Reklama

Spokój gestu

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 5/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

KS. ANDRZEJ DRAGUŁA: - To nie jest pierwszy pomnik osoby duchownej, który Pan zrobił. Proszę powiedzieć, jak się zamienia ducha na spiż?

PROF. CZESŁAW DŹWIGAJ: - To jest już mój 6 pomnik osoby duchownej oprócz 15 papieskich, a w sumie jest to 38 moja rzeźba. Jak się zamienia? Przede wszystkim wchodzi się w życie tej osoby. Patrząc na ten pomnik, trzeba pamiętać, że bardzo wiele powstaje pomników Ojca Świętego Jana Pawła II. W większości, gdy widzi się jakąkolwiek rzeźbę - postać w mitrze, w stroju pontyfikalnym, ludzie to kojarzą z Papieżem. Moja myśl poszła w tym kierunku, by takiego skojarzenia uniknąć. Wybrałem więc taki kształt postaci i taki ubiór, aby nawet szybko przejeżdżając obok katedry nie powstało wrażenie, że to jest pomnik Jana Pawła II. Pomyślałem więc, niech będzie więc w piusce, w sutannie i ferioli. To mi pozwala zamknąć tę bryłę w charakterystyczny układ.

- Jest to chyba strój typowy dla tego okresu, kiedy Wilhelm Pluta został biskupem?

- Tak. Dzisiaj już nie używa się takiego stroju, tzn. nie używa się ferioli. Jako postać biskup miał dość zwartą sylwetkę, troszeczkę korpulentną i ta feriola pozwoliła mi to ująć, bo feriola jako lekki materiał przylega dobrze do ciała. Dominantą pozostaje twarz, która skupia na sobie całą uwagę. Elementem istotnym jest też gest pozdrowienia i spokój tego gestu: lewa ręka trzyma krzyż pektoralny a prawa coś tłumaczy.

- Czy spotkał Pan kiedykolwiek biskupa Plutę?

- Nie, nie spotkałem, dlatego ta trudność pracy koncepcyjnej była bardzo duża. Poza tym brak jest dobrej dokumentacji fotograficznej. Zdjęcia, którymi dysponowałem były bardzo mało wyraziste. Dzięki temu, że przyjechała komisja z ks. bp. Pawłem Sochą zwrócono mi uwagę na pewne szczegóły, których nie potrafiłem odczytać. Chodzi o elementy minimalne, ale one nadają charakter twarzy. Jest jeszcze problem wielkości i proporcji. Są one tak dobrane, aby ten pomnik zaistniał na tle tej potężnej, monumentalnej bryły katedry. Stąd sama rzeźba musiała być też masywna.

- Nad czym Pan teraz pracuje?

- W tej chwili kończę pomnik papieski do Stanów Zjednoczonych, a niedługo ma być też stawiany pomnik ks. Piotra Skargi w Krakowie, który właściwie jest już skończony. W planach na ten rok mam jeszcze do wykonania trzy umowy na pomniki papieskie, a potem być może pomnik Jana Pawła II dla Gorzowa.

- Dziękuję za rozmowę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Św. Franciszku, naucz nas nie tyle szukać pociechy, co pociechę dawać, nie tyle szukać zrozumienia, co rozumieć, nie tyle szukać miłości, co kochać!

Wszechmogący, wieczny Boże, któryś przez Jednorodzonego Syna Swego światłem Ewangelii dusze nasze oświecił i na drogę życia wprowadził, daj nam przez zasługi św. Ojca Franciszka, najdoskonalszego naśladowcy i miłośnika Jezusa Chrystusa, abyśmy przygotowując się do uroczystości tegoż świętego Patriarchy, duchem ewangelicznym głęboko się przejęli, a przez to zasłużyli na wysłuchanie próśb naszych, które pokornie u stóp Twego Majestatu składamy. Amen.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: przemoc w imię Boga profanuje Jego Imię

2026-09-28 10:44

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Leon XIV we Francji

Vatican Media

Religie mają rozbrajać serca i słowa, budować pokój oraz chronić życie – mówił Leon XIV podczas spotkania międzyreligijnego w Metzu. Papież podkreślił, że dialog nie osłabia tożsamości, a przywoływanie Imienia Boga dla usprawiedliwienia przemocy lub ucisku jest „profanacją tego Imienia”. Ojciec Święty wskazał też Czcigodnego Sługę Bożego Roberta Schumana jako przykład człowieka, który potrafił przemieniać linie podziału w „mosty nadziei”.

W ostatnim dniu podróży apostolskiej do Francji Leon XIV uczestniczył w spotkaniu międzyreligijnym w Centrum Kongresowym im. Roberta Schumana w Metzu. W swoim przemówieniu mocno przestrzegł przed wykorzystywaniem religii do usprawiedliwiania przemocy.
CZYTAJ DALEJ

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku nożownika w Jarosławiu

Uroczystości pogrzebowe ks. Stanisława Zbojnowicza odbędą się w Jarosławiu oraz Grzęsce na Podkarpaciu. 67-letni kapłan archidiecezji przemyskiej zmarł w miniony czwartek po ataku nożownika na terenie klasztoru sióstr Benedyktynek w Jarosławiu.

Uroczystości żałobne i pogrzebowe odbędą się pod przewodnictwem biskupów archidiecezji przemyskiej. W poniedziałek w klasztorze po wprowadzeniu ciała o godz. 16 i nabożeństwie różańcowym, o godz. 17.30 odprawiona zostanie Msza św. żałobna pod przewodnictwem metropolity przemyskiego abp. Adama Szala.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję