Reklama

Miłość krzyża i piękno życia

2019-04-24 09:01

Grzegorz Jacek Pelica
Edycja lubelska 17/2019, str. 3

Grzegorz Jacek Pelica
Parafianom z Rudnika zależy na duchowym rozwoju ich dzieci

W wigilię Niedzieli Palmowej bp Józef Wróbel uczestniczył w pożegnaniu Krzyża Trybunalskiego z relikwiami Krzyża Chrystusowego w parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Rudniku Szlacheckim. Podczas uroczystej Mszy św. udzielił bierzmowania 21-osobowej grupie młodzieży, przygotowanej przez katechetkę Mariolę Gałkowską i proboszcza ks. Mariana Serwatkę.

Miłość nie czuje ciężaru

Nawiązując do ewangelicznej perykopy, bp Józef Wróbel podkreślał, że Bóg w Osobie swojego Syna przyjął okropną śmierć na krzyżu, jako narzędzie zbrodni i zarazem zbawienia. Przypominał, że krzyż jest odpowiedzią Boga na grzech pierwszych rodziców i spełnieniem obietnicy pełni obdarowania. – Kto wypełnia Boże przykazanie, ten doświadcza pokoju i radości w swoim sercu. Na to obdarowanie Bogiem i przez Boga nie może patrzeć zazdrosny szatan. Dlatego tragedią, czyli owocem ludzkiego nieposłuszeństwa wobec Boga, kończy się życie ludzi w raju. Odpowiedzią jest posłuszny Bożej woli Jezus, który mówi do Ojca: Nie moja, ale Twoja wola niech się stanie! – wyjaśniał Pasterz.

Bp Józef Wróbel przywołał symbolikę Księgi Rodzaju oraz obrazy miłości, którą Bóg łączy dwoje ludzi, i szatańską ingerencję w ich wzajemną więź, przez którą przechodzą od współdziałania i obdarowania do oskarżeń i pracy w pocie czoła. Wraz z upadkiem kończą się zgoda, harmonia i miłość, a ludzkość przechodzi od wspólnoty do kłótni, niezgody i wojen. Ale kto kocha, ciężarów miłości nie czuje; z potrzeby serca czyni dla drugiego wszystko, aby usłużyć. Jak wyjaśniał Ksiądz Biskup, każda wspólnota Chrystusowego ołtarza sprawia, że czujemy się jedną rodziną, dostrzegając w sobie nawzajem przede wszystkim człowieczeństwo, a nie stan pożądania; godność, wzajemny szacunek i podobieństwo, a nie wyobcowanie i źródło grzechu, zwłaszcza zazdrości. „Jezu, Tyś jest światłością mej duszy, daj mi moc przyjąć dziś miłość Twą” – współbrzmiał z pasterską medytacją śpiew parafian.

Reklama

Pogłębiać i ufać

Oprócz adoracji krzyża i uczestnictwa w rekolekcjach ewangelizacyjnych „Źródło” młodzi wraz z rodzicami i nauczycielami przygotowali oprawę liturgiczną. Bierzmowani dziękowali słowami św. Jana Pawła: „Musicie od siebie wymagać, choćby inni od was nie wymagali. W tych słowach jest zachęta, aby się nie poddawać i nie ulegać złym wpływom. Do tego uzdolni nas Duch Święty” – mówiła z przekonaniem Roksana.

Wychowawczyni Anna Mozgawa powiedziała swoim uczniom: – W tym ważnym i pięknym dniu życzę, abyście zostali ubogaceni mądrością życia, płynącą z wiary w Boga. Pokój serca i pasje życiowe odnajdujcie w darze rady. W trudnych doświadczeniach proście o męstwo, które niesie nadzieję. Szukajcie takiej wiedzy, która dostrzega wieczność, bo do niej zostaliśmy powołani. Postępujcie z bojaźnią Pańską, ale nie ze strachem. Przed Bogiem bądźcie pobożni i pokorni. Niech Duch Święty każdego dnia oświeca wasze serca i umysły, byście docenili piękno życia w przyjaźni z Bogiem i ludźmi!

– Wiara jest częścią życia i jedno nie wyklucza drugiego – dzieliła się pani Agnieszka. – Wielomiesięczne przygotowanie wymagało od naszych dzieci zaangażowania, ale w życiu nic nie jest łatwe. Pragniemy, aby nasze dzieci dbały o swój rozwój duchowy. Wielu być może już znalazło podpowiedź, jak należy w mocy Ducha Świętego więź z Bogiem naprawić i pogłębiać przez dojrzalsze relacje z ludźmi. Być może w sercu rodzi się obawa: Czy nasze dzieci nie rozstaną się z Kościołem? Dlaczego niektórzy rezygnują z pogłębiania relacji z Bogiem? Czy my swoim życiem dajemy naszym dzieciom dobry przykład? Współpraca z Duchem Świętym nie dzieje się automatycznie, więc warto pokazywać swoim życiem, że gdy Bóg jest na pierwszym miejscu, to wszystko inne jest na właściwym miejscu. A może rekolekcje ewangelizacyjne uświadomiły nam, że w codziennym zabieganiu oddaliliśmy się od Boga? Warto pozwolić Jezusowi działać w naszym sercu i życiu. Warto zaufać! – podkreślała.

Tagi:
Krzyż Trybunalski

Nauka krzyża

2019-03-27 11:10

Urszula Buglewicz
Edycja lubelska 13/2019, str. V


Podczas Liturgii wieńczącej czas rekolekcji

W parafii pw. św. Józefa Robotnika w Kraśniku rekolekcje ewangelizacyjne „Źródło” i peregrynacja kopii Krzyża Trybunalskiego trwały od 7 do 16 marca. Mieszkańcy tzw. fabrycznej części miasta licznie uczestniczyli w naukach głoszonych przez ks. Damiana Dorota i świeckich, a następnie trwali na modlitwie u stóp krzyża. Wraz z wiernymi relikwie Drzewa Krzyża adorowali kapłani z proboszczem ks. Januszem Stefankiem oraz siostry ze Zgromadzenia Opatrzności Bożej. Modlitwę przy krzyżu animowali uczniowie z katechetami oraz członkowie licznych grup parafialnych, m.in. Ruchu Światło-Życie, wspólnoty Przyjaciele Oblubieńca czy zespołu Emmanuel Gospel.

Wylanie Ducha

Zwieńczeniem misji postrzeganych jako czas rozlewającej się w sercach Bożej łaski była uroczystość przyjęcia sakramentu bierzmowania przez niemal dwustuosobową grupę młodzieży. Uroczystej Eucharystii przewodniczył bp Jozef Wróbel.

– Kończymy nasze rekolekcje; w niedzielę miały swój epilog przez wylanie Ducha Świętego, a dziś dokona się ono w sposób szczególny na młodych ludziach. Duch Święty, który spocznie na ich sercach, będzie decydował o jakości i stylu życia jeśli tylko zechcą otwierać się na Niego, prosić o pomoc i mądrość, przyjmować dary, których jest znakiem. Chociaż młodzież jest zmienna jak pogoda marcowa: raz wiatr, raz deszcz, raz słońce, z pewnością z wiekiem się ustabilizuje. A wiatr niech wieje, bo jest znakiem obecności Ducha Świętego – mówił we wprowadzeniu do Liturgii ks. Janusz Stefanek. O sakrament bierzmowania, potrzebny by wejść w dorosłe życie chrześcijańskie, dla swoich córek i synów prosili rodzice. – Cieszymy się, że nasze dzieci chcą żyć według nauki Chrystusa; wszak pochodzą z rodzin katolickich. To dla nas ważne, bo przed laty przynieśliśmy je do chrztu, byliśmy z nimi, ucząc je prawd wiary i przygotowując do przyjmowania sakramentów, cieszyliśmy się z ich dorastania. Pragniemy, by nasze dzieci, postępując na drodze życia chrześcijańskiego, pomnażały łaskę uświęcającą i zyskały doskonalsze podobieństwo do Chrystusa – mówili rodzice.

Żywy krzyż

Bp Józef Wróbel modlił się o to, by Duch Święty ożywiał w sercach wiernych wiarę i miłość do Boga. W pasterskiej refleksji zwrócił uwagę na krzyż, który jest szczególnym świadectwem objawienia oblicza Boga. – Przez ostatnie dni wielu z was przychodziło tu z różnymi myślami i osobistymi krzyżami, by adorować żywy krzyż, który zawiera w sobie prawdziwe relikwie Drzewa Krzyża. Czy patrzyliście na krzyż jako objawienie oblicza Boga w Jezusie Chrystusie Ukrzyżowanym? – pytał. W rozważaniach dotyczących religijnej natury człowieka Ksiądz Biskup ukazał, jak na przestrzeni wieków, od Abrahama, Bóg przygotowywał świat na przyjście Jezusa Chrystusa, w którym przez liczne cuda i znaki, aż po śmierć na krzyżu, objawił swoje pełne miłości i miłosierdzia oblicze. – Krzyż jest świadectwem wielkiej i nieskończonej miłości Boga do człowieka. Pozwala nam dostrzec, jak okrutny i obrzydliwy jest grzech. W krzyżu Bóg objawił też wielkość i godność każdego człowieka; skoro Bóg uznał człowieka za godnego śmierci swojego Syna, to w oczach Bożych wielkie jest nasze człowieczeństwo i nasza godność. Przez krzyż Bóg nam objawił, jak na nas patrzy – nauczał Pasterz, apelując, by wszyscy wierni uznali godność człowieka i na miarę tej godności żyli.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prokuratura w Łomży: śmierć kleryka najprawdopodobniej przez powieszenie

2019-05-20 17:10

lk, lomza.po.gov.pl, diecezja.lomza.pl / Łomża (KAI)

Do śmierci kleryka seminarium duchownego w Łomży, którego ciało znaleziono w nocy z 18 na 19 maja, doszło najprawdopodobniej przez powieszenie - poinformowała w wydanym dziś komunikacie Prokuratura Okręgowa w Łomży. Śledztwo w tej sprawie prowadzi tamtejsza Prokuratura Rejonowa.

ChiccoDodiFC/pl.fotolia.com

O nagłym zgonie kleryka I roku miejscowego seminarium duchownego Prokuratura Rejonowa w Łomży została powiadomiona w nocy z 18/19 maja ok. godz. 23.12. Poinformował o tym oficer dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Łomży.

"Zwłoki mężczyzny ujawniono na strychu budynku seminarium. Na miejscu przeprowadzono z udziałem prokuratora oględziny miejsca ujawnienia zwłok. W ich wyniku ustalono, że do śmierci doszło najprawdopodobniej przez powieszenie" - brzmi komunikat Prokuratury Okręgowej w Łomży.

Prokuratura Rejonowa w Łomży wszczęła śledztwo w sprawie o czyn z art. 151 k.k.: „Kto namową lub przez udzielenie pomocy doprowadza człowieka do targnięcia się na własne życie”.

W toku śledztwa zlecono Zakładowi Medycyny Sądowej w Białymstoku przeprowadzenie sekcji zwłok. Na obecnym etapie postępowania wykluczono udział osób trzecich w zdarzeniu. "Trwają intensywne czynności śledcze, zmierzające do wszechstronnego wyjaśnienia sprawy w tym przede wszystkim ustalenia powodów targnięcia się na życie przez kleryka" - czytamy w komunikacie.

W sprawie tragicznego zgonu alumna wypowiedziały się także władze łomżyńskiego seminarium duchownego.

"Z bólem zawiadamiamy, iż dzisiejszej nocy w tragiczny sposób odszedł alumn pierwszego roku Wyższego Seminarium Duchownego w Łomży. Bardzo prosimy o modlitwę w intencji naszego zmarłego współbrata, jego rodziny oraz wspólnoty seminaryjnej" - napisał w przesłanym KAI komunikacie ks. dr Jarosław Kotowski, rektor WSD w Łomży.

Termin pogrzebu kleryka nie jest jeszcze znany z uwagi na trwające czynności śledcze.

Przeczytaj także: Łomża: tragiczna śmierć alumna pierwszego roku
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Ryś do Neoprezbiterów: ja wam przyrzekam, że będę wam Ojcem

2019-05-25 19:11

xpk / Łódź (KAI)

- Ja wam przyrzekam, że będę wam Ojcem, że będę was traktował jako współpracowników, że będę was traktował, jak swoje ukochane dzieci! Przyrzekam wam to za siebie, i przyrzekam wam to za każdego biskupa, który tu będzie na tym miejscu przewodniczył Eucharystii. Obyście nigdy nie zwątpili w tę relację, bo ona jest bardzo ważna! – mówił arcybiskup Grzegorz Ryś do przyszłych kapłanów Kościoła łódzkiego.W sobotę 25 maja, w katedrze łódzkiej abp Grzegorz Ryś metropolita łódzki wyświęcił na kapłanów dziewięciu diakonów Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi. Wraz z metropolitą łódzkim Eucharystię sprawowało kilkudziesięciu kapłanów. Wśród nich byli ksiądz arcybiskup senior Władysław Ziółek, biskup Ireneusz Pękalski i biskup Marek Marczak oraz wychowawcy i profesorowie WSD.

Archidiecezja Łódzka

Po odczytaniu ewangelii, ksiądz rektor imiennie wezwał każdego z kandydatów, a ten odpowiedział na wezwanie – jestem! Po zakończeniu sześcioletniej formacji i po zasięgnięciu opinii wiernych oraz formatorów, 9 diakonów zostało dopuszczonych do przyjęcia święceń w stopniu Prezbiteratu.

-Wchodzicie dziś do wspólnoty, która się nazywa prezbiterium łódzkie – mówił w homilii metropolita łódzki. – Wspólnota – to nie jest układ kolesiów. Wspólnota – to nie jest solidarność zawodowa. Wspólnota – to jest rzeczywista komunia ludzi połączonych wspólną misją, wspólnym wezwaniem, wspólną miłością do Jezusa. To jest komunia ludzi, którzy potrafią być dla siebie braćmi, którzy ze sobą nie rywalizują, którzy się nie ścigają, którzy ze sobą nie współzawodniczą, tylko współpracują. Wspólnota – to jest komunia ludzi, którzy potrafią sobie nawzajem pomóc wtedy, kiedy jeden z nich jest w głębokim kryzysie. Wchodzicie do wspólnoty i macie ją współtworzyć. Niech was ręka Boska broni od myślenia – ja sam, ja sam i lepiej, żeby mi nikt nie przeszkadzał – podkreślił metropolita łódzki.

Zaapelował do nowych kapłanów, aby wyrzucili z siebie to wszystko, co mogłoby oddalać ich od wiernych, do których zostaną posłani. – Święcenia mają was do ludzi zbliżyć. Najgorsze byłoby to, gdyby święcenia was od ludzi oddaliły. Cokolwiek by stało po waszej stronie jako przeszkoda pomiędzy wami, a ludźmi – usuwajcie to! Róbcie wszystko, by ludzie mieli do was dostęp w takim poczuciu, że jesteście jednym z nich – słaby wśród słabych. Dobrze wiecie w jakiej sytuacji o tym mówimy. Dziś jest potężna przeszkoda w naszych relacjach z całym ludem Bożym. Nasza przeszkoda nazywa się zgorszenie. Ta przeszkoda nazywa się brak zaufania. Ta przeszkoda nazywa się grzech publiczny. Musimy wszystko uczynić, by usunąć tę przeszkodę, by ludzie mieli do nas wiarygodny dostęp. To my musimy usuwać tę przeszkodę, bo myśmy ją ustawili – zauważył hierarcha.

Zawracając się do księży neoprezbiterów kaznodzieja powiedział także: – Ja wam życzę Ducha Świętego, który nie objaśnia wszystkiego na początku. Czasami was pośle w taką drogę, że nie będziecie rozumieć co się dzieje, dlaczego nie możecie robić tego, do czego jesteście przekonani, dlaczego nie możecie mówić do tych ludzi, którzy wedle waszej oceny tego strasznie potrzebują. Życzę wam takiej wiary, że przyjedzie taki moment, gdy cała ta droga się rozjaśni, bo Duch na końcu pokaże dlaczego było tak, a nie inaczej. Dokonuje się to w takim momencie, który On sam wybiera. Czasami Boga rozpoznaje się po czasie – zauważył arcybiskup.

Po zakończeniu homilii, kandydaci do święceń położyli się krzyżem na posadzce katedry, a zebrani w świątyni odśpiewali Litanię do Wszystkich Świętych. Po niej nastąpił moment modlitwy konsekracyjnej oraz nałożenie rąk, przez biskupów i obecnych w świątyni kapłanów. Każdy z diakonów swoje dłonie, włożył w dłonie biskupa, składając tym samym przysięgę wierności i posłuszeństwa swojemu ordynariuszowi. Wręczone zostały im także dary ofiarne ludu – chleb i wino, które mocą z wysoka, przez posługę nowych kapłanów, stawać się będą Ciałem i Krwią Chrystusa. Na zakończenie obrzędu świeceń ksiądz arcybiskup przekazał nowym kapłanom znak pokoju – wyraz jedności i przyjęcia nowych księży, za swoich współpracowników, braci i przyjaciół.

Dzisiejsza Msza święta święceń kapłańskich, była pierwszą, którą dziewięciu nowych księży, celebrowało w swoim życiu. Liturgię zakończyły podziękowania skierowane do biskupów, przełożonych seminaryjnych oraz rodziny.

Przed błogosławieństwem metropolita łódzki wręczył księżom neoprezbiterom książeczki jurysdykcyjne (dokument uprawniający do sprawowania sakramentu pokuty i pojednania) testimonia (dokument potwierdzający otrzymanie święceń) oraz dekrety związane z ich przyszłą posługą.

Nowi kapłani Kościoła Łódzkiego zostali posłani do:

Kamil Gregorczyk – parafii p.w. św. Józefa Oblubieńca N.M.P. w Jeżowie.

Łukasz Kaczmarek – parafii p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego w Widawie.

Michał Kardynia – parafii p.w. św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Rzgowie.

Adrian Matuszewski – parafii p.w. N.M.P. Częstochowskiej w Brzezinach.

Kamil Siuta – parafii p.w. N.S.J. w Kurowicach.

Paweł Skowron – parafii p.w. św. Katarzyny Dziewicy i Męczennicy w Poddębicach.

Marcin Skrzydłowski – parafii p.w. św. Benedykta i św. Anny w Srocku.

Tomasz Szurek – parafii p.w. św. Marcina w Strykowie.

Adrian Zimnowłocki – parafii p.w. Wniebowzięcia N.M.P. w Marzeninie.

W najbliższych dniach księża neoprezbiterzy będą celebrować Msze święte prymicyjne w swoich rodzinnych parafiach, Wyższym Seminarium Duchownym oraz w sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem