Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Jest w świecie gdzieś tyle nas

Spotykamy je każdego dnia. Może nie zawsze o tym wiemy, ale jak same śpiewają: „Jest w świecie gdzieś tyle nas, wszystkie uparte do boju zwarte. Bo przecież los skrzywdził nas, my się nie damy dzisiaj nie, żyć się chce”. Amazonki. Kobiety dotknięte rakiem piersi. Nie wszystkim udało się pokonać chorobę. Te, które zwyciężyły, wiedziały, że „Nie ma rzeczy, nie ma rzeczy niemożliwych”. Każda z nich pragnęła i śpiewała i modliła się słowami hymnu „wszystkich ludzi uszczęśliwię, tylko daj mi Panie proszę skrawek nieba, i nic więcej i nic więcej mi nie trzeba”.

Takich odważnych kobiet nie brakuje i na Zamojszczyźnie. Piszę o tym w przededniu wspomnienia ich patronki, św. Agaty. Według tradycji św. Agata przyszła na świat w Katanii na Sycylii ok. 235 r., w arystokratycznej rodzinie rzymskiej. Po przyjęciu wiary chrześcijańskiej złożyła ślub czystości, postanawiając żyć w dziewictwie. Ponieważ odznaczała się niezwykłą urodą, zwróciła uwagę prefekta miasta, rzymskiego namiestnika Kwincjana. Gdy ten zaczął ubiegać się o jej rękę, propozycję odrzuciła, więc kazał ją uwięzić. Z jego rozkazu oddano Agatę do domu rozpusty, gdzie z pomocą Bożą ustrzegła swojej niewinności. Następnie poddano ją torturom, rozszarpując i obcinając piersi. Po okrutnych torturach rzucono Agatę na rozpalone węgle i tam poniosła męczeńską śmierć za wiarę. Stało się to 5 lutego 251 r. Jej doczesne szczątki spoczęły w rodzinnej Katanii.

W Zamościu Stowarzyszenie Kobiet po Leczeniu Raka Piersi „Amazonki” powstało 17 czerwca 1997 r. z inicjatywy 27 kobiet, w związku z rosnącą liczbą zachorowań na raka piersi, w celu stworzenia warunków ciągłej oraz fachowej rehabilitacji psychofizycznej kobietom z terenu Zamojszczyzny dotkniętym chorobą. Drugim ważnym celem była działalność w zakresie edukacji i promocji zdrowia i zapewnienie kobietom zmagającym się z chorobą nowotworową profesjonalnej pomocy psychologicznej, a także pomocy w rehabilitacji pooperacyjnej. Ważnymi aspektami działań Stowarzyszenia są promocja postaw prozdrowotnych oraz profilaktyka i edukacja.

Reklama

Każdego roku w październiku kobiety udają się na ogólnopolską pielgrzymkę na Jasną Górę, by tam powierzać swoje problemy Matce Bożej. Od kilku lat w kościele św. Michała Archanioła w Zamościu, w dniu św. Agaty (5 lutego), w intencji kobiet dotkniętych chorobą nowotworową piersi odprawiana jest Msza św.

Diecezjalny duszpasterz Amazonek, ks. dr Sławomir Korona, zaprasza na uroczyste obchody wspomnienia św. Agaty w kościele św. Michała w Zamościu, 5 lutego o godz. 10.00.

2019-01-30 11:36

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Uczona siostra

2020-02-04 10:55

Niedziela Ogólnopolska 6/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

patron

święta

św. Scholastyka

Adobe.Stock.pl

Św. Scholastyka z Nursji

Dlaczego? Ponieważ imię św. Scholastyki wywodzi się z łacińskiego słowa scholasticus, które oznacza osobę uczoną, studenta bądź nauczyciela. Ponadto Scholastyka była bliźniaczą siostrą św. Benedykta z Nursji, jednej z bardziej znanych kościelnych postaci.
Św. Scholastyka z Nursji ur. 2 marca 480 r. zm. 10 lutego 543 r.

Scholastyka żyła na przełomie V i VI stulecia w Italii, a konkretnie w Umbrii. Wzorując się na bracie Benedykcie, który założył pierwszy męski klasztor, uczyniła podobnie wobec kobiet. Tak powstały zakony benedyktynów i benedyktynek, a najbardziej znane związane z nimi miejsce to Monte Cassino.

Święta Scholastyka odbiera szczególną cześć we francuskim Le Mans i włoskim Subiaco. W sztuce przedstawiana jest z gołębiem, ponieważ św. Benedykt miał ujrzeć jej duszę zaraz po jej śmierci w postaci białej gołębicy, która unosiła się do nieba. W ikonografii zobaczymy ją w habicie benedyktyńskim, a jej wyróżnikami są: krzyż, księga czy pastorał ksieni.

Święta Scholastyka uchodziła za niezwykle skromną osobę. Można powiedzieć, że żyła w cieniu swego mądrego brata. Innymi słowy, medialna sława nie była jej do niczego potrzebna. Dlatego też może stanowić wzór cichego i pobożnego życia, zawsze w zgodzie z Bożą wolą.

CZYTAJ DALEJ

Lęk przed Bogiem

2020-02-21 14:54

[ TEMATY ]

duchowość

wiara

freelyphotos.com

Pytania o wiarę, które rodzą się w naszych sercach często pozostawiamy samym sobie. A może nareszcie czas stawić im czoła i wspólnie na nie odpowiedzieć? Prezentujemy drugi artykuł z cyklu "Pytania o wiarę", w którym przestawimy odpowiedzi biskupa Andrzeja Przybylskiego na niekiedy niełatwe pytania stawiane przez młodych ludzi.

Jakub: Uważam, że dużo ludzi się nie nawraca i nie zmienia, bo tak naprawdę boi się Boga. W większości jesteśmy tchórzami wobec Pana Boga i wolimy żyć głupio, źle, ale po swojemu. Dlaczego ludzie boją się Boga, skoro On chce tylko samego dobra dla człowieka? Ja się ciągle zbliżam do Jezusa, ale jakoś nie mam odwagi uwierzyć Mu tak do końca i we wszystkim…

Ten problem jest naprawdę ważny. Nawet ogłoszenie przez aniołów nowiny o Bożym narodzeniu zostało poprzedzone wezwaniem skierowanym do pasterzy: „Nie bójcie się!”. Rzeczywiście, czasem boimy się Boga. Pasterze z Betlejem boją się Boskiej światłości. Zapewne są ludźmi ciemności i światłość jest zawsze ryzykiem odsłonięcia ich słabości. Ludzie boją się Boga, bo żyją w ciemności i mają sporo brudów, a każde światło pokazuje im prawdę o tym.

Proszę sobie wyobrazić wykwintne przyjęcie i nagłe odkrycie, że na naszym ubraniu jest pełno plam. W takiej sytuacji człowiek woli schować się ciemności, bo tam gdzie ciemniej, inni nie zauważą zaplamionego ubrania.

Dziś ludzie często boją się całkowicie zawierzyć Bogu. Jan Paweł II zaczął swój pontyfikat od słynnego zdania: „Nie lękajcie się! Otwórzcie drzwi Chrystusowi!”. Ojciec Święty doskonale rozumiał , że wielu ludzi boi się dziś otworzyć całkowicie bramę swojego serca dla Boga. W wielu swoich tekstach do młodzieży tłumaczył młodym, aby nie bali się Boga, tego, że Bóg zagraża ich wolności , szczęściu i przyjemnemu sposobowi życia.

Na jednych z rekolekcji adwentowych które prowadziłem zdarzyła mi się ciekawa rozmowa z chłopcem z drugiej klasy szkoły podstawowej. Podczas rorat dzieci losowały, które z nich zabierze do domu na 24. godziny figurkę Dzieciątka Jezus. Po Mszy św. podszedł do mnie wspomniany chłopiec. „A właśnie, że ja nie chciałbym wylosować Jezusa!” - zwierzył się zdecydowanym głosem. „Czemu byś nie chciał?” - zapytałem. „Bo jak bym Go wylosował, to najpierw bałbym się, że Go rozbiję w drodze do domu. A najgorsze, że jak ten Jezus byłby z nami w domu, to trzeba by się było dużo modlić, nie można by się było bić z siostrą i rodzice nie mogliby się ze sobą kłócić!”

Ta szczera odpowiedź dziecka chyba najlepiej oddaje , dlaczego czasem boimy się przyjąć Boga do swojego życia: bo pewnie musielibyśmy się zmienić!

CZYTAJ DALEJ

Dzień Myśli Braterskiej

2020-02-22 15:12

Archiwum

22 lutego w dniu urodzin założycieli skautingu sir Roberta i Olave Baden-Powellów w różnych częściach diecezji sandomierskiej odbył się Dzień Myśli Braterskiej. Tego dnia harcerze oraz skauci na całym świecie łączą się myślami z braćmi i siostrami z różnych krajów.

Hufce Związku Harcerstwa Polskiego z diecezji sandomierskiej przeżywały Dzień Myśli Braterskiej w różnych miejscach. Harcerze z hufca w Nisku spotkali się w Jeżowem, ze Stalowej Woli w Stalowej Woli, ze Staszowa również u siebie, a Hufiec Sandomierz w Dwikozach. Spotkanie rozpoczęło się już 21 lutego i przybyło na nie około 100 druhów i druhen. Po wspólnych śpiewach i zabawach o północy 31 osób złożyło ślubowanie harcerskie.

Archiwum

Po ślubowaniu rozpoczęła się Msza św. w kościele parafialnym, której przewodniczył ks. Mateusz Bajak. Główną intencją Eucharystii była modlitwa za wszystkich zmarłych harcerzy z Hufca Sandomierz.

Jak powiedziała phm. Renata Lachowicz: – Od 1926 r. każdego roku obchodzony jest Dzień Myśli Braterskiej. Na początku odbywał się tylko w Stanach Zjednoczonych. Ten dzień uświadamia skautom na całym świecie, że są dla siebie braćmi niezależnie od koloru skóry, narodowości, pochodzenia czy wieku. Hufiec Sandomierz rozpoczął świętowanie Dnia Myśli Braterskiej już wczoraj. Wspólnie śpiewaliśmy, bawiliśmy się z naszymi harcerzami chcąc jeszcze bardziej zjednoczyć nasze środowisko. W trakcie przyrzeczenia w gawędzie przypominaliśmy młodzieży, że harcerstwo to służba Bogu, bliźniemu i Polsce.

ks. W. Kania

22 lutego druhny i druhowie wyruszyli również w trasę historyczną, w trakcie której zapoznawali się z różnymi postaciami związanymi ze skautingiem i harcerstwem w Polsce. Na zakończenie dla wszystkich przygotowany był poczęstunek.

ks. W. Kania

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję