Reklama

Perła nad Liswartą

2019-04-30 09:16

Julia A. Lewandowska
Edycja częstochowska 18/2019, str. 6-7

Julia A. Lewandowska

Pierwsze poświadczone wzmianki o parafii w Dankowie pochodzą z 1419 r., są jednak podstawy, by przypuszczać, że kościół istniał tu znacznie wcześniej

Kroniki wspominają o drewnianym kościele znajdującym się przy drodze do Lipia, obecna świątynia to – jak wskazują historycy – dawna kaplica zamkowa. Świątynię uposażył właściciel Dankowa – Jan II Hińcza z Rogowa w 1472 r. W 2. połowie XVI wieku właściciele Dankowa przeszli na kalwinizm, katolicy odzyskali kaplicę dopiero w 1641 r. Nowy kościół, ufundowany w XVII wieku przez najpotężniejszego magnata Rzeczypospolitej Stanisława Warszyckiego, nosił wezwanie Najświętszej Maryi Panny, św. Stanisława BM i św. Antoniego Padewskiego i został poświęcony 22 lipca 1675 r. przez ówczesnego prymasa Polski bp. Andrzeja Olszewskiego, pochodzącego z ziemi wieluńskiej.

Danków to bez wątpienia miejsce ważne w historii regionu i Polski. Zjazd książąt piastowskich (1217 r.), obrona Jasnej Góry przed Szwedami (1655 r.), wielokrotne zjazdy możnowładców i synody prowincjonalne biskupów oraz zjazdy biskupie (1238 r.) świadczą o randze tego miejsca.

Sanktuarium

Najważniejsze jednak jest to, że parafia pw. św. Stanisława BM ma cudowny obraz Matki Bożej Dankowskiej, słynący łaskami i czczony tu od wieków. To wokół tego obrazu skupiony jest kult w parafii. Właściciele, a następnie proboszczowie oraz kustosze sanktuarium dbali, by to miejsce było godne swej Patronki, dlatego dziś Danków to prawdziwa perełka na mapie zabytków. Ogromny wkład w renowację kościoła i jego otoczenia ma obecny proboszcz parafii ks. kan. Henryk Dusza, który w 2005 r. zastąpił w Dankowie zmarłego nagle ks. kan. Czesława Chwała. Ci dwaj kapłani bez wątpienia wnieśli ogromny wkład w rozwój materialny i duchowy parafii. W 1984 r. została wybudowana kaplica w Natolinie pw. św. Maksymiliana M. Kolbego; w 1986 r. – w Albertowie pw. św. Anny, a w 1990 r. – pw. św. Antoniego Padewskiego w Rębielicach Szlacheckich, trzy lata później dom parafialny, natomiast w Roku Wielkiego Jubileuszu Chrześcijaństwa została oddana do użytku kaplica przedpogrzebowa na cmentarzu w Dankowie.

Reklama

Poprzednikowi ks. kan. Duszy Danków zawdzięcza utworzenie Sanktuarium Matki Bożej Dankowskiej. Na uwagę zasługuje kalwaria usytuowana na wałach obronnych okalających świątynię, poświęcona przez abp. Stanisława Nowaka 8 maja 2002 r. Tenże arcybiskup dokonał także 25 maja 2002 r. koronacji cudownego obrazu Matki Bożej.

Po śmierci ks. Czesława Chwała nowy kustosz sanktuarium przy wsparciu parafian skupił się na pracach restauratorskich kościoła i otoczenia. Wśród najważniejszych należy wymienić m.in. renowację głównego ołtarza wraz z konserwacją obrazów Matki Bożej Dankowskiej i św. Stanisława BM, odrestaurowanie bocznych ołtarzy i ambony z przełomu XVII i XVIII wieku czy konfesjonałów. Ksiądz proboszcz podkreśla ogromne zaangażowanie i hojność parafian, bez których te wszystkie dzieła nie zostałyby podjęte. Również teren wokół kościoła zmieniał się na przestrzeni lat: w pobliżu pomnika św. Jana Pawła II, który był ostatnim dokonaniem ks. Chwała, 14 kwietnia 2013 r. stanął obelisk upamiętniający ofiary katastrofy smoleńskiej oraz odnowiono zabytkową, XVIII-wieczną figurę św. Floriana, znajdującą się przed plebanią. Trzy lata wcześniej została poświęcona figura patrona parafii – św. Stanisława BM. Warto dodać, że w trakcie prac konserwatorskich został odnaleziony, ukryty za obrazem Najświętszego Serca Pana Jezusa z bocznego ołtarza, bardzo cenny bizantyjski obraz przedstawiający scenę ofiarowania Pana Jezusa w świątyni. Odnaleziono również słynne lwy, które obecnie „pełnią wartę” przy ołtarzu głównym. W ubiegłym roku została oddana do użytku kaplica przedpogrzebowa św. Józefa, znajdująca się naprzeciwko parafialnego kościoła.

Inicjatywy

Danków przyciąga nie tylko zwykłych turystów, ale również naukowców, historyków, archeologów i archeologów amatorów. W 2018 r. pod redakcją Tadeusza Grabarczyka i Andrzeja Kobusa – dzięki Gminie Lipie – ukazały się książki pt. „Osiem wieków Dankowa nad Liswartą” oraz „Parzymiechy – 750 lat historii”. Gmina Lipie ściśle współpracuje z parafią w Dankowie. Warto przytoczyć słynny już w całym powiecie kłobuckim i nie tylko Jarmark nad Liswartą „Dobre, bo swojskie”, organizowany wraz z dożynkami w okresie wakacyjnym od 2012 r.

Na terenie gminy działają Koła Gospodyń Wiejskich, co roku przy grobie Pańskim czuwa na zmianę 100 strażaków ochotników i chociaż parafia się wyludnia – działają KSM, Ruch Czystych Serc, Liturgiczna Służba Ołtarza, Wspólnota Przymierza Rodzin MAMRE oraz 25 róż różańcowych (!). Kult Różańca świętego był znany w tej parafii od wieków. 15 sierpnia 1659 r. kasztelan Stanisław Warszycki zainicjował powstanie przy świątyni Bractwa św. Różańca. Tradycją jest, że przed odpustem św. Stanisława BM odmawiana jest nowenna do patrona parafii z ucałowaniem relikwii, a przed odpustem Matki Bożej Różańcowej wierni idą w procesji ulicami parafii do pięciu ołtarzy różańcowych. Na uwagę zasługują na pewno uroczystości odpustowe poprzedzone nowenną i peregrynacją kopii cudownego obrazu Matki Bożej Dankowskiej, które odbywają się przy kapliczce św. Jana Chrzciciela w Lipiu oraz we wszystkich kościołach filialnych. W każdy wtorek w kościele parafialnym odmawiana jest nowenna do św. Stanisława BM, w środę – do Matki Bożej Nieustającej Pomocy, a w każdą sobotę po Mszy św. wieczornej odmawiany jest Różaniec. W każdy ostatni piątek miesiąca wierni uczestniczą w nabożeństwie Drogi Krzyżowej na wałach, a następnie we Mszy św. za ofiarodawców. Wraz z ks. Henrykiem Duszą w parafii posługują wikariusze: ks. Mirosław Chrzęstek i ks. Paweł Bil.

* * *

Porządek Mszy św. niedzielnych

Danków, kościół parafialny pw. św. Stanisława BM: godz. 8.00, 9.30, 11.00, 16.00 (w okresie letnim nie ma Mszy św. o godz. 9.30)

Albertów, kaplica filialna pw. św. Anny: godz. 11.30

Natolin, kaplica filialna pw. św. Maksymiliana M. Kolbego: godz. 8.30

Rębielice Szlacheckie, kaplica filialna pw. św. Antoniego Padewskiego: godz. 10.00

Tagi:
parafia Danków

W blasku 600-lecia

2019-05-15 08:06

Julia A. Lewandowska
Edycja częstochowska 20/2019, str. 7

Parafia pw. św. Stanisława BM w Dankowie 8 maja br. obchodziła swoje święto patronalne oraz jubileusz, bowiem pierwsze zachowane wzmianki o parafii pochodzą z 1419 r.

Julia A. Lewandowska
Abp Wacław Depo wołał o wierność Bogu i sumieniu

Historia jest nie tylko tym zapisem w kronikach, ale pewną siłą, którą zdobywamy poprzez umysł, pracę intelektualną, ale również przez serce, wiarę i modlitwę. Dzisiaj chcemy wypraszać tę siłę od Boga na kolanach przez pośrednictwo naszej Matki Dankowskiej – mówił podczas uroczystości 600-lecia parafii w Dankowie abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.

Dzieje parafii

Uroczystości rozpoczęły się sesją popularnonaukową w kościele parafialnym, podczas której wystąpili: dr hab. Tadeusz Grabarczyk, profesor Uniwersytetu Łódzkiego, który opowiadał o początkach parafii w Dankowie, oraz dr Andrzej Kobus z Uniwersytetu im. Jana Kochanowskiego w Kielcach, który mówił o czasach świetności Dankowa w XVII wieku i rodzie Warszyckich. W drugim panelu wystąpili: dr Zdzisław Włodarczyk z Wieluńskiego Towarzystwa Naukowego, który przedstawił zwyczaje i obrzędy doroczne w parafii Danków w XIX wieku, oraz ks. dr hab. Sławomir Zabraniak, profesor Uniwersytetu Rzeszowskiego, który ukazał dzieje Dankowa „W cieniu swastyki”. Między panelami wystąpiła młodzież ze scenką teatralną pt. „Danków zawsze wierny”, ukazującą przybycie króla Jana Kazimierza na zamek dankowski. Na zakończenie uczestnicy konferencji mogli posłuchać wykładu kustosza sanktuarium o skarbach dankowskiej świątyni. Całość koordynowała Jolanta Cyprych, polonistka z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Lipiu.

Pokłosiem konferencji będzie publikacja naukowa o 600-leciu parafii w Dankowie, która ukaże się jeszcze w tym roku. Ale to nie koniec świętowania, bo – jak zapowiadają organizatorzy konferencji ks. kan. Henryk Dusza i Bożena Wieloch, wójt Gminy Lipie – uroczystości jubileuszowe potrwają cały rok.

Macie potężnego Patrona

Centralnym punktem uroczystości była Eucharystia, której przewodniczył i homilię wygłosił Metropolita Częstochowski. Na jubileuszowy odpust przybyli księża z dekanatu krzepickiego z dziekanem ks. Jackiem Marcińcem, przedstawiciele gminnych władz z wójt Bożeną Wieloch na czele i wielu gości spoza parafii.

Przywołując postać patrona parafii, abp Wacław Depo powiedział m.in.: – Św. Stanisław pozostaje, za wzorem Chrystusa, przykładem dobrego pasterza, który życie daje za prawdę, którą głosi. I życie daje za ludzi, którzy zostają Mu powierzeni. (...) Męczennik ze Szczepanowej Skałki powraca dzisiaj w naszej najnowszej historii, zaświadczając, że życie trzeba dać dla wierności Bogu, sumieniu i ludziom niż sprzeniewierzyć się głosowi własnego sumienia. Czas próby polskich sumień trwa.

Metropolita przypomniał także słowa św. Jana Pawła II, które wypowiedział w Skoczowie w 1995 r.: „Polsce potrzeba ludzi sumienia”. I podsumował, że ani życie, ani śmierć nie odłączą nas od Boga. A patron dnia dzisiejszego przekonuje nas o tym. „Minęły kolejne wieki, a my o nim mówimy, bo on żyje i przypomina nam, że trzeba bardziej słuchać Boga aniżeli ludzi”.

Na zakończenie przypomniał, że to z Dankowa szła pomoc dla obrońców Jasnej Góry.

Te Deum laudamus

Po Mszy św. i odmówieniu Litanii do św. Stanisława BM odbyła się procesja odpustowa, w której wierni przeszli za krzyżem, feretronami i Najświętszym Sakramentem niesionym przez Metropolitę Częstochowskiego wokół kościelnego placu. Odśpiewano uroczyste „Te Deum laudamus”, a na zakończenie zgromadzeni otrzymali również specjalne błogosławieństwo relikwiami św. Stanisława BM.

Okolicznościową oprawę uroczystości stanowiły poczty sztandarowe szkół, druhowie z Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu gminy Lipie, panie z Kół Gospodyń Wiejskich oraz dzieci rocznicowe sypiące kwiaty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kościelny dress code, czyli w co się ubrać do kościoła

2019-07-10 09:40

Magda Nowak
Niedziela Ogólnopolska 28/2019, str. 22-23

Przy temperaturach dochodzących do 30 stopni Celsjusza to zupełnie naturalne, że zakładamy coraz lżejsze ubrania i zaczynamy wyglądać jak plażowicze, nawet w miejscach, w których taki ubiór jest niestosowny. A to już stanowi problem. Dlatego warto przypomnieć zasady, które pomogą nam dostosować strój do miejsca i okoliczności, w których się znajdziemy

pixabay.com

Szczególnym miejscem, w którym należy nie tylko godnie się zachować, ale i być stosownie ubranym, jest kościół. Potrzebny jest nam zatem kościelny dress code. Opiera się on na tych samych założeniach i pełni podobne funkcje co dress code biznesowy. Przede wszystkim chodzi o szacunek do miejsca i spotkanej w nim osoby – w tym przypadku do Pana Boga – oraz o niezwracanie na siebie uwagi. Savoir-vivre jednoznacznie określa wymogi, a ich naczelna zasada brzmi: elegancko i odświętnie.

Dla pań

Kobiecy ubiór do kościoła to opcja „skromnie” – ubrania nie są ani obcisłe, ani prześwitujące i nie wystaje spod nich bielizna. Właściwy strój to taki, który u nikogo nie wywołuje negatywnych reakcji i nie rozprasza uwagi. Należy więc unikać: sukienek oraz bluzek z odkrytymi ramionami i plecami, zbyt głęboko wyciętego dekoltu, spódniczek i sukienek mini, krótkich spodenek, bluzek, które nie zakrywają brzucha, oraz legginsów.

Dla panów

Idący do kościoła panowie także powinni być eleganccy i odświętni, dlatego strój roboczy czy też sportowy tym razem powinni zostawić w szafie. W świetle etykiety, która jest w tym przypadku bezwzględna, elegancki mężczyzna wybierając się na Mszę św. powinien włożyć garnitur, do tego koszulę (najlepiej białą), krawat oraz półbuty. Dopuszczalne są też koszule, spodnie z materiału lub jeansy, ale bez przetarć. Koszulka typu T-shirt, jak mówią specjaliści, to strój dobry na rower lub jogging. Niedopuszczalne są natomiast krótkie spodenki. Gdy chodzi o buty, to u pań i u panów jest podobnie. Według zasad savoir-vivre’u, klapkom plażowym i japonkom mówimy stanowcze – nie.

Godnie, nie swobodnie

Latem na drzwiach kościołów pojawiają się plakaty, które przypominają, by na czas wizyty w świątyni przywdziać strój godny, a nie swobodny. Bernardyn z sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej – o. Tarsycjusz Bukowski mówi: – Przy wszystkich wejściach do sanktuarium mamy tablice informacyjne ze znakami graficznymi o stosownym ubiorze do kościoła. Również podczas ogłoszeń prosimy o właściwe ubieranie się. Czasem jednak się zdarza, że rzeczywiście ktoś nie jest stosownie ubrany. Z czego to wynika? Być może z niewiedzy, że świątynia jest miejscem świętym i wymaga odpowiedniego stroju.

Paulini na Jasnej Górze również wykorzystują tablice informacyjne i ogłoszenia duszpasterskie. Włączyli się ponadto w ogólnopolską akcję: „W progi Boże w godnym ubiorze”. – Niektórzy uważają, że wysoka temperatura zwalnia z odpowiedzialności. Czasami nasza straż jasnogórska czy straż maryjna zwracają komuś uwagę, ale niestety, spotyka się to często z niezrozumieniem, a nieraz i gniewem – mówi o. Waldemar Pastusiak, kustosz Jasnej Góry. Zakonnik uważa, że ludzie zatracili poczucie sacrum, i podkreśla: – Potrzeba edukacji i przywrócenia wrażliwości na to, że święte miejsce wymaga odpowiedniego ubioru.

Warto sobie uświadomić, że w krajach takich jak Chorwacja, Włochy czy Malta niewłaściwy ubiór uniemożliwia wejście do świątyni. Coraz więcej ludzi jest zdania, że te reguły powinny zacząć obowiązywać także u nas.

Zdaniem specjalisty
Tatiana Szczęch – stylistka, doradca wizerunkowy z wieloletnim doświadczeniem. Prowadzi wykłady i szkoli w zakresie autoprezentacji, psychologii kolorów i zasad kodu ubioru (dress code). Ekspert HR Polska ds. wizerunku. Współzałożycielka portalu Spell Your Shape.
– Co Pani sądzi o strojach, które mają na sobie latem osoby wchodzące do kościoła?
– Coraz więcej w nas swobody. To dobrze, bo kiedy ubranie staje się naszą drugą skórą, sami czujemy się lepiej i pewniej. Jest jednak pewna granica, której nie wypada przekroczyć – granica dobrego smaku. Mam na myśli, oczywiście, bycie zbyt wyzywającym, bo lato sprzyja odkrywaniu ciała. Problem w tym, że u każdego z nas ta granica przebiega w różnych miejscach. To kwestia wychowania i edukacji – tak, także edukacji. Zasady ubioru są częścią etykiety i powinny być nam znane tak dobrze, jak zasady zachowania przy stole. Bywa jednak różnie.
– Czy coraz częściej zauważane na ulicach, a nieraz także w kościołach, „skąpe” stroje to już norma?
– Owszem, w stylu miejskim zaczynamy stosować modę plażową. Nie, nie jest to norma i nie sądzę, by kiedykolwiek się to zmieniło. Po prostu taki ubiór nie jest w dobrym tonie.
Rozmawiała Magda Nowak

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków: o patriotyzmie na barce

2019-07-19 13:27

Łukasz Gołaś SAC

Jak być patriotą we współczesnych czasach? To temat sierpniowej ewangelizacji na barce, która odbędzie się 14 sierpnia (środa) 2019 r. o godz. 19.00 na statku NIMFA pod Wawelem obok Mostu Grunwaldzkiego. Spotkanie poprowadzą uczestnicy Rejsu Niepodległości. Zapraszamy na niezwykły rejs Wisłą. Koszty związane z organizacją spotkania to 10 zł. Rejestracja na stronie www.pallotti.fm

Pallotti.fm
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem