Reklama

Wiadomości

Śmierć oswojona

Niedziela Ogólnopolska 46/2018, str. 46

[ TEMATY ]

psychologia

©MaverickRose – stock.adobe.com

Proces umierania i śmierć dla jednych są źródłem niepokoju, lęku, przerażenia, innym zaś wydają się jedynym źródłem nadziei na wyjście z beznadziejnej sytuacji. Są jednak i tacy, którzy śmierć odbierają jako perspektywę spotkania z Bogiem twarzą w twarz, perspektywę pełną nadziei. Ci ostatni to osoby przeważnie mocno osadzone w ziemskiej rzeczywistości, realizujące związane z nią zadania, a jednocześnie żyjące ze wzrokiem utkwionym w Boga. Nie uciekają od życia, a jednocześnie lęk przed śmiercią jest im obcy. To grupa osób w pełni wolnych, szczęśliwych. Wolni są od najpotężniejszego wroga człowieka, którym jest lęk – ten przed życiem i ten przed śmiercią.

Jak dojść do stanu takiego wewnętrznego spokoju? Pierwszym, może niepozornym, krokiem jest poważne zainteresowanie się problematyką śmierci, kontemplowanie jej, wchodzenie w rozmowy na jej temat... Ważne jest też zdobywanie wiedzy dotyczącej sztuki dobrego umierania – „umiejętności” popularnej w średniowieczu. Czyli wiedzy o tym, jak odchodzić, aby ten okres stał się błogosławionym etapem zwieńczenia życia, a nie przeklętym czasem cierpienia. Ważna jest także wiedza dotycząca tego, w jaki sposób przygotować bliskich na własne odejście, jak również ta z zakresu umiejętności związanych z towarzyszeniem osobie umierającej.

Nie sposób wymienić szerokiej gamy zagadnień istotnych w sytuacji granicznej, którą są umieranie i śmierć. Pragniemy jednak podkreślić to, że nabycie niezbędnej wiedzy i umiejętności, umożliwiających z psychologicznego punktu widzenia właściwe przeżycie obiektywnie bardzo trudnego „czasu umierania i śmierci”, może się stać niezbędne, aby odkryć prawdę, że tego typu sytuacje graniczne mają największe znaczenie i wartość w perspektywie całego życia.

Reklama

Na warsztatach pt. „Śmierć oswojona – W jaki sposób życie może się udać, jeśli pewna jest śmierć?” próbujemy dotknąć powyższych i wielu innych tematów dotyczących umierania i śmierci oraz procesu żałoby.

Osoby pragnące poradzić sobie z perspektywą śmierci własnej, kogoś bliskiego czy z żałobą zapraszamy na nasze warsztaty, które odbędą się w dniach 24-25 listopada br. (sobota-niedziela). Zapraszamy na drogę ku odkryciu sensu umierania i śmierci w perspektywie niezachwianej pewności zmartwychwstania.

Korzystając ze sposobności, pragniemy wyrazić naszą wdzięczność redaktor naczelnej tygodnika „Niedziela” Lidii Dudkiewicz i całej Redakcji tygodnika oraz Ojcom Paulinom, dzięki którym dzieło warsztatów może docierać do osób zainteresowanych i może być realizowane na Jasnej Górze. Wdzięczność wyrażamy w modlitwie i w zamawianych za naszych dobrodziejów i uczestników warsztatów Mszach św.

Iwona Tabulska
Teolog, psychoterapeuta z Poradni Psychologiczno-Religijnej przy Jasnej Górze
Danuta Ługowska
Doktor filozofii, psycholog, terapeuta

2018-11-14 11:41

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Błogosławiony kryzys? Jak wykorzystać czas pandemii

[ TEMATY ]

psychologia

©MurielleB - stock.adobe.com

Pandemia koronawirusa okazją do osobistego rozwoju? Prof. Tyler VanderWeele, epidemiolog z Uniwersytetu Harvarda uważa, że obecny kryzys możemy wykorzystać na naszą korzyść. „Warunki społeczne panujące w czasie pandemii mogą nam w tym wręcz pomóc” - wyjaśnia w wywiadzie dla Catholic Herald.

Według badań przeprowadzonych na tej amerykańskiej uczelni, człowiek do poprawnego rozwoju potrzebuje sprzyjających warunków w kilku dziedzinach. Jednymi z najważniejszych są zdrowie i zapewnione środki materialne. Jednak to właśnie one są najbardziej zagrożone w obecnym czasie pandemii.

Dlatego zdaniem naukowców należy skupić się na pozostałych: poczuciu sensu, poziomie zadowolenia z życia, spełnianiu ideału bycia dobrym człowiekiem i utrzymywaniu bliskich relacji społecznych. „Obecnie możemy pomagać tym, którzy są wokół nas, np. przez przynoszenie zakupów starszym sąsiadom czy próby dotarcia do tych, którzy psychicznie źle znoszą izolację. Te akty dobroci mogą wzmocnić nasze poczucie sensu i pomóc w kształtowaniu charakteru” - wyjaśnia prof. VanderWeele.

Koronawirus daje nam także niepowtarzalną okazję do wzmocnienia więzi społecznych. „Oczywiście istnieją poważne ograniczenia, które ograniczają wizyty, ale paradoksalnie mamy teraz więcej czasu, który możemy poświęcić domownikom, lub na rozmowę telefoniczną z przyjaciółmi. Tak więc ten czas ma potencjał żeby wzmocnić, a nie osłabić nasze więzi, np. przez próbę naprawy zerwanych relacji, gdzie istnieje potrzeba pojednania i przebaczenia” - uważa prof. VanderWeele.

Kryzys może być także okazją do refleksji nad tym, co najważniejsze w życiu i doprowadzić do przewartościowania, które w języku religijnym nazywamy nawróceniem. „Nie wyprowadzi nas to z pandemii, ale może okazać się bardzo pomocne w poprawie jakości naszego życia w jej trakcie i później. Warto więc wykorzystać ten czas” - uważa naukowiec.

Czas pandemii może także stać się okazją do przemyślenia priorytetów w skali społecznej. „Zdrowie i ekonomia są często w centrum uwagi rządów, ale być może kwestie relacji, szczęścia, wzmacniania charakteru również powinny wchodzić w grę w myśleniu o tym, jakie są nasze priorytety społeczne. Myślę, że kryzys taki jak ten stwarza prawdziwą okazję do głębokiego zastanowienia się nad tymi sprawami nie tylko w ujęciu jednostkowym, ale i społecznym” - wyjaśnia naukowiec.

CZYTAJ DALEJ

Pokój wam!

2020-05-26 18:00

Niedziela Ogólnopolska 22/2020, str. IV

[ TEMATY ]

homilia

Adobe.Stock.pl

Co przyniosą nam nadchodzące dni, tygodnie, miesiące, lata? Nie jest nam dane to przewidzieć. Dziś jednak musimy przyznać rację św. Janowi Pawłowi II, który mówił, że obok sukcesów, rozwoju myśli i techniki ludzkiej przyjdą z pewnością na ludzkość trudne chwile. Na te, czasami wręcz bolesne i niezrozumiałe dla nas doświadczenia Bóg daje nam światło. Jest to światło Bożego Miłosierdzia, które – jak nauczał papież Polak – będzie nam na nowo rozświetlać drogi trzeciego tysiąclecia.

Co kryje w sobie orędzie Bożego Miłosierdzia i jak mamy się na nie otworzyć? Odpowiedź znajdziemy w dzisiejszej liturgii słowa Bożego, a szczególnie w Ewangelii. Ukazuje ona zmartwychwstałego Chrystusa, który, pokazując rany po ukrzyżowaniu, przychodzi do nas z darem pokoju, pragnieniem odpuszczenia grzechów i uleczenia naszych ran. To dzisiejszą Ewangelię widział w obrazie Pana Jezusa Miłosiernego bł. ks. Michał Sopoćko – spowiednik i kierownik duchowy św. Faustyny.

W uroczystość Zesłania Ducha Świętego zauważmy, że miłosierdzie Chrystusa rozlewa się na całą ludzkość poprzez zesłanie Ducha Świętego. Trzeba mocno podkreślić, że niemożliwe jest przyjęcie Bożego Miłosierdzia bez otwartości na Osobę i moc Ducha Świętego. Kim zatem jest Duch Pocieszyciel i jak działa w naszym życiu?

To Osoba-Miłość w życiu Trójcy Przenajświętszej, która pragnie i robi wszystko, by nas doprowadzić do nawrócenia i przyjęcia Jezusa jako jedynego Pana i Zbawiciela. Przemawia do nas przez głos sumienia, nauczanie Kościoła, znaki, które towarzyszą głoszeniu Ewangelii, a także przez bolesne doświadczenia.

Duch Święty jest też sprawcą naszego uświęcenia. Odpuszczenie grzechów i łaski wszystkich pozostałych sakramentów dokonują się mocą Ducha Świętego. To dzięki Niemu Chrystus, który wstąpił do nieba, pozostaje z nami przez wszystkie dni aż do skończenia świata w darze Eucharystii.

Przez dar chrztu Duch Święty nie tylko obdarza nas nadprzyrodzonym życiem i czyni z nas dzieci Boże, ale dosłownie zamieszkuje w nas, czyniąc z naszych dusz i ciał świątynię Boga, a z wszystkich wierzących – wspólnotę Kościoła.

Dlatego jeśli pragniemy pojednania i wewnętrznego pokoju, doświadczenia braterskiej wspólnoty oraz owocnego głoszenia Ewangelii, potrzeba wpierw prawdziwej otwartości na Ducha Świętego. Podkreślił to w sposób zdecydowany św. Jan Paweł II: „Trzeba, aby ludzkość pozwoliła się ogarnąć i przeniknąć Duchowi Świętemu, którego daje jej zmartwychwstały Chrystus. To Duch leczy rany serca, obala mury odgradzające nas od Boga i od siebie nawzajem, pozwala znów cieszyć się miłością Ojca i zarazem braterską jednością” (30 kwietnia 2000 r.).

CZYTAJ DALEJ

Oświadczenie ws. wywiadu z ks. Isakowiczem-Zaleskim

2020-06-01 15:24

BP KEP

Prezentujemy treść oświadczenia ws. wywiadu z ks. Isakowiczem-Zaleskim.

W odpowiedzi na pytania kierowane do redakcji „Niedzieli” w sprawie wywiadu, który przeprowadziłam z ks. Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim, oświadczam, że publikacja, która ukazała się na stronie internetowej edycji wrocławskiej, została zamieszczona bez wiedzy Redaktora Naczelnego Tygodnika „Niedziela”.

Agnieszka Bugała

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję