Reklama

Czas nawrócenia i pokuty

2019-03-06 10:19

Monika Kanabrodzka
Edycja podlaska 10/2019, str. VII

Archiwum
Ks. Dariusz Kujawa

W Środę Popielcową rozpoczęliśmy nowy okres liturgiczny – Wielki Post. Kościół zaprasza nas do tego, aby przez 40 dni trwać na modlitwie i umartwieniu. O właściwym przeżywaniu tego czasu z ks. Dariuszem Kujawą, ojcem duchownym kapłanów diecezji drohiczyńskiej, kustoszem diecezjalnego sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Bielsku Podlaskim, rozmawia Monika Kanabrodzka

MONIKA KANABRODZKA: – Okres Wielkiego Postu zaczynamy od Środy Popielcowej. Co wyraża gest posypania głów popiołem?

KS. DARIUSZ KUJAWA: – Gest posypania głów popiołem ma głębokie znaczenie. Popiół jest znakiem podjęcia wielkopostnej pokuty i pragnienia nawrócenia się do Boga w Chrystusie. Kapłan używa zamiennie jednej z dwóch formuł. Pierwsza brzmi: „Pamiętaj człowiecze, że prochem jesteś i w proch się obrócisz” (Rdz 3, 19). Ta formuła, mocna i dosadna w swoim ujęciu, zmusza do głębokiej refleksji nad życiem ludzkim, które jest kruche i nieustannie dąży do śmierci. Druga formuła, zaczerpnięta z Ewangelii, jest wypowiadana przez samego Chrystusa: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” (Mk 1,15). Ta formuła na wskroś ewangeliczna, wprowadzona do liturgii dnia przez Sobór Watykański II, zachęca nas do odmiany życia w duchu Ewangelii. Nieprzypadkowa jest tu kolejność. Najpierw trzeba się nawracać, czyli odrzucać grzech i zwracać się na Boga, aby z oczyszczonym sercem wsłuchać się w Ewangelię, czyli w samego Chrystusa, który jedynie ma słowa życia wiecznego. Słuchając Jezusa z oczyszczonym sercem, jesteśmy zdolni, aby Mu uwierzyć, zaufać i pozwolić się prowadzić przez życie.

– Co charakteryzuje 40-dniowy okres Wielkiego Postu?

– Najbardziej charakterystyczna dla Wielkiego Postu jest troska o osobiste nawrócenie, przylgnięcie do Boga całym sercem, aby przez 40 dni przygotować się do „uroczystości nad uroczystościami”, czyli do Zmartwychwstania Chrystusa. Ogromną pomocą jest tutaj udział w „Gorzkich żalach”, Drodze Krzyżowej, rekolekcjach. Istotę tego okresu dobitnie wyrażają hymny liturgiczne: „Dałeś nam przykład, o Jezu, czterdziestu dni umartwienia; aby w nas ducha odnowić, wymagasz postu i skruchy” albo w innym miejscu: „Jak naród wybrany idziemy za Tobą, nasz Boże i Wodzu, co w słupie ognistym wskazujesz nam drogę pośpiesznej ucieczki z krainy grzechu i śmierci”.

– Jednym z wymiarów przeżywania Wielkiego Postu jest umartwienie. Jak je rozumieć po chrześcijańsku?

– Kiedy Jezus podjął czterdziestodniowy post na pustyni, to na pewno nie dla samego umartwienia. Jego post był przygotowaniem do misji, jaką miał spełnić na ziemi. Na progu Wielkiego Postu warto odpowiedzieć sobie na pytanie: jaką ja mam misję do spełnienia? Czy rzeczywiście umiem się do niej przygotować, rozeznać i ją wypełniać na co dzień w życiu? Czy nie żyję tylko dla chleba i tylko dla przyjemności? Prawdziwe chrześcijańskie umartwienie potrzebne jest nie tylko dla ciała, ale i dla ducha. Może warto zastanowić się, jaką czytamy prasę, co oglądamy w telewizji i w internecie. Właściwa i owocna dla naszego życia duchowego asceza domaga się podjęcia konkretnego umartwienia i mądrych postanowień, najlepiej konsultowanych z kierownikiem duchowym.

– Często słyszymy wezwanie, aby ten czas nie był zmarnowany. Jak zatem go owocnie przeżyć?

– Dobre, owocne przeżycie tego okresu wymaga nieustannej pamięci, że Wielki Post to nie jest: duchowa kulturystyka, samodoskonalenie się, osiągnięcie jakichś wyżyn ascetyzmu, księga rekordów Guinnessa, kto wytrzyma dłużej bez jedzenia i picia, ale to przede wszystkim wspaniały moment, by człowiek zrobił rentgena w swoim życiu i zobaczył, w czym pokłada nadzieję, czy ufa sobie, czy Panu Bogu i czy gotów jest podążać za Jego wskazaniami w codziennym życiu, opierając wszystko na Słowie Bożym.

– W czasie Wielkiego Postu szczególnie doświadczamy Bożego Miłosierdzia. Jest to dla nas zachęta, abyśmy sami byli miłosierni. Co w praktyce oznacza być człowiekiem miłosierdzia?

– Miłosierdzie Boże to miłość Boża, która ogarnia ludzi zranionych przez grzech, zło, chorobę, samotność, rozpacz, śmierć. Ma ono podwójną dynamikę. Z jednej strony jest pochyleniem się nad ludzkim grzechem, cierpieniem, duchową lub materialną biedą. Z drugiej strony jest podnoszeniem z upadku, przywracaniem do życia, przebaczeniem grzechów, uzdrowieniem, materialną pomocą, prostowaniem krętych dróg. Człowiek, który chce być miłosierny, zaproszony jest do współpracy z Bogiem, do konkretnej pomocy. Czasem może to być wymierna pomoc materialna. Taki jest przecież sens postu. Odmawiamy sobie czegoś, a zaoszczędzone środki przeznaczamy dla potrzebujących. Post prowadzi więc do czynnej miłości bliźniego. Częściej jednak może to być pomoc duchowa, zwłaszcza dla tych, którzy bardzo się pogubili, odeszli od Boga i żyją w grzechach ciężkich. Chrześcijanin powinien pamiętać, że chlebem może i powinien się podzielić każdy, nawet człowiek niewierzący. Trudno jednak oczekiwać, że ateista zaniesie ludziom pogubionym Chrystusa, który jest prawdziwym Zbawicielem. Dziś wielu ludziom potrzeba nie tylko chleba, ale Boga. Jeśli naprawdę chcemy być ludźmi miłosiernymi, to w Wielkim Poście mamy nie tylko sami się nawracać, ale ułatwiać drogę do przemiany tym, którzy tego bardzo potrzebują.

Tagi:
Wielki Post

Reklama

Miłość bez miary

2019-04-10 10:28

Ks. Tomasz Zmarzły
Edycja sosnowiecka 15/2019, str. I

TZ
Ilustracja z Mszału Rzymskiego

Wielki Post dobiega końca. To był szczególny czas podążania za Chrystusem dźwigającym krzyż i prowadzącym nas do Zmartwychwstania. Jezus mówi: „Kto nie nosi swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem” (Łk 14, 27). Św. Jan Paweł II mówił, że miłości bez krzyża się nie znajdzie, krzyża bez miłości nie uniesie. Każdy inaczej przeżywał tę wyjątkową czterdziestodniową wędrówkę.

– Każdego roku wyczekuję czasu Wielkiego Postu. Podobnie jak wiosna jest czasem porządków, Wielki Post jest dla mnie czasem porządkowania życiowej codzienności. Ustawiania na właściwych miejscach moich ambicji, talentów, słabości, wartości. Szczególnie nabożeństwo Drogi Krzyżowej pomaga mi na nowo oddać miejsce najważniejsze Jezusowi Chrystusowi. Gdy w sercu oddam Jemu to najważniejsze miejsce, wszystko inne zaczyna się układać i przychodzi radość Wielkiej Nocy! – opowiada Agnieszka Dubiel.

Ks. Jan Twardowski pisał: „Wiara jest dla mnie ufnością, zawierzeniem Panu Bogu bez stawiania pytań. Człowiek wierzący nie ma takich pytań. Człowiek niewierzący nie ma odpowiedzi”. – Każdy Wielki Post jest wyjątkową okazją do kontemplacji Bożej miłości. To droga budowania zaufania do Tego, który do końca nas umiłował. Co roku taka sama, ale jakże bogatsza w doświadczenie miłości większej niż śmierć – stwierdza Alicja Demczyńska.

– Okres Wielkiego Postu to dla mnie czas refleksji i wyciszenia, czas pracy nad sobą i rozmyślania nad tym, jakim jestem człowiekiem. Czy potrafiłabym oddać swoje życie za innych ludzi i kochać kogoś, kto źle mi życzy? Udział w nabożeństwie „Gorzkich żali”, Drogi Krzyżowej czy wielkopostnych rekolekcjach uświadamiają mi co dla mnie zrobił Jezus i mobilizują, by swoim życiem choć trochę Mu podziękować – mówi Patrycja Cieślik.

Nie trzeba czekać rok, by iść za Jezusem. On zawsze nas zaprasza, by pójść za Nim. Uczy nas każdego dnia, że „miarą miłości jest miłość bez miary” (św. Bernard z Clairvaux).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Liberalny dziennik portugalski: chrześcijaństwo najbardziej zwalczaną religią na świecie

2019-04-24 20:27

mz (KAI/Publico) / Lizbona

Liberalny dziennik lizboński "Público" zwraca uwagę, że chrześcijaństwo jest obecnie najbardziej zwalczaną religią na świecie. Nawiązując do wielkanocnych zamachów na Sri Lance gazeta podkreśla, że choć terroryzm dotyka głównie wyznawców islamu, to jednak celowe prześladowania ze strony decydentów politycznych uderzają dziś w wyznawców chrześcijaństwa.

Bożena Sztajner/Niedziela

"Najwięcej aktów terrorystycznych, w których giną ludzie, dokonuje się w państwach muzułmańskich. Z kolei zaplanowane zwalczanie religii prowadzone jest z największą siłą wobec chrześcijaństwa. Programowo zwalczają je liczące się kraje świata, jak Arabia Saudyjska czy Chiny" – odnotował dziennik.

W tym kontekście wskazał na Afrykę i Azję jako kontynenty, na których chrześcijanie są obecnie najbardziej prześladowani. "Wielu dyktatorów, a także radykalnych organizacji atakuje tam chrześcijan, postrzegając ich niekiedy jako przedstawicieli świata zachodniego" – czytamy w gazecie.

Według najnowszych ustaleń w wyniku przeprowadzonych w Niedzielę Wielkanocną 21 kwietnia zamachów w Sri Lance zginęło co najmniej 359 osób, w większości chrześcijan a ponad 500 zostało rannych. W obu tych grupach było prawie 40 cudzoziemców. Terroryści-samobójcy dokonali serii ataków na dwa kościoły katolickie i jeden protestancki oraz na cztery luksusowe hotele. Po zamachach władze kraju oskarżyły o ich przeprowadzenie miejscową organizację islamistyczną National Thowheeth Jana'ath (NTJ), wskazując, że sprawcy korzystali z pomocy zagranicznej siatki terrorystycznej. 23 bm. odpowiedzialność za ataki wzięło na siebie Państwo Islamskie (IS).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

USA: ponad 12 tys. skautów było molestowanych seksualnie

2019-04-25 17:05

pb (KAI/repubblica.it) / Nowy Jork

Od 1944 do 2016 r. w Stanach Zjednoczonych ofiarą molestowania seksualnego padło 12 254 skautów. Sprawcami byli ich opiekunowie w ramach działalności organizacji harcerskiej Boy Scouts of America.

pixabay.com

Dane te ujawniła prof. Janet Warren z Uniwersytetu Wirginii, która przez pięć lat miała dostęp do danych z akt dotyczących opiekujących się skautami wolontariuszy, których usunięto z powodu nadużyć seksualnych, jakich się dopuścili.

Po 109 latach działalności Boy Scouts of America, skupiający 2,4 mln chłopców, są zagrożeni likwidacją z powodu konieczności wypłaty milionowych odszkodowań ofiarom.

Część przypadków wykorzystywania seksualnego wypłynęła na światło dzienne w 2012 r., jednak dotychczas nie była znana ani skala zjawiska, ani liczba ofiar.

Również adwokat Jeff Anderson, obrońca części ofiar, opublikował nazwiska 180 wolontariuszy skautingu oskarżonych o pedofilię w stanie Nowy Jork i zaapelował do nieujawnionych jeszcze ofiar o składanie doniesień do prokuratury.

Ze swej strony władze Boy Scouts of America wydały oświadczenie, w którym zawarły słowa przeprosin wobec ofiar i zapewniły, że „nic nie może być ważniejsze od bezpieczeństwa i ochrony dzieci”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem