Freddie Mercury, a właściwie urodzony w Zanzibarze Farrokh Bulsara, brytyjski muzyk, wokalista, autor tekstów i frontman grupy Queen, uważany za jednego z najlepszych wokalistów w historii muzyki popularnej, żył intensywnie, ale krótko. To drugie wynikało z pierwszego i pewnie dlatego Bryan Singer, reżyser, i Anthony McCarten, scenarzysta filmu „Bohemian Rhapsody”, uznali, że o zmarłych trzeba mówić dobrze albo wcale. Od biedy można to zrozumieć: gwiazdor zmarły na AIDS żył w sposób na tyle rozwiązły, że trudno o tym mówić w kinie. Niemniej jednak twórcy wiedzieli, na co się piszą. W efekcie na próżno szukać co bardziej kontrowersyjnych faktów z biografii piosenkarza, a próba stworzenia studium jego osobowości jest zupełnie nieudana. Zresztą bardzo chcieli nas przekonać, że Mercury nie był jedyną gwiazdą zespołu Queen. Choć, oczywiście, był.
Czy mogą być uczciwe przeprosiny bez żalu? Nie chodzi o te wypowiedziane czy napisane w ramach realizacji jakiegoś wyroku, ale takie zwyczajne – między dwojgiem ludzi albo między narodami. Nie. Takie „przeprosiny”, w których sprawca albo jego spadkobierca chce coś ugrać, coś uzyskać, są jeszcze gorsze. W swoim cynizmie ranią ofiary i ich bliskich. Dokładnie tak od dekad wyglądają relacje niemiecko-polskie.
Regularnie, przy różnych okazjach i rocznicach, przedstawiciele niemieckich władz – a więc reprezentanci państwa sprawców – mówią i piszą w sposób, który w istocie jest wyparciem się zbrodni, za które rzekomo przepraszają. Stało się tak również w tym roku, przy okazji rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu zagłady Auschwitz.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.