Reklama

Europa dwóch płuc

Kolejna odsłona skarbów europejskiej chrześcijańskiej myśli i ducha oraz wielka modlitwa, by Europa powróciła do swoich chrześcijańskich korzeni. Tak w największym skrócie można streścić sympozjum, które w dniach 13-14 lutego 2019 r. odbyło się na Jasnej Górze i stanowiło pierwszą część III Międzynarodowego Kongresu Ruchu „Europa Christi”

Niedziela Ogólnopolska 8/2019, str. 22-24

Bożena Sztajner/Niedziela

Chór księży greckokatolickich św. Jakuba z Preszowa (Słowacja)

Temat sympozjum: „Święci Cyryl i Metody – patroni Europy. Wizja św. Jana Pawła II” był okazją do przypomnienia Apostołów Słowian i ich wkładu w tworzenie wspólnych korzeni Europy. Nieprzypadkowo też została wybrana data – 14 lutego br. przypadała 1150. rocznica śmierci św. Cyryla.

Europo, bądź na powrót sobą

Sympozjum rozpoczął – w przeddzień obrad – Apel Jasnogórski z rozważaniami abp. Wacława Depo, metropolity częstochowskiego. Przypomniał on, że na Jasnej Górze od pokoleń schodzą się drogi ludzi wierzących Europy i świata. W 1150. rocznicę śmierci św. Cyryla spotkali się tutaj także biskupi Polski, Słowacji, Czech, Węgier, Ukrainy i Białorusi, aby potwierdzić naszą tożsamość, rodowód i poczucie przynależności do Chrystusa. – Europo trzeciego tysiąclecia, niech nie słabną twe ręce, nie poddawaj się zniechęceniu, nie przyjmuj sposobów myślenia i działania, które pozbawione są przyszłości, ponieważ nie opierają się na niewzruszonym testamencie słowa Bożego – apelował abp Depo. – Bądź na powrót sobą, bądź sama sobą, odkryj na nowo swe źródła, ożyw swoje korzenie!

W jasnogórskiej Auli im. Jana Pawła II, gdzie toczyły się obrady, uczestników sympozjum przywitał o. Marian Waligóra – przeor Jasnej Góry, który podkreślił, że chociaż Europa przeżywa obecnie różne zmagania, a można nawet powiedzieć, że poganieje, to jednak wciąż jest naznaczona krzyżem Chrystusa i zanurzona w Jego zbawczym misterium paschalnym. – Serdecznie witając wszystkich uczestników kongresu, pragnę gorąco podziękować za to, że – za zrządzeniem Opatrzności Bożej – z Jasnej Góry, która przez Cudowny Obraz Maryi, przez Jej Ikonę, łączy w sobie Europę Zachodu i Wschodu, może popłynąć w świat mocny głos przypominający o naszych chrześcijańskich korzeniach, o naszej chrześcijańskiej tożsamości, ale też mocny głos, który będzie mówił o naszym zatroskaniu o kształt Europy, tego świata, w którym żyjemy – powiedział o. Waligóra.

Reklama

Gdy otwierał obrady, abp Depo podziękował ks. inf. Ireneuszowi Skubisiowi, inicjatorowi i moderatorowi Ruchu „Europa Christi”, za tę inicjatywę. Wyraził nadzieję, że przez uczestnictwo w sympozjum i Eucharystii zostanie wyproszone bardziej przejrzyste świadectwo jedności narodów Europy, zbudowanych na fundamencie Ewangelii, krzyża Chrystusa i szczególnego pośrednictwa Maryi przy sercu Jej Syna. Przypomniał słowa św. Jana Pawła II z książki „Pamięć i tożsamość”, w których Papież zaznaczył, że podstawowym i zagrożeniami dla Europy są przyćmienie własnej tożsamości i bezkrytyczne uleganie wpływom negatywnych wzorców rozpowszechnionych na Zachodzie, jako rodzaj promocji kulturowej. To jest dzisiaj jedno z najważniejszych wyzwań, aby pamięć o chrześcijańskim źródle i korzeniach Europy była duchową siłą, która będzie tworzyć tożsamość na płaszczyźnie zarówno istnień ludzkich, jak i osobowej, i wspólnotowej.

Rozpoznawanie znaków czasu

W tematykę spotkania, w którym uczestniczyli przedstawiciele sześciu państw związanych z działalnością świętych Cyryla i Metodego, wprowadził uczestników ks. Skubiś, który przypomniał, że celem Ruchu „Europa Christi” jest przypomnienie mieszkańcom Europy o chrześcijańskich korzeniach kontynentu, o tym, że Europa jest chrześcijańska, że wyrosła na Ewangelii, na wielkich świętych europejskich, którzy budowali tę kulturę. Dodał, że spotkał się z wieloma prośbami, aby kongres zaczął się właśnie na Jasnej Górze, bo Matka Boża Częstochowska jest Matką jedności Europy.

Sympozjum na tak ważny temat było wydarzeniem, które odbiło się szerokim echem. Honorowy patronat nad nim sprawował abp Stanisław Gądecki – przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, który również skierował list do uczestników obrad. Listy nadesłali również: prezydent RP Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki, marszałek Senatu Stanisław Karczewski, marszałek Sejmu Marek Kuchciński, prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz ambasador Węgier w Polsce Orsolya Zsuzsanna Kovács.

Reklama

Abp Gądecki podkreślił w swoim liście, że zarówno sympozjum, jak i Ruch „Europa Christi” można uznać za owoc bacznego rozpoznawania znaków czasu, przy jednoczesnym zatroskaniu o europejskie dziedzictwo, które zostało nam przekazane przez poprzednie pokolenia. Decyzje o ogłoszeniu św. Benedykta z Nursji patronem Europy, a następnie świętych Cyryla i Metodego – współpatronami Europy trzeba uznać za prorocze. Te decyzje były wołaniem „o wstawiennictwo i orędownictwo tych, którzy na gruzach dawnego świata tworzyli silną, zjednoczoną Europę przed wiekami, a dziś swoją spuścizną intelektualno-duchową mogą pomóc nam odnowić fundamenty europejskiej universitas”.

Potrzebne świadectwo wiary Polaków

Niezwykłą misję świętych z IX wieku – Cyryla i Metodego oraz jej znaczenie dla Europy przedstawił w interesującym wykładzie kard. Stanisław Dziwisz. Bracia rodem z Salonik realizowali misję wśród ludów zamieszkujących Półwysep Bałkański i ziemie nad Dunajem. Przełożyli Pismo Święte na język staro-cerkiewno-słowiański i ułożyli alfabet, który pozwolił zastosować ten język w piśmie. – Realizując własny charyzmat, Cyryl i Metody wnieśli decydujący wkład w budowę Europy nie tylko jako wspólnoty wiary chrześcijańskiej, ale także jako organizmu państwowego i kulturowego – podkreślił kard. Dziwisz. – Trzeba, aby świadomość tego duchowego bogactwa, które stawało się udziałem poszczególnych społeczeństw kontynentu europejskiego, pomogło trwać współczesnym pokoleniom we wzajemnym poszanowaniu słusznych praw każdego narodu, w trosce o wspólne dobro naszego kontynentu oraz przyszłość człowieka na ziemi.

Gdy mówił o wizji Europy w ujęciu Jana Pawła II, kard. Dziwisz przypomniał, że Papież „pragnął Europy, która – uświadomiwszy sobie na nowo swe chrześcijańskie podwaliny i swą tożsamość – będzie równocześnie gotowa ukształtować na ich mocy własną teraźniejszość i przyszłość. Duchowe przebudzenie Europy jest zadaniem Europejczyków, zaś posłannictwo chrześcijańskie Europy jest zadaniem chrześcijan”. W tym kontekście Europa potrzebuje Polski. Kościół w Europie potrzebuje świadectwa wiary Polaków.

Hierarcha mówił także o potrzebie solidarności i uwzględnianiu reguły dobra wspólnego. Przeciwstawił je lansowanym w niektórych środowiskach tezom o wyprowadzaniu Polski z Europy. – Dopóki na polskiej ziemi będzie trwał i rozwijał się Kościół katolicki, Polska będzie w Europie – podkreślił kard. Dziwisz. – Nie wyprowadzą Polski z Europy pragnienia kształtowania jej chrześcijańskiego oblicza i powrotu do tradycyjnych wartości ewangelicznych. Polskę z Europy chcieliby wyprowadzić nie chrześcijanie, ale ci, którzy usiłują oderwać Europę od jej chrześcijańskich korzeni, zrelatywizować prawdę, wprowadzić permisywizm moralny, rozmyć znaczenia słów i odpowiedzialność za nie, ośmieszać czyny ofiarne, kpić z polityki historycznej, usuwać religię ze szkół, kwestionować sens poświęcenia i miłości do własnej ojczyzny.

Święci Cyryl i Metody w naszej epoce

Bogato ilustrowany przeźroczami wykład pt. „Życie i dzieło ewangelizacyjne świętych Cyryla i Metodego – patronów Europy” wygłosił Viliam Judák – biskup diecezji Nitra na Słowacji. Słuchacze zostali zapoznani z sytuacją polityczną na ziemiach, do których dotarli święci Cyryl i Metody. Biskup przypomniał, że ślady tej misji znajdujemy w różnego rodzaju ikonografii i dziełach sztuki – m.in. Węgierska Akademia Nauk wzniosła pomnik świętym Cyrylowi i Metodemu. Postacie te są otoczone szacunkiem. W Nitrze i innych miastach co roku odbywają się uroczystości im poświęcone. Ich relikwie wędrowały po Słowacji.

Ojciec archimandryta Jan Sergiusz Gajek MIC, zwierzchnik Kościoła Katolickiego Obrządku Bizantyjsko-Białoruskiego, przedstawił wykład na temat „Encyklika «Slavorum Apostoli» św. Jana Pawła II jako bezcenny dar Papieża dla Kościoła powszechnego”. Encyklika była dla Kościoła powszechnego wielkim i żywym symbolem, znakiem i wskazaniem na aktualność dzieła świętych Cyryla i Metodego. Autor wykładu przypomniał, że ten papieski dokument poprzedził list apostolski Jana Pawła II „Egregiae virtutis”, napisany po ogłoszeniu świętych Cyryla i Metodego współpatronami Europy. Papieski list, w ówczesnej sytuacji Kościołów słowiańskich, żyjących w warunkach ustrojów komunistycznych, wzbudził radość i nadzieję, zapoczątkował dialog katolicko-prawosławny. Ogłoszona w 1985 r. encyklika „Slavorum Apostoli” uobecniała natomiast i uaktualniała wielką obecność w życiu Kościoła powszechnego ewangelizacyjnego dzieła świętych Cyryla i Metodego.

Ostatni z wykładów wygłosił dr Pavol Mačala. Przypomniał on aktualność przesłania świętych Cyryla i Metodego dla współczesnej Europy. Zauważył, że w ich przesłaniu znajdujemy odpowiedź na braki współczesnej Europy. Wśród tych braków wykładowca wymienił brak prawdy obiektywnej. Przypomniał, że św. Jan Paweł II wzywał, by w życiu i posłannictwie świętych Cyryla i Metodego odczytać te treści, które Mądrość Bożej Opatrzności wpisała tam jakby z myślą o naszej epoce. Św. Cyryl dla Słowian zestawił gramatykę, żeby „zrozumieli rzeczy Boskie i ludzkie i uczyli się, jak przez działanie stawać się na obraz i podobieństwo Stwórcy swego”.

Nowa ewangelizacja to nowy entuzjazm

Po zakończeniu wykładów w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej chór księży greckokatolickich św. Jakuba z Preszowa na Słowacji odśpiewał Akatyst ku czci świętych Cyryla i Metodego. Modlitwie przewodniczył abp Ján Babjak SJ, metropolita Kościoła Greckokatolickiego Słowacji.

Sympozjum zakończyła Msza św., której przewodniczył kard. Stanisław Dziwisz, z homilią abp. Jana Graubnera – metropolity ołomunieckiego. Zgromadzonych przywitał ks. inf. Ireneusz Skubiś, który nawiązując do jednej z idei ruchu, którą jest ogłoszenie św. Jana Pawła II współpatronem Europy, powiedział: – Zapraszają nas dziś tu, na Jasną Górę, święci patronowie Europy: Benedykt, Cyryl i Metody, a także – jesteśmy o tym przekonani – Jan Paweł II. Chcemy uczcić świętych patronów u stóp Matki Bożej Częstochowskiej, Jasnogórskiej, którą widzimy jako Patronkę jedności Europy. Ks. Skubiś przypomniał apel Jana Pawła II zawarty w słowach: „Otwórzcie drzwi Chrystusowi!”. – Właśnie jesteśmy tutaj, u Matki Bożej Częstochowskiej, żeby przypomnieć Polsce, Europie i światu: „Otwórzcie drzwi Chrystusowi!”. Wszystkich serdecznie proszę o modlitwę za Europę, aby otworzyła drzwi Chrystusowi – zaapelował ks. Skubiś.

Istotne aspekty dotyczące sytuacji kontynentu europejskiego oraz nowej ewangelizacji podjął w homilii – wygłoszonej w języku polskim abp Graubner. – Europa jest dzisiaj w sytuacji, która jest trochę podobna do tej z czasów Cyryla i Metodego. W wielu miejscach wprawdzie stoją kościoły, ale Ewangelia jest już dla większości ludzi Europy obca, nie żyjemy według Ewangelii – powiedział. – Kaznodzieje mnożą wysiłki, ale wielka część słuchaczy ich nie rozumie, tak jakby mówili innym językiem. Wydaje się, że nadają na innej fali niż ta, którą odbiera świat. Europa koniecznie potrzebuje ewangelizacji, ale czym miałaby być ewangelizacja inna, nowa, aby przyniosła sukces? Wasz rodak – Ojciec Święty Jan Paweł II wzywał do nowej ewangelizacji od początku swej papieskiej służby. Jak rozumiał pojęcie nowej ewangelizacji? Musi ona być nowa swym entuzjazmem, a nastąpi to tylko wtedy, kiedy pogłębimy naszą więź z Bogiem i rozpalimy nowy ogień Ducha.

Abp Graubner przypomniał również, że miłości Bożej do ludzi nie można tylko głosić, trzeba ją nieść. Warunkami skutecznej ewangelizacji są nasza świętość oraz odważne działanie z tym, czego doświadczamy w tym spotkaniu z Bogiem, w tym, jak przeżywamy spotkanie z Nim i Jego słowem. Stary Kontynent, który potrzebuje nowej ewangelizacji, słusznie oczekuje pomocy ze strony wielkich katolickich narodów. Każdy chrześcijanin ma w dzisiejszych czasach obowiązek przynosić Boga tym, wśród których żyje.

Mszę św. zakończyło zawierzenie Europy i dzieła Ruchu „Europa Christi” Matce Bożej, którego dokonał ks. Ireneusz Skubiś.

2019-02-20 11:32

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

USA: Joe Biden wybrał Kamalę Harris

2020-08-14 18:35

[ TEMATY ]

USA

Joe Biden

Kamala Harris

PAP/EPA/BIDEN HARRIS CAMPAIGN / HANDOUT

Walka o Biały Dom, w której rywalem Donalda Trumpa jest Joseph Biden weszła właśnie w ostatnią fazę. Demokratyczny kandydat wskazał, że wiceprezydentem, jeżeli wygra, będzie Kamala Harris, 55-letnia demokratyczna senatorka z Kalifornii. W środę w szkole Alexis du Pont High School w Greenville w stanie Delaware, położonej opodal domu rodzinnego Bidena, odbyło się z udziałem najważniejszych mediów ogłoszenie decyzji. Z tego samego miejsca kandydat demokratyczny rozpoczynał swą drogę w walce o wiceprezydenturę u boku Baracka Obamy.

Przypomnijmy, że Joe Biden był pierwszym w historii wiceprezydentem Stanów Zjednoczonych, deklarującym się jako katolik. Jest dopiero czwartym w historii kandydatem na prezydenta, przyznającym się do katolicyzmu. W 1960 roku pierwszym katolikiem w Białym Domu został John Fitzgerald Kennedy pokonując Richarda Nixona. W 2004 roku prezydencką gonitwę przegrał katolicki kandydat John Kerry. Gwoli ścisłości, obecny wiceprezydent Michael Pence został wychowany jako katolik, ale po wystąpieniu przed laty z Kościoła rzymskokatolickiego został protestantem.

Wybrana przez Bidena Kamala Harris jest natomiast baptystką. Tak jak jej afroamerykański ojciec z Jamajki. Pochodząca z indyjskiego Madrasu matka – hinduistką. Oboje – pracownicy naukowi. Mąż Douglas Emhoff jest Żydem z nowojorskiego Brooklynu, znanym prawnikiem.

Kandydat na prezydenta z kolei wywodzi się z rodziny francuskich hugenotów szukających schronienia w Anglii. Tam rodzina skoligaciła się z Irlandczykami. Emigrowała do Ameryki i osiadła w pensylwańskim górniczym mieście Scranton. Tam urodził się w listopadzie 1942 roku Joe Biden. Już jako 29-latek wybrany został do parlamentu, gdzie pozostał już do wyboru na wiceprezydenta.

Wszystkie te aspekty religijne i etniczne są w amerykańskich wyborach ważne, bowiem społeczeństwo dalekie jest od homogeniczności. Jak pokazują jednak badania Gallupa, udział katolików wzrasta. Stanowią około 23 procent ogółu mieszkańców i tyleż samo głosujących w wyborach. Równocześnie decydujący pozostaje program kandydata oraz w dużej mierze wizerunkowe walory osobiste.

W tym właśnie trzeba doszukiwać się motywacji wyboru kandydatki wiceprezydenckiej. Definiuje się ona jako Amerykanka afro-azjatyckiego pochodzenia. Ponadto, jako zdeterminowana obrończyni praw kobiet i dzieci oraz wszelkich mniejszości. Z bogatym rekordem walki prawnej, jako prokuratora stanowego, z osobistą historią prześladowania seksualnego na tle pedofilskim. Jest też orędowniczką pomocy uchodźcom, podobnie jak Joe Biden.

Oboje podpisują się pod słynnymi ośmioma punktami ogłoszonymi przez papieża Franciszka podczas jego historycznego wystąpienia na Kapitolu we wrześniu 2015 roku przed połączonymi oboma izbami amerykańskiego parlamentu. Gorącym orędownikiem tego wystąpienia był wiceprezydent Joe Biden. Reprezentujący wcześniej Stany Zjednoczone na inauguracji pontyfikatu Franciszka.

Oto owe osiem prawd papieskich:

1. „My, ludzie tego kontynentu, nie boimy się cudzoziemców, ponieważ większość z nas była kiedyś cudzoziemcami”.

2. „Nasze wysiłki muszą mieć na celu przywrócenie nadziei, naprawienie krzywd, dotrzymywanie zobowiązań, a tym samym wspieranie dobra jednostek i narodów”.

3. „Konieczna jest delikatna równowaga, aby zwalczać przemoc popełnianą w imię religii, ideologii lub systemu gospodarczego, przy jednoczesnym zachowaniu wolności religijnej, intelektualnej i wolności osobistej. Jest jednak jeszcze jedna pokusa, której musimy szczególnie wystrzegać się: uproszczony redukcjonizm, który widzi tylko dobro lub zło lub, jeśli wolisz, prawych i grzeszników”.

4. „Naśladowanie nienawiści i przemocy tyranów i morderców jest najlepszym sposobem, aby zająć ich miejsce”.

5. „Jednym słowem, jeśli chcemy bezpieczeństwa, dajmy bezpieczeństwo; jeśli chcemy życia, dajmy życie; jeśli chcemy możliwości, dajmy możliwości”.

6. „Walka z ubóstwem i głodem musi być prowadzona nieustannie i na wielu frontach, zwłaszcza w jego przyczynach”.

7. „Tutaj musimy zadać sobie pytanie: dlaczego śmiercionośna broń jest sprzedawana tym, którzy planują zadać niewypowiedziane cierpienie jednostkom i społeczeństwu? Niestety, jak wszyscy wiemy, odpowiedź jest po prostu za pieniądze: pieniądze przesiąknięte krwią , często niewinna krew”.

8. „Kwestionowane są podstawowe relacje, podobnie jak sama podstawa małżeństwa i rodziny. Mogę tylko powtórzyć znaczenie, a przede wszystkim bogactwo i piękno życia rodzinnego”.

Podczas wystąpień w Greenville, Biden podkreślał, że wybór Harris jest nie tylko wyrazem uznania dla jej osiągnięć jako zdeterminowanej prawniczki, prokuratora stanowego, wreszcie niezwykle aktywnej senatorski ale bojowniczki o ducha Ameryki. Historia Kamali to kwintesencja historii Ameryki, stworzonej przez imigrantów. Był także kontekst. Biden zaapelował do wyobraźni zebranych, aby przywołali obraz afroamarykańskich dziewczynek, które „często czują się pomijane i niedoceniane w swoich społecznościach, ale dziś, może po raz pierwszy, mogą na siebie spojrzeć w inny sposób, widząc się w roli przyszłych prezydentek i wiceprezydentek”. Biden nie miał wątpliwości, że z Harris u boku wygrają 3 listopada br. wybory. Uznał je za moment przełomowy w historii Ameryki. Zasługuje ona na prezydenta i wiceprezydent, którzy są ludźmi odpowiedzialnymi oraz chcą przewodzić i brać na siebie odpowiedzialność za to, co robią.

Kandydatka również koncentrowała się na krytyce rządów Trumpa. Mówiła o zaniedbaniach w walce z pandemią koronawirusa, które doprowadziły do tego, że Stany Zjednoczone są najbardziej dotkniętym tą zarazą państwem na świecie z 5,22 milionami zakażanych i co 80 sekund umierającym z powodu COVID-19 Amerykaninem. Ostro skrytykował politykę gospodarczą obecnego prezydenta, który „odziedziczył po poprzednikach, Baracku Obamie i Joe Bidenie najdłuższy okres koniunktury w historii i te osiągnięcia roztrwonił”. Przypominała, że za obecnej kadencji prezydenckiej doszło do potrojenia stopy bezrobocia w USA.

Oboje uznali opanowanie pandemii i kryzysu gospodarczego za najpilniejsze wyzwania. Drogą do tego ma być także solidaryzm społeczny Amerykanów.

Kamala Harris w tej materii chętnie przytacza opowieść o dobrym Samarytaninie, który wychodząc z Jerozolimy znalazł na drodze człowieka poranionego i ograbionego przez zbójców. Omijanego przez innych, w tym kapłana. Samarytanin nie tylko opatrzył nieszczęśnika z ran, ale także przekazał pod opiekę karczmarzowi i za nią zapłacił. Jezus podnosił rangę tego miłosierdzia i wzywał: „Idź i ty czyń podobnie!” (Łk 10, 30-37). Kandydatka puentuje pytaniem: „Kim byli sąsiedzi?”.

Wydaje się, że wybory prezydenckie będą nie tylko „bojem z hakami”, ale także debatą o wartościach. Zapewne w debacie pojawi się podnoszony przez oponentów Bidena jego stosunek do problemu dopuszczalności aborcji i małżeństw jednopłciowych. Środowiska krytykujące kandydata prezentują go jako zwolennika aborcji.

W swych oficjalnych wystąpieniach Biden wielokroć stwierdzał, że jako katolik uznaje istnienie życia od chwili poczęcia, zaś w przypadku aborcji stoi na stanowisku „stopniowalności zła” [która jest sprzeczna z nauczaniem Kościoła – przyp. KAI]. Jego zdaniem, o ile sama aborcja jest złem, o tyle w przypadkach ciąży w wyniku gwałtu lub kazirodztwa oraz kiedy prowadzi ona do zagrożenia życia matki, należy ważyć czy utrzymywanie dziecka przy życiu nie jest większym złem. Powinna decydować o tym sama kobieta. Katolickie środowiska „pro-life” odmawiają Bidenowi racji, natomiast środowiska „pro-choice” popierają go.

Biden zwraca także uwagę na obowiązujący w amerykańskim państwie stan prawny dopuszczający aborcję w konkretnie skategoryzowanych przypadkach. Jako funkcjonariusz państwa musi to uwzględniać niezależnie od własnych przekonań religijnych.

Jesienią ubiegłego roku wikariusz parafii południowokarolińskiej odmówił udzielenia komunii biorącemu udział w Mszy Bidenowi w związku z jego stanowiskiem wobec dopuszczalności aborcji. Duchowny ów fakt upublicznił i stał się on tematem medialnym. Pytany o to sam kandydat na prezydenta odpowiedział, że nie zamierza komentować decyzji księdza, ale coś takie zdarzyło mu się jako katolikowi po raz pierwszy. Uczestniczy w niedzielnych Mszach zarówno w Waszyngtonie, jak też rodzinnym Delaware i innych miejscach i nigdy udzielenia komunii mu nie odmówiono. Zauważył też, że udzielił mu jej sam papież Franciszek. W znacznej części opinii amerykańskiej jego relacje z papieżem uznawane są za przyjacielskie. Wiceprezydent Biden reprezentował Stany Zjednoczone na uroczystościach pogrzebowych Jana Pawła II i na inauguracji pontyfikatu Franciszka. Doprowadził także do historycznego wystąpienia papieskiego w Kongresie w 2015 roku.

U amerykańskich katolików budzi także krytycyzm stosunek kandydata wobec małżeństw jednopłciowych, które w Stanach Zjednoczonych zostały zalegalizowane. Źródłem silnej krytyki był fakt udzielenia przez Bidena, w czasie jego wiceprezydentury, cywilnego ślubu dwóm pracownikom Białego Domu. Ceremonia miała prywatny charakter i odbyła się w domu wiceprezydenta. Krytyka dotyczyła tego, że jako katolik nie mógł tego zrobić, gdyż pozostaje to w całkowitej sprzeczności z nauczaniem Kościoła, choć jest to zgodne z amerykańskim prawem.

Dyskusja o katolickości Bidena toczy się. Dominuje przekonanie, że kandydat prezydencki reprezentuje liberalną część Kościoła [często wybiórczo traktującą jego nauczanie – przyp. KAI], skłonną jednak uznawać potrzebę ogólnego konsensusu społecznego.

CZYTAJ DALEJ

Papież przedłużył Jubileusz Loretański

2020-08-15 16:20

[ TEMATY ]

jubileusz

Franciszek

loretanki

PAP

Papież przedłużył o dwanaście miesięcy Jubileusz Loretański. Zakończy się on 10 grudnia przyszłego roku. Decyzję Franciszka przekazał podczas modlitwy różańcowej w sanktuarium w Loreto w wigilię uroczystości Wniebowzięcia NMP abp Fabio Dal Cin. Została ona przyjęta przez wiernych oklaskami. „W tym trudnym dla ludzkości czasie, Kościół daje nam sposobność, aby kolejny raz oprzeć życie na Chrystusie razem z Maryją, która jest znakiem pocieszenia i nadziei” – powiedział papieski delegat.

Jubileusz upamiętnia stulecie ogłoszenia przez papieża Benedykta XV Matki Bożej Loretańskiej patronką lotników. Rozpoczął się 8 grudnia zeszłego roku uroczystością otwarcia drzwi świętych w sanktuarium w Loreto. Wierni nie mogli jednak w pełni skorzystać z jubileuszowych łask ze względu na pandemię koronawirusa, która rozpoczęła się kilka miesięcy po jego inauguracji. Stąd decyzja o przedłużeniu go o kolejny rok. „Daje ona możliwość doświadczenia łaski przebaczenia wszystkim odwiedzającym sanktuarium w Loreto przez kolejnych dwanaście miesięcy” – czytamy w oświadczeniu Penitencjarii Apostolskiej. Jubileusz rozciąga się na wszystkie kaplice lotnisk i baz lotniczych na całym świecie.

Papieski delegat podkreślił więź Papieża Franciszka z loretańskim sanktuarium. Właśnie tam Ojciec Święty podpisał adhortację apostolską „Christus vivit”. Jego decyzją wspomnienie NMP z Loreto wpisane zostało do kalendarza rzymskiego. Wreszcie nie tak dawno polecił dołączyć do Litanii Loretańskiej trzy nowe wezwania: „Matko Miłosierdzia”, „Matko Nadziei” i „Pocieszycielko Imigrantów”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję