Reklama

Życie w zachwycie

Nasza

2018-11-07 08:41

Maria Paszyńska
Niedziela Ogólnopolska 45/2018, str. 48

wip-studio/fotolia.com

Jakiś czas temu podczas jesiennego spaceru nasza pięcioletnia córka bardzo obruszała się na porzucone na ziemi papierki po batonikach, puszki po napojach i niedopałki, które zamiast do kosza trafiły na chodnik lub pobliski trawnik.

– Nie wolno tak niszczyć przyrody! – denerwowała się. – Nie po to Pan Bóg stworzył ludziom świat, żeby go tak psuli.

– No, ale psują – stwierdził jej brat, po czym dodał: – Tak jak ty psujesz swoje zabawki.

Reklama

– Ja nie psuję! Ja ich tylko używam. Jak się bawię, to zabawki się psują!

– A inni bawią się beztrosko i śmiecą – skwitował nasz syn.

– Ale to nie to samo! Bo zabawki są tylko moje, a ziemia jest nasza.

W tę niedzielę obchodzimy stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Mija wiek, odkąd w mniejszym, jak w czasie okupacji niemieckiej i radzieckiej, lub większym stopniu Polacy po 123 latach zaborów, gdy Polski nie było na mapach, mogą znów stanowić o sobie, decydować o swoich losach, wpływać na kształt swojej Ojczyzny, korzystać z praw obywatelskich, wybierać swoich przedstawicieli do Sejmu i Senatu, szczycić się wizerunkiem orła białego w koronie, wieszać w oknach flagi przy okazji świąt narodowych, mówić, pisać i czytać w języku swoich praojców. Jesteśmy wolnym narodem.

Wolność osobista jest przynależna każdemu człowiekowi, bo jak pisał św. Jan Paweł II: „«Człowiek stworzony na obraz i podobieństwo Boże» (por. Rdz 1, 27), jest nierozerwalnie związany z tą wolnością, której żadna siła ani przymus zewnętrzny nie jest w stanie go pozbawić i która stanowi podstawowe prawo człowieka jako jednostki i jako członka społeczeństwa”, a dalej dodaje: „Istota wolności tkwi we wnętrzu człowieka, należy do natury osoby ludzkiej i jest jej znakiem rozpoznawczym”.

Wolność należy zatem do każdego z nas z osobna, a jej granicą jest dobro moralne i wolność drugiego człowieka.

Jednak Polska i jej suwerenność, niepodległość jest wspólną odpowiedzialnością. Jest nam dana i zadana jako najważniejsza misja, najwyższe dobro.

Bo Polska nie jest moja czy twoja – jest nasza!

Maria Paszyńska
Pisarka, prawniczka, orientalistka, varsavianistka amator, prywatnie zakochana żona i chyba nie najgorsza matka dwójki dzieci

Kościelny dress code, czyli w co się ubrać do kościoła

2019-07-10 09:40

Magda Nowak
Niedziela Ogólnopolska 28/2019, str. 22-23

Przy temperaturach dochodzących do 30 stopni Celsjusza to zupełnie naturalne, że zakładamy coraz lżejsze ubrania i zaczynamy wyglądać jak plażowicze, nawet w miejscach, w których taki ubiór jest niestosowny. A to już stanowi problem. Dlatego warto przypomnieć zasady, które pomogą nam dostosować strój do miejsca i okoliczności, w których się znajdziemy

pixabay.com

Szczególnym miejscem, w którym należy nie tylko godnie się zachować, ale i być stosownie ubranym, jest kościół. Potrzebny jest nam zatem kościelny dress code. Opiera się on na tych samych założeniach i pełni podobne funkcje co dress code biznesowy. Przede wszystkim chodzi o szacunek do miejsca i spotkanej w nim osoby – w tym przypadku do Pana Boga – oraz o niezwracanie na siebie uwagi. Savoir-vivre jednoznacznie określa wymogi, a ich naczelna zasada brzmi: elegancko i odświętnie.

Dla pań

Kobiecy ubiór do kościoła to opcja „skromnie” – ubrania nie są ani obcisłe, ani prześwitujące i nie wystaje spod nich bielizna. Właściwy strój to taki, który u nikogo nie wywołuje negatywnych reakcji i nie rozprasza uwagi. Należy więc unikać: sukienek oraz bluzek z odkrytymi ramionami i plecami, zbyt głęboko wyciętego dekoltu, spódniczek i sukienek mini, krótkich spodenek, bluzek, które nie zakrywają brzucha, oraz legginsów.

Dla panów

Idący do kościoła panowie także powinni być eleganccy i odświętni, dlatego strój roboczy czy też sportowy tym razem powinni zostawić w szafie. W świetle etykiety, która jest w tym przypadku bezwzględna, elegancki mężczyzna wybierając się na Mszę św. powinien włożyć garnitur, do tego koszulę (najlepiej białą), krawat oraz półbuty. Dopuszczalne są też koszule, spodnie z materiału lub jeansy, ale bez przetarć. Koszulka typu T-shirt, jak mówią specjaliści, to strój dobry na rower lub jogging. Niedopuszczalne są natomiast krótkie spodenki. Gdy chodzi o buty, to u pań i u panów jest podobnie. Według zasad savoir-vivre’u, klapkom plażowym i japonkom mówimy stanowcze – nie.

Godnie, nie swobodnie

Latem na drzwiach kościołów pojawiają się plakaty, które przypominają, by na czas wizyty w świątyni przywdziać strój godny, a nie swobodny. Bernardyn z sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej – o. Tarsycjusz Bukowski mówi: – Przy wszystkich wejściach do sanktuarium mamy tablice informacyjne ze znakami graficznymi o stosownym ubiorze do kościoła. Również podczas ogłoszeń prosimy o właściwe ubieranie się. Czasem jednak się zdarza, że rzeczywiście ktoś nie jest stosownie ubrany. Z czego to wynika? Być może z niewiedzy, że świątynia jest miejscem świętym i wymaga odpowiedniego stroju.

Paulini na Jasnej Górze również wykorzystują tablice informacyjne i ogłoszenia duszpasterskie. Włączyli się ponadto w ogólnopolską akcję: „W progi Boże w godnym ubiorze”. – Niektórzy uważają, że wysoka temperatura zwalnia z odpowiedzialności. Czasami nasza straż jasnogórska czy straż maryjna zwracają komuś uwagę, ale niestety, spotyka się to często z niezrozumieniem, a nieraz i gniewem – mówi o. Waldemar Pastusiak, kustosz Jasnej Góry. Zakonnik uważa, że ludzie zatracili poczucie sacrum, i podkreśla: – Potrzeba edukacji i przywrócenia wrażliwości na to, że święte miejsce wymaga odpowiedniego ubioru.

Warto sobie uświadomić, że w krajach takich jak Chorwacja, Włochy czy Malta niewłaściwy ubiór uniemożliwia wejście do świątyni. Coraz więcej ludzi jest zdania, że te reguły powinny zacząć obowiązywać także u nas.

Zdaniem specjalisty
Tatiana Szczęch – stylistka, doradca wizerunkowy z wieloletnim doświadczeniem. Prowadzi wykłady i szkoli w zakresie autoprezentacji, psychologii kolorów i zasad kodu ubioru (dress code). Ekspert HR Polska ds. wizerunku. Współzałożycielka portalu Spell Your Shape.
– Co Pani sądzi o strojach, które mają na sobie latem osoby wchodzące do kościoła?
– Coraz więcej w nas swobody. To dobrze, bo kiedy ubranie staje się naszą drugą skórą, sami czujemy się lepiej i pewniej. Jest jednak pewna granica, której nie wypada przekroczyć – granica dobrego smaku. Mam na myśli, oczywiście, bycie zbyt wyzywającym, bo lato sprzyja odkrywaniu ciała. Problem w tym, że u każdego z nas ta granica przebiega w różnych miejscach. To kwestia wychowania i edukacji – tak, także edukacji. Zasady ubioru są częścią etykiety i powinny być nam znane tak dobrze, jak zasady zachowania przy stole. Bywa jednak różnie.
– Czy coraz częściej zauważane na ulicach, a nieraz także w kościołach, „skąpe” stroje to już norma?
– Owszem, w stylu miejskim zaczynamy stosować modę plażową. Nie, nie jest to norma i nie sądzę, by kiedykolwiek się to zmieniło. Po prostu taki ubiór nie jest w dobrym tonie.
Rozmawiała Magda Nowak

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wrocław: Ks. Marcin Majewski złożył uroczystą przysięgę wojskową

2019-07-20 14:15

Michał Sobociński

Na placu apelowym Akademii Wojsk Lądowych we Wrocławiu odbyła się uroczysta zbiórka z okazji przysięgi wojskowej 37 słuchaczy Kursu Przeszkolenia Kadr Rezerwy, oficerskiego, Korpusu Osobowego Duszpasterstwa.

Michał Sobociński
Przysięgę wojskową złożyło 37 słuchaczy Kursu Przeszkolenia Kadr Rezerwy, oficerskiego, Korpusu Osobowego Duszpasterstwa

W uroczystości uczestniczył biskup polowy Wojska Polskiego oraz licznie przybyłe rodziny i znajomi księży podchorążych. Wśród składających przysięgę wojskową był wikariusz parafii pw. Ducha Świętego w Słubicach ksiądz szeregowy podchorąży rezerwy Marcin Majewski - Kapelan Powiatowej Komendy Policji Państwowej w Słubicach.

Więcej w wydaniu drukowanym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem