Reklama

Dookoła świata

2019-03-20 09:25


Niedziela Ogólnopolska 12/2019, str. 9

Chcą opóźnić brexit

Brytyjski dreszczowiec wciąż trwa. Izba Gmin zobowiązała rząd, by zwrócił się do Unii Europejskiej z wnioskiem o opóźnienie terminu brexitu. Odrzuciła natomiast poprawkę w sprawie drugiego referendum. Opóźnienie ma pozwolić na uniknięcie tzw. twardego brexitu – wyjścia z Unii bez porozumienia.

Premier Theresa May ostrzegła parlamentarzystów, że bez poparcia jej porozumienia Wielka Brytania będzie musiała się zmierzyć z wielomiesięcznym opóźnieniem. Dodatkowo na Wyspach musiałyby się odbyć majowe wybory do Parlamentu Europejskiego. Parlamentarzyści mieli czas do 20 marca br., by poprzeć umowę osiągniętą z Brukselą. Wtedy, według premier May, miało się odbyć 3. głosowanie w sprawie porozumienia. Brexit byłby wtedy opóźniony najpewniej o 3 miesiące. Poprawka przewidująca organizację drugiego referendum przepadła dużą większością głosów, co nie oznacza, że ponowne odwołanie się do obywateli nie jest brane pod uwagę. Nawet zwolennicy ponownego referendum uważają jednak, że na decyzję w tej sprawie jest za wcześnie.

We władzach UE powtarzają się głosy o konieczności znacznego przedłużenia czasu na negocjacje w sprawie brexitu, także dlatego, by Wielka Brytania miała kiedy przemyśleć swoją strategię wyjścia ze wspólnoty. Zgodnie z wciąż obowiązującym harmonogramem Wielka Brytania powinna opuścić UE 29 marca.

Reklama

Wojciech Dudkiewicz

Szykują się

W 2019 r. Rosja będzie próbować wpływać na wybory do Parlamentu Europejskiego, prowadzić ożywione działania wywiadowcze przeciwko Zachodowi i przygotowywać się do konfliktu zbrojnego z NATO – zapowiada raport Estońskiej Służby Wywiadu Zagranicznego (Välisluureamet). Wynika z niego, że w 2018 r. Rosja umieściła 7 nowych pułków w odległości mniejszej niż 50 km od zachodnich granic kraju. Większość ulokowano przy granicy Rosji z Ukrainą i Białorusią, ale jeden pułk wzmocnił dywizję powietrzno-desantową z Pskowa, przy granicy z Estonią. „Rosyjskie siły zbrojne przygotowują się na możliwą wojnę na bardzo szerokim froncie” – ostrzegają Estończycy. Zwracają też uwagę, że rosyjska armia stale ćwiczy działania w realiach dużego konfliktu wojskowego z NATO.

wd

Francuska oferta

Wizyta prezydenta Francji w Afryce Wschodniej – w Dżibuti, Etiopii i Kenii ma przeciwdziałać rosnącym wpływom Chin w regionie. Emmanuel Macron przestrzegał przed chińskimi inwestycjami m.in. w infrastrukturę państw, bo mogą one prowadzić do niewypłacalności i uzależniać od Pekinu. Macron miał obiecać wsparcie finansowe i rozwojowe, zwiększenie zaangażowania i lepszą współpracę UE z krajami Afryki Subsaharyjskiej. Szczególnie ważne dla Francji jest Dżibuti, kraj położony nad Zatoką Adeńską, gdzie bazy wojskowe mają Francja, ale także USA, Włochy, Japonia oraz Chiny. Dżibuti jest ważnym partnerem UE w walce z nielegalną imigracją. Przez kraj przechodzą szlaki imigrantów i uchodźców z Somalii i Jemenu.

wd

Wrócił prąd

Władze Wenezueli ogłosiły, że udało im się uporać z problemami w dostawie prądu, które sprawiły, iż przez kilka dni w niemal całym kraju nie było elektryczności. Zaapelowano jednak do obywateli, by odłączali urządzenia od sieci elektrycznej i wyłączali światło, aby zmniejszać pobór prądu. Brak dostępu do prądu wywołał chaos w kraju, wiele mieszkań straciło dostęp do wody pitnej w związku z unieruchomieniem pomp elektrycznych. W szczytowym momencie kryzysu 19 z 23 stanów Wenezueli było pogrążonych w ciemności. Władze oskarżyły o atak na sieć elektryczną opozycję i USA.

wd

Bez krytyki

Demokracja demokracją. Rosyjski parlament przyjął ustawę o karaniu za krytykę władz. Grzywnami będzie karane publikowanie treści, które naruszają dobre imię władz Rosji, oraz nieprawdziwych informacji. Ustawa nie obowiązywała, gdy na początku marca br. ukarano miesięcznym aresztem Karima Jamadajewa za ustawienie nagrobka prezydenta Rosji w miejscowości Nabierieżnyje Czołny. Był to protest przeciwko przyjęciu ustawy o możliwości odłączenia rosyjskiego Internetu od światowej sieci. Płyta z fotografią Putina przetrwała 40 minut, zanim zniszczyli ją milicjanci.

jk

Reklama

Prezes Trybunału broni aborcji

2019-10-21 11:34

Artur Stelmasiak

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska dąży do umorzenia skargi konstytucyjnej ws. aborcji eugenicznej. A przecież na finiszu kampanii politycy PiS mówili, że czekają na ten wyrok Trybunału.

trybunal.gov.pl

Według ustaleń "Niedzieli" sędziowie chcą orzekać w sprawie aborcji eugenicznej, ale od 2 lat są blokowani przez prezes Trybunału Konstytucyjnego. Wraz z pierwszym posiedzeniem Sejmu wniosek 107. posłów złożony w poprzedniej kadencji sejmu ulegnie dyskontynuacji. Oznacza to, że prawo posłów, które jest zapisane w konstytucji, zostanie skutecznie ograniczone poprzez celową blokadę w organizacji pracy sędziów w Trybunale Konstytucyjnym.

Ustalenia "Niedzieli" o coraz mocniejszej blokadzie w Trybunale Konstytucyjnym w złym świetle stawiają także najważniejszych polityków Prawa i Sprawiedliwości. To oni przecież w jesiennej kampanii wyborczej do Sejmu mówili, że są za życiem, ale czekają na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. - W tej chwili czekamy na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ ustawowe zagwarantowanie tej kwestii będzie dużo słabszą gwarancją, że ta sprawa zostanie raz na zawsze rozwiązana tak, jak byśmy chcieli, żeby aborcja eugeniczna była niemożliwa.

Dlatego wybraliśmy drogę konstytucyjnego zabezpieczenia - mówił w "Naszym Dzienniku" wicepremier Jacek Sasin.

Wniosek do Trybunału ws. stwierdzenia niekonstytucyjności aborcji eugenicznej trafił w październiku 2017 roku. Początkowo prezes Trybunału Konstytucyjnego mówiła o tym wniosku w superlatywach i że będzie on traktowany poważnie. - Na pewno nie będzie nieuzasadnionych opóźnień. Apeluję do opinii publicznej, aby spokojnie oczekiwać na rozstrzygnięcia. Nadmierne emocje w takich sprawach zawsze przeszkadzają - mówiła Julia Przyłębska w listopadzie 2017 roku.

Niestety dotychczasowa postawa szefowej najważniejszego sądu w Polsce nie ma nic wspólnego z tymi deklaracjami. Tygodnik "Niedziela" już rok temu ujawnił, że prezes Przyłębska celowo blokuje wniosek, który mógłby ocalić życie ponad tysiąca zabijanych dzieci rocznie (https://www.niedziela.pl/artykul/140126/nd/). Niestety po ponad roku dalsze postępowanie pani prezes potwierdziło tylko, że publikacja tyg. "Niedziela" była w 100 proc. prawdziwa.

Także posłowie poprzedniej kadencji byli zaszokowani biernością prezes Trybunału Konstytucyjnego. Pod koniec roku 2018 wysłali do niej list z kategorycznym żądaniem (https://www.niedziela.pl/artykul/39325/Poslowie-zadaja-aby-Trybunal-zajal-sie). "Przeciągające się prace w Trybunale Konstytucyjnym odbieramy z olbrzymim niepokojem. (...) Dotyczy ona bowiem najbardziej podstawowego prawa człowieka, jakim jest prawo do życia" - czytamy w liście podpisanym przez 79. posłów.

W grudniu 2018 roku posłowie dostali odpowiedź od prezes TK, że sprawa "jest w toku postępowania merytorycznego". Dodaje, że "gdy na niejawnej naradzie skład orzekający wyznaczy termin rozpoznania ww. wniosku, zostanie on niezwłocznie opublikowany na stronie internetowej Trybunału". Zdaniem Przyłębskiej, "zarówno w tej, jak i w innych sprawach, które są rozpatrywane przez Trybunał Konstytucyjny, nie ma żadnych opóźnień".

Za czasów rządów Lewicy, AWS i Platformy Obywatelskiej nigdy nie było takiej blokady prac Trybunału Konstytucyjnego ws. tzw. światopoglądowych. W 1997 roku prezes TK prof. Andrzej Zoll doprowadził do przełomowego orzeczenia Trybunału po 5 miesiącach od złożenia wniosku ws. aborcji. Natomiast za czasów prezes Juli Przyłębskiej sprawa praktycznie nie została ruszona po 2 latach od złożenia wniosku, a przecież od dawna Trybunał ma komplet dokumentów z bardzo dobrymi opiniami Marszałka Sejmu i Prokuratora Generalnego. Wszyscy są zgodni co do faktu, że aborcja eugeniczna jest sprzeczna z konstytucją, ale dotychczasowa postawa prezes Trybunału wskazuje, że nie chce ona stanąć po stronie konstytucji. - Niestety wszystko wskazuje, że wniosek posłów będzie umorzony wraz z końcem kadencji sejmu - mówi jeden z naszych informatorów z Trybunału Konstytucyjnego.

Zgodnie z ustawą o Trybunale Konstytucyjnym, która została zmieniona za czasów rządów PiS, wniosek 107. posłów zostanie umorzony przed zaprzysiężenia nowych posłów 12 listopada. Pani prezes Julia Przyłębska ma więc niewiele czasu by wywiązać się ze swoich konstytucyjnych obowiązków. Przecież już rok temu posłowie pisali w swoim apelu, że przeciąganie prac nad aborcją eugeniczną jest motywowane względami politycznymi, co uderza w wiarygodność Trybunału Konstytucyjnego, ale także posłów – wnioskodawców.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Modlitewne popołudnie u św. Barbary w Wieluniu

2019-10-22 21:49

Zofia Białas

22 października w parafii św. Barbary w Wieluniu stał się dniem szczególnym. W tym dniu zbiegły się tu trzy ważne ewangelizacyjne wydarzenia: Różaniec Święty dla dzieci, wspomnienie św. Jana Pawła II i inauguracji jego pontyfikatu oraz comiesięczne nabożeństwo i Eucharystia ku czci św. Rity.

Zofia Białas

Wszystkim modlitwom towarzyszyły Relikwie św. Rity i św. Jana Pawła II oraz wiele róż, w tym jeden bukiet szczególny - bukiet wdzięczności dla św. Rity od młodej matki za cud narodzenia dziecka i decyzji narzeczonego o zawarciu sakramentalnego małżeństwa.

Nabożeństwo różańcowe dla dzieci zakończyło się mini sprawdzianem wiadomości na temat tajemnic światła. Pomocą były piękne ilustracje ze scenami chrztu w Jordanie, cudu w Kanie, nauczania Pana Jezusa, przemienienia na Górze Tabor i ustanowienia Eucharystii. Mini sprawdzian przeprowadziła jedna z matek, która przed każdą tajemnicą czytała proste rozważania wyjaśniające tajemnice życia Jezusa i Jego Matki.

Tuż po Różańcu rozpoczęło się nabożeństwo do św. Rity połączone Litanią, koronką, prośbami i podziękowaniami. Było to już 10. Nabożeństwo w tym roku i 11. od chwili uroczystego wprowadzenia Jej Relikwii do kościoła w grudniu 2018 roku.

Ilość wiernych na nabożeństwie i Eucharystii ku Jej czci z miesiąca na miesiąc jest coraz większa. Coraz więcej czcicieli świętej od spraw beznadziejnych przybywa z różami, które po Eucharystii są uroczyście poświęcane.

Coraz więcej czcicieli świętej Rity zabiera do domów książeczki z modlitwami na każdy miesiąc i coraz więcej z nich wie, że trzeba mieć silną wiarę, modlić się sercem i być w modlitwie wytrwałym, bo tylko taką ufną modlitwę święta zaniesie przed Boży tron.

Eucharystia zakończyła się błogosławieństwem relikwiami św. Jana Pawła II i ucałowaniem Relikwii świętej Rity.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem