Reklama

Panama i co dalej?

2019-02-06 11:52

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 6/2019, str. VI

Archiwum autora
Uczestnicy wyjazdu organizowanego w Stalowej Woli wraz z ks. Mariuszem Kozłowskim

Nasi młodzi pielgrzymi w Panamie uczestniczyli w katechezach formacyjnych czy polskim koncercie, ale niewątpliwie najważniejsze było spotkanie z papieżem Franciszkiem

Drugi dzień naszego pobytu w Panama City rozpoczęliśmy od katechezy w kościele św. Łukasza Ewangelisty, którą wygłosił dla nas abp Wojciech Polak. Ksiądz Prymas mówił nam o odkrywaniu naszego powołania, potrzebnej do tego cierpliwości i konsekwencji, by później je realizować. W trakcie katechezy nie tylko animował wspólny śpiew, ale także podzielił się osobistym doświadczeniem odkrywania i wytrwania w swoim powołaniu – relacjonowała Maria Gorycka.

Wieczorem młodzi całą sandomierską grupą uczestniczyli we Mszy św. dla wszystkich Polaków, biorących udział w Światowych Dniach Młodzieży, przy centrum handlowym Albrook Mall, gdzie w 1983 r. Mszę św. odprawił św. Jan Paweł II. Potem młodzi wzięli udział w koncercie uwielbienia z udziałem polskich artystów. Wystąpili m.in. Olga Szomańska i Dariusz Malejonek. Kolejny dzień w Panama City upłynął pielgrzymom pod hasłem służby. W tematykę tę na porannej katechezie wprowadził młodych bp Piotr Turzyński. Następnie młodzi uczestniczyli we Mszy św.

Razem z papieżem

– Ten dzień był szczególny również dlatego, że po raz pierwszy spotkaliśmy się z tak bardzo oczekiwanym przez nas papieżem Franciszkiem. Podczas popołudniowego spotkania na Campo Santa Maria la Antigua delegacje młodych z całego świata przywitały papieża. Młodzież przedstawiła sylwetki świętych patronów ŚDM: św. Jana Pawła II, abp. Oscara Romero i męczennika meksykańskiego Jose Sancheza del Rio. Ojciec Święty w inaugurującym spotkanie słowie przywitał pielgrzymów z każdego kontynentu i wyraził ogromną radość z obecności każdego z nas. Razem za Ojcem Świętym wszyscy powtarzaliśmy, że chrześcijaństwo to Chrystus i tym dobrym słowem pragniemy dzielić się z naszą diecezją – zaznacza Karolina Trębacz.

Reklama

– Wieczorne sobotnie czuwanie z papieżem Franciszkiem na Campusie św. Jana Pawła II było niesamowitym doświadczeniem. Ojciec Święty wygłosił do nas słowo, po którym nastąpiła adoracja Najświętszego Sakramentu. Wielkie pozytywne wrażenie zrobiło na mnie to, że tysiące młodych osób zgromadzonych na czuwaniu zamilkło, by przez jakiś czas w ciszy adorować Pana Jezusa. W trakcie adoracji kilka osób – kapłani, siostry zakonne i rodzina śpiewali pieśni – wszyscy klęcząc. Ze słów, które papież do nas powiedział, zapamiętałam, że każdy człowiek jest godny miłości i żadna jego słabość czy niepełnosprawność tego nie przekreśla. Mamy nie lękać się przyjmować życia takiego, jakim jest. Uderzyło mnie też to, że bez pracy, bez edukacji, bez wspólnoty i bez rodziny nie mamy korzeni. Brak korzeni nas zabija. Być osobą wpływową dzisiaj to być stróżem korzeni. Tylko miłość czyni nas bardziej ludzkimi – mówiła Maria.

Po zakończonym czuwaniu wszyscy młodzi zostali na Campusie, by pod gwiazdami spędzić noc, a rano uczestniczyć w Mszy św. posłania.

Posłanie młodzieży

– W porannej Eucharystii, której przewodniczył papież Franciszek, wzięło udział mnóstwo biskupów, kapłanów, sióstr zakonnych oraz cała rzesza młodych ludzi. Papież w swojej homilii podkreślił, że żaden z nas – młodych – nie jest przyszłością, że nie tkwimy w żadnym międzyczasie, ale jesteśmy Bożym „teraz”. Z tej prawdy wypływa wiele refleksji, ale przede wszystkim to, że każdy z nas wezwany jest osobiście, i to już teraz, do głoszenia Chrystusowej Ewangelii. Nie możemy czekać na warunki idealne, wygodne dla nas – „teraz” jest odpowiednim ku temu czasem. Papież zachęcił nas jednocześnie do odkrycia powierzonej nam misji i do zakochania się w niej pomimo tego, że wymaga ona nieraz ofiarności i złożenia daru z siebie. Musimy mieć nieustannie w głowie „tak” wypowiedziane przez Maryję i próbować naśladować doskonałą Służebnicę – relacjonowała Karolina.

Msza św. posłania zakończyła się ogłoszeniem miejsca następnych ŚDM. W 2022 r. młodych z całego świata będzie gościć Portugalia.

Czas świadectwa

– Wyjazd był dla mnie cudownym czasem łaski. Na każdym kroku działał Duch Święty, prowadził, dawał siłę, natchnienia, a także radość, pokój i nadzieję. Problemy mnie nie dołowały, a umacniały w wierze i zaufaniu Jezusowi, a także budowaniu bliższych relacji z ludźmi, od których otrzymałam morze miłości. Czas oderwania od codzienności pozwolił zobaczyć, jak żyją inni, zastanowić się nad swoim życiem, a wszystko było tak bardzo omodlone. Chwała Panu za ten czas, ludzi i Jego obecność – mówi Ewa Baciur.

– ŚDM w Panamie są drugim tego typu wydarzeniem w moim życiu. Pierwsze miało miejsce w 2016 r. w Krakowie, kiedy to my gościliśmy młodych z całego świata w naszym kraju. Pozytywnie naładowana tym spotkaniem z Bogiem i drugim człowiekiem już na Mszy św. posłania z Papieżem Franciszkiem w Krakowie miałam myśl, żeby przeżyć kolejny ŚDM trochę dalej od domu. Panama wydawała się wtedy bardzo odległym miejscem, zupełnie nieznanym, małym państwem gdzieś po drugiej stronie Ziemi. A teraz? Przyznam szczerze, że na ten czas stała się moim drugim domem, wypełnionym po brzegi ludzką życzliwością, niegasnącym uśmiechem, entuzjazmem, radością, otwartością, dobrocią serca. I tak można by wymieniać bardzo wiele. Już pierwsze spotkanie z panamską rzeczywistością w diecezji Chitré pokazało, jak bardzo ten kraj i ci ludzie czekali na pielgrzymów. Rodziny przyjęły nas pod swoje dachy, jak byśmy byli im bardzo bliscy. Wspólne wieczorne posiłki, uczenie się słówek w swoich językach, poznawanie zainteresowań, rodzinnie spędzona niedziela – to wszystko bardzo zbliżyło nas do siebie i do tej pory ogromnie wzrusza. Wydarzenia centralne i pobyt w stolicy także był niesamowitym czasem. Spotkania z papieżem Franciszkiem podczas Mszy św., Drogi Krzyżowej, nocnego czuwania dały nam wszystkim poczucie jedności całego świata i koncentracji setek tysięcy młodych na Tym, który jest najważniejszy – Jezusie Chrystusie. Ojciec Święty w swojej homilii na Mszy św. posłania kilkukrotnie podkreślał, że każdy z nas jest Bożym TERAZ i z tą prawdą chciałabym wrócić do swoich codziennych obowiązków, mając świadomość swojej misji i powołania, które chce wypełniać – tu i teraz. To całe piękne wydarzenie, którego dzięki Bożej dobroci i ludzkiej życzliwości mogłam stać się uczestnikiem, pewnie długo nie pozwoli o sobie zapomnieć. Ze stanowczością i pewnością w sercu mogę powiedzieć, że ŚDM w Panamie był jednym z najpiękniejszych momentów w moim życiu – dzieli się Karolina Trębacz.

– Nasza wspaniała panamska przygoda, niestety, dobiega już końca. Był to cudowny czas, który zapamiętam do końca życia. Niesamowita atmosfera, nowe doświadczenia i codzienne wyzwania sprawiły, że każdy dzień był wyczekiwany i niósł ze sobą ogromną ilość pozytywnej energii. Głównymi celami pielgrzymki było oczywiście zbliżenie się do Pana Boga, spotkanie z papieżem i wysłuchanie słów kierowanych specjalnie do młodzieży. Papież Franciszek mówił m.in. o tym, że my, młodzi ludzie, nie jesteśmy przeszłością, ani przyszłością, ale teraźniejszością. Dlatego nie powinniśmy czekać, tylko działać już teraz, aby szerzyć królestwo Chrystusowe. Niemniej jednak to nie koniec korzyści wynikających z wyjazdu na ŚDM. Dzięki temu wydarzeniu mieliśmy możliwość poznania innej kultury, zawarcia nowych znajomości z młodymi z całego świata czy też zwiedzenia drugiego końca świata. Był to mój pierwszy ŚDM, ale na pewno nie ostatni! Do zobaczenia w Lizbonie! – podsumowuje Gabriela Janik

– ŚDM w Panamie były dla mnie niesamowitym doświadczeniem. Pierwszy raz uczestniczyłam w ŚDM jako pielgrzym. Zarówno podczas dni w diecezji, jak i w samym Panama City spotkałam się z ogromną życzliwością i otwartością innych ludzi. Miałam okazję poznać bliżej kulturę mieszkańców Panamy i zachwycić się jej bogactwem. W różnorodności spotykanych ludzi z krajów całego świata miałam okazję doświadczyć różnorodności Kościoła powszechnego, ale także była to okazja, by zachwycić się jego pięknem. Ważne były dla mnie także słowa papieża Franciszka skierowane do nas młodych ludzi. Ojciec Święty mówił, że jesteśmy Bożym TERAZ. Nie możemy czekać na przyszłość, by nieść Chrystusa innym, ale mamy dzielić się Dobrą Nowiną z innymi w danej chwili – zwierzyła się Maria Gorycka.

Tagi:
ŚDM w Panamie

Wspomnienie Panamy

2019-04-10 10:28

Ks. Tomasz Szady
Edycja zamojsko-lubaczowska 15/2019, str. VI

Obchody Diecezjalnych Dni Młodzieży są doskonałą okazją do wspomnień związanych ze Światowymi Dniami Młodzieży, które w styczniu odbywały się w Panamie

Ks. Tomasz Szady
Podczas pobytu w Panamie

Według szacunków, w Panamie, gdzie odbywały się Światowe Dni Młodzieży, wśród setek tysięcy młodych ludzi, jeśli chodzi o obcokrajowców, najwięcej było Polaków: ok. 3,5 tys. Wśród nich byli obecni pielgrzymi z naszej diecezji, która była reprezentowana przez dziewięć osób podróżujących w zorganizowanej grupie, a także przez osoby pochodzące z diecezji, a które poleciały wraz ze swoimi grupami z ośrodków akademickich, głównie krakowskich i warszawskich.

Czas przygotowań

Przygotowania w naszej diecezji były pracowite. Zaraz po ŚDM w Krakowie, jesienią w 2016 r. powstała grupa młodych o nazwie Panamajoven.pl, która przygotowywała się duchowo, by polecieć bezpośrednio do Panamy albo też po prostu ten święty czas dobrze przeżyć. W roku szkolnym 2016/17 grupa spotykała się raz w miesiącu, by się modlić i rozważać tematy związane z Panamą: jej geografią, historią, muzyką, sztuką, kuchnią, tamtejszymi świętami, zwyczajami. Rok szkolny 2017/18 był czasem modlitwy i spotkań związanych z historią ŚDM. Spotkania dotyczyły przemówień papieży z ŚDM (szczególnie o Maryi). Rok szkolny 2018/19 był czasem bezpośredniego przygotowania do ŚDM w Panamie. Był to czas Synodu Młodych dotyczącego wiary, młodych i powołania.

Polska została w wyjątkowy sposób przyjęta przez Panamczyków, którzy zawdzięczają Polsce pomoc w organizacji tych Światowych Dni Młodzieży, nasze biuro organizacji ŚDM podzieliło się z nimi doświadczeniami zdobytymi podczas ŚDM w Krakowie. Św. Jan Paweł II, nasz rodak, był jednym z głównych patronów ŚDM w Panamie. Zresztą wspominany jest podczas każdych ŚDM, bo jest twórcą tych spotkań. Polska grupa miała szczególne spotkanie 23 stycznia z młodzieżą, która przypłynęła „Darem Młodzieży” – w miejscu, gdzie 36 lat temu Mszę św. odprawiał Jana Paweł II. Tam też odprawiono Mszę św. z biskupami z Polski, na czele z prymasem Polski Wojciechem Polakiem; później były koncerty polskich wykonawców.

Na wzór Maryi

Hasło przewodnie spotkania brzmiało: „Oto Ja, służebnica Pańska, niech mi się stanie według Twego słowa”. Temat dotyczył Maryi, jej postawy, służby, która powinna być radością każdego dnia. Każdy, kto spotyka Boga, tak jak Maryja powinien iść do ludzi i nieść im pomoc poprzez miłość dnia codziennego.

Każdy spędzony w Panamie dzień to niezwykła przygoda. Pierwszy tydzień młodzież z naszej diecezji przeżywała w diecezji Colon przy sanktuarium Matki Bożej z Góry Karmel. Zostaliśmy tam bardzo mile i z entuzjazmem przyjęci. Mieszkaliśmy u tamtejszych rodzin. Zobaczyliśmy, jak rodziny panamskie przeżywają swoją wiarę tańcem i śpiewem. My z kolei dzieliliśmy się z nimi naszym świadectwem wiary.

Mieliśmy okazję kilka razy zobaczyć z bliska papieża Franciszka. To, co mówił, zostanie w naszych sercach na zawsze. Na przykład, że ważniejsze jest głoszenie Chrystusa czynami, a kiedy będzie taka możliwość – także słowami. Szczególne było przesłanie z 27 stycznia. Podczas Mszy św. papież mówił, że Jezus jest rzeczywisty, gdyż miłość jest realna. Także, iż Ewangelia chce stać się dla nas życiem codziennym. „Musicie walczyć o waszą przestrzeń dzisiaj” – mówił. „Walczysz o swoją przestrzeń dzisiaj?” – pytał. „Wy, młodzi, jesteście Bożym teraz. Nie jutro, ale teraz” – podkreślał. Przekonywał, że możemy mieć wszystko, gdy zakochamy się w Jezusie i że Jezus nie jest „międzyczasem” ani przelotną chwilą w naszym życiu. Mówił o tym, że Maryja poczuła, iż ma misję i odpowiedziała „tak” na Boże „teraz”.

Następne Światowe Dni Młodzieży odbędą się w Portugalii, w Lizbonie, w czasie wakacji w 2022 r. W Polsce jest ogromne zainteresowanie tym wydarzeniem, gdyż Portugalia nie jest aż tak oddalona od Polski, jak Panama. To sprawi, że Polaków będzie w Portugalii jeszcze więcej, niż w Panamie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Dzięga: Szatan nie da nam odpocząć

2019-04-22 14:20

pk / Szczecin (KAI)

Wojna ideologiczna zaczęła się w raju, a szatan ma jeden cel. Chce walczyć z człowiekiem - mówił abp Andrzej Dzięga. Metropolita szczecińsko-kamieński był gościem audycji katolickiej "Religia na fali" w Radiu Szczecin.

M. Paszun

Hierarcha odpowiedziała na pytanie o to, czy Europa i Polska staje dziś na skraju wojny ideologicznej i czy mamy do czynienia z frontalnym atakiem na Kościół. - Szatan nie chce walczyć z Bogiem, bo wie, że nie jest w stanie z nim walczyć. Jest zainteresowany pozyskaniem każdej ludzkiej duszy - dodał arcybiskup.

Metropolita szczecińsko-kamieński przyznał, że "doświadczamy kolejnego etapu zmagania duchowego w dziejach świata".

- Jest to zmaganie o każdą ludzką duszę. Szatan nie ustanie w tym zmaganiu. On nam nie da odpocząć. Co najwyżej będzie szukał innych metod. Zmieni metody i nam się będzie wydawało, że mamy więcej odpoczynku, a to już jest atak prowadzony z innej strony, subtelnie, ale często skutecznie. I żebyśmy wiedzieli, że nie jesteśmy w stanie z nim po ludzku wygrać i dlatego modlimy się przez przyczynę Michała Archanioła, żeby pomógł nam, byśmy mocą Bożą w tej walce mogli być zwycięzcami - mówi abp Dzięga.

Metropolita dodaje, że "zawołanie Michała Archanioła „Któż jak Bóg” w dzisiejszych kontekstach językowych znaczyłoby tylko Bóg, tylko po Bożemu, tylko z Bogiem".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W 2018 r. zginęło na świecie ponad 4,3 tys. chrześcijan

2019-04-24 17:43

kg (KAI/ABC) / Kolombo

W ubiegłym roku na świecie zginęło co najmniej 4305 chrześcijan a ponad 1,8 tys. świątyń zostało zniszczonych lub przynajmniej zaatakowanych. Dane powyższe przedstawił w rozmowie z madryckim dziennikiem „ABC” dyrektor krajowego oddziału papieskiego stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKWP) Jaime Menéndez Ros.

Twitter

Przypomniał, że papież Franciszek wspomniał niedawno, że obecne prześladowania wyznawców Chrystusa znacznie przewyższają rozmiary ich prześladowań z pierwszych trzech wieków istnienia nowej religii w Cesarstwie Rzymskim. Tendencje te potwierdza też najnowszy raport wspomnianego stowarzyszenia, przedstawiony pod koniec ub.r., z którego wynikało m.in., że ponad 327 mln chrześcijan żyje w krajach, w których dochodzi do prześladowań lub dyskryminacji na tle religijnym.

„Chrześcijaństwo jest nadal najbardziej prześladowaną religią na świecie. Wszyscy wiemy, że zagrożenie wolności religijnej jest czymś bardzo poważnym, stanowi bowiem barometr wobec innych praw podstawowych” – oświadczył Menéndez. Zauważył, że wolność religijna jest wprawdzie bardzo ceniona, ale zarazem coraz bardziej ograniczana w niektórych częściach świata. Dodał, że 61 proc. ludności świata żyje w krajach, których obywatele nie mogą w pełni swobodnie wyrażać swej wiary. Za większością przypadków łamania wolności religijnej stoją radykalizm islamski, państwa autorytarne i skrajne nacjonalizmy.

Nawiązując do wielkanocnych krwawych zamachów na Sri Lance dyrektor hiszpańskiej sekcji PKwP zaznaczył, że zajmuje ona „szczególne” miejsce na mapie ograniczania wolności religijnej. Przypomniał, że ponad 75 proc. mieszkańców tego wyspiarskiego kraju południowoazjatyckiego wyznaje buddyzm, „cieszący się tam przywilejami konstytucyjnymi”. Zwrócił uwagę, że ludzie z zewnątrz nie wiedzą, że tamtejszy buddyzm jest bardzo agresywny, odmienny od ogólnie znanego pokojowego wizerunku tej religii. Tymczasem na wyspie ma ona bardzo radykalne nastawienie i jej wyznawcy byli odpowiedzialni za akty przemocy w ostatnich 3 latach wobec hinduistów, stanowiących 13,2 proc. ludności i muzułmanów – 8,6 proc.

Również Narodowy Chrześcijański Alians Ewangeliczny Sri Lanki potwierdza, że ekstremiści buddyjscy prowadzą „akcje zastraszania” mniejszości religijnych. Takie organizacje jak Brygada Buddyjska czy „Sinha Lei” (Krew Lwa) od dawna szerzą swą ideę jednego „narodu syngaleskiego”. Alians odnotował dotychczas 89 ataków na chrześcijan w 2016 i 36 – do maja 2017. Wyznawcom Chrystusa, stanowiącym 9,1 proc. mieszkańców wyspy, odmawia się ponadto m.in. prawa do grzebania swych zmarłych na cmentarzach publicznych, ich świątynie są niszczone i zamykane, ekstremiści buddyjscy dopuszczali się też wobec nich aktów przemocy fizycznej oraz grozili im śmiercią.

Według najnowszych doniesień, do krwawych zamachów na trzy kościoły (dwa katolickie i jeden protestancki) i cztery luksusowe hotele w kilku miastach Sri Lanki na Wielkanoc przyznało się tzw. Państwo Islamskie (IS). Jeden z wiceministrów oświadczył, że zamachy były odwetem za marcowy atak na meczety w Christchurch w Nowej Zelandii, gdzie zginęło 50 osób. Zdaniem rządu, co potwierdził Premier Ranil Wickremesinghe, IS rzeczywiście mogło mieć powiązania z zamachami. Ostrzegł też, że na wyspie wciąż są bojownicy i materiały wybuchowe.

Ruwan Gunasekara, rzecznik policji Sri Lanki, podał, że było 9 terrorystów, w tym jedna kobieta - żona jednego z nich, przy czym 8 z nich już zidentyfikowano. Z kolei minister obrony narodowej Ruwan Wijewardene przyznał, że część z nich była wcześniej zatrzymywana za udział w bójkach, ale żaden z tych incydentów nie był aż tak poważny. Dodał, że większość zamachowców pochodziła z dobrze sytuowanych rodzin, była wykształcona i stabilna finansowo, a jeden z terrorystów studiował w Wielkiej Brytanii, potem być może też w Australii, po czym wrócił na Sri Lankę i tu zamieszkał.

Zamachy, w których zginęło ponad 320 osób, a przeszło 500 odniosło rany, były największymi atakami terrorystycznymi na wyspie od zakończenia w niej w 2009 roku 30-letniej wojny domowej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem