystkim czasu i uwagi. – Czy mamy czas na wychowywanie? – pytał prelegent. – Nie – myślimy, że to się „samo” zrobi. Udajemy, że wychowujemy. Pozorujemy wychowywanie.

Osobny problem to konkurowanie rodziców z grupami rówieśniczymi. Rodzina zazwyczaj przegrywa tę rywalizację. Aby tak się nie stało, trzeba nie lada umiejętności: uczynienia z domu rodzinnego środowiska radosnego, atrakcyjnego, bezpiecznego, a przy tym stawiającego sensowne wymagania.

Reklama

Depresja wśród nastolatków

Po prelekcji odbyły się dwa panele dyskusyjne. Pierwszy z nich, zatytułowany „Młodzież i narkotyki – pułapki na drodze dorastania”, poprowadziła Magdalena Pawlak z Fundacji „Powrót z U”, natomiast drugi, opatrzony tytułem „Twarze depresji wśród nastolatków” – Maria Jadczak i Danuta Włoczewska, nauczycielki z V LO w Toruniu.

Polski system szkolny, charakteryzujący się walką o klienta, rywalizacją między szkołami (coroczne rankingi!) i dużym zróżnicowaniem poziomu nauczania w poszczególnych placówkach jest bardzo stresogenny. W jego bezwzględne tryby dostają się nastolatkowie, i tak przeżywający niełatwe chwile związane z przechodzeniem od dzieciństwa ku dorosłości, zmagający się z burzą hormonalną, dojrzewaniem psychicznym, zmianami cielesnymi, odkrywający swoją odrębność, podważający dotychczasowe autorytety, nawiązujący nowe, pozarodzinne relacje międzyludzkie. Jeśli w szkole zabraknie zrozumienia dla tych przemian, jeśli w niesfornym uczniu nie zobaczy się osoby obdarzonej godnością, którą bezwzględnie należy uszanować, jeśli młody człowiek poczuje się tylko numerem w dzienniku, bezlitośnie rozliczanym z sukcesów lub ich braku, wówczas droga do depresji staje otworem.

Szacuje się, że w depresję, która jest chorobą, popada aż ok. 10-15% nastolatków. Gdyby zapytać ich o przyczyny takiego stanu rzeczy, prawdopodobnie usłyszelibyśmy: „Nie czuję się wartościowym człowiekiem, czuję się śmieciem”. Objawami depresji wśród nastolatków mogą być lęk, smutek, rozpacz, przygnębienie, apatia, brak sensu życia, obniżenie koncentracji, niska samoocena, wstręt do siebie, poczucie winy, brak nadziei, utrata zainteresowań, odczuwanie przygnębienia, niemożność podjęcia decyzji, niechęć do działania, bóle głowy, brzucha, zaburzenia snu, zaburzenia apetytu, niekiedy agresja, zaniedbanie w wyglądzie, obniżenie wyników w nauce, upijanie się, ekscesy seksualne, chuligańskie wybryki.

Organizatorzy forum wyrazili nadzieję, że jest ono pierwszym z cyklu tego typu spotkań. Sądząc po żywym odzewie słuchaczy podczas dyskusji, wypada tylko wyrazić nadzieję, że tak właśnie się stanie. Toruńskie środowisko nauczycielskie potrzebuje takiej platformy wymiany myśli.

Tagi:
wychowanie forum

Reklama

Bp Andrzej Jeż: Dobre wychowanie jest gwarancją istnienia zdrowego społeczeństwa

2019-04-02 12:11

Halina Węgrzyn

21 marca 2019 w Wyższym Seminarium Duchownym w Tarnowie odbyło się 27. Forum Rodziny Szkół im Jana Pawła II diecezji tarnowskiej. Uczestniczyło w nim 132 przedstawicieli z 29 szkół należących do Rodziny. Byli to dyrektorzy szkół, nauczyciele, rodzice, uczniowie, katecheci i proboszczowie parafii na terenie których znajdują się papieskie szkoły. Swoją obecnością zaszczycili uczestników bp Leszek Leszkiewicz, ks. prof. Andrzej Michalik – Rektor Seminarium oraz przedstawiciel Małopolskiego Kuratora Oświaty Bożena Nowak.

Ks. Marian Kostrzewa/diecezja tarnowska
Biskup tarnowski Andrzej Jeż

Forum było organizowane w ramach przyjętego do realizacji programu pracy Rodziny.

Program ten ma na celu realizacje testamentu św. Jana Pawła II, a także wychowanie młodego człowieka w oparciu o chrześcijański system wartości, propagowanie nauczania Papieża, głoszenie jego kultu i integrację szkół. Najważniejszymi miejscami, w których spotykają się przedstawiciele Rodziny jest Tarnów, Stary Sącz, Szczepanów i Gródek nad Dunajcem. Szczególnie bliski jest społeczności szkół papieskich ośrodek rekolekcyjny „Arka” w Gródku nad Dunajcem, gdzie odbyło się pierwsze Forum 23 Marca 2006r. Jesteśmy bardzo wdzięczni ks. Ignacemu Klucznikowi – dyrektorowi ośrodka za pomoc w tworzeniu i wsparcie w bieżącej działalności.

27. Forum organizowała Społeczna Rada Rodziny wraz z ks. Czesławem Paszyńskim – asystentem kościelnym (i proboszczem parafii pod wezwaniem Matki Bożej Niepokalanej w Nowym Sączu), ale najwięcej wkładu pracy wniosła Maria Lupa – dyrektor Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Męcinie i ks. Antoni Piś – proboszcz parafii pod wezwaniem św. Antoniego Opata w Męcinie.

W czasie Forum mogliśmy uczestniczyć w „Drodze Krzyżowej”, której rozważania oparte były o nauczanie Papieża Polaka. Uczniowie szkoły z Męciny zaprezentowali koncert pod tytułem: „Święty Niepodległej”. Dobór tekstów utworów i ich wykonanie oraz piękne stroje regionalne z okolic Limanowej dostarczyły uczestnikom głębokich doznań artystycznych i religijnych. Podsumowaniem Forum była Eucharystia. Mszy św. przewodniczył bp Leszek Leszkiewicz, który także wygłosił do zgromadzonych homilię. Na zakończenie Forum ks. Czesław Paszyński odczytał list ks. Andrzeja Jeża – ordynariusza diecezji. Ks. biskup przypomniał społeczności szkół papieskich najważniejsze zadania, za które odpowiadają: „Zawiązana przed laty Rodzina Szkół noszących imię św. Jana Pawła II stanowi wyjątkową pod względem formacyjnym wspólnotę wychowawcza w diecezji tarnowskiej. Szereg organizowanych cyklicznie na przestrzeni minionych lat spotkań tejże Rodziny Szkół, a także podejmowanie wspólnych inicjatyw, zaowocowało wytworzeniem się swoistego poczucia „tożsamości Szkół im. Jana Pawła II”. Moim wielkim pragnieniem jest, aby ta „tożsamość” była nadal umacniana i przekazywana kolejnym pokoleniem uczniów, ich rodzicom i nauczycielom”. List kończył się słowami: „Gorąco życzę , aby Rodzina Szkół im. Jana Pawła II odkryła na nowo wartość bycia taką właśnie wspólnotą, zbudowaną wokół jednego Świętego Patrona i czerpiącą z ogromnego bogactwa jego życia i osobowości, radującą się wzajemnymi mocnymi więzami. Życzę Bożego entuzjazmu, który niech pobudza do dalszego twórczego działania, rozwoju i rozrastanie się Rodziny Szkół pod patronatem św. Jana Pawła II”. Za list i przekazane w nim błogosławieństwo serdecznie ks. biskupowi dziękujemy!

Halina Węgrzyn, Przewodnicząca Społecznej Rady Rodziny Szkół im Jana Pawła II Diecezji Tarnowskiej

Poniżej publikujemy w całości treść listu Biskupa Tarnowskiego do społeczności Szkół noszących imię św. Jana Pawła II:

Szanowni Dyrektorzy, Nauczyciele i Katecheci, Rodzice i Uczniowie!

Zawiązana przed laty Rodzina Szkół noszących imię św. Jana Pawła II stanowi wyjątkową pod względem formacyjnym wspólnotę wychowawczą w diecezji tarnowskiej. Szereg organizowanych cyklicznie na przestrzeni minionych lat spotkań tejże Rodziny Szkół, a także podejmowanie wspólnych inicjatyw, zaowocowało wytworzeniem się swoistego poczucia „tożsamości Szkół im. Jana Pawła II”. Moim wielkim pragnieniem jest, aby ta „tożsamość” była nadal umacniana i przekazywana kolejnym pokoleniom uczniów, ich rodzicom i nauczycielom.

Mam świadomość faktu, iż Rodzina Szkół im. św. Jana Pawła II pomniejszyła się w związku z wdrożeniem nowej reformy szkolnictwa, która m.in. wygasza gimnazja, a szereg z nich w naszej diecezji miało za patrona św. Jana Pawła II. Tym bardziej dostrzegamy potrzebę dodatkowego pobudzenia Rodziny Szkół im. św. Jana Pawła II, by wypracowana przez minione lata tożsamość nie rozmyła się w fali dokonujących się przemian. Zwracam się zatem z gorącym apelem i zachętą zarówno do Dyrekcji i Nauczycieli szkół noszących imię św. Jana Pawła II, do Rodziców i Uczniów tychże szkół, jak również do Księży Proboszczów parafii, na terenie których takie szkoły się znajdują, by dołożyli wszelkich starań, aby nadal mocno zwracać uwagę na zobowiązania edukacyjne wynikające z faktu przyjęcia przez szkołę takiego właśnie Patrona.

W każdej epoce dobre wychowanie było gwarancją istnienia zdrowego społeczeństwa. Obecnie, w świecie pełnym burzliwych przemian, zadanie to, w porównaniu z przeszłością, wydaje się o wiele trudniejsze. Relatywizm etyczny jest jednym z podstawowych problemów współczesnej kultury. Indywidualizm, konsumizm, zerwanie z tradycją, nihilizm wartości, kryzys poczucia sensu, niepewność, a nawet utrata własnej tożsamości, boleśnie drążą nasze społeczeństwo.

Wielu rodziców, nauczycieli, wychowawców, katechetów i ludzi dobrej woli zadaje sobie pytanie: Co robić, by podejmowane przez nich wysiłki wychowawcze były owocne? Bez wątpienia potrzeba dobrych i szlachetnych wzorców do naśladowania, z którymi można się utożsamiać. Szkoły, które przyjęły imię św. Jana Pawła II, obrały Go za swój wzór i przewodnika na drodze wychowania. Z faktu przyjęcia tego patronatu wynika też propagowanie kultu Świętego Patrona oraz odpowiedzialność za kształtowanie w uczniach postaw w oparciu o nauczanie Patrona. Oprócz tego, aby wzmocnić tożsamość Rodziny Szkół im. Jana Pawła II, gorąco zachęcam do podejmowania wspólnych działań na rzecz integracji społeczności tychże szkół – chociażby poprzez wspólnie organizowane konkursy wiedzy, konkursy artystyczne, wydarzenia kulturalne czy sportowe. Zachęcam do organizowania i udziału w okresowych spotkaniach dyrektorów szkół, nauczycieli, katechetów, rodziców i uczniów w ramach Rodziny Szkół, a także udziału w uroczystościach regionalnych i krajowych upamiętniających życie i działalność Papieża Polaka. Szczególnym rysem szkół im. Jana Pawła może być także aktywne włączenie się w tworzenie i pracę Szkolnych Kół Caritas, wolontariatu misyjnego oraz innych dzieł dobroczynnych.

Głęboko wierzę, że zawiązana przed laty w naszej diecezji Rodzina Szkół noszących imię św. Jana Pawła II ma w obecnym kontekście społeczno-kulturowym ważną misję przed sobą do spełnienia. Wszyscy potrzebujemy trwałego, mocnego rdzenia, wokół którego można by osadzić proces wychowania. Piękne, dobre i święte życie Jana Pawła II, a także wielka spuścizna jego nauczania, są jak podziemna rzeka wydobywająca na powierzchnię rzeczy znane i mniej znane, a czasami całkiem nowe, bo odczytane w innym kontekście życia. Św. Jan Paweł II ukazywał ideały i szanse na budowanie lepszego świata, bardziej sprawiedliwego i solidarnego. Uczył wymagać od siebie, nawet gdyby inni od nas nie wymagali.

Gorąco życzę, aby Rodzina Szkół im. Jana Pawła II odkryła na nowo wartość bycia taką właśnie wspólnotą, zbudowaną wokół jednego Świętego Patrona i czerpiącą z ogromnego bogactwa jego życia i osobowości, radującą się wzajemnymi mocnymi więzami. Życzę Bożego entuzjazmu, który niech pobudza do dalszego twórczego działania, rozwoju i rozrastania się Rodziny Szkół pod patronatem św. Jana Pawła II. Z wyrazami serdecznej więzi i pamięci w modlitwie oraz pasterskim błogosławieństwem

† Andrzej Jeż BISKUP TARNOWSKI

Tarnów, 19 marca 2019 r.

Nasz znak: OH.II – 3.2/6/19

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Uczniowie zostaną sklasyfikowani do egzaminu dojrzałości

2019-04-24 10:14

Gazeta Prawna

Międzyszkolny Komitet Strajkowy zdecydował, że strajkujące szkoły będą klasyfikować uczniów do egzaminu dojrzałości. Gdyby nie wszystkie placówki posłuchały, rząd chce zmienić przepisy – informuje dziś Dziennika Gazeta Prawna.

Fotolia.com

Ogólnopolski Międzyszkolny Komitet Strajkowy wezwał, by pomimo strajku szkoły klasyfikowały uczniów klas maturalnych. Aby podejść do egzaminu dojrzałości, powinni oni w piątek dostać świadectwa. Już wiadomo jednak, że nie we wszystkich miastach apel zadziała. Wyjście awaryjne szykuje rząd: zmieni przepisy tak, by o dopuszczeniu do matury decydowały nie rady pedagogiczne, ale dyrektorzy szkół (oni nie strajkują).

Sejm może przyjąć ustawę choćby jutro. Na piątek rząd zaplanował okrągły stół o sytuacji w szkolnictwie. Ale Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych już zapowiedziały, że nie wezmą w nim udziału. Wczoraj w ponad 20 miastach odbyły się nauczycielskie manifestacje.

Ogólnopolski Międzyszkolny Komitet Strajkowy podjął wczoraj decyzję o tym, by mimo strajku rady pedagogiczne klasyfikowały uczniów klas maturalnych, dając im szanse podejść do sprawdzianu dojrzałości. – Po raz kolejny polski rząd nie zdał egzaminu, zdaliśmy go my,nauczyciele – mówili przedstawiciele OMKS.

Jego decyzja może jednak nie rozwiązywać problemu. – Wiemy, że część szkół dopuści uczniów, ale są takie miasta jak Wrocław czy Olsztyn, które mówią wyraźnie „nie” – mówił wczoraj Sławomir Broniarz, szef Związku Nauczycielstwa Polskiego, podczas obrad prezydium związku.

Dlatego, jak się dowiedział DGP, rząd ma już gotowy projekt zmian w prawie. Mają one sprawić, że nie będzie kłopotu z kwalifikacją tegorocznych maturzystów do egzaminu. Możliwe, że zostaną uchwalone na jutrzejszym posiedzeniu Sejmu. Wszystko zależy od tego, czy rząd uzna, że część matur jest zagrożona.

– Mamy się poddać dyktatowi? Zagrożenie co prawda dotyczy kilku procent szkół, ale gdyby się to zmaterializowało, to jaka byłaby sytuacja tych dzieci, które do matury nie przystąpią. Dlatego musimy działać – mówi nam osoba z rządu.

Zmiana ma dotyczyć głównie prawa do kwalifikacji uczniów do matury. W tym celu należałoby zmienić ustawę o systemie oświaty oraz prawo oświatowe w zakresie kompetencji i uprawnień dyrektora i rad pedagogicznych. Zmiana polegałaby na przekazaniu w wyjątkowych sytuacjach dyrektorowi szkoły uprawnień do klasyfikacji czy dopuszczenia do matury. Obecnie to kompetencja rady pedagogicznej. Jej zebrania odbywają się zgodnie z ustalonym regulaminem i zachowaniem zasady podejmowania uchwał zwykłą większością głosów w obecności co najmniej połowy jej członków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Liberalny dziennik portugalski: chrześcijaństwo najbardziej zwalczaną religią na świecie

2019-04-24 20:27

mz (KAI/Publico) / Lizbona

Liberalny dziennik lizboński "Público" zwraca uwagę, że chrześcijaństwo jest obecnie najbardziej zwalczaną religią na świecie. Nawiązując do wielkanocnych zamachów na Sri Lance gazeta podkreśla, że choć terroryzm dotyka głównie wyznawców islamu, to jednak celowe prześladowania ze strony decydentów politycznych uderzają dziś w wyznawców chrześcijaństwa.

Bożena Sztajner/Niedziela

"Najwięcej aktów terrorystycznych, w których giną ludzie, dokonuje się w państwach muzułmańskich. Z kolei zaplanowane zwalczanie religii prowadzone jest z największą siłą wobec chrześcijaństwa. Programowo zwalczają je liczące się kraje świata, jak Arabia Saudyjska czy Chiny" – odnotował dziennik.

W tym kontekście wskazał na Afrykę i Azję jako kontynenty, na których chrześcijanie są obecnie najbardziej prześladowani. "Wielu dyktatorów, a także radykalnych organizacji atakuje tam chrześcijan, postrzegając ich niekiedy jako przedstawicieli świata zachodniego" – czytamy w gazecie.

Według najnowszych ustaleń w wyniku przeprowadzonych w Niedzielę Wielkanocną 21 kwietnia zamachów w Sri Lance zginęło co najmniej 359 osób, w większości chrześcijan a ponad 500 zostało rannych. W obu tych grupach było prawie 40 cudzoziemców. Terroryści-samobójcy dokonali serii ataków na dwa kościoły katolickie i jeden protestancki oraz na cztery luksusowe hotele. Po zamachach władze kraju oskarżyły o ich przeprowadzenie miejscową organizację islamistyczną National Thowheeth Jana'ath (NTJ), wskazując, że sprawcy korzystali z pomocy zagranicznej siatki terrorystycznej. 23 bm. odpowiedzialność za ataki wzięło na siebie Państwo Islamskie (IS).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem