Reklama

Dookoła Polski

2018-08-01 10:29


Niedziela Ogólnopolska 31/2018, str. 9

„New York Times” o Powstaniu Warszawskim

Artykuł na temat Powstania Warszawskiego, który pojawił się w weekendowym wydaniu dziennika „New York Times”, to świetna, godna poparcia i pochwał, bezprecedensowa inicjatywa polskiej firmy spożywczej FoodCare. Artykuł w formie całostronicowego ogłoszenia przypomina wybuch i losy powstania.

„1 sierpnia 1944 r. zapamiętamy jako jeden z największych aktów heroizmu, które kiedykolwiek miały miejsce, w walce przeciw opresji największego zła, jakiego świat kiedykolwiek doświadczył” – czytamy we wstępie artykułu, przedstawiającego podstawowe, a na ogół nieznane Amerykanom, informacje na temat powstania: walczyła Armia Krajowa, dowodzona przez gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego, a celem walki było pokonanie Niemców i oswobodzenie Warszawy.

Czytelnicy NYT mogli się dowiedzieć o Rzezi Woli – na początku sierpnia tylko w jednym tygodniu straciło życie 60 tys. mieszkańców warszawskiej Woli i była to jedna z największych masowych egzekucji w czasie II wojny światowej. W ciągu kolejnych dni Niemcy bezlitośnie mordowali cywilów i jeńców wojennych, bombardowali z powietrza i ostrzeliwali artylerią polskie pozycje. Ta wyjątkowa bitwa, w czasie której powstańcy przejęli przejściowo kontrolę nad większością Warszawy, była największym powstaniem przeciwko Niemcom w całej okupowanej Europie.

Reklama

W artykule opisano także wojenne losy całej Polski. „Od chwili napaści na Polskę w 1939 r. niemieccy naziści wymordowali 6 milionów obywateli polskich, w tym 3 miliony Żydów i 3 miliony Polaków. Polska poniosła największe procentowo straty ludności spośród wszystkich narodów europejskich” – czytamy. Firma FoodCare, która wykupiła artykuł-ogłoszenie, ma siedzibę pod Krakowem, jest producentem m.in. napojów Frugo, Black i musli Fitella.

Wojciech Dudkiewicz

Jak do Sejmu

Zmiany, zmiany, zmiany. Zmiany w ordynacji wyborczej do Parlamentu Europejskiego musiały wywołać protesty części opozycji, bo promują duże ugrupowania, zachęcają do łączenia się w bloki i uniezależniają podział mandatów w poszczególnych regionach od frekwencji. Nowela zakłada, że każdy z 13 okręgów ma mieć przypisaną konkretną liczbę – co najmniej 3 – posłów wybieranych do europarlamentu. Według polityków Kukiz’15, ordynacja uderzy w ich ugrupowanie, które nie chce się łączyć z innymi w duże bloki. Według PiS, dotychczasowa ordynacja była skomplikowana i niezrozumiała, wzbudzała krytykę specjalistów; teraz została uproszczona i wybory do PE zostały upodobnione do wyborów do Sejmu. – Są wyraźnie przypisane do okręgów liczby mandatów do zdobycia, wszystko jest jasne, proste, wyborcy nie są karani za to, że frekwencja w danym okręgu jest niższa niż w innym – tłumaczy Jacek Sasin, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów. Politycy PO i .Nowoczesnej już zapowiedzieli wspólne lisy do PE; PSL decyzję w tej sprawie odkłada na koniec roku.

jk

Wzięli się za VAT

Powołana niedawno sejmowa komisja śledcza ds. wyłudzeń VAT szybko musiała wziąć się do pracy, bo ma niewiele czasu – do jesieni przyszłego roku – na zbadanie zaniedbań rządów PO-PSL w sprawie zapewnienia dochodów z VAT i akcyzy. Na pierwszym posiedzeniu przyjęto pierwsze wnioski dowodowe. – Liczymy, że po wpłynięciu dokumentów, pod koniec sierpnia br., uda się nam zwołać kolejne posiedzenie. Wtedy zapadnie decyzja, kto i kiedy zostanie powołany na świadka, a we wrześniu mogłyby się rozpocząć przesłuchania – powiedział Kazimierz Smoliński, wiceprzewodniczący komisji.

wd

Nie wiem, nie pamiętam, nie powiem

Takie słowa słyszeli członkowie komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji od Kamila Kobylarza, byłego współpracownika Marka M., uważanego za jednego z głównych beneficjentów handlu roszczeniami w Warszawie. Przesłuchanie Kobylarza było groteskowe, on sam był wyraźnie zestresowany, odczytywał formułki z kartki. Zaprzeczył, jakoby zajmował się czyszczeniem kamienic i blisko współpracował z Markiem M. – na co wskazywali mieszkańcy usuwani z przejmowanych przez M. kamienic przy Nabielaka 9 czy Dahlberga 5.

Nie potrafił też odpowiedzieć na pytania o źródła swoich dochodów, luksusowe auto, wynajem lokali czy ich zakup. Nigdy, jak zeznał, nie nękał mieszkańców przejmowanych kamienic. – Nie było takiej sytuacji, żebym ja komuś uprzykrzał życie – powiedział. Pytany, czy palił ogniska przy Dahlberga 5, jak zeznali świadkowie, Kobylarz odpowiedział: – Palenie ogniska nie jest zbrodnią, natomiast ja sobie takiej sytuacji nie przypominam. Kobylarz twierdził, że nie pamięta, ale też uchylał się od odpowiedzi. Właśnie za to został ukarany grzywną w wysokości 40 tys. zł.

wd

Koniec epoki

To były trudne dwa dni dla polskiej muzyki. 28 lipca br. zmarła Kora (Olga Sipowicz, primo voto Jackowska), wokalistka i poetka, dzień później – Tomasz Stańko, trębacz jazzowy i kompozytor. Oboje długo zmagali się z chorobą nowotworową. „Odejście Olgi Jackowskiej (Kory) dla wielu ludzi mojego pokolenia, w tym dla mnie, oznacza symboliczny koniec jakiejś epoki” – napisał na Twitterze prezydent RP Andrzej Duda. Kora, liderka zespołu Maanam, zmarła w wieku 67 lat. Tomasz Stańko był liderem wielu zespołów, muzykiem znanym i cenionym nie tylko na polskiej, ale i europejskiej scenie jazzowej. Miał 76 lat.

jk

Obdarowanie i wdzięczność

2016-10-05 08:29

Abp Wacław Depo
Niedziela Ogólnopolska 41/2016, str. 33


Cosimo Rosselli i Piero di Cosimo, sceny z życia Chrystusa – „Uzdrowienie trędowatego” (XV wiek)

Dzisiejsza liturgia słowa w centrum naszej uwagi stawia postawę wdzięczności, która słusznie jest najpierw uświadomieniem sobie i uznaniem daru otrzymanego od Boga, a następnie osobistą odpowiedzią i zaangażowaniem, aby o nim świadczyć wobec innych.

Uzdrowiony z trądu Naaman – dowódca wojsk króla Aramu, nieprzyjaciela Izraela, nie tylko doświadcza cudu oczyszczenia z trądu, ale też staje się wprost wyznawcą wiary w Boga Izraela. Mówi: „Oto przekonałem się, że na całej ziemi nie ma Boga poza Izraelem!”. Trzeba zaznaczyć, że za tym wyznaniem idzie również pewne działanie, połączone z prośbą, aby mógł wziąć ze sobą trochę izraelskiej ziemi. Pragnie bowiem po powrocie do swojej ojczyzny dać świadectwo, że Bóg Izraela jest jedynym Bogiem, któremu chce dochować wierności...

To opowiadanie – z Drugiej Księgi Królewskiej – zapowiada wyraźnie tajemnicę chrztu świętego, który nie tylko przywraca człowiekowi utraconą łaskę, ale też wprost stawia nas na nowo w podobieństwie i obrazie Boga samego. Poza Bogiem prawdziwym nie ma innego, którego można ukochać całym sercem, umysłem, z całej duszy i ze wszystkich sił.

Z kolei św. Paweł Apostoł, przebywający w więzieniu w Rzymie, jest świadomy własnego obdarowania wiarą w Jezusa Chrystusa, potomka Dawida, który ukrzyżowany powstał z martwych. Zachęca więc swego ucznia Tymoteusza do wytrwania w tej wierze, pomimo cierpienia: „Jeżeli bowiem z Nim współumarliśmy, z Nim także żyć będziemy...”. Należy również zaznaczyć, że św. Paweł jest świadomy, iż w sytuacji, gdy wierzy w Chrystusa jako Mesjasza Bożego i głosi Ewangelię, jest uznawany za „złoczyńcę” przez tych, którzy nie uznają Jezusa i trzymają się własnych praw.

Ewangelia według św. Łukasza, który jedyny spośród Ewangelistów zapisał to zdarzenie na drodze Jezusa do Jerozolimy, ukazuje nam wyznanie wiary ludzi dotkniętych trądem, którzy wołają: „Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami!”. Błagają o nowe życie, a gdy je otrzymują i dostrzegają łaskę oczyszczenia w drodze do kapłanów, jedynie Samarytanin powraca, chwaląc Boga donośnym głosem, aby podziękować Jezusowi. On zaś stawia mocne pytanie: „Czyż nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu?”. Otóż najważniejszym sposobem uznania Chrystusa za jedynego Pośrednika łaski Boga dla ludzi jest wyrwanie z naszego serca poczucia pychy i samowystarczalności. Jakbyśmy tylko sobie mieli zawdzięczać to, że jesteśmy i kim jesteśmy...

Dlatego jeszcze raz musi powrócić wołanie św. Pawła: abyśmy zawsze mieli w pamięci Jezusa Chrystusa, który za nas umarł i zmartwychwstał, i to jest nauka godna wiary – wobec propozycji różnego typu współczesnych nauczycieli tego przemijającego świata...

Polecamy „Kalendarz liturgiczny” – liturgię na każdy dzień
Jesteśmy również na Facebooku i Twitterze

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Przybylski w DA Emaus: Twoja wiara może cię uzdrowić

2019-10-14 02:02

Maciej Orman

Jezus przypomina, że będzie mógł czynić w naszym życiu wielkie rzeczy, jeśli będziemy wierzyli. Wierzyć – to pójść głębiej. Podczas studiów zadbajcie o wiarę – apelował w homilii bp Andrzej Przybylski 13 października w Duszpasterstwie Akademickim Emaus w Częstochowie podczas liturgicznej inauguracji roku akademickiego.

Maciej Orman

Jednym z uczestników uroczyści był Piotr, student II roku bezpieczeństwa narodowego na Uniwersytecie Humanistyczno-Przyrodniczym im. Jana Długosza. – Dzisiejsza Msza św. to dla mnie duchowe rozpoczęcie roku akademickiego, rozpoczęcie z Jezusem. To w Nim mam wsparcie i to dzięki Niemu mogę się dobrze kształtować – powiedział w rozmowie z „Niedzielą”.

W podobnym tonie wypowiadała się Helena, studentka pielęgniarstwa na UJD. – Ważne jest i naukowe, i duchowe powodzenie, dlatego tutaj jestem.

Ks. Rafał Grzesiak, proboszcz personalnej parafii akademickiej pw. św. Ireneusza, Biskupa i Męczennika podzielił się z „Niedzielą” planami na nowy rok formacji. –

Rozpoczynamy z pięknym słowem „błogosławieni”, bo ten czas będzie wiązał się z ośmioma błogosławieństwami. Każdego miesiąca będziemy się przybliżać do danego błogosławieństwa i będziemy chcieli je zrealizować na terenie naszego miasta – w areszcie śledczym, w hospicjum, w domu dziecka i w innych miejscach – powiedział ks. Grzesiak.

W homilii bp Andrzej Przybylski wielokrotnie podkreślał rolę wiary na każdym etapie życia. – Nieraz spotykam księży, którzy stracili wiarę i sens życia, jakąś energię, moc. Spotykam młodych ludzi, którzy nie tak dawno byli w oazie i innych wspólnotach, a później kompletnie się zatracili. Dlatego Jezus dzisiaj przypomina nam, że będzie mógł robić wielkie rzeczy w naszym życiu, jeśli będziemy wierzyli – zaznaczył bp Przybylski.

– Kiedy do Jezusa przychodzili chorzy, to nie było tak, że On bezwarunkowo pstryknął i uzdrawiał. O co pytał? „Czy wierzysz, że mogę cię uzdrowić?” Albo mówił: „Według twojej wiary niech ci się stanie”. I stawało się na tyle, na ile wierzyli – kontynuował biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej. – W Nazarecie Jezus niewiele mógł zrobić, bo mieszkańcy Go zlekceważyli, nie potraktowali jak kogoś ważnego. Chociaż chciał, nie mógł ich uzdrowić, uszczęśliwić. Twoja wiara może cię uzdrowić, może być źródłem sukcesu, ale jeżeli zlekceważysz Boga, nie dziw się, że On nie może zadziałać – radził bp Przybylski.

Hierarcha powtarzał również, że „w wierze jest próg, który trzeba przekroczyć”. – Trzeba przejść przez próg z doczesności w to, co niewidzialne. Wiara sięga głębiej.

Bp Przybylski podzielił się też doświadczeniem uczestnictwa w spotkaniach interdyscyplinarnych na Politechnice Częstochowskiej. – Fizycy uczyli mnie, że wiara to przekroczenie progu. Oni eksperymentują i odkryją prawa, ale ich nie tworzą, tylko się zadziwiają. Uczciwy fizyk zdumiewa się nad Bożą mądrością. Biada naukowcowi, któremu wydaje się, że jest Bogiem – przestrzegał biskup. –Uwierzyć – to pójść głębiej. To nie znaczy zanegowania nauki, bo ona jest bardzo ważna. Patronka tego duszpasterstwa, św. Edyta Stein, była wybitnym naukowcem. W czasach studiów była ateistką, ale rzetelnie szukała prawdy. Jako docent filozofii powiedziała: „Kto naprawdę szuka prawdy, prędzej czy później znajdzie Boga” – cytował bp Przybylski.

W nawiązaniu do uzdrowienia trędowatego wodza syryjskiego Naamana, opisanego w pierwszym czytaniu z Drugiej Księgi Królewskiej, bp Przybylski mówił, że „Bóg działa w prostych rzeczach”. – Prorok Elizeusz kazał Naamanowi wykąpać się w Jordanie mniejszym niż Warta. W takich prostych rzeczach jak modlitwa, Msza św., sakramenty jest moc. Tu przychodzi Bóg. Nie szukajcie cudowności, bo On jest cudowny, właśnie w takim zwykłym obmyciu w rzece, w takiej Mszy św. – podkreślił bp Przybylski.

– Podczas studiów zadbajcie o wiarę – zachęcał studentów biskup.

Na zakończenie przypomniał, że Jezus kazał 10 trędowatym, którzy prosili Go o uzdrowienie, iść, by pokazali się kapłanom. „A gdy, szli zostali oczyszczeni”. – Przychodźcie do księży po sakramenty, po wiarę, po uzdrowienie. Nie dlatego, że są bez skazy, ale dlatego, że Bóg ich wybrał – zaapelował bp Przybylski.

W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza i Politechniki Częstochowskiej na czele z rektorami: prof. dr hab. Anną Wypych-Gawrońską i prof. dr. hab. inż. Norbertem Sczygiolem, studenci i sympatycy DA Emaus.

Eucharystię koncelebrowali: ks. Rafał Grzesiak – proboszcz personalnej parafii akademickiej pw. św. Ireneusza, Biskupa i Męczennika w Częstochowie, ks. Norbert Tomczyk – wikariusz parafii i ks. dr hab. Paweł Wolnicki – wykładowca UJD.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem