Powstawaniu polskiej państwowości towarzyszyło niebezpieczeństwo wybuchu rewolucji społecznej. Dużą popularność zyskiwały na wsi hasła podziału ziemi z dużych majątków ziemskich, w miastach postulowano upaństwowienie fabryk, banków, środków transportu. Polscy politycy nie chcieli dopuścić do wybuchu rewolucji na wzór rosyjski – przekreśliłaby ona odrębność państwową Polski.
W listopadzie i grudniu 1918 r. na ziemiach polskich powstawały Rady Delegatów Robotniczych. W całym byłym Królestwie Polskim było ich ok. 100, szczególnie silne były w Zagłębiu Dąbrowskim. Radykalne partie lewicowe – SDKPiL i PPS-Lewica nawoływały, wzorem bolszewików, do oddania całej władzy w ręce Rad. Jedyną przeciwwagę dla tych idei widziano w Sejmie, który mógł uchwalić daleko idące reformy społeczne.
28 listopada Tymczasowy Naczelnik Państwa Józef Piłsudski wydał dekret o ordynacji wyborczej do Sejmu Ustawodawczego – jednoizbowego organu parlamentarnego, którego najważniejszym zadaniem było przygotowanie konstytucji dla nowego państwa polskiego. Ogłoszono, że wybory odbędą się 26 stycznia 1919 r., i przyjęto pierwszą ordynację wyborczą.
Prawo wyborcze miał mieć każdy obywatel państwa, który w dniu głosowania ukończył 21 lat, bez różnicy płci. Polska była jednym z pierwszych państw w Europie, które przyznały kobietom pełne prawa wyborcze.
Reklama
Ordynacja ustalała okręgi wyborcze na ziemiach polskich w granicach Królestwa Polskiego, ziemi białostockiej, Galicji, a także tam, gdzie tylko istniała nadzieja na powstanie realnej polskiej władzy. Okręgi wyborcze wyznaczono m.in. na Śląsku Opolskim, Pomorzu i Warmii oraz Mazurach.
29 listopada Józef Piłsudski oficjalnie objął urząd głowy państwa jako Tymczasowy Naczelnik Państwa. Urząd ten piastował do 20 lutego 1919 r., kiedy to Sejm Ustawodawczy zatwierdził go jako Naczelnika Państwa. Tego samego dnia został opublikowany pierwszy numer „Dziennika Praw Państwa Polskiego”.
1 grudnia, rozkazem szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego Stanisława Szeptyckiego, oznaką polskiego lotnictwa wojskowego stała się biało-czerwona szachownica. Tak oznakowanym samolotem przyleciał z meldunkiem z oblężonego Lwowa do Warszawy, 15 listopada 1918 r., porucznik Stefan Stec. Szachownica spełniała wszystkie kryteria oznaczenia przynależności państwowej i łatwo można ją było namalować na skrzydłach i kadłubie samolotu. W 1921 r. zostały wprowadzone dodatkowo obwódki w barwach odmiennych od koloru szachownicy.
Paweł toczy spór o to, kto jest dzieckiem Abrahama, i rozstrzyga go zdaniem-tezą: „ci, którzy polegają na wierze, ci są synami Abrahama”. Dowód prowadzi z Pisma: „uwierzył Abraham Bogu i zostało mu to policzone za sprawiedliwość” (Rdz 15,6). Abraham został usprawiedliwiony przed obrzezaniem i przed Prawem. Wiara jest starsza niż uczynki Prawa. Więcej, już w obietnicy „w tobie będą błogosławione wszystkie narody” Paweł czyta praewangelię. Pismo „przewidziało” usprawiedliwienie pogan z wiary i „wcześniej zapowiedziało Abrahamowi Ewangelię”. Antytezą błogosławieństwa wiary jest przekleństwo uczynków Prawa: „na tych wszystkich, którzy polegają na uczynkach wymaganych przez Prawo, ciąży przekleństwo”, bo Pwt 27,26 przeklina każdego, kto nie wypełnia wszystkiego. Logika jest bezlitosna. Prawo żąda całości, a całości nikt nie dźwiga. Kto więc buduje na własnym wykonaniu, buduje na fundamencie, który go oskarży. „A że w Prawie nikt nie osiąga usprawiedliwienia przed Bogiem, wynika stąd, że sprawiedliwy żyje dzięki wierze” (Ha 2,4), werset, który Paweł uczynił osią swojej teologii, a historia uczyniła osią sporów aż po Reformację. Rozwiązanie przychodzi w zdaniu o zamianie: „z tego przekleństwa Prawa Chrystus nas wykupił - stawszy się za nas przekleństwem, bo napisane jest: Przeklęty każdy, którego powieszono na drzewie” (Pwt 21,23). Czasownik exēgorasen pochodzi z języka wykupu niewolników. Chrystus zapłacił cenę, wchodząc sam pod przekleństwo wiszących na drzewie. Cel jest podwójny: „aby błogosławieństwo Abrahama stało się w Chrystusie Jezusie udziałem pogan i abyśmy przez wiarę otrzymali obiecanego Ducha”. Dzisiejszy patron, Wincenty Kadłubek, biskup krakowski, który złożył urząd i wstąpił do cystersów w Jędrzejowie, jest ilustracją tej samej hierarchii. Godności i dzieła, także tak wielkie jak jego Kronika, matka polskiej historiografii i prawniczej kultury (to on przechował dla nas pojęcie rzeczypospolitej), nie są tytułem przed Bogiem. Tym tytułem pozostaje wiara, która pod koniec życia wybiera mniszą celę.
Uczeń zaatakował woźną nożem w szkole w miejscowości Leszczydół-Nowiny w okolicach Wyszkowa - potwierdził Polsat News. Do zdarzenia miało dojść w czwartek rano. Policja informuje, że zmarła 37-letnia pracownica.
W okolicach Wyszkowa (woj. mazowiecki) w czwartek rano doszło do ataku ucznia na woźną - potwierdził Polsat News. Miał on miejsce w szkole podstawowej im. Jana Pawła II w Leszczydole-Nowinach.
Siostry Szkolne de Notre Dame świętują jubileusz we Wrocławiu
2026-10-09 12:49
ks. Łukasz
Ks. Łukasz Romańczuk
Klasztor Sióstr Szkolnych Notre Dame we Wrocławiu
Od opieki nad sierotami po epidemii tyfusu, przez zakładanie szkół na całym Śląsku, aż po współczesne rekolekcje, przedszkola i dzieła wychowawcze. Siostry Szkolne de Notre Dame obchodzą w październiku 2026 roku jubileusz 175 lat obecności we Wrocławiu. To okazja nie tylko do wspominania historii zgromadzenia, ale także do spojrzenia na jego misję, która pozostaje niezmienna od połowy XIX wieku.
Historia obecności sióstr we Wrocławiu rozpoczęła się za sprawą biskupa Melchiora von Diepenbrocka. Widząc trudną sytuację szkolnictwa w diecezji, zwłaszcza w zakresie edukacji dziewcząt, postanowił sprowadzić zgromadzenie zajmujące się wychowaniem i nauczaniem dzieci. Jak wyjaśnia s. Natanaela ze Zgromadzenia Sióstr Szkolnych de Notre Dame początki obecności zgromadzenia na Śląsku były efektem kilkuletnich rozmów prowadzonych przez biskupa wrocławskiego z założycielką zgromadzenia. - Biskup uznał, że takie wychowanie mogłyby przekazać zgromadzenia zakonne, które zajmują się wychowaniem i nauczaniem. Rozglądając się po swojej diecezji, zobaczył, że takiego zgromadzenia nie ma. I wtedy zwrócił się do arcybiskupa w Monachium z prośbą o to, żeby porozmawiał z naszą założycielką, teraz już błogosławioną matką Teresą Gerhardinger, na temat przysłania sióstr, aby mogły obejmować różne placówki w diecezji wrocławskiej. Rozmowy rozpoczęły się w 1848 roku, a zostały sfinalizowane w 1851 roku, kiedy dokładnie 15 października siostry szkolne de Notre Dame przybyły do Wrocławia - opowiada siostra, dodając, że do stolicy Śląska przyjechało wówczas pięć sióstr wraz z bł. Matką Teresą Gerhardinger. Ich pierwszym zadaniem nie było jednak prowadzenie szkół, ale odpowiedź na dramatyczne potrzeby mieszkańców miasta.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.